Widok

Panie przedszkolanki

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Witajcie! Jak uważacie czy Panie przedszkolanki nie powinny przywiązywać większej wagi do swojego zdrowia niż inni? U mojego syna w przedszkolu to jakaś paranoja. Chore przychodzą do pracy a dopiero potem idą na zwolnienie. Pozarazaly teraz polowe grupy jakimś grypopodobnymi dziadostwem. Jeśli czuja się chore to chyba powinny zostać w domu a nie pracować z dziećmi.
W ogóle wkurza mnie taka wszechobecna ignorancja ludzka. Jako matka dbam o to żeby moje dziecko jak jest chore nie zarażalo przy okazji innych dzieci ale jest cała masa rodziców którzy maja to gdzieś i chore dzieciaki puszczają do porzedszkola.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 9
Popadacie w skrajności. Każdej z Was kiedyś trafi się lub trafiła sytuacja, że dziecku leci z nosa i zaprowadzicie lub zaprowadziłyście takie dzieci do przedszkola. Dobrze o tym wiecie i możecie pisać, że jest inaczej bo nikt Wam przecież nie udowodni, że tak nie jest. Nie każdy lekarz wypisze od razu L4 dla mamy, kiedy dziecko oprócz kataru nic ma gorszej infekcji. I napiszcie mi proszę co w takiej sytuacji ma zrobić matka bez takich przywilejów jak ja? Urlop? Ok jeden dzień, może ma jeszcze opiekę to drugi dzień a katar jak wszyscy wiemy trwa i 10 dni...

Nie mogę się nadziwić, że naskakujecie na mnie za to, że zwracam komuś uwagę na to by spojrzał na inną matkę z empatią i spróbował wczuć się w jej sytuację, by nie był egoistą i samolubem.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 2
Przecież sama nam piszesz ze masz wsparcie dwóch mam...bez przywilejów jestes...? Większość kobiet, by marzyła zeby mieć takie wsparcie, ja tu nue mam rodziny a teście maja swoje życie i nie mogę na nich polegać, i nikogo nigdy nie interesowało to ze ja mam dzieci chore a dostałam prace!!, nikogo tez nie interesowało ze ja mam najniższa krajowa a potrzebuje opiekunki która ceni sie dzisiaj bardzo i życzy sobie duzo więcej niż ja zarabiam. ( ja to rozumiem ale jak to pogodzić?)
Ty mowisz o empatii a sama jestes agresywna i jedziesz na inne matki po całości...kobieta płaci kupę kasy za prywatne przedszkole i wymaga by przedszkolanki ktore zajmują sie dziecmi przychodziły zdrowe do pracy to jest jakies dziwne czy normalne? Jeszcze raz pisze, tu nie chodzi o zwykły katar,tylko o choroby ktore rodzice cwaniaki ignorujà!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
Larisa27 naprawdę Twoj poziom wypowiedzi jest żałosny. Może Ty jesteś nieporadna skoro musisz wyręczać się babciami? A zapytałaś kiedyś co na to babcie? Może chętnie zajęłyby się własnym życiem a nie niańczyć swoje wnuki bo ich córka i synowa musi pracować.. Mam Ci jeszcze napisać kilka uszczypliwych słów? Daj spokoj... Plujesz jadem na lewo i prawo i ciągniesz temat jakiegoś kataru jakby to było istota tego wątku.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 5
A może źle dbasz o odporność swojego dziecka? Przegrzewasz? Za mało warzyw,kiszonek, tranu? Zbyt sterylne otoczenie? Zero świeżego powietrza?
Rzadko się zdarza aby dziecko przez trzy lata bez przerwy chorowało. Zazwyczaj po pół roku/roku nabierają odporności.
Wszędzie jest podobnie w przedszkolach
..
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 3
Po pierwsze: w przedszkolach teraz pracują osoby z wyższym wykształceniem, więc nie "przedszkolanki", a Nauczyciele Wychowania Przedszkolnego.
Od kiedy zaczęłam pracować w przedszkolu każdą możliwą chorobę łapałam od dzieci. Wcześniej praktycznie nie chorowałam, a wraz z podjęciem pracy zdarzało się to co chwila.
Na zwolnienie zwykle szłam, kiedy czułam, że mogłam sobie na to pozwolić, bo brak wystarczająco licznej kadry prowokował pretensje rodziców, którzy oczywiście przyprowadzali swoje chore i nafaszerowane lekami dzieci do przedszkola.
Proszę mi uwierzyć, że bardzo chętnie chodziłabym sobie na dwu tygodniowe zwolnienia w każdej chorobie, ale realia są takie, a nie inne, wiec nie mogłam sobie na to pozwolić.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2
Jak można być takim złośliwym?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Moja Mama na takie osoby mówiła wyżej sr* niż d*pę ma ... Czy tu gdziekolwiek mowa o wykształceniu? Czy to temat dyskusji? Czy to coś zmienia w chorowaniu czy się ma tytuł magistra czy licencjata czy tylko średnie
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 2
Co mają moje dwie babcie do głównego wątku...
Wspomniałam o tym, żeby pokazać, że nie jestem jedną z tych mam, które często nie mają co zrobić z dzieckiem a i tak rozumiem ich sytuację.

I naprawdę o moje babcie się nie martw - wszystko z nimi ok a wnukiem już od dawna zajmować się nie muszą ale doceniam Twoją troskę. Może, jednak ten wątek w czymś Ci pomógł i dostrzegłaś w sobie odrobinę empatii - moje babcie są zachwycone! ;) oby tak dalej powodzenia!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 4
Spójrz w lustro. Tam masz "typ którego nie lubisz".
Zaczęłaś, sama siedząc na wychowawczym a i tak pchając jedno dziecko do przedszkola, obrażać innych że pracują, zamiast siedzieć na L4 -
właśnie "nie znając ich sytuacji".

Albo jesteś trollem, który wymyślił temat prowokacyjny albo jesteś skrajnie głupia.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3
Ludzie-co w tym złego ze 5 cz 6 latek chodzi do przedszkola? To właśnie świadczy ze laska dba o rozwój swojego dziecka.... Dzieciom w tym wieku jest potrzebny kontakt z rówieśnikami.
Jak miałam dzieci w wieku 4 i 2 latka -to jedno zostawało z nianią a drugie szlo do przedszkola (prywatnego bo do państwowego się nie dostalismy). Płaciłam sumarycznie dużo ale wg mnie to była najlepsza opcja dla obu. Starsze potrzebowało rówieśników a młodsze opieki jednej osoby.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co to znaczy zwykły katar. Moze być katar alergiczny ale większość katarow jest wirusowych. A jak wiecie wirusy zarażają. Jednych tylko katarem innych no. Zapaleniem oskrzeli. Nie wiem czy jest tu ktoś kto nie posyla dziecka z katarem. Ja posyłam bo dla mnie to normalna sytuacja. Żeby wyleczyć dziecko z kataru potrzeba 7-14 dni. Dziecko przeciętnie ma go z małymi przerwami od wrzesnie do kwietnia. A rota? Tez czekacie az dziecko przestanie zarazac (6tyg.) czy puszczacie jak skonczy wymiotować i mieć biegunkę ( co troskliwsze mamy odczekają kilka dni). Lekarze nie są zwolennikami trzymania dziecka w domu. Nie raz w sytuacji kaszlu, kataru byłam u lekarza osluchac mala i nikt nie proponował mi zwolnienia. Wręcz dostawala papierek ze może chodzić. Wiec może poprostu słuchajmy się lekarza ;)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Wyprawka dla dziecka lato (49 odpowiedzi)

Witam. Ma termin na czerwiec i tak pomału się rozglądam za wyprawką,tylko sama nie wiem co i ile...

trampolina dmuchana czy macie i jaką polecacie? (19 odpowiedzi)

pytanie jak wyzej

Trampolina przy bloku (17 odpowiedzi)

Córka napaliła się na trampolinę. Błaga mnie, żeby jej kupić. Mam wątpliwości bo mieszkam w...

do góry