Widok
Nika mój narzeczony jeszcze nie dojrzał do kupna garnituru :) ma jak na razie buty, ktore kupil w grudniu z zamiarem noszenia i ich rozchodzenia :) puki co leżą w szafie w pudełku :) stwierdził, że garnitur kupi w czerwcu bo może jeszcze schudnąć (ostatnio zrzucił 15 kg :) ja zresztą też 14 kg :)) albo przytyć więc na razie nie widzi potrzeby szukania czegoś dla siebie :) ach ci mężczyźni :)
Dzien dobry Dziewczyny:-))
uff jak dobrze,ze jest pt:-)) chociaz dla mnie pracowity po pracy..ide do siosrty myc okna..bo ona nie moze..a kobiecie ...sie nie odmawia:-))
mialam dzisiaj przykry sen..snilo misie,ze moj PM i ja pojechalismy do jakis znajomych na kilka dni..a okazalo sie,ze oni maja remont i zniwa (:P) wiec zostalismy na dluzej..no i pewnego dnia spojrzalam na mojego A ze on takimi maslanymi oczami na kolezanke patrzy (tak w ogole to nie znam nikogo kto by wygladal jak ta dziewczyna we snie) no i zapytalam czy cos ich laczy..na poczatku mowil,ze nie..a potem zapytalam czy sie calowali..tak..a sex..tak..ile razy? a on jakies wyliczenia mi dal..a ja i co dalej? i on pol nocy tez z nia spedzilem..ile takich nocy..50 x iles tyg. i na koniec wyszlo,ze on mnie zdradza prawie rok..poplakalam sie i chcialam go uderzyc prawa dlonia w twarz,ale ze jestem leworeczna to mi nie wyszlo..i lewa poprawilam..zaczelam uciekac a on mnie ognil..i sie obudzilam przestraszona..zla na niego..i urazona..:((( uff..mam nadzieje,ze to tylko sen..sen,ktory zadnej z nas sie nie przytrafi w zyciu...
uff jak dobrze,ze jest pt:-)) chociaz dla mnie pracowity po pracy..ide do siosrty myc okna..bo ona nie moze..a kobiecie ...sie nie odmawia:-))
mialam dzisiaj przykry sen..snilo misie,ze moj PM i ja pojechalismy do jakis znajomych na kilka dni..a okazalo sie,ze oni maja remont i zniwa (:P) wiec zostalismy na dluzej..no i pewnego dnia spojrzalam na mojego A ze on takimi maslanymi oczami na kolezanke patrzy (tak w ogole to nie znam nikogo kto by wygladal jak ta dziewczyna we snie) no i zapytalam czy cos ich laczy..na poczatku mowil,ze nie..a potem zapytalam czy sie calowali..tak..a sex..tak..ile razy? a on jakies wyliczenia mi dal..a ja i co dalej? i on pol nocy tez z nia spedzilem..ile takich nocy..50 x iles tyg. i na koniec wyszlo,ze on mnie zdradza prawie rok..poplakalam sie i chcialam go uderzyc prawa dlonia w twarz,ale ze jestem leworeczna to mi nie wyszlo..i lewa poprawilam..zaczelam uciekac a on mnie ognil..i sie obudzilam przestraszona..zla na niego..i urazona..:((( uff..mam nadzieje,ze to tylko sen..sen,ktory zadnej z nas sie nie przytrafi w zyciu...
Biala na dukanie jesteśmy, teraz utrwalamy stracone kg :) też mam nadzieję, że troszkę jeszcze przed ślubem zrzucę :) a właściwie to bym chciała troszkę oponę z brzucha zgubić :)
Stokrotka to miałaś niezły sen, bo to był tylko sen bo taka rzeczywistość to masakra :(
A mojemu Ł. też się śnił wczoraj sen o ślubie :) coś mówił że jedzenia na ślubie zabrakło, coś z kościołem było :P śmiałam się z niego, że chyba się stresuje :P:P
Stokrotka to miałaś niezły sen, bo to był tylko sen bo taka rzeczywistość to masakra :(
A mojemu Ł. też się śnił wczoraj sen o ślubie :) coś mówił że jedzenia na ślubie zabrakło, coś z kościołem było :P śmiałam się z niego, że chyba się stresuje :P:P
biała co do stresu, to niestety niektórzy go zajadają słodyczami, tak jak ja ;)
choć w piątek przed ślubem miałam tyle biegania że zwaliłam 1,5 kg :D
co do oponki, to ja przed ślubem chodziłam na masaże wyszczuplające i kilka cm z talii a przede wszystkim z boczków zeszło :):)
Dukan? dużo słyszałam, ja bym umarła :P bo nie umiem aż tak stosować diety :) no chyba, że się nawzajem pilnujecie :)
choć w piątek przed ślubem miałam tyle biegania że zwaliłam 1,5 kg :D
co do oponki, to ja przed ślubem chodziłam na masaże wyszczuplające i kilka cm z talii a przede wszystkim z boczków zeszło :):)
Dukan? dużo słyszałam, ja bym umarła :P bo nie umiem aż tak stosować diety :) no chyba, że się nawzajem pilnujecie :)
Tak drogie dziewczyny my zawsze mamy przerabane ze musimy tak dbac o linie :-)).Mnie stres strasznie odchudzil.Co do slodkiego to ja nie jestem "slodkim leonkiem",mnie zadowalaja bardziej konkretne pysznosci,a teraz to juz wogole,slodycze dla mnie nie musialyby istniec.Ale kazda z nas ma inaczej.
No wlasnie Nilla ile takie przyjemnosci kosztuja?
No wlasnie Nilla ile takie przyjemnosci kosztuja?
biała u nas w Kupcu jest jeden box dla kobiet w ciazy..bylam tam bo moja sis tez bedzie mamusia..ale powiem,ze ceny mnie zamurowaly..zwykla bluzka bez szalu za 85 zl..szok..
Nilla szyla sobie suknie na poprawiny u krawcowej, pisala do mnie ost. ze krawcowa ta przeniosla sie z zakladem gdzies przy urzedzie gminy..moze warto sie tam wybrac..a w ktorym miesiacu bedziesz jak bedziecie szli na slub?? moja siostra tez bedzie miala juz niezly brzusio jak beda szli do nas:-))
Nilla szyla sobie suknie na poprawiny u krawcowej, pisala do mnie ost. ze krawcowa ta przeniosla sie z zakladem gdzies przy urzedzie gminy..moze warto sie tam wybrac..a w ktorym miesiacu bedziesz jak bedziecie szli na slub?? moja siostra tez bedzie miala juz niezly brzusio jak beda szli do nas:-))
przepraszam, ale ja rzadko tu zaglądam
co do masaży, ja chodziłam do kolegi, ale wiem, że teraz gdzieś w poznaniu pracuje więc nie masuje. jeden masaż kosztuje ok.60 zł. ja wzięłam 12 zabiegów, bardzo byłam zadowolona. kilka cm mi z talii i boczków zeszło.
na bieganie niestety ja się nie nadaję, strasznie mnie to męczy. ze stepu zrezygnowałam, bo ciągle chorowałam. teraz ćwiczę w domu rower,piłka, hula hop z masażerem i od ślubu zwaliłam jeszcze 3 kg :)
wczoraj byłam w salonie Eva na zabiegu endermologii brzucha, mam tak wymiętolony, że cały mnie boli :P
co do krawcowej, to ja niestety nie wiem jak się nazywa itp, ale niebawem sama się do niej wybieram. szyje super, ale nie idźcie na ostatnią minutę, bo często opóźnia umówiony termin odbioru. trochę się nachodziłam do niej. aha sukienka, krawat plus szycie wyszły nas chyba 130 zł.
co do masaży, ja chodziłam do kolegi, ale wiem, że teraz gdzieś w poznaniu pracuje więc nie masuje. jeden masaż kosztuje ok.60 zł. ja wzięłam 12 zabiegów, bardzo byłam zadowolona. kilka cm mi z talii i boczków zeszło.
na bieganie niestety ja się nie nadaję, strasznie mnie to męczy. ze stepu zrezygnowałam, bo ciągle chorowałam. teraz ćwiczę w domu rower,piłka, hula hop z masażerem i od ślubu zwaliłam jeszcze 3 kg :)
wczoraj byłam w salonie Eva na zabiegu endermologii brzucha, mam tak wymiętolony, że cały mnie boli :P
co do krawcowej, to ja niestety nie wiem jak się nazywa itp, ale niebawem sama się do niej wybieram. szyje super, ale nie idźcie na ostatnią minutę, bo często opóźnia umówiony termin odbioru. trochę się nachodziłam do niej. aha sukienka, krawat plus szycie wyszły nas chyba 130 zł.