Widok
Ja menu mam ustalać dopiero w połowie lipca, na spokojnie po egzaminie licencjackim ;-). W tym tygodniu powinny przyjść moje żółte buty ;-).
Dziś lub jutro pojadę do znajomej florystki przypomnieć jej by zamówiła duuużo słoneczników na koniec sierpnia ;-). Choć nadal nie wiem jak bym widziała te wszystkie bukiety...
No i pora wziąć się za załatwianie papierów ;-). Najpierw poradnia (na razie unikamy jak ognia, pora przestać to odwlekać).
I powiedzcie mi, czy papiery z urzędu trzeba wszystkie wyciągać osobiście czy można przez kogoś ;-)?
Dziś lub jutro pojadę do znajomej florystki przypomnieć jej by zamówiła duuużo słoneczników na koniec sierpnia ;-). Choć nadal nie wiem jak bym widziała te wszystkie bukiety...
No i pora wziąć się za załatwianie papierów ;-). Najpierw poradnia (na razie unikamy jak ognia, pora przestać to odwlekać).
I powiedzcie mi, czy papiery z urzędu trzeba wszystkie wyciągać osobiście czy można przez kogoś ;-)?
no my menu tak samo - w polowie lipca - zalezy jak Pani menager bedzie miala urlop :)
W piątek jade na pierwszą przymiarkę mojej kiecki - prawdopodobnie będa też moje buty :)
Zaproszenia mamy w trakcie rozdawania,ale jakos bardzo opornie to idzie :(
No i papiery z urzedu.... :)
Tyle czasu było a już niecąłe 3 miesiące zostały....
W piątek jade na pierwszą przymiarkę mojej kiecki - prawdopodobnie będa też moje buty :)
Zaproszenia mamy w trakcie rozdawania,ale jakos bardzo opornie to idzie :(
No i papiery z urzedu.... :)
Tyle czasu było a już niecąłe 3 miesiące zostały....
Coraz mniej czasu...
My mamy juz zalatwione sprawy papierkowe w kosciele, tyle ze ciagle zastanawiam sie ile powinno sie wlozyc do koperty.... bedziemy mieli dwoch ksiezy, ze wzgledu na to ze jest nowy a ja chce tego ktory byl u mnie w parafii jak jeszcze nie wyjechalam za granice. I problem w tym ze ten nowy uparl sie ze musi byc prowadacym msze, a ksiadz ktorego chce bedzie udzielal nam sakramentu. Nie wiem ile powinnam dac prowadacemu, a ile temu ktorego chce. Dziewczyny co wy o tym myslicie?
My mamy juz zalatwione sprawy papierkowe w kosciele, tyle ze ciagle zastanawiam sie ile powinno sie wlozyc do koperty.... bedziemy mieli dwoch ksiezy, ze wzgledu na to ze jest nowy a ja chce tego ktory byl u mnie w parafii jak jeszcze nie wyjechalam za granice. I problem w tym ze ten nowy uparl sie ze musi byc prowadacym msze, a ksiadz ktorego chce bedzie udzielal nam sakramentu. Nie wiem ile powinnam dac prowadacemu, a ile temu ktorego chce. Dziewczyny co wy o tym myslicie?
myślę że daje się nie księdzu a parafii więc, ja bym dała raz - przy podpisywaniu dokumentów (jak księża chcą niech się dzielą) a jeżeli masz wątpliwości to chyba najlepiej wprost się zapytać jak oni widza sprawę opłat.
my płacę za licencję w swoim kościele i zapowiedzi ( chcemy dać 300 zł) a w kościele gdzie będzie ślub też tyle.
my płacę za licencję w swoim kościele i zapowiedzi ( chcemy dać 300 zł) a w kościele gdzie będzie ślub też tyle.
Ja licencje robilam za granica, nauk w ogole nie mielismy robionych bo we Francji cos takiego nie istnieje, troche sie zdziwilam bo to tez polska parafia, a calkiem inaczej niz w Polsce. Myslalam tez zeby dac 300zlotych, ale nie wiem kiedy daje sie koperta z pieniedzmi, po mszy czy jak, bo juz sama nie wiem jedna koperte czy dwie? Ehhhh i tak jest nie tak jak powinno byc, bo my w ogole nie chcemy ksiedza co jest obecnie w mojej parafii, ale on jest uparty i upiera sie ze on musi byc.
Cichuteńko tu u Nas :) chyba wszystkie kibicujemy :) z nowszych wieści w poniedziałek kończymy poradnictwo, rozdajemy zaproszenia i mimo, że przyszły troszkę późno opłacało się gości uprzedzić wcześniej bo teraz wszyscy od razu potwierdzając, w czwartek jedziemy na degustację ciast, a od poniedziałku zostaną nam 2 miesiące :):):)