Widok

Parada infamisów

Pojawiają się w mediach nawoływania by nie obciążać dzieci odpowiedzialnością za czyny rodziców. Wydawałoby się, że to rozsądny postulat. Ale nie do końca - przecież dzieci resortowe nie wzięły się znikąd. Poza tym, przyjrzyjmy się temu bliżej - dlaczego mówi się tylko o tej jednej stronie medalu, skoro medal ma dwie strony ? Popatrzmy na problem od strony rodziców. Czy rodzice podejmując określone działania publiczne biorą pod uwagę konsekwencje jakie to może mieć dla ich dzieci ?

Parafrazując, możemy przypomnieć całkiem rozsądne hasło - Hańba na was i na dzieci wasze. Nie należy więc się dziwić, że nieprzemyślane i niegodne zachowanie rodziców odbija się potem na dzieciach. Na tym polega rola tradycji.

Weźmy np. skandaliczne zachowanie Bronisława Komorowskiego nagradzającego generalskimi szlifami kapciowego z BOR, Mariana Janickiego, Inne, równie żenujące występy tego nieszczęśnika darujmy sobie. I co sobie myślał pan Komorowski, że takie skandaliczne zachowania przejdą niezauważone ? Czy można się potem dziwić, że zasadne uczucie antypatii do BK przenosi się potem na stosunek do jego dzieci? Ludzie przecież pamiętają, że jabłko niedaleko pada od jabłoni. Że co ? Że stereotyp ? Stereotypy niejednokrotnie ludziom życie uratowały. Po to zresztą są.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 8
Tak, tak, całuski dla zomowców i ormowców, obrońców i utrwalaczy waaadzy ludowej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Wskazałem na kolejność poważania wymienionych grup.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

Kawa czy Herbata - rano (224 odpowiedzi)

Piszcie co lubicie wypić rano - i dlaczego. Ja pijam wcześnie rano sypaną 2 łyżeczki z mlekiem +...

Grajdołki (340 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

do góry