Widok

Palenie w ciąży

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
chodzi o moją kuzynkę, jest w 7 miesiącu ciąży i pali od początku ciąży, tzn. nie ograniczyła palenia. wszyscy jej mówią dookoła, że truje dziecko ale ona dalej swoje, że ma stresy itd. ciotka mówiła mi, że ona pali jakieś cienkie papierosy do 10 sztuk dziennie, ale jakoś w to nie wierzę. najgorsze jest to, że żadne argumenty do niej nie docierają, mówiłam jej, że będzie miała czarne wody płodowe, że dziecko będzie miało astmę i inne choroby ale ona ma to w d....
Jest mi przykro, bo sama jestem w ciąży, raptem wyższej o 3 tygodnie i strasznie szkoda mi jej dziecka że musi wdychać dym.
mi już ręce opadają, może Wy macie jakieś pomysły? Czy to już za późno i nie ma sensu tłumaczyć?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja mam gdzieś co takie osoby powiedzą na ten temat . Każdy niech zajmie się swoim życiem .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W ciąży żadnych leków lepiej nie brać, zostaje rzucanie bez farmakologii. Polecam kurs http://www.reset33.pl jest bardzo pomocny ja rzuciłam dzięki niemu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Decyzja o staraniu się o dziecko rzuciłam z dnia na dzien a kochałam palić - mój mąż tez rzucił od tak. Wcześniej mieliśmy milion prób i nigdy nam się nie udało rzucić ...

Jeśli macie problemy z głodem nikotynowym i objawami odstawiennymi, to dobrze jest wypróbować na sobie Nicorette:
https://www.aptekagalen.pl/nicorette-plastry-25mg-16h-7szt-1-krok

Plastry są wygodne i ułatwiają rzucanie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
Polecam rowniez
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ewa, myślę , że nic nie zdziałasz niestety. Jeśli ktoś jest na tyle ograniczony, to z pewnością będzie mówił te same pierdoły co xy, a palenia nie rzuci. Jak leżałam na patologii ciąży z pierwszym synkiem, to leżała też tam pewna mamuśka - już taka bardziej dojrzała z wyglądem przepitej imprezowiczki, i ona na tej patologii kilka razy dziennie wychodziła na fajkę. Robiła z tego takie widowisko, jak w podstawówce - czyli głupi uśmiech na twarzy, i ciiiiii ona się ulatnia - no żenada.
na debili nie ma rady - tylko wpisy takiego typu jak xy
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
a moze jakies zdjecia poszukaj, niemowlaka z papierosem - bo jak kobnita w ciazy pali to jakby dala dziecku papierosa, albo je dusila,
moze jakies kampanie antynikotynowe cos takiego maja,

powiedz jej ze na 100% urodzi nalogowca, z glodem nikotynowym bo jest juz uzaleznione, i kazde mlodziencze spotkanie z papierosami spowoduje wlaczenie nalogu i nie bedzie umialo po kilku razach zapalenia juz nie palic.
mam na placu taka sytuacje kobita palila w ciazy, a jej najstarszy syn dopiero teraz w wakacje zapalil papierocha(20lat) i juz go ssie jak nie pali i poprostu wpadl w spirale nalogu.

jej cora ma dysleksje i naprawde ciezko jej idzie nauka w pierwszych klasach,rozwija sie normalnie ale jej mozg ma problemy z analiza, nie powiedziane ze tego nie nadrobi, ale juz latwo w szkole nigdy nie bedzie miec, i mozna powiedziec ze dzieki mamie :/

zona wujka tez palila- a pani sukcesu?!?biznes woman- i syn ma ciagle jakas wysypke i problemy dermatologiczne, mega uczulenie na orzechy - ale to przeciez "okaz zdrowia" ale nie pomysli ze to ona jemu zafundowala- ale nigdy nie mozna byc na 100% pewnym czy tak czy nie.

spytaj sie czy jest taka egoistka i naprawde tyle nie potrafi dla dziecka zrobic?`
przynies jej papierosy dla dziecka niech je mu odrazu w szpitlu da do palenia....(oczywiscie taka atrape)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
na tlc, czy na ktoryms z tych damskich kanalow jest program '' bad behaviour mums'' czy cos takiego.
moze kuzynka sobie obejrzy. babki kurza do 8 miesiaca, az, ktoras polozna je uswiadomi. lzy w oczach i rzucanie palenia z dnia na dzien.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
xy - może i nie będziemy się nimi zajmować, ale jednak będą leczone z moich pieniędzy. a potem moje, jak się przeziębi to będzie musiało tydzień czekać do pediatry, bo jakieś palące w ciąży tłumoki robią swoimi chorymi na życzenie dziećmi tłum w przychodni i specjalistów.
mówisz "Żyjcie i dajcie żyć innym" - no właśnie - czyli nie pal w ciąży, bo zabijasz własne nienarodzone dziecko.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 3
Matki palące często mówią, że ich dzieci urodziły się zdrowe, "tylko" ważyły np 2,5 kg. A ta mała waga wynika z tego, że u palaczki źle wykształca się łożysko i przez całą ciążę dziecko jest właściwie niedokrwione i niedotlenione. Dlatego słabo rośnie! Nie trzeba być lekarzem, żeby domyślić się, że niedotlenienie w czasie ciąży ma wpływ na przyszły rozwój. Rodzi się może w dobrym stanie, ale mogą się później ujawnić jakieś wady, padaczka albo może być po prostu taki dzieciak później "głupszy", bo mózg w okresie płodowym nie mógł się optymalnie rozwijać.
O tym, że dzieci palaczy mają dużo większe ryzyko rozwoju chorób układu oddechowego czy nowotworów to nie będę się rozpisywać, bo o tym się wszędzie trąbi.
Też mnie trzęsie,jak widzę palące ciężarne albo mamuśki dmuchające fają na małe dzieci :/
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 1
Przypomniała mi się jedna historia. Kiedyś spotkałam na spacerze partnerkę mojego kuzyna. Była z malutką, może 2 m-czną wtedy córeczką. Szczególnie bliskich relacji z kuzynem i jego partnerką nie mam, bo hmm, nie mój klimat, brak wspólnych tematów. Troszkę inny poziom reprezentuje sobą...
No wracając do tematu. Gadamy sobie chwilkę, w pewnym momęcie ona wyjmuje fajki i zapala. W lekkim szoku, bo wim że karmi piersią, pytam palisz? Ona że tak, że całą ciąże paliła, że na początku strasznie ją odrzucało, ale (UWAGA) "przemogła się i paliła, a potem przestało ja odrzucać"! No ręce mi opadły.

Nie mogę pojąć jak można być tak głupim. Dziecko też niby zdrowe się urodziło - "tylko" zielone wody i lekko podtrute było - masakra. Poza tym niby ok - piszę niby bo teraz mała ma 3 lata i przez całe swoje życe b. często choruje. Głównie drogi oddechowe. Ale pewnie rodzice nadal przy niej palą. Wstrętni egoiści.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 4
Ewa - a czy ta Twoja kuzynka jest w pierwszej ciąży czy ma już dzieci ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I jeszcze Ewa - myślę, że nic nie zdziałasz. Jak widać żadne argumenty do kuzynki nie docieraj. Tylko jedno słowo o niej przychodzi mi na myśl - ograniczona.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja sama niedawno dowiedzialam sie od mojej matki,ze jak byla ze jak byla ze mna w ciazy to palila,nic nie ograniczyla!Bylam,jestem wsciekla na nia.Urodzilam sie z podwojnie owinieta pepowina,sina.Nie wiem czy to przez dym papierosowy.Ale sama bedac matka,nigdy nie narazilabym na to dziecka.Tlumaczenie mojej matki"kiedys wszyscy palili"...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4
xy - tak sobie tłumacz własny egoizm!

Wolę nie wypowiadać się na temat palenia w ogóle - dla mnie to jest niepojęte jak można się truć i narażać na choroby...wrr

Ewa - ja też strasznie współczuję temu nienarodzonemu dziecku, że ma tak egoistyczną matkę.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 2
Jak zwykle na tym forum,bla,bla,bla-najlepiej w ciąży ubrać się w worek jutowy i pokutować.Ktoś ma ochotę palić niech pali jego wybór,jak dziecko zachoruje nie Wy będziecie zajmować się tym dzieckiem,poczytajcie o gorszych rzeczach np.aborcja selektywna.Ja palę prawie 30 lat,mam 4 dzieci i jakoś nic im nie dolega,trenują,są zdrowi i nawet katar ich się nie ima,więc nie generalizujmy.Wasze "blachosmrody" emitują więcej szkodliwych substancji w przeciągu minuty niż moja paczka fajek w przeciągu dnia.Żyjcie i dajcie żyć innym.
Pozdrawiam.
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 7
nie tyle że będzie chore ale jest duże prawdopodobieństwo, więc zamiast uciekac od tematu, teraz trzeba sobie zdac sprawę z zagrożeń jakie mogą dziecko czekac w przyszłym zyciu i byc bardziej czujnym na pukncie zdrowia dziecka
Madness is the gift, that has been given to me!!
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
No ja mogę zrozumieć rozgoryczenie - ja również nigdy nie paliłam, w ciąży o siebie dbałam a córka miała neutropenię i ciągle pytałam skąd ??? - są kobity które palą, piją itd. i mają zdrowe dzieci - ale nie rozumiem jak można komuś pisać że jego dziecko będzie chore bo paliła w ciąży - przecież tego nie wiecie
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 2
Dokładnie! straszyć, wytykać? to co poklepać po ramionakch jaka z niej przyszła super mamusia? truje świadomie własne dziecko!
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 4
bo trzeba myślec przed a nie po uciekac od prawdy
Madness is the gift, that has been given to me!!
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 5
Przestańcie tak pisać do gosik - przykre to jest że tak wytykacie i straszycie że będzie miała chore dziecko !!!
Ja jak pisałam wyżej - znam parę kobiet które paliły i ich dorosłe już dzieci są zdrowe i oby tak zostało. A to że ktoś ma astmę czy raka czy coś tam innego to się zdarza w rodzinach gdzie mama nie paliła w ciąży.
Ryzyko chorób na pewno wzrasta ale nie jest powiedziane że wszystkie dzieci matek palących w ciąży chorują.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 5

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Wyprawka dla dziecka lato (49 odpowiedzi)

Witam. Ma termin na czerwiec i tak pomału się rozglądam za wyprawką,tylko sama nie wiem co i ile...

jaki krem przeciwsłoneczny dla dzieci łatwo się rozsmarowuje? (51 odpowiedzi)

faktor +50, bez filtrów chemicznych. Ziajka - okropnie ciężko się rozsmarowuje, zwłaszcza na...

trampolina dmuchana czy macie i jaką polecacie? (19 odpowiedzi)

pytanie jak wyzej

do góry