Widok

Pażdziernikowe i Listopadowe mamusie 2010 # 17

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
*Dwupaki*
Październik:
monika.gda - 01.10-*synuś*
sulusiowa - 2/4.10
zocha_ma 5.10 *córeczka*-Wojewódzki
malinka222 - 8.10*synuś*
alfaluna - 8,10 *synuś*
kaoma - 10.10 *córka*
Ania - 11/13.10 *synuś* Piotruś -Wejherowo
julianka29- 13.10- *synuś*
Daria - 13.10* synuś *
kwiatek2010 -14.10 *córeczka*Michalinka- Zaspa
gosia- 15.10
agnieszka23 - 17.10*córcia* Zosia
buzia-17.10 *córeczka*
o0oannao0o 21.10 *córcia*
Luiza - 22.10
gosik14 - 25.10 *synek*- Redłowo
paula2411 - 16.10/26.10 *córeczka* Nadia/Kornelia- Wejherowo
Bajka263 -26.10.
Oli_AG 27.10 *Córeczka*-Pola -Redłowo
rabitka- 27.10 *synuś*-Kliniczna
Venika - 27.10 *córcia*
domi25- 27.10 *synek*
kate- 29.10
paleyka -29.10
modliszzzka 30.10-5.11 *córcia*
ewciak 30.10 *córcia*
asia11- ??
Listopad:
majls- 3.11 *synek*-Wejherowo
IzUnIaK -5.11/9.11 synek Nikodem - Zaspa
Miśkaaa 20.11*synek* Tymon
balbinka27 -5.11 *synek* Adaś
rybcia6-10.11 *synek*
ola_83- 27.11
mimunia
słonko
zapraszam do nowego wątku bo tamten już przydługi,ciekawe czy któraś sie rozpakuje w 17 :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a moze mi sie uda? ;)
Kinga urodziła się w 39 tygodniu, więc fajowo by było gdyby braciszej poszedł w jej ślady :) Do końca tego tygodnia ma czas :) A jak nie to już mamusia się z nim rozprawi, he he.....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
miało byc braciszek
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe monika to czekam tylko na wieści :) ja najchetniej tak za 2 tygodnie tez bym sie juz rozpakowała,mój T tez już sie doczekac nie moze tymbardziej ze wedle 1 tp to juz 40 tc :) hehe zobaczymy jak bedzie,kwiatek mnie biegunka tez meczy ale co kilka dni,i jeszcze mdłości doszły :/ bleee
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie zauważyłam nowego wątku i rozpisałam się w starym:-)Miłego dnia dziewczynki:-)Umówiłam się z koleżanką(też ciężarówką) zakupy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to chyba ja bede pierwsza :)
wpadlam sie pozegnac Dziewczynki i zyczyc Wam wszystkim lekkiego porodu :)
wody wlasnie odeszly , wiec Maz zabiera mnie na oddzial :) smiejemy sie ze w koncu zobacze jak pracuje :)
dam znac jak wroce do domu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
WOW Julianka, trzymajcie się dzielnie :) Życze tobie takie porodu jak ja miałam 10 minut bez bóli, lekkie skórcze i szybko maluszek na rączkach :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No i zaczęło się rozpakowywanie:) ) ) Aż strach zajrzał mi do oczu.

Zabieram się za przelew, wczoraj zamówiłam w końcu drobiazgi dla malucha. W nocy daje mi mocno w kość, każde przekręcenie się z boku na bok sprawia nie mały ból.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ooo julianka to wszystkie przegoniłaś,lekkiego porodu 3maj sie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ciekawa jestem czy gorzej sie rodzi jak już wody odeszły? Pewnie tak. Ja nie miałam takiego doświadczenia więc to mnie zastanawia. Mimo, iż miałam przebity pęcherz to w sumie wody całkiem nie odeszły bo Kinga wyszła gładko z poślizgiem :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja jestem pazdzeirnikowo - listopadowa mam z zeszlego roku.

termin mialam na 26 października a urodzilam 2 listopada.

u mnie pierwszy poród zaczął sie od odejscia wod i rzeczywiscie jest to troszke gorzej, drugi porod zaczal sie od skurczy i byl zupelnie inny niz pierwszy.

a za was dziewczyny trzymam kciuki i czasem zagladam z sentymentu naWasz wątek.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Julianka trzymamy kciuki:) Ja tak jak ty 37 tydzień.... zobaczymy kiedy kolejne z nas "się rozpakują". Może Michalinka sama zdecyduje kiedy chce przyjść na świat bo termin mamy na 14.10:)

Dziś kupiłam dla małej w Vitali pandę firmy Lamaze (taka fajna edukacyjna do wózka/łóżeczka/nosidełka) i dwie mniejsze maskotki do nosidełka. Pomyślałam też, że przydadzą się jedne rajstopki (na razie) w rozmiarze 56-62.

Ale piękna pogoda:)

pozdrawiamy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a to i ja się chętnie załapie na wcześniejszą "akcje" :) mój kregoslup ma już dość
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe mi dzisiaj mała żebra atakuje,masakra :( oj jak ja bym sie chciała za 2 tygodnie rozpakowac uuu normalnie masakra,a u Nas cisza dzisiaj kobietki,ciekawe jak tam julianka i czy ma juz szkraba przy sobie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj, fajnie ma Julianka, oby tylko poszło szybko i gładko. Ja miałam fajny dzień do 16, a teraz wciąż mam skurcze, zaczynające się od pleców, a kończące się na brzuchu, jestem już po no spie i na razie lekko ustało.

Ja czekam na 36 tc i wtedy u na wizycie chce usłyszeć: mały odwinął się z pępowiny i wówczas pełnia szczęścia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
haha Paula przewidziałaś że TO sie stanie w tym watku :)
Julianka powodzenia, trzymam kciuki a moze już masz maleństwo przy sobie.
To mam nadzieje ze rozpakowywanie rozpocznie sie teraz na dobre.


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe ciekawe która nastepna :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam w nowym!
No widzę, dziewczyny, że nie tracicie czasu i działacie:)
Julianka, daj znać jak będziesz mogła i pochwal się co i jak!!!
Ja staram się delektować jeszcze ciążą (o ile można to tak nazwać) i poświęcam jak najwięcej czasu mojej Marysi. Delektuję się wspólnymi drzemkami (o ile się uda), bo działać to już nie mam siły. Nawet za odkurzanie się nie biorę. Za niecałe 2 tyg powinnam iść do lekarza i wtedy zrobi mi badanie na paciorka. Wolę chyba pójść wcześniej, żeby wyniki były przed porodem.
Mamy w dalszym ciągu popsute auto i trochę uziemieni jesteśmy. W weekend mieliśmy jechać nad jezioro do kumpeli na urodziny, no i na marsz na przymorzu (w niedzielę), ale chyba nici z tego, jak auta nie będzie. A Wy wybieracie się? Wątpię, żebym przeszła kilometr, ale może być fajny happening.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A, już zdecydowaliśmy, że mały będzie jednak miał na imię Antoni. Najwyższa pora i powiedziałam dziś przy śniadaniu mężowi, że go do pracy nie puszczę, jak tego nie ustalimy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tak myśle nad tym marszem czy isc :) w sumie moze byc fajnie tylko ciekawe czy kijki trzeba miec swoje :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gosik bardzo ładne imię Antoni:) Super;)

Ja dziś maiłam stresa, bo moja ukochana psineczka skręciła łapkę. Ona jest mała waży 8kg no i łapki duże nie są. Piszczała, opuchnięty staw. Byliśmy u weta, dostała zastrzyk p/bólowy i p/zapalny. Jutro kontrola. Teraz jest lepiej i oby tak zostało. W przeciwnym razie czeka ją RTG i wizyta u psiego ortopedy, bo może mieć coś ze stawem. Od kliku dni oduczamy ją spania z nami w łóżku (kładzie się zawsze w nogi), ale dziś zrobię wyjątek, bo ma smutny pyszczek. U weta się zdenerwowałam, że załamanie. Chyba się sam wet przestraszył z mężem, bo kazali mi usiąść albo iść do auta. Może wet bał się, że urodzę u niego:)

Mam nadzieję, że psinka będzie się jutro lepiej czuła.

pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Poprawka- u weta bałam się, że to złamanie łapki.

Pora spać, bo mi się litery mylą;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej
byłam na wizycie...
rozwarcie na jeden palec i skrocona szyjka...mam leżec i brac leki, fenoterol i isoptin odstawiony za niefajne skutki uboczne, mozliwe ze miałąm nawet reakcje uczuleniową :(.
Moge urodzić na dniach aaa także donosić do terminu :), wiec ogolnie mam małego stresa, ale to moja druga ciąża wiec i tak staram sie nie panikować :).
Julianka, czekamy na wiesci...
MOja mała lezy poprzecznie i waży 2400gr :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny
Nasza Julianka pewnie już rozpakowana na dobre :) Wczoraj dopadł mnie ponownie syndrom wicia gniazda bo mieszkanie wylizane z każdej strony, nawet kotu sie nie upiekło, bo kuwetka świeża i pachnąca oraz kot wyprany ;p Tak latałam, ze nagle zrobiło mi się gorąco, nogi zaczeły mi sie trząść i dostałam kołatania serducha.... wtedy dopiero się skapowałam, że nie jadłam niczego od rana a było późne popołudnie i po prostu z głodu cukier mi spadł stąd te objawy. Tak więc by się docukrzyć na maksa zrobiłam sobie kanapeczki z nutellą i do tego kakao ;p Małemu tak się to spodobało, że po chwili zaczął radośnie fikać, mimo, iż ostatnimi dniami był juz nieco niemrawy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Właśnie przeczytałam sobie wszystkie objawy nadchodzacego porodu i mam wszystkie, a tutj:
- obniżenie dna macicy
- skrócona szyjka macicy
- częste skórcze przepowiadające
- ucisk głowki na pęcherz- częstomocz
- uciski nerwu kulszowego
- zmiany nastroju - niepokój lub euforia
- brak łaknienia
- napięcie brzucha
- zwiększona wydzielina z pochwy
- ni widu ni słychu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurcze chyba ja najbardziej fisiuję z Was wszystkich, już sama nie wiem co mam ze sobą zrobić, bo w domu czysto, w telewizji to tylko same głupoty, książek to już mam dosyć, na spacer juz nie mam siły, nawet kot już nie chce ze mną gadac i odwrócił się tyłkiem. Najlepiej to poszłabym spać i obudziała się jak zacznie sie poród.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale zaskoczenie z Julianka, to sie zaczelo dziewczyny - kolejka ruszyla:)
U mnie narazie jeszcze nic, troszke iaczej sie czuje, maly mniej rychliwy jest, ale to wszystko. Wczoraj zebralam rzeczy do szpitala - dzis kilka rzeczy dokupie i sie spakuje. Przygotowane juz jest lozeczko i kolyska, takze czuje juz, jakby maly stał za drzwiami:)
Monika mysle, ze Ty zaraz tez wyruszysz. Moze faktycznie spij i odpoczywaj, bo zaraz juz szans na to ie bedzie:)
Czy wasi mezowie zaczeli tez sie jakos dziwnie zachowywac - moj ma jakies humory...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Widzę zaczęło się juz:). Ciekawe kto kolejny? Ja dzisiaj zaczynam opróżniac pokoj małej i zaczynamy po mału remont. U mnie samopoczucie ogólnie ok. Zaczał mnie tylko ogarniac lęk przed zbliżającymi się zmianiami. Trochę mnie to przeraża. Myśle, że nasi faceci czują że termin zbliża się wielkim krokiem i zaczynają się stresowac. Też widzę zmiany w zachowaniu mojego M. Czasami nawet dogadac sie nie mogę za bardzo. Wczoraj byłam u koleżanki też ciężarówki i ona boi się z domu wychodzic bo jest w 38tyg ciąży. Siedzi całe dnie sama. Stresuje się strasznie. Mnie łapie natłok myśli w nocy jak się przebudzę na sisi. Wtedy nie mogę zasnąc i myśle jak to bedzie i odliczam dni.

Monia też myśle, że teraz twoja kolej:)Ale te czekanie jest najgorsze aż się czlowiek wykańcza myślami kiedy i jak to bedzie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A u mnie T tez sie jakoś dziwnie zachowuje,my bedziemy mysieli sie w pazdzierniku przeprowadzac,wiec mu mówie ze moze teraz i jeszcze na spokojnie sobie wszystko ogarniemy to on ze nie bo jeszcze urodze miedzy czasie,mnie dzisiaj w nocy ból miesiaczkowy złapał lekki,ale przeszło i tez jestem ciakawa która nastepna :) miłego dnia ja sie biore za robote :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny !
Ja mam termin za 3 tygodnie (20. 10) i bardzo bym chciała wtedy urodzić. Najgorszą perspektywą jest dla mnie ciąża przenoszona.
Jak wiadomo nam wszystkim końcówka jest lekko ociężała i męcząca, tak więc czekam na rozpakowanie i mam nadzieję że wszystko będzie ok podczas porodu.
To już mój drugi poród - po pierwszym jestem pozytywnie nastawiona , ale jak słyszę opinię różnych koleżanek, jak się będę niedługo męczyć, to zaczynam się stresować.
Na razie wykorzystuję ten czas rozwijając kontakty towarzyskie - bo niedługo wolność się skończy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mam syna Antka - polecam to imię - super charakterny i mądry chłopiec
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
*Dwupaki*
Październik:
monika.gda - 01.10-*synuś*
sulusiowa - 2/4.10
zocha_ma 5.10 *córeczka*-Wojewódzki
malinka222 - 8.10*synuś*
alfaluna - 8,10 *synuś*
kaoma - 10.10 *córka*
Ania - 11/13.10 *synuś* Piotruś -Wejherowo
julianka29- 13.10- *synuś*
Daria - 13.10* synuś *
kwiatek2010 -14.10 *córeczka*Michalinka- Zaspa
gosia- 15.10
agnieszka23 - 17.10*córcia* Zosia
buzia-17.10 *córeczka*
marika77-20.10
o0oannao0o 21.10 *córcia*
Luiza - 22.10
gosik14 - 25.10 *synek*- Redłowo
paula2411 - 16.10/26.10 *córeczka* Nadia/Kornelia- Wejherowo
Bajka263 -26.10.
Oli_AG 27.10 *Córeczka*-Pola -Redłowo
rabitka- 27.10 *synuś*-Kliniczna
Venika - 27.10 *córcia*
domi25- 27.10 *synek*
kate- 29.10
paleyka -29.10
modliszzzka 30.10-5.11 *córcia*
ewciak 30.10 *córcia*
asia11- ??
Listopad:
majls- 3.11 *synek*-Wejherowo
IzUnIaK -5.11/9.11 synek Nikodem - Zaspa
Miśkaaa 20.11*synek* Tymon
balbinka27 -5.11 *synek* Adaś
rybcia6-10.11 *synek*
ola_83- 27.11
mimunia
słonko
witam nowa mamusie,pozwoliłam dopisac sobie Ciebie do listy, jak mozesz i chcesz dopisz płeć i imie oraz szpital :) ja juz sie doczekac porodu nie moge :P miłego dnia kobietki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale piękna pogoda za oknem:) Byłam z psiakiem na spacerku (z łapką lepiej:):) a teraz jest u mnie 4,5 letni bratanek. Jak patrzę, że on tylko TV bajki i nic innego go nie interesuje myślę, że od początku będziemy musieli z tym i bajkami uważać. One chyba uzależniają. Nawet perspektywa wyjścia na plac zabaw nie jest dla bratanka tak atrakcyjna jak te często chore bajki.

Dzisiejszej nocy bardzo się wyspałam bo opatentowałam nowy sposób. Śpię na dwóch poduszkach i jaśku. Wtedy nic nie ciągnie i jest mega wygodnie:) polecam:)

Ja również nie mogę się doczekać kiedy zobaczę i przytulę naszą małą:)

pozdrawiamy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No, faktycznie, teraz to już się posypie. Oli, tak patrzę na nasze daty to może się w Redłowie spotkamy. Chyba, że coś wcześniej którejś z nas "wyskoczy".
Antoś może i fajne imię, na pewno się z czasem przekonam. Do Maryśki już się przyzwyczaiłam (prawie). Chciałam mieć Basie, ale moja mama Barbara nie chciała.
Trzymam kciuki za pieska, utul go od nas.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
*Dwupaki*
Październik:
monika.gda - 01.10-*synuś*
sulusiowa - 2/4.10
zocha_ma 5.10 *córeczka*-Wojewódzki
malinka222 - 8.10*synuś*
alfaluna - 8,10 *synuś*
kaoma - 10.10 *córka*
Ania - 11/13.10 *synuś* Piotruś -Wejherowo
julianka29- 13.10- *synuś*
Daria - 13.10* synuś *
kwiatek2010 -14.10 *córeczka*Michalinka- Zaspa
gosia- 15.10
agnieszka23 - 17.10*córcia* Zosia
buzia-17.10 *córeczka*
marika77-20.10
o0oannao0o 21.10 *córcia*
Luiza - 22.10
gosik14 - 25.10 *synek* - Antoni - Redłowo
paula2411 - 16.10/26.10 *córeczka* Nadia/Kornelia- Wejherowo
Bajka263 -26.10.
Oli_AG 27.10 *Córeczka*-Pola -Redłowo
rabitka- 27.10 *synuś*-Kliniczna
Venika - 27.10 *córcia*
domi25- 27.10 *synek*
kate- 29.10
paleyka -29.10
modliszzzka 30.10-5.11 *córcia*
ewciak 30.10 *córcia*
asia11- ??
Listopad:
majls- 3.11 *synek*-Wejherowo
IzUnIaK -5.11/9.11 synek Nikodem - Zaspa
Miśkaaa 20.11*synek* Tymon
balbinka27 -5.11 *synek* Adaś
rybcia6-10.11 *synek*
ola_83- 27.11
mimunia
słonko
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziękujemy:) Przesyłamy "łapki" od naszej psinki:) Dziś jest w swoim żywiole, bo kocha dzieci. Bratanek się położył na kanapę, a ona nawet nie wiem kiedy już spała za jego plecami:) Kocha dzieci i mam nadzieję, że naszą małą też pokocha po psiemu:)

:) pozdrawiamy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
*Dwupaki*
Październik:
monika.gda - 01.10-*synuś*
sulusiowa - 2/4.10
zocha_ma 5.10 *córeczka*-Wojewódzki
malinka222 - 8.10*synuś*
alfaluna - 8,10 *synuś*
kaoma - 10.10 *córka*
Ania - 11/13.10 *synuś* Piotruś -Wejherowo
julianka29- 13.10- *synuś*
Daria - 13.10* synuś *
kwiatek2010 -14.10 *córeczka*Michalinka- Zaspa
gosia- 15.10
agnieszka23 - 17.10*córcia* Zosia
buzia-17.10 *córeczka*
marika77-20.10
o0oannao0o 21.10 *córcia*
Luiza - 22.10
gosik14 - 25.10 *synek* - Antoni - Redłowo
paula2411 - 16.10/26.10 *córeczka* Nadia Kornelia- Wejherowo
Bajka263 -26.10.
Oli_AG 27.10 *Córeczka*-Pola -Redłowo
rabitka- 27.10 *synuś*-Kliniczna
Venika - 27.10 *córcia*
domi25- 27.10 *synek*
kate- 29.10
paleyka -29.10
modliszzzka 30.10-5.11 *córcia*
ewciak 30.10 *córcia*
asia11- ??
Listopad:
majls- 3.11 *synek*-Wejherowo
IzUnIaK -5.11/9.11 synek Nikodem - Zaspa
Miśkaaa 20.11*synek* Tymon
balbinka27 -5.11 *synek* Adaś
rybcia6-10.11 *synek*
ola_83- 27.11
mimunia
słonko
a my z braku zdecydowania obstalismy przy obu imieniach i bedzie Nadia Kornelia :) mi T cały czas powtarza ze brzuch mi opadł hehe w sumie troche chyba tak bo juz nie mam az takich problemów z oddychaniem,łózeczko juz ładnie pościelone zeczy poprane,jeszcze czekamy na stylizator do butelek i finito, no i ta nieszczesna przeprowadzka,na szczescie zrezygnowalismy z zamieszkania na poludniu polski i bedzie tylko do gdańska,zdecydowalismy ze tak bedzie lepiej,i mam nadzieje ze znajdziemy cos na osowej,bo to super miejsce na wychowanie dzidzi :) moim zdaniem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi brzuch opadł ok.2/3 tyg. temu ale żadnych innych objawów. Łożysko ok, wody płodowe w normie (ilość), szyjka zamknięta. Także czekamy:) małej jest najwyraźniej dobrze w brzuszku:) i niech tak na razie pozostanie:) albo sama zadecyduje kiedy:) albo zadecyduje 4.10 nasz doktor;)

pozdrawiamy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Paula moja siostra ma córeczkę Nadię (na drugie Oliwia) i mieszka na Osowej ;)
6 lat temu wszystkim z poza rodziny wydawało się to imie dziwne, ale dała tak na imie na cześć naszej brababci, która była Ukrainką i miała na imię Nadjeżda (kurcze nawet nie wiem jak to napisać, bo po ukraińsku pisze się inaczej). Teraz Nadii jest juz całkiem sporo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe mi sie to imie spodobało juz tez jakies 3 lata temu naszczescie mojemu małzowi tez sie podoa i Nadia i Kornelia a ze nie mogliśmy zdecydowac to zostały dwa :P z nazwiskiem bedzie sie ładnie łaczyc :) u mnie brzuch opadł,tak mi sie wydaje ale nic wiecej sie nie dzieje,tzn coraz wiecej biało,przezroczystego sluzu dostrzegam,ale nie wiem czy to czop czy tylko sluz,no i jade w poniedzialek do wejcherowa i niech tam zdecyduje ostatecznie o terminie,wydaje mi sie to najlepszym rozwiazaniem,bo poniedziałek to tp wedle om,a co do osowej,my tam wynajmowalismy jakos 2 lata temu i powiem ze mieszkało sie super,Tomek miał blisko do lotniska a i ja nie narzekałam bo mam duzo znajomych w gdańsku :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No dziewczyny dziś widzę jesteście aktywne:-)Ciekawe jak tam Julianka,pewnie już rozpakowana.Monia Ty pewnie będziesz następna,choć to wszystko wielka niewiadoma.My dziś robimy porządki w sypialni.Widzę że niektóre z Was już łóżeczka mają zaścielone.Ja na razie nie,poczekam jeszcze z tydzień i wtedy się za to wezmę,bo nie chcę żeby się niepotrzebnie kurzyło.W czwartek kolejna wizyta u położnej,ciekawe ile nasz dzidziuś podrósł od ostatniego razu.Jeśli chodzi o objawy nadchodzącego porodu to u mnie jak na razie brzuszek opadł,stąd nocne wędrówki do toalety.Dużo gęstej wydzieliny,czasem delikatnie brązowawej,ale chyba to jeszcze nie czop.
Co do imienia to już dawno ustalone mamy i będzie Dorian Jerzy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak ja napisałam wejherowo... hehe masakra my mamy poscielone od wczoraj łóżeczko,ale mamy baldachim wiec nie powinno sie kurzyc :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rozpakowana :)
Oli_AG 20.09 córeczka Pola 1900g 41cm

*Dwupaki*
Październik:
monika.gda - 01.10-*synuś*
sulusiowa - 2/4.10
zocha_ma 5.10 *córeczka*-Wojewódzki
malinka222 - 8.10*synuś*
alfaluna - 8,10 *synuś*
kaoma - 10.10 *córka*
Ania - 11/13.10 *synuś* Piotruś -Wejherowo
julianka29- 13.10- *synuś*
Daria - 13.10* synuś *
kwiatek2010 -14.10 *córeczka*Michalinka- Zaspa
gosia- 15.10
agnieszka23 - 17.10*córcia* Zosia
buzia-17.10 *córeczka*
marika77-20.10
o0oannao0o 21.10 *córcia*
Luiza - 22.10
gosik14 - 25.10 *synek* - Antoni - Redłowo
paula2411 - 16.10/26.10 *córeczka* Nadia Kornelia- Wejherowo
Bajka263 -26.10.
Oli_AG 27.10 *Córeczka*-Pola -Redłowo
rabitka- 27.10 *synuś*-Kliniczna
Venika - 27.10 *córcia*
domi25- 27.10 *synek*
kate- 29.10
paleyka -29.10
modliszzzka 30.10-5.11 *córcia*
ewciak 30.10 *córcia*
asia11- ??
Listopad:
majls- 3.11 *synek*-Wejherowo
IzUnIaK -5.11/9.11 synek Nikodem - Zaspa
Miśkaaa 20.11*synek* Tymon
balbinka27 -5.11 *synek* Adaś
rybcia6-10.11 *synek*
ola_83- 27.11
mimunia
słonko



Jestem po cesarce jak się teraz okazało nasza malutka urodziła się w 34 tyg przez cesarskie cięcie 20,09 o 13:10
w ostatniej chwili uratowano nam życie Pola jest na ojomie w Redłowie naszczęscie jest silna już sama oddycha karmiona jest mleczkiem nadal w inkubatorze czekają ją próby poza nim z kazdym dniem jest lepiej ale co przeżyłam to opisze jak znajde troche czasu i siły pozdrawiam was serdecznie
cesarka to nie bajka jak niektorym się wydaje i jesli nie jest konieczna naprawde nie warto samemu jej sobie fundowac teraz to wiem z doswiadczenia ja niestety juz wyboru nie mialam i dziekuje Bogu ze trafiłam na takich lekarzy i położne jakie pracują w Redłowie dzięki nim żyje i ja i ona
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
*Dwupaki*
Październik:
monika.gda - 01.10-*synuś*
sulusiowa - 2/4.10
zocha_ma 5.10 *córeczka*-Wojewódzki
malinka222 - 8.10*synuś*
alfaluna - 8,10 *synuś*
kaoma - 10.10 *córka*
Ania - 11/13.10 *synuś* Piotruś -Wejherowo
julianka29- 13.10- *synuś*
Daria - 13.10* synuś *
kwiatek2010 -14.10 *córeczka*Michalinka- Zaspa
gosia- 15.10
agnieszka23 - 17.10*córcia* Zosia
buzia-17.10 *córeczka*
marika77-20.10
o0oannao0o 21.10 *córcia* Zosia -Redłowo
Luiza - 22.10
gosik14 - 25.10 *synek* - Antoni - Redłowo
paula2411 - 16.10/26.10 *córeczka* Nadia Kornelia- Wejherowo
Bajka263 -26.10.
Oli_AG 27.10 *Córeczka*-Pola -Redłowo
rabitka- 27.10 *synuś*-Kliniczna
Venika - 27.10 *córcia*
domi25- 27.10 *synek*
kate- 29.10
paleyka -29.10
modliszzzka 30.10-5.11 *córcia*
ewciak 30.10 *córcia*
asia11- ??
Listopad:
majls- 3.11 *synek*-Wejherowo
IzUnIaK -5.11/9.11 synek Nikodem - Zaspa
Miśkaaa 20.11*synek* Tymon
balbinka27 -5.11 *synek* Adaś
rybcia6-10.11 *synek*
ola_83- 27.11
mimunia
słonko

Hej pozwoliłam sie dopisać
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wow Nstępna serdeczne gratulacje
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Będzie dobrze! UFF !! aż z wrażenia gorąco mi sie zrobiło bo to chyba już sie zaczęło rozpakowywanie.A u mnie jeszcze remont nie skończony .Chyba sie sama za nie wezmę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oli AG duzo zdrówka dla Ciebie i małej...Jaka kruszynka z niej, tylko 1900gr..Napisz co się stało ze nastąpil przedwczesny poród?
Mi tez grozi ale moja mała wazy ok 2400gr wiec jest w miare duza :(.
Czekam na wieści...:(, najwazniejsze, że z małą jest coraz lepiej :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
15go rano o koło 8 rano umyłam zęby i zaczełam jeść sniadanie zrobiło mi się nie dobrze zwróciłam je pod tym wpływem wkładka zrobiła się lekko wilgotna ale spoiwo łonowe zaczeło mnie boleć zadzwoniłam po Michała i chwile po 9 byliśmy w redłowie na izbie tam mnie okrzyczano że fisiuję ale zrobili mi usg a tam że w jednym miejscu nie mam wód badanie rozwarcie na 1,5palca szyjka skrócona trafiłam na Patologię tam podłączono mnie pod tokaine zeby nie pozwolić na pojawienie się skórczy odrazu podłączono mi roztwor ringera glukoze sole i inne plyny srednio po 5 litrow dziennie we mnie pompowano automatycznie dostalam agumentin nawet na siusiu nie moglam wstac dzien ozniej miałam wod na 9 przy normie powyzej 15 podajrze ale ze malutka taka drobna to zaczeli mnie cofac z terminem i tak z 35 i 4 dnia zrobil się 33 5 dzien i tak dotrwalam do poniedzialku wkladki suche a usg pokazalo brak wod calkowity ja napuchnieta jak balon lekarz odrazu zalecil plukanie żołądka i natychmiastową cesarkę w miedzy czasie dostałam 3 dawki sterydów na płucka i ekspresowo o 13 wjechalam na blok operacyjny o 13:10 Pola przyszła na swiat widziałam ją dosłownie 3 sekundy zakwilila jak malutki kotek dalam jej buzi i ja zabrano anastezjolog zostal wezwany do niej i musiala byc podlaczona pod respirator chwile koszmaru niewiedzy po 12h gdy juz moglam wstac Michal zawiozl mnie na wozku do niej byla taka malutka ten inkubator maszyny szok stan byl krytyczny nie moglam zrobic jej ani zdjecia a o dotknieciu wogule nie wspomne we wtorek probowali ja odlaczyc 3 krotnie ale zapominala o oddechu dopiero o 19 zalapala i od tad oddycha sama w srode moglam zaniesc jej pampersiki od czwartku je mleczko i z kazdym dniem jest lepiej byle do przodu przezylam koszmar niewiedzy strachu o jej zycie dzis wrocilam do domku niestety sama licze ze do przyszlego tyg dolaczy do mnie puki co zostaje mi kursowanie w ta i spowrotem gdy zobaczylam Maksa dopiero pocieklo mi mleko po cesarce nie czulam sie wogule jej mama mimo ze kocham juz ja nad zycie to zupelnie inna forma porodu dzieki za slowa otuchy i laki nie spieszcie się z porodami niech maluszki zdrowo rosna i nie maja problemow jak my
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oli gratulacje!Najważniejsze że Ty i córcia macie się dobrze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oli, dużo zdrowia dla Was.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oli gratulacje, dużo zdrówka dla Ciebie i córeczki, trzymam kciuki żeby Pola szybko była z Wami w domu.


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oli, dokładnie ja tez tak twierdzę, nie ma co czekać na poród od 36 tygodnia tylko od 40 ;) bo nie wiadomo tak naprawdę jak rozwijają się nasze malenstwa...
Współczuję Ci tego co przeszłyscie, mam nadzieje ze juz wszystkie komplikacje macie za sobą :(. Trzymam mocno kciuki, a Ty odpoczywaj i regeneruj siły...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oli_Ag trzymajcie się dzielnie. Kiedy czytałam Twoją historię jakbym miała przed oczami mojego męża:( To co opowiada teściowa. Mój mąż urodził się właśnie 20 września w latach 80-tych. Był to 8 miesiąc. Teściowa jest niska i drobna, więc mój kochany ważył właśnie 1900 g i miał niewiele ponad 40cm długości. Wszystko zakończyło się super:) jest zdrowym, silnym mężczyzną, nie choruje i nikt by nie powiedział, że był wcześniakiem.

Całe szczęście, że trafiłaś na super personel. Nie wiedziałam, że w Redłowie mają OIOM dla noworodków. Wiem, że taki jest na Zaspie i Klinicznej.

pozdrawiamy i wszystkiego dobrego
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oli_Ag ja również trzymam kciuki za Twoją kruszynkę!!! Oby wszystko skonczylo sie jak najszybciej szczesliwie! Badz silna, najtrudniejsze macie juz za soba!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oli gratulacje i modlę się za zdrowie i siłę Poli! bądź dzielna. wierzę, że Pola już niedługo będzie z Wami w domu zdrowa i w pełni sil!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oli gratuluje córci! Jak to przeczytałam to nie powiem wzruszyłam się...musiałas tyle nerwów przejsc. Pewnie się strasznie bałas. Dzieki Bogu wszystko się dobrze skończyło. Najważniejsze ze Pola z dnia na dzień czuję się coraz lepiej. Fajnie, że byłas zadowolona z opieki w redłowie bo ja tez tam wyląduje i bede miec prawdopodonie cc. Życzę Wam dużo zdrówka i wytrwałości.

Ja póki co nie mam żadnych objawów zbliżającego się porodu. Małej jest chyba dobrze w brzuszku. Zresztą też jest malutka więc niech sobie siedzi i rośnie.

Oli można jakos wywołac laktacje po cc? Na która dobe po cc zaczęłas miec pokarm?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzieki kochane teraz czytam na temat wczesniakow i sadze ze moja malutka miala wiele szczescia w nieszczesciu :)

Venika kurcze nie wiem jak odpisac zapewne jak dostaniesz mala w ramiona i ja przystawisz pojawi się♥ odrazu u mnie tego nie bylo wogule wiec sama je staralam sie pobudzac i kropelki sciagalam dopiero dzis po powrocie do domu gdy Maksiu mnie ukochal normalnie polecialo mi mleko nie duzo ale jutro zawioze juz cos malej :) michal wlasnie pojechal po laktator i bede dzialala potrzebuje duzo sily teraz bez kitu dziewczyny ktore ze mna lezaly mowily ze sie trzymam ale ja chyba udawalam tak naprawde mam pogodny harakter i to pewnie ratuje mnie przed pelna deprecha
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oli zobaczysz minie niedługo ten ciężki okres i córcia bedzie z Wami w domciu. Wierze, że napewno jest ci strasznie ciężko zwłaszcza, że nie możesz byc przy niej ale juz niedługo.
A czy mąż został wpuszczony na oddział do ciebie i zeby mała zobaczyc bo słyszałam, ze nie chetnie tam wpuszczają. A chciałabym zeby chociaz troche mąż przy mnie był
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rozpakowana :)
Oli_AG 20.09 córeczka Pola 1900g 41cm

*Dwupaki*
Październik:
monika.gda - 01.10-*synuś*
sulusiowa - 2/4.10
zocha_ma 5.10 *córeczka*-Wojewódzki
malinka222 - 8.10*synuś*
alfaluna - 8,10 *synuś*
kaoma - 10.10 *córka*
Ania - 11/13.10 *synuś* Piotruś -Wejherowo
julianka29- 13.10- *synuś*
Daria - 13.10* synuś *
kwiatek2010 -14.10 *córeczka*Michalinka- Zaspa
gosia- 15.10
agnieszka23 - 17.10*córcia* Zosia
buzia-17.10 *córeczka*
marika77-20.10
o0oannao0o 21.10 *córcia* Zosia redłowo
Luiza - 22.10
gosik14 - 25.10 *synek* - Antoni - Redłowo
paula2411 - 16.10/26.10 *córeczka* Nadia Kornelia- Redłowo
Bajka263 -26.10.
Oli_AG 27.10 *Córeczka*-Pola -Redłowo
rabitka- 27.10 *synuś*-Kliniczna
Venika - 27.10 *córcia*
domi25- 27.10 *synek*
kate- 29.10
paleyka -29.10
modliszzzka 30.10-5.11 *córcia*
ewciak 30.10 *córcia*
asia11- ??
Listopad:
majls- 3.11 *synek*-Wejherowo
IzUnIaK -5.11/9.11 synek Nikodem - Zaspa
Miśkaaa 20.11*synek* Tymon
balbinka27 -5.11 *synek* Adaś
rybcia6-10.11 *synek*
ola_83- 27.11
mimunia
słonko
Oli_AG gratuluje córeczki i życze szybkiego powrotu do zdrówka,masz super dzielna mała :) My po wizycie na IP w redłowie i 7.10 mamy sie stawic jakby sie nic nie działo bo z taka róznica terminów nie dużo Nam moga powiedziec,i ostatecznie zdecydowalismy sie na poród w redłowie, zobaczymy co z tego wyjdzie,miłego wieczoru kochane,ja czekam teraz na wtorkowa wizyte :) miłego wieczoru
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oli, wielkie gratulacje dla Ciebie i całej rodziny! Najgorsze już chyba za Wami. Na prawdę jesteś dzielna. Życzę Ci dużo zdrówka i siły, dla Ciebie i Poli, oczywiście. Trzymajcie się dziewczyny!!!
Jeśli chodzi o laktacje po cc to faktycznie jest problem, ale wszystko jest możliwe. Mi babki mówiły, że nie mam pokarmu, ale jak przytuliłam Miśkę i tak zasnęłyśmy, to obudziłam się cała mokra ;) Zadziałało, dokładnie tak, jak pisze Oli!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oli gratuluje:)niech malutka szybko rośnie i nabiera sił. Niedlugo pewnie bedzie juz z Wami w domku. Mocno trzymam kciuki!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przepraszam, że tak się wtrącam - do Oli_AG, jestem mamą wcześniaka urodzonego w 34 tyg., mój synek ma już 5 miesięcy, jeżeli chciałabyś się czegoś dowiedzieć lub po prostu pogadać to napisz venonalov@op.pl. Wiem jak trudno na początku to wszystko ogarnąć. Życzę wytrwałości i pozdrawiam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Spakowałam sobie częściowo torbę do szpitala,już prawie pełna,a jeszcze pełno rzeczy do zabrania.Tak się zastanawiam jak ubrać małego na wyjście ze szpitala.Chyba założę mu body,cienki pajacyk i na to polarowy większy pajacyk z kapturkiem.Do tego czapeczka,ewentualnie nakryję kocykiem w drodze do samochodu.Spakowałam większe i mniejsze ubranka bo nie wiem jaki duży będzie nasz Dorianek.Zaczęłam się już denerwować,mam nieregularne skurcze,ale nie wiem czy mam jakieś rozwarcie,bo tu tego nie sprawdzają w czasie wizyty.Jutro mamy gości to może się zrelaksuję i nie będę tak myślała o porodzie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, właśnie zauważyłam, że Julianka usunęła konto :( mam nadzieję, że nic się złego nie stało. Jeszcze wczoraj pisała, że wody jej odeszły i pojechała do szpitala.
Julianka. Mam nadzieję, że wszystko u Ciebie dobrze!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ojej,mam nadzieję że to jakiś przypadek i wszystko dobrze.Julianka,odezwij się,czekamy na dobre wieści o Tobie i maleństwie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chyba coś dziś we mnie pękło niby jestem w domku z Maksiem ale tak daleko od niej dopiero po 15 moge się tam pojawić oczywiście juz rano dzwoniłam na ten cholerny ojom ale nic mi nie powiedziano a prowadzacej małej jeszcze nie ma czuje się jak w jakimś tanim filmie wszystko w domu mowi mi że mam dziecko a ja tego nie czuje dopiero jak staje przy niej to cos pika ale strasznie daleko czuje sie jak matka gorszej kategorii jeszcze jak wspominam ze jak urodzilam Maksa kazdy przyjezdzal do szpitala go ogladac a teraz nieliczni owszem dzwonia ale raczej z ciekawosci dlaczego tak się stalo.Michala mama nawet do mnie nie zadzwonila a tak sie cieszyla ze wnuczka mieszka niecaly kilometr od szpitala i nawet się na sekunde nie pojawila mam wrazenie ze gdyby mala byla zdrowa to by przyjechala a tak to nie godne teo jestesmy bo tam i tak jej nie zobacza .moze sie filmuje albo nie wiem Michal stara się ale chyba inaczejto odczuwa niz ja a ja jak nie wyje tak się unosze obrazam a bynajmniej tak sie obserwuje mleko jak sciagam to kropelki chwile je zostawiam to leci zaczynam szybko sciagac i znowu jakby nic nie bylo :( mam nadzieje ze dzis uda mi sie ukradkiem zrobic malej jej pierwsze zdjecie
no i dzis sciagaja mi szwy moze mniej będzie ciagnąc
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oli musisz się trzymac! Nie jestes gorsza matką. To było nie zależne od ciebie. Całe szczęscie, że żyjemy w takich czasach że maja tą całą aparaturę i mogą uratowac maleństwo. Kiedys tego nie było. Napewno wszystko skończy się dobrze. Pamiętaj, że nie jestes jedna, tyle matek urodziło wczesniej dzieci. Tak juz się układa czasami niestety. Jak córcia juz bedzie w domu i ją przytulisz to napewno poczuje ze juz jest przy mamie w koncu była tyle czasu w twoim brzuszku. Dasz jej wtedy tyle miłosci a teraz mozesz byc przy niej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oli, czasami nam się wydaje że inni są obojętni na to co sie u nas dzieje, ale nie zawsze jest to prawdą...Może tesciowa tez to bardzo przezywa i wie co Wy przezywacie, wiec woli się nie odzywać-wiem to głupie tłumaczenie bo oczekuje sie wtedy wsparcia od najblizszych ale moze boi się, że nie bedzie potrafiła Cie pocieszyć, że sie rozklei i zamiast Wam pomoc to Was jeszcze zdołuje...W kazdym badz razie nie mozecie sie dołować, bo przeciez z malutką jest coraz lepiej. Zaraz do Ciebie wroci, i jak ja tylko wezmiesz na rece wszystkie uczucia wrócą...:). Nie miej do siebie żalu, poród to ogromny wysiłek dla psychiki a co dopiero z problemami, wahania nastrojów mozesz miec, tym bardziej że malutkiej nie masz przy sobie.:(. Za parę dni będzie lepiej. Mała wroci do domku, cała i zdrowa i bedziecie się nią cieszyc... Trzymam za Was kciuki , bardzo bardzo mocno :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oli wyrzuć te wszystkie myśli! każdy dzień to o jeden bliżej jak malutka będzie w domku. A matką jesteś najlepszą na świecie- samo Twoje ogromne zmartwienie temu świadczy.

Ja dziś rano okropnie się przestraszyłam. Zawiozłam meza na sluzbe i wrocilam. Chwilke polezalam i poszłam siusiu, a tam dość dużo śluzu z krwia. Brzuch twardy i ruchow nie czułam... wiec juz zaczelam panikowac, ale po chwili stwierdziłam, ze musze sie uspokoic i czekac. wzielam prysznic, spakowalam na wszelki wypadek rzeczy do szpitala. Zjadlam cos slodkiego i sie polozylam - po pol godziny maly zaczal kopac, a brzuch juz normalny.... po krwi juz tez nie ma sladu...To chyba dalej ten czop odchodzi i chyba maly sie powoli pakuje...Na wszelki wypadek na noc wpada do mnie przyjaciolka - tak jakby co:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oli nie zamrtwiaj sie,napewno wszystko bedzie dobrze i tak jak dziewczyny pisza,jak mała bedzie już na dobre przy Tobie to wszystkie uczucia wróca,u Nas noc spokojna chociaz tak mnie biodra bolały ze myślałam ze nie wyrobie,ale jakoś wiercac sie z boku na bok dałam rade, tez mam nadzieje ze z Julianka wszystko ok,miłego dnia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Daria to chyba to:) znalazłam coś:
Symptomy rozpoczęcia akcji porodowej:
•ból w dole pleców
•skurcze podobne do menstruacyjnych
•zwiększenie ilości wydzieliny pochwowej
•odejście czopa śluzu podbarwionego krwią
•uczucie potrzeby zrobienia kupy
•pęknięcie worka z płynem owodniowym

Mnie dzisiaj w nocy rozbolał dół brzucha nie był to mocny ból ale spac nie mogłam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Eh ciekawe kiedy sie zacznie, bole i skurcze przepowiadajace mam od kilku dni, teraz ten sluz.... niech wytrzyma przynajmniej do jutra, jak mezus wroci:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj, widzę, że bardzo dużo się działo pod moją nieobecność, anie zaglądałam tylko jeden dzień.

Ja niestety zatrułam się jakimś świństwem (stawiam na kiełbasę) i cały wczorajszy dzień spędziłam w kibelku. Nie dość, że dokuczały mi ostre wymioty, biegunka, to jeszcze od leżenia bóle krzyża dały mi się we znaki. Dzwoniłam do szpitala, bo te bóle krzyża mnie mocno zaniepokoiły, pani doktor uspokoiła mnie, że moje zatrucie nie będzie miało wpływu na ciąże, że mam duuuużooooo pić, wziąć coś przeciw gorączkowego i jakieś krople na żołądek. Na szczęście przeszło i dziś funkcjonuje już normalnie.

Oli, wszystko pomalutku się ułoży. Mała nabierze sił i niebawem będzie już z Tobą. Przypuszczam, że większość nie wie, jak się zachować, co powiedzieć, dlatego woli nie dzwonić ani się nie dopytywać.

Zmykam z moją połową po komody dla malucha, w tygodniu przyjedzie kurier z wyprawką i trzeba to w końcu poupychać.

Miłego dnia!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oli, z każdym dniem jesteście z małą coraz bliżej siebie. Już niedługo przyjedzie do domu i będziesz ją tulić! Jesteś na prawdę dzielna! Dobrze, że mała jest pod super dobrą opieką i z dnia na dzień jest coraz silniejsza! Najgorszy pewnie jest dla Ciebie ten czas oczekiwania do 15 :( A jak sobie radzisz fizycznie? Na pewno jesteś obolała po cesarce?
Trzymamy kciuki za Was, wierzymy, że wszystko będzie dobrze! 1900 to chyba dobra waga jak na wcześniaczka. To chyba taki "wcześniakowy klopsik". A jak uda Ci się zrobić zdjęcie, to my oczywiście czekamy, żeby zobaczyć Polę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja dziś w nocy byłam bardzo niespokojna.Wierciłam się non stop,do tego ciągle na siusiu musiałam.Mąż musiał wstać o 6,przez moje kręcenie to chyba też się nie wyspał.Zaczynam się już denerwować porodem i tym co będzie potem.Niby nie jestem sama,ale boję się jak to będzie z porodem i czy dam radę zająć się takim maleństwem.Na pewno będzie ok,ale wydaje mi się że takie czarne myśli to normalka pod koniec ciąży.
Co do dziewczyn które już urodziły to gratulacje!Oli nie martw się,z córcią będzie ok.Cierpliwości,już niedługo będziesz ją miała w domku.Julianka,odezwij się jak możesz bo się zastanawiamy co u Ciebie.
Ciekawe która następna.Życzę nam wszystkim szybkiego i sprawnego porodu.Trzymajcie się dziewczyny:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co tam dziewczynki,tak dziś cicho?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no właśnie jakiś dzis taki dzien leniwy na forum. A moze to ta sliczna pogoda?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja dzisiaj cała chałupe w miare ogarnełam,teraz jakiś prysznic i trzeba coś zjesc :P ogolnie jeszcze 2 msc temu jakoś szybciej i łatwiej mi to szło a dzisiaj narobiłam sie jak głupia,ciekawe jak tam Daria :) miłego popołudnia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ja siedze jak na szpilkach, co chwile mnie zakuje jak na okres i dalej pojawia sie ten sluz z krwia... mam nadzieje ze w nocy sie nie zacznie:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kobitki wyciagneli moja Pole z inkubatorka mogłam ja przebrac i nakarmic kobity jestem taka podniecona ze hohohoho
ma dobrac 200g i do domuuuuuuuuu jupiiiiiii nie wyziebia się
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oli cudownie!!! dzielna dziewczynka:))) To niech teraz duuuzo je i nabiera masy i do domku - da popalić rodzicom:)

Rozmawiałam z położną - szyjka macicy najprawdopodobniej się otwiera i mały sie pakuje, ale narazie jeszcze spokojnie, chyba ze skurcze regulare sie pojawia lub wody odejda.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aaa no i mogłam zrobić zdjecia :) co prawda slabe bo tele i na szybko zeby inne nie widzialy ale mam :)
w lekko za duzych ubrankach rozmiar 44 hehe:)
image
po pierwszym dotyku mamusi :)
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratuluję Oli. Wszystko jest na jak najlepszej drodze Poli do domku:)

Dziewczyny :)
Super jest poczytać o tym co samemu się przeżywa, bo kłopoty ze spaniem, stres przed porodem i mnóstwo innych rzeczy a jednocześnie niecierpliwe czekanie na dzidzię są udziałem nas wszystkich. Pozdrawiam wszystkie aktywne mamy - ja dopiero drugi dzień jestem na forum i cieszę się - bo lepiej późno niż wcale :)
Moja córcia wyjątkowo ruchliwa jest i kopie całymi nocami, ale to dobrze - wiem że wszystko jest ok.

Może się spotkamy na porodówce? Która z Was wybiera się na Kliniczną ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Marika, witamy na forum. Dopisuj się do listy! Na kiedy masz termin?

Oli, mała jest CUDOWNA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Musiałam to napisać. Uśmiech zniewalający, po prostu BOSKA. Jeszcze raz gratulacje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Od dzis jestesmy w domku , przepraszam ze dopiero pisze ale organizacja zycia sie zmienia
dziekuje dziewczyny za slowa otuchy, Kacper urodzil się w czwartek o godz.16.37- poszlo gladko i szybko, choc nieukrywam ze bolesnie, dłużej jechaliśmy do szpitala. Waga 3020g, 51 cm, 10 pkt
A teraz rece pelne roboty :)
Kurcze a co z moim kontem? wlasnie zauważyłam ze mam blokade
Oli- gratulacje!!!!!!!!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oli moje gratulacje :) super ze mała ma sie dobrze,no i śliczną masz córeczke, moja mała dzisiaj kopie jak najeta a jeszcze lekki ból zeba znowu mnie dopadł...ale juz jest troszke lepiej,miłego wieczoru :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Piękna Pola:):):) Gratulacje:)


U nas ok:) Wczoraj i dziś spacerki:):)

Brzusio dosłownie "rośnie" w oczach, czasami brzuch pobolewa, cokolwiek zjem latam do toalety.... zobaczymy co i jak:)

póki co czekamy na wizytę 4.10 będzie to 39tydz.:)

pozdrawiamy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rozpakowana :)
Oli_AG 20.09 córeczka Pola 1900g 41cm
julianka29- 23.09 synek Kacper 3020g 51cm

*Dwupaki*
Październik:
monika.gda - 01.10-*synuś*
sulusiowa - 2/4.10
zocha_ma 5.10 *córeczka*-Wojewódzki
malinka222 - 8.10*synuś*
alfaluna - 8,10 *synuś*
kaoma - 10.10 *córka*
Ania - 11/13.10 *synuś* Piotruś -Wejherowo
julianka29- 13.10- *synuś*
Daria - 13.10* synuś *
kwiatek2010 -14.10 *córeczka*Michalinka- Zaspa
gosia- 15.10
agnieszka23 - 17.10*córcia* Zosia
buzia-17.10 *córeczka*
marika77-20.10
o0oannao0o 21.10 *córcia* Zosia redłowo
Luiza - 22.10
gosik14 - 25.10 *synek* - Antoni - Redłowo
paula2411 - 16.10/26.10 *córeczka* Nadia Kornelia- Redłowo
Bajka263 -26.10.
Oli_AG 27.10 *Córeczka*-Pola -Redłowo
rabitka- 27.10 *synuś*-Kliniczna
Venika - 27.10 *córcia*
domi25- 27.10 *synek*
kate- 29.10
paleyka -29.10
modliszzzka 30.10-5.11 *córcia*
ewciak 30.10 *córcia*
asia11- ??
Listopad:
majls- 3.11 *synek*-Wejherowo
IzUnIaK -5.11/9.11 synek Nikodem - Zaspa
Miśkaaa 20.11*synek* Tymon
balbinka27 -5.11 *synek* Adaś
rybcia6-10.11 *synek*
ola_83- 27.11
mimunia
słonko
julianka gratulacje :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Julianka, gratulacje! Ale nam stracha napędziłaś. Wrzucaj fotkę małego! Pozdrawiam. 3majcie się mamuśki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oli Pola jest śliczna i słodziutka!
My bylismy dzisiaj na dlugim spacerze, chyba około 6 km przeszlismy
, ja codziennie pije herbatke z lisci malin zeby porod byla latwiejszy ;) ale nic wielkiego sie nie dzieje na razie. Tylko powracajace bole krzyzowe.


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Julianka gratulacje! Super że tak szybko poszło.


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Polcia jest cudowna, nie widać, ze tak duży wczesniaczek :)...Silna dziewczynka, az mam łezki w oczach :*...
Kacperku, witaj na świecie :)
Dziewczyny jestescie bardzo dzielne...:)
A ja dzis miałam 3 godziny skurczów-w tym krzyżowych, przeszly po podwójnej dawce leków, ale ja nie mogę sie jeszcze rozpakować, wiec robie wszystko aby stłumić je w zarodku...Jak jutro sie powtórzą jade na cudowne zastrzyki zatrzymujące akcje skurczową
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziękujemy wydaje sie duza bo z bliska robilam fotki :)
Julianka gratuluje Kacperku witamy na zewnatrz :)
i takich porodów chce wiecej bez komplikacji z 10 punktami
co do mojej sprawnosci to nikt mi nie chce wierzyc ze 5 dni temu mialam cesarke i uciekalam Panu Bogu z łapek .....
ale to chyba moja determinacja i mobilizacja Poli :)
dzis ide tak szczesliwa spac ze szok a o 15 jutro znowu ja przewine nakarmie i ukocham juz sie doczekac nie moge
milej nocki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Julianka gratulacje;) Witamy Kacperka;):)

pozdrawiamy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pola jest piekna!!
Julianka gratuluje synka, mam nadzieje ze wszystkie bedziemy mialy takie szybkie porody.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oli,córcia jest cudna!Ten jej uśmiech na pewno wynagradza Ci każdą chwilę lęku o nią.Zanim się obejrzysz będziecie w domku.
Julianka gratuluję synka:-)Oby nam wszystkim porody poszły tak szybko i sprawnie jak Twój.Czekamy na następne rozpakowane dziewczyny.Dobrej nocki!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Alfaluna,zostało Ci tyle samo dni do porodu co mi:-)Jak się czujesz?Może jakieś sygnały na szybsze rozpakowanie.Chciałam zapytać o herbatkę z malin.Co to znaczy że po niej poród będzie łatwiejszy?Z tego co słyszałam to ona chyba na skurcze pomaga?Oświeć mnie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gosik14 my tez idziemy łeb w łeb może sie na porodówce spotkamy, co prawda ja mam byc 7.10 w Redłowie ale czy sie nic nie zmieni to sie okaze a po za tym to ze mam tam byc nie znaczy ze dzidzia bedzie chciała wyjsc :) moja młoda dalej szaleje i czuje mega ucisk na spojenie łonowe,ale tak po za tym nic sie nie dzieje i lepiej nich jeszcze te 2 tyg spokojnie sobie w brzuszku posiedzi,chociaz moj T gdyby mógł to by ja chyba już sam z brzuszka wyciagnoł :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oli Pola cudowna i ten uśmiech... brak słów :)

Julianka gratulacje :) czekamy na zdjęcia Kacperka :)

spokojnej nocy dziewczynki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Malinka bede teraz szczera do bolu i powiem wam ze przebywajac w szpitalu widzialam dzieci urodzone w 38 /39 tyg ktorych mamy wlasnie sie tak spieszyly i cudowaly dodam ze sama tez zamierzalam po 38 tyg pic napary z malin itp teraz za zadne skarby tego nie zrobilabym dzieci musza byc w brzuszku tyle ile potrzebuja!!!!!!!!!!!
chyba ze lekarze zadecyduja inaczej na ojomie sa nawet dzieci po 3,500kg ale maja za slabe pluca albo oziebiaja się.lepiej sie nie spieszyc i dac naturze dzialac samodzielnie nikomu nie zycze widoku dziecka w takim miejscu ....
a fakt ten usmiech wynagradza mi kazdy bol stres i wogule dzis znowu ja brzydko mowiac wymacam i ukocham jupiiii

aaaa dla mam ktore boja sie bilubirynki zoltaczki nie martwcie sie jak bedzie wysoka teraz nie zabieraja dzieci do inkubatora przynajmniej w redlowie maja specjalne lozeczko z lampka w ktore wkladasz dzidziusia na pieluszce do kubraczka i masz je caly czas przy sobie naprawde genialna sprawa ide przeorac szafy i szukac najmniejszych ciuszkow :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zgadzam się z Oli, ja też czasami już mam dość, ale co niech Tomek sobie siedzi i się do końca rozwinie. Co prawda, sama nie wiem, czy lekarz nie zdecyduje o wywoływaniu ciąży po 38 tc, z uwagi na rosnące moje ciśnienie - ale to będzie jego decyzja. Ja jedynie zamierzam bez stresu po 36 tc szaleć z mężem. Na razie modlę się jednie, aby TOmek wyplątał się z pępowiny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny ja też uważam że maluch przyjdzie na swiat wtedy kiedy będzie na to gotowy ale jak coś ma ułatwić to wyjście to czemu nie skorzystać.
Herbatka z liści malin moim zdaniem to takie placebo, niby ma przyspieszyć poród ale z tego co czytałam to raczej go ułatwia bo dzięki temu szyjka jest bardziej miękka, dziewczyny które piły tą herbatkę często też rodzą po terminie. Ja pierwszy poród miałam bardzo cięzki, wywoływany po terminie więc bardzo bym chciała żeby tym razem trochę sprawniej to poszło.
Malinka czuję się dobrze i oprócz bóli krzyżowych nie mam żadnych objawów, czop nie odchodzi, nie zauważyłam żeby brzuch się obniżył więc chyba synek przed 8 nie chce być z nami. A szkoda ;) A Ty jak sie czujesz?


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oli zgadzam się z Tobą w 100%, kiedyś już nawet o tym pisałam, że moim zdaniem matka natura wiedziała co robi kształtując nas tak żeby ciąża trwała 40 tygodni a nie 37 czy 38. oczywiście nie wliczam w to sytuacji gdy poród jest przyspieszony ze względów medycznych bądź samoistnie dzidzia pcha się sama wcześniej ale bez pomocy mamusi ;) ja nie zamierzam nic sama przyspieszać, ani biegać po schodach, ani myć podłóg czy okien i mimo, że prawdopodobnie przenoszę ciążę bo długo brałam leki na podtrzymanie to zupełnie się tym nie stresuję. w końcu to jest naprawdę kwestia kilku dni a przecież wytrwałyśmy w ciąży tyle miesięcy to wytrzymamy też jeszcze ten tydzień czy dwa. a nasza dzidzia wcale się nie spieszy:) ja nie mam żadnych objawów zbliżającego się porodu. od czasu do czasu mam tylko silny skurcz przepowiadający który trwa długo i potem cisza spokój.

wczoraj skończyliśmy przemeblowanie/malowanie/składanie mebli i nawet spakowałam torbę do szpitala i teraz już chcemy delektować się ostatnimi dniami we dwoje. chcemy "porandkować" póki możemy ;) kino, kolacje, wspólne spacery :) startujemy dziś, w końcu w Gd dzisiaj "jemy za pół ceny"! :)

a w pon mam usg i dowiemy się ile już waży nasza kluseczka i jakiej wielkości ciuszki powinnam spakować do torby, bo wciąż nie wiem czy 56 będą ok czy raczej już za małe i powinnam zapakować 62. jak sobie pomyślę Oli, że Twoja kruszynka w ubrankach 44 wciąż "pływa" to dopiero mam wyobrażenie jaka musi być maleńka. tul ją dużo i układaj sobie na piersiach jeśli tylko ci pozwolą. czytałam, że chustonoszenie i kangurowanie wzięło się właśnie od terapii wcześniaczków, które po fizycznym kontakcie z mamą i jej ciałem, skórą dużo szybciej się rozwijały i rosły. i pozdrów Polcie od forumowych ciotek ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeśli chodzi o małe przyspieszanie,ja akurat nie jestem ani super zwolenniczką ani przeciwniczka, a do szpitala ide bo moja natura sama zdecydowała o 44tc ciazy a w najgorszym wypadku 46 i wszedzie wola miec to pod obserwacja bo to jednak przyznacie zadko spotykane :P mimo iz ja wiem ze ciaza idze wedle suwaka a nie jest ani starsza ani młodsza, ja czekam na wizyte wtorkowa ciekawe co sie tam okaże :) miłego dnia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja, z jednej strony chciałabym już urodzić, ale z drugiej to niech mały jeszcze sobie posiedzi.
Pozdrowienia w ten piękny dzień dla wszystkich mamusiek i maluszków:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tez najbardziej bym chciała zeby mała psiedziała do przynajmniej tego 39tc dlatego mam nadzieje ze nie beda za duzo kombinowac,zreszta wszystko wyjdzie jak tam pojade,moze mnie nawet nie przyjma,mój bład poprostu ze nie mam lekarza prowadzacego z jakiegos szpitala,a tak jestem zdana na to co zrobia moja diostra miała 3 tyg. róznicy w terminach i terz przyjeli ja do redłowa 10 dni po terminie z om i po 6 dniach od przyjecia miala cesarke bo porod nie postepował wiec urodziła w 40tc wedle usg a w 42 wedle om,mam nadzieje ze mi tez uda sie przynajmniej do tego 38 i kilka dni przenosic tym bardziej ze wedle usg ostatniego roznica zmniejszyła sie do 2,5 tyg :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Alfaluna,czuję się ok.Jeśli chodzi o tę nieszczęsną herbatę z malin która wzbudziła taki odzew to chciałam się dowiedzieć od Ciebie na czym polega jej działanie.Niestety dziewczyny wzięły mnie za złą matkę która chce za szybko wydać dziecko na ten świat,hehe.
Nic nie będę robić aż do ustalonego terminu,bo to tylko 12 dni zresztą tak jak Ty,ale potem to chyba już można myśleć o rozpakowaniu.Wy w Polsce to aż do końca ciąży i po terminie macie usg i jesteście non stop pod kontrolą.Ja trochę się obawiam,bo jedynie co mi sprawdzają to bicie serca i mierzenie brzucha.Jeśli jest się po terminie to trzeba czekać tydzień dopiero wtedy biorą do szpitala,więc nie dziwcie mi się że nie chcę czekać nie wiadomo ile.Jak dziecko się urodzi to zawsze jest szansa na uratowanie go,bo jest na tyle dojrzałe żeby przeżyć.Znam dziewczynę która w 36 tyg.urodziła martwe dziecko mimo że całą ciążę było ok.Mała poprostu mniej się ruszała i ona tego nie zauważyła.Dopiero u położnej okazało się że serce nie bije.I tyle po dziecku.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Poza tym dziecko może się okręcić pępowiną,albo wody mogą być zielone i to też niedobrze.Dlatego mówcie sobie co chcecie ja w dniu terminu zamierzam z mężem pomóc małemu wyjść,no chyba że wcześniej nas zaskoczy i sam postanowi wyjść:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja szczerze tez bardziej sie boje porodu gdzie okaze sie ze wody sa zielone,albo cos w tym stylu niz porodu 38tc,lub gdy dzidzia wazy juz np 3 kg ,ja z tego co słyszałam o herbatce z malin to moze przyspieszyc porod i w samym nim pomaga wiec to co było juz tu mowione,miłego popołudnia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Malinka, nikt nie uważa, że jesteś złą mamusią. Każda z nas ma zapewne obawy i już się trochę denerwuje. Ciąża trwa i trwa. Jak byłam z Miśką, to wcale nie chciałam "żeby już się urodziła" (co też można podciągnąć pod złą matkę). Tą ciążę odczuwam zdecydowanie gorzej i pewnie, że wolałabym być już po porodzie. Z drugiej strony też się boję porodu. Każda z nas chce jak najlepiej dla swojej dzidzi i to, że chciałybyśmy być już po, czy też nie to raczej takie nasze "gadanie" :) Przede wszystkim chcemy mieć zdrowe dzieciaczki.
Paula faktycznie możemy się spotkać. Z tego co pamiętam wcześniej chciałaś w Wejherowie.
Mój prowadzący jest z wojewódzkiego i namawia mnie na ten szpital. Prawdę mówiąc to ja się nie przyznaję, że będę rodzić w innym. W zeszłej ciąży też nie mówiłam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak sobie myślę że nasz mały jednak nie wyjdzie przed terminem i będzie się ociągał do wyjścia jak jego tatuś;-)(oby tylko u mnie nie skończyło się cesarką jak u teściowej).Nie mam żadnych symptomów oprócz skurczy nieregularnych,obniżenia brzuszka i ucisku na krocze(przy dotyku jakby takie nabrzmiałe i ciągnięcie w pachwinach).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to ja Wam coś opowiem...W pierwszej ciąży było mi dane leżeć 10 dni na patologii ciązy ;). Każda z nas oczekiwała z utęsknieniem na skurcze ;).Pamietam że jak drgneły wykresy na ktg to było tyle radości co niemiara. NIektóre babki próbowały je wywołać biegając po schodach szpitala, inne non stop spacerując, innym przyszłe babcie przynosiły herbatki z malin itd...A lekarze tylko chodzili i sie śmiali :):):):). Bieganie po schodach komentowai tym, że jedyne czego się nabawimy to bolących nóg ;). Każda z nas się doczekała i to w najmniej oczekiwanym momencie...i był to tak charakterystyczny ból i odczucie że nie dało pomylić się z niczym innym, wiec dziewczynki warto oczywiście wsłuchiwac sie w swój organizm ;), ale wierzcie mi że takie zadręczanie nie ma sensu. Trzeba wykorzystać te otstanie dni na jakiś miły relaksik bo pozniej z tym relaksem moze być gorzej...Oczywiście ja też juz czuje pewien dyskomfort zbliżajacego się 9 miesiąca ciązy i niedogodnosci z nim związanego ale oczekiwanie z godziny na godzine porodu nie ma sensu, bo mozna wysiąść psychicznie :).
A mi nie obniżył sie brzuch, nie odszedł czop śluzowy (dopiero w trakcie porodu) iczułam sie wspaniale do osttanich minut przed porodem...Potem jak pojawiły sie skurcze to nie wiedzialam co ze sobą robić-pod tym kątem cieszyłam się ze jestem w szpitalu :).Urodziłam dzien po wyznaczonym terminie i z tego co kojarze 90% porodów odbyło sie w lub po 40 tyg...wiec wątpie aby nasz wątek przyniosł inne statystyki :).
MOja kolezanka za to od 38 tyg myła okna, szorowała dywany, schody , atakowała męza a urodzila 10 dni po terminie ;).
Ps: żeby nie było ze jestem taka twarda, jak dla mnie ciąża mogłaby trwać pełne 8 miesiecy, ten 9 to rzeczywiscie dla kobiety jest jakąś masakrą ale dla dziecka musimy to wytrzymać :).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny
Oli Gratuluje Wam ślicznej córeczki- twarda babeczka z niej po Mamusi więc na pewno wszystko będzie ok:)
Julianka Tobie również gratuluję Kacperka- czekamy na foto :)
Ja czuję się fatalnie, wszystko mnie boli, spac po nocy nie mogę, a to pechęrz, a to kość łonowa mnie boli, a to biodra, a to po prostu spac nie mogę bo po prostu nie moge i się błąkam po domu. W piątek juz zaczał mi się 40 tydzień i teraz tylko się modlę by urodzić przed końcem zwolnienia lekarskiego czyli 7.10, bo więcej wolnego juz nie będzie, a nie chce np. tydzień wcześniej macierzyńskiego rozpoczynać (przy załozeniu, ze Adasia będa trzymac w brzuchu do 14 dni po terminie). Już bardzo słabo sie rusza i nieraz prosze go by dał znak bo włosy z nerwów sobie wyrywam, że w brzuchu cisza- po czym delikatnie wysunie nóżkę i chowa. Nawet nie wiecie jakiego mam nerwa, cały czas się boję, by sie nie udusił, bo przecież jest bardzo duży i na prawdę już nie ma miejca biedulek. Jutro podejde na ktg do przychodni, niech sprawdzą i chyba tak codziennie juz będę chodzić, bo chyba osiwieję z nerwów.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja jedynie modlę się, aby mały wywinął się z pępowiny, bo przez to ciśnienie mi skacze, bo martwię się, aby się nie udusił szczególnie przy skurczach. A wysokie ciśnienie to wiem, że po 38 tc czeka mnie patologia i wywoływanie, a tego też nie chcę, bo i tak nie wiadomo, jak pójdzie z tym wywoływaniem, a mojej Ani nie zamierzam zostawiać na pełne dwa tygodnie.

A ostatnio mam ciągły ból dołu brzucha, wieczorem doszło pobolewanie kości łonowej, a do porodu de fakto zostało ok 5 tygodni, choc przypuszczam, że 25 -27 października to będą nasze wspólne dni : moje i Tomuli
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rozpakowana :)
Oli_AG 20.09 córeczka Pola 1900g 41cm
julianka29- 23.09 synek Kacper 3020g 51cm

*Dwupaki*
Październik:
monika.gda - 01.10-*synuś*
sulusiowa - 2/4.10
zocha_ma 5.10 *córeczka*-Wojewódzki
malinka222 - 8.10*synuś*
alfaluna - 8,10 *synuś*
kaoma - 10.10 *córka*
Ania - 11/13.10 *synuś* Piotruś -Wejherowo
julianka29- 13.10- *synuś*
Daria - 13.10* synuś *
kwiatek2010 -14.10 *córeczka*Michalinka- Zaspa
gosia- 15.10
agnieszka23 - 17.10*córcia* Zosia
buzia-17.10 *córeczka*
marika77-20.10
o0oannao0o 21.10 *córcia* Zosia redłowo
Luiza - 22.10
gosik14 - 25.10 *synek* - Antoni - Redłowo
paula2411 - 16.10/26.10 *córeczka* Nadia Kornelia- Redłowo
Bajka263 -26.10.
Oli_AG 27.10 *Córeczka*-Pola -Redłowo
rabitka- 27.10 *synuś*-Kliniczna
Venika - 27.10 *córcia*
domi25- 27.10 *synek*
kate- 29.10
paleyka -29.10
modliszzzka 30.10-5.11 *córcia*
ewciak 30.10 *córcia*
asia11- ??
Listopad:
majls- 3.11 *synek*Tomek - Wejherowo
IzUnIaK -5.11/9.11 synek Nikodem - Zaspa
Miśkaaa 20.11*synek* Tymon
balbinka27 -5.11 *synek* Adaś
rybcia6-10.11 *synek*
ola_83- 27.11
mimunia
słonko
julianka gratulacje :)
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja miałam kolejną zarwaną noc. Chyba z milion razy się budziłam, albo może nawet wcale nie zasnęlam tylko co chwile czuwałam, sama nie wiem. Kicia ciągle z uporem maniaka próbowała położyć się na mnie, nie wiem może cos czuje, w kazdym razie ona sie dziwnie zachowywała a ja się dziwnie czuję. Teraz też zrobiłam kanapki męzowi, odprawiłam go do pracy i mogłabym pójść spac dalej, bo Kingusia ma na 11.45 do szkoły, ale jakoś nie czuję weny twórczej do snu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Biorę kawkę, kocyk pod pachę i idę na balkon - ostatnio odkrywam o różnych godzinach jaki mam piękny widok z okna :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja wczoraj zapisana byłam na karmienie mojej córci na 15 w szpitalu byłam dokładnie o 14wchodze i co maja kończy posiłek jakby ktos mi nóż wbił w plecy wrrr człowiek jedzie zmordowany 6dni po cesarce ponad godzine autobusem jeszcze z szwami i tu tak zonk ale coz i tak juz sie nie pytalam chwile ja potrzymalam posiedzialam ponad 2h i niestety musialam jechac.no i wczoraj sciągneli mi szwy i no ulga byla ba nawet zlapalam się ze obudzilam się dzis na brzuszku ale przyplacilam to niezlym krwawieniem wiec nie polecam :/
dzis troche hamuje usiade poprasuje troche a po 17 do malutkiej.Jak teraz przydalaby mi się pomoc tesciowej zeby chodz troche z koksiem posiedziala a tak michal do pracy i po pracy jak na zlamanie karku do domu a ja do szpitala.ale ja jej juz prosic o nic nie bede licze ze to juz ostatnie dni w takich nerwach i rozjazdach milego dzionka kobitki i ladnie poglaskac brzuszki od cioteczki Oli :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czesc Dziewczyny! NIe było mnie wekend a tu tak się rozpisałyście:) długo czytałam zanim cos napisze. Ja dzisiaj zaspana chyba przez tą pogodę. My wczoraj zaczęliśmy meble składac i drzwi pojechalimsy zamówic takze remont zacznie się pełną para i dobrze bo juz chce miec gotowy pokoik dla misi

Oli gratuluje córę masz śliczną i jest taka słodziutka. Ten uśmiech jest super. Cieszę się, że mała tak dobrze się trzyma i jest coraz lepiej. Niedługo wróci do domku:).
Napisz mi tylko jak jest po cc w redłowie. Czy mąż może czekac gdzies pod drzwiami i nie wyproszą mi go z oddziału? Słyszałam że nie pozwalaja wchodzic meżowi na oddział. A ja bym chciała zeby chwile ze mna posiedzial juz po i corcię zeby chociaz troche potrzymał na ręcach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A dlaczego teściowa nie chce pomóc? Czy sama sie nie wychyla z inicjatywą? Szkoda, że po cc musisz się tłuc tymi autobusami.

Julianka tobie równiez gratuluje dzidzi. Już dwie osoby rozpakowane ciekawe kto następny:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
OLi przykro mi, ale może mała dała znać, że głodna jest i nie miały wyjścia;)
Tak w ogóle to Twojemu mężowi przysługuje zwolnienie lekarskie (na żonę po cesarce). Nie wiem na jakich warunkach, ale bez łaski lekarz powinien dać.
Pozdrawiam dziewczyny, na forum wpadnę jeszcze później.
Wszystkiego dobrego!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dokładnie, ja już zapowiedziałam mojemu, że jeśli mnie potną (choc mam nadzieję, że nie) to idzie na dwa tygodnie L4 na mnie, a potem urlop okolicznościowy i ojcowski , kilka dni wypoczynkowego i wyjdzie mu wolnego miesiąc.....z jego miny można było zobaczyć, że nawet mu się to podobało.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jesli chodzi o tesciowa to nawet ani razu nie zadzwonila bo nie godne widocznie jestesmy
Michal jest sam sobie szefem i burzliwie o tym rozmawialismy ze wole zeby teraz pracowal a pozniej gdy ona wyjdzie byl z nami a przy jej stanie nie ukrywam czakaja nas wielkie wydatki od monitora oddechu po specjalistyczne kontrole u lekarzy a wiadomo jak to sie ciagnie panstwowo puki co nic nie mowia ale mozliwe ze bedzie potrzebna rehabilitacja szczepionki chociazby jedna synagis a to juz 5 tys zl a do tego jeszcze trzeba zyc .
Wczesniaki sa leniwe glownie spia i nie budza sie same na karmienia wrecz na sile je sie karmi a ze karmiona jest co 3h godzina szybciej przy tak malutkim zoladku jest wrecz niemozliwa zwlaszcza ze nie dojadla swojej porcji no coz trudno


Co do cc w redlowie ja bylam zadowolona na sali operacyjnej nie bedzie go ale jesli z dzidzia bedzie wszystko oki to zaraz po ja zobaczy i bedzie moglbyc przy jej wazeniu itp wystarczy poprosic pozniej zaniesie ci rzeczy na pooperacyjna.Zapewne wpuszcza go na chwile do was po wszystkim ale to juz zalezy od pory dnia od lekarza jaki akurat bedzie mial dyżur no i jesli na sali bedzie jeszcze ktos a sa sale 2 2 osobowe to niestety raczej watpie zeby pozwalaly na przesiadywanie poprostu kobieta moze sie krepowac moze akurat spac i nie wolno jej przeszkadzac ...... Ja bylam ulubienica oddzialu przebywalam tam ponad 9 dni wiec kazda mnie znala a ze mimo wszystko nadal zartowalam bylam mila itp to inaczej mnie traktowaly i moj michal byl zawsze wpuszczany z usmiechem na ustach czasami cos tam pod nosem powiedzialy ale pogadac musza.pamietajcie ze porod to nie wczesy pod grusza owszem patologia i pooperacyjna nie sa jakies super wyremontowane ale jest czysto i schludnie za to poloznictwo juz naprawde klasa .... dla mnie najwazniejsze bylo ze i ja i mala mielismy super opieke i wiedzialam ze co by sie nie dzialo bede walczyc.Polozne sa mile i naprawde pomocne niektore tylko trzymaja sie przepisow ale to dla dobra np zakaz wprowadzania dzieci nie dlatego ze przeszkadzaja ale dlatego ze dotykaja wszystkiego i zbieraja wszystkie zarazki a tam o nie nie trudno dlatego Kochane jesli juz zdecydujecie sie na wizyte dzieci mycie raczek ciuszki odrazu do prania buty itp to dla dobra nie dla wymyslu mi serce pekalo ale Maksa widzialam tylko na videokonferecjach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oli, bardzo mi przykro że nie mozesz liczyc na pomoc teściowej. Nikogo bliskiego nie masz oprocz tesciowej?? Gdyby nie to, że sama potrzebuje wsparcia to zaproponowałabym Ci pomoc.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Fajnie że to napisalas bo sie stresowałam. Oli czyli oni nie waża na tej sali gdzie jest cc? Ciekawa jestem czy po cc zabiorą mi małą na noworodki czy bedę mogła ją miec przy sobie. Muszę spakowac wreszcie torbę do szpitala. I kilka rzeczy na allegro zamówic. Ogólnie nie ruszam się dzisiaj z domu. Nic mi sie nie chce. Pogoda okropnna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie udała ci się teściowa...:/ to dziwne że ani razu nie zadzwoniła zapytac sie chociaz jak się czujesz i córcia. Nie rozumiem ludzi. Niestety na rodzinę czasami nie można liczyc. Jest to przykre niestety. Oli nie stresuj się bo Polci stan się poprawia wiec nie może nie bedzie tak źle.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak, pogoda nie ma co unormowała nam się już jesiennie... Miałam wyjść do sklepu po pączka, ale zrobię babeczki, bo nie chce mi się nosa wyściubiać. Dzień zdecydowanie na prasowanie.

U mnie noce też takie, pełne napięcia. Ciągle jestem poddenerwowana. Całą niedzielę mały dawał mi w kość, wyglądałam i czułam się jak poobijana.

Za tydzień wizyta, mam nadzieję, że mały od tego fikania nie przekręcił się zanadto...

Dużo uśmiechu przesyłam!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale żecie sie rozpisały :) Oli wspłóczuje tej jazdy autobusem,to musi byc naprawde meczące, my wczoraj zrobilismy przemeblowanie,a teraz sie troche stresuje bo T ma 19.10 jechac na kontrakt na 2 tyg. a ja coś czuje ze urodze dopiero gdzies 14/17 i tez nie mamy nikogo do pomocy wiec jakoś słabo to widze... miłego dnia kobietki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja mama nie zyje tesciowa widac jaka jest a przyjaciolki jedna ma chorego synka z tetniakiem wiec mowy nie ma
a reszta albo pracuje albo sama ma malutkie dzieci albo choruje a tego najmniej mi potrzeba ....

Venika nikt go nie wpusci na cesarke bo to operacja peł♠no krwi sterylnosc musi byc zachowana oni ja ci pokaza i zabiora pokoj obok po przystawia ci ja ale jesli chciesz zeby odrazu byla pozniej z Toba to ja zycze powodzenia .... przez 12h nie mozesz sie podnosic unosic glowy jak chcesz ja chociazby przystawiac do piersi lezac na wznak .Poloznych nie ma az tyle zeby non stop lataly a te ktore maja obowiazek z noworodkow sa kawalek drogi dalej i nie slysza ze dzidzia placze ze trzeba ja poprawic bo glowka sie zsunela najchetniej one przystawiaja pozniej zabieraja ja i co jakis czas przynosza na karmienie az do chwili gdy po tych magicznych 12h szybciej naprawde nie radze podobno bol glowy moze trwac nawet i do kilkunastu dni i ten bol przebija kazdy inny .wstaniesz i bedziesz na "chodzie"ale to tez ciezka praca bo wstanie z lozka troche trwa przelozenie sie na bok tez,naprawde trzeba mierzyc sily na zamiary ja wiem ze i tak szybko sie doprowadzilam do wiekszych biegow i dzis wychodz ze mam duzo za szybkie tepo ..... co nie znaczy ze po cc powinno sie lezec i pachniec
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
właśnie dlatego ja sie modele zeby mała sie obróciła,bo ta cesarka mnie przeraza i wcale mi sie nie usmiecha,chociaz po sn tez moze byc róznie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
paula ja gdzieś czytałam, że niektórzy lekarze pobudzają dziecko do przekręcenia się do właściwej pozycji specjalnym masażem brzucha. może spróbuj się dowiedzieć czy u nas też można się na taki masaż zapisać i czy są lekarze, którzy go wykonują. może warto byłoby spróbować :)

Oli jesteś dzielna babka, naprawdę Cię podziwiam! i trzymam kciuki żeby Pola jak najszybciej nabierała sił i mogła niedługo wrócić do domu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale pogoda.... miałam iść dziś do Lidla po kombinezonik dla małej, ale moja mama przed pracą postanowiła wybrać się do Lidla, podobno o 8.00 były dzikie tłumy na Fikakowie. Chciałam granatowy bo wózek jest grafitowo-niebieski, ale nie było. Poza tym ponoć ten granatowy jest bardziej dla chłopca. Także mam różowy w rozmiarze 62/68.
Mieliśmy jechać dziś z mężem do Galerii Bałtyckiej do HM bo chciałam kupić ze dwie bluzki do karmienia. Ale w tą pogodę chyba damy sobie spokój.

Nic nie wskazuje na to, że mała wybiera się na świat... brzusio wydaje mi się, że wciąż się powiększa...Ciężko spać, trzeba wstawać co chwila, jakieś głupoty się śnią.... uroki 9 miesiąca:)

Czekamy na wizytę 4.10 mam nadzieję, że się czegoś dowiemy, ale nie nastawiam się. Najlepiej gdyby mała sama zdecydowała kiedy chce przyjść na świat;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oli_Ag trzymaj się dzielnie:) Naprawdę jesteś Wielka!
Wspominałaś o rehabilitacji Poli, wiem, że doskonały ośrodek wczesnej interwencji jest na ul. Tysiąclecia w Gdańsku.

Wszystko musi być dobrze!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kwiatek ja kupiłam kremowy kombinezonik zimowy w h&m. jest śliczny a kosztował 99zł więc nie tak dużo. jak będziesz w H&M to sobie obejrzyj, jest słodziutki i ma świetną funkcję zapinania nogawek i powstaje wtedy śpiworek. a w zasadzie to jest odwrotnie, to jest śpiworek z rozpinanymi nogawkami tak żeby mógł powstać kombinezonik. w każdym razie polecam a wózek mam stalowo niebieski więc podobny do twoich kolorków i ładnie się w nim komponuje jasny kombinezonik.

a tu można go znaleźć w necie na kolejnej stronie: http://shop.hm.com/de/shoppingwindow?dept=BARN_NEWBORN_NEWB&shoptype=S
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zocha super ten kombinezonik. A jaki rozmiar wybrałaś - 62? Ten za 29zł z lidla ponoć jest dość cienki i bardziej myślę o nim pod kątek wczesnej wiosny, tuż po zimie. A ten z HM jest rzeczywiście śliczny. Lubię tez firmę Crocodillo, ciekawe czy mają jakies kombinezoniki w Outlecie. Tylko pewnie są znacznie droższe.

Mam jeszcze do Was pytanko? Czy miałyście wymaz w kierunku paciorkowca? Ja zawiozłam do przychodni wymaz pobrany przez ginekologa we wtorek po południu. Dali do Invicty. Dziś nie ma jeszcze wyniku, martwię się, że coś "hodują":( Nie wiem jeśli się okaże, że jest np.paciorkowiec co wtedy robic? Dzwonić od razu do gina, czy czekać do poniedziałku do wizyty. Wiem, ze to jest mega istotne przy porodzie sn, a czy przy cc też? Różnie piszą, że dają antybiotyk doustny, albo że podają dożylnie podczas porodu. Wiecie coś na ten temat?

Z góry dziękuję za pomoc;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zobaczymy jak to bedzie po wizycie,ale to całkiem dobry pomysł z tymi masażami :), ja jade dzisiaj mocz zawiesc do redłowa bo najszybciej sa wyniki,no i musze sie ich dopytac czy brac akt ślubu zeby małej wpisali nazwisko T bo w karcie mam jeszcze swoje i dowodu tez jeszcze nie wymieniłam bo pani powiedziala zeby najwczesniej 3 tyg po slubie przyjechac :Pmi dzisiejsza pogoda sie bardzo podoba wiec nie narzekam,wypilam lekka kawke i chyba wyciagne małza po reszte zakupów,zauwazylyście ze Daria sie nie odzywa,ciekawe czy juz rozpakowana :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kwiatek do wyboru są dwa rozmiary 56/62 i 62/68 i ja wzięłam ten większy żeby starczył na całą zimę. na początek mam jeszcze malutki kombinezon w rozmiarze 56 kupiony wcześniej za 25 zł od jednej z forumek ale z niego pewnie dzidzia szybko wyskoczy.

a jeśli chodzi o paciorkowca to ja już robiłam to badanie i mam już wyniki. posiew pobierała mi moja gin w evi-medzie i stamtąd poszedł właśnie do invicty do badania. wynik miałam chyba po ok tygodniu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale tym czasem się nie przejmuj bo jak pytałam w evi-medzie dlaczego to tyle trwa to pani powiedziała mi, że Invicta dostarcza do nich wyniki posiewów tylko w określone dni i dlatego czasem trzeba dłużej poczekać, zdarza się że nawet do 2 tygodni.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Uff... czyli nawet tydzień się czeka. Jak zobaczę wynik zadzwonię najwyżej do mojego ginekologa to powie mi co i jak:)

Chyba sie skuszę na ten kombinezonik, bo jest super;) a ponoć HM ma dobre jakościowo rzeczy dla maluszków;) Wybiorę się albo do Klifu, albo do Galerii. No chyba że w Smyku by coś mieli, bo mam kupon rabatowy -20%.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny, co za okropna pogoda!
Ja też nie mogę się wyspać, całą noc przekręcam się z boku na bok a jeszcze dzisiaj miałam sen że odszedł mi ogromny czop, obudzilam sie i nie moglam juz zasnac.
Kwiatek ja mialam wymaz, tez pobrany przez ginekologa, tez we wtorek a wynik odbieralam w poniedzialek. Od razu w przychodni babka mi powiedziala ze to tyle trwa. Moze jutro bedzie Twój wynik. Mi wynik wyszedł ujemny ale z tego co mi mówił lekarz to w razie jakby był dodatni to w szpitalu miałabym podany antybiotyk.
Monika za kazdym razem jak widze Twój post to mam nadzieję że się zaczęło lub że już urodziłaś. A powiedz mi czy nie da sie umówić z naszym doktorkiem jak jest na dyżurze żeby chociaż zrobić ktg i żeby zbadał czy się coś dzieje. Ja jutro idę na wizytę i zamierzam się podpytać co i jak jeśli nie urodzę do terminu.
Oli trzymaj się kochana, już niedługo Polcia będzie w domu, trzymam za Was kciuki, dzielne z Was babeczki.
Ja ugotowałam obiad i idę się położyć bo coś słabo się czuję.
Miłego dnia.


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Paula daj znać, jak z tym nazwiskiem. Ja też mam inne od mojej połowy, choć u mnie to już w ogóle będzie skomplikowane...

W jakich godzinach można oddawać w Redłowie wymaz na paciorkowca?, i ile się czeka? o ile któraś z Was tam robiła badanie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czesc dziewczynki.
Ja dalej sie kulam, w nocy dzis znowu tak dziwnie sie czulam, ale nic sie nie dzieje wiecej. Mały ma jeszcze dwa tygodnie więc niech sobie wybierze spokojnie sam dzień:)
Oli nie zazdroszcze tesciowej, ale Ty jestes niesamowita takze dasz rade:)
Mi na SR mowili o tym badaniu na paciorkowca, ze obojetnie jaki wynik to trzeba je wziac na porodowke i oni sie tym zajmą, wczesniej nie trzeba panikowac.
Ale pogoda dzis okropna, ide chyba dalej spac....
Milego dnia dziewczynki:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiem ze na sali operacyjnej nie bedzie mogł byc. A z tym leżeniem plackiem pytałam się bo chodziło mi głownie własnie o te przystawianie do piersi na pobudzenie laktacij. Nie widzi mi się cc ale co zrobic są marne szanse żeby córcia się odwróciła. Chyba ide się polożyc zasypiam na stojąco...nawetpo chleb nie chce mi sie wyjsc masakra. Milego dzionka dziewczyny!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
z nazwiskiem jest tak ze jesli jestescie malzenstwem to musisz odrazu miec akt potwierdzajacy ten fakt a dzieci w Redlowie nie maja swoich imion na łóżeczkach - bo szukac matki np 10 julek bylo by za ciezko tak wiec jest napisane np Katarzyna nos -syn waga cm czasami tyg i z jakiego porodu sn badz cc
tak samo w urzedzie jesli macie slub zabieracie akt slubu i dwa dowody i wtedy sam tata moze zarejestrowac maluszka bez slubu stawiacie się oboje z dowodami i tam tata podpisuje ze potwierdza ojcostwo i zgode na nadanie nazwiska dziecku
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Alfaluna, ja juz miałam badanie na paciorka 7.09 miałam pobrane, 08.09 zaniosłam do przychodni a 13.09 miałam już wyniki i niestety wychodowali u mnie 3 rodzaje jakiegos świństwa. Od razu jest tam antybiogram i wiadomo na co sa te dziadostwa odporne a na co nie, więc tak jak mówił mi nasz doktorek, od razu po porodzie podadza mi antybiotyk zgodny z tą rozpiską i o tyle jest to ważne, ze niepotrzebnie dłuzej nie będa nas trzymac w szpitalu, oczekując na wyniki i antybiogram do tego, bo chyba on jest z tego najwazniejszy, by skutecznie to zwalczyć. Ruchy czuję, ale mniej i słabiej bo diedulek jest spory i na prawde mu ciasno, ale jak go mamusia poprosi to daje znaki :) Termin mi mija w piątek, więc jak do tego czasu nie urodze, to od soboty będę stałym klientem na KTG w Wojewódzkim. W sumie czuję że poród blisko i na razie nic sie nie dzieje niepokojacego, więc staram się usilnie nie panikować. Skórcze miewam coraz częściej i sa silniejsze, do tego bardzo nasiliła mi się rwa kulszowa tak, ze prawa noga mi drętwieje, a to tylko potwierdza fakt, ze główka już mocno naciska. Tak więc nadsłuchuje małego i obserwuje siebie i tylko tyle. Jak bedzie sie coś dziać dziwnego to mam numer komórki do Fiutka, więc zaraz będe dzownic, a tak to na razie pozostało mi tylko czekanie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny,ja też dzisiaj mam jakiś podły nastrój.Pogoda przygnębiająca,chmury i strasznie niskie ciśnienie.Mały dziś spokojny,wypiłam troszkę pepsi,bo mi jakoś ciężko było na żołądku.Teraz już lepiej.O mały dal o sobie znać:-)Mam teraz taki mały problem.Przyszła chrzestna naszego maluszka jest w ciąży i jak jej rodzina się dowiedziała to zaczęli ją straszyć że w ciąży nie można trzymać do chrztu bo to źle wróży obojgu dzieciom.Normalnie załamać się można.Mam nadzieję że się nie wycofa,bo nie mam nikogo innego na chrzestną.Ech te zabobony.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to malinka masz nie lada problem :/ moje babcie też są takie przesądne.. szkoda słów :) miejmy nadzieję, że twoja kandydatka na chrzestną będzie miała swój rozum ale chyba jak ci odmówi to nie możesz się na nią pogniewać, w końcu strach o dziecko to w ciąży najgorsze uczucie :/ a my nie mamy jeszcze wybranych chrzestnych ani nawet nie myśleliśmy jeszcze kiedy ten chrzest zrobić. może zdecydujemy się na Święta BN, dla nas to nie lada wyzwanie logistyczne bo moja rodzina mieszka ok 150 km od 3city a rodzina mojego K na południu Polski więc każdy w innym miejscu i zebrać wszystkich razem będzie trudno.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mnie tak boli spojenie łonowe ze ledwo co chodze,masakra jakas,kupilismy kilka zeczy jeszcze dla małej i teraz chyba sobie poleze hehe ktos sie pytał ile sie czeka na wynik paciorka w redłowie,pytałam sie dzisiaj i sa to 4 doby :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja wogóle nie wierze w zabobony. Gdybym miala wierzyc to juz całe życie bym miała nieszczęśliwe a nie wiem nawet ile razy mi się lustro zbiło, czy kot czarny przeszedł itd. Kiedys jak bylismy jeszcze zaręczeni to kupiłam mojemu M buty nike na urodziny, to oczywiście wszystcy mówili, że on mi ucieknie i się nie kupuje takich rzeczy ale wszytsko sie dobrze skończyło jak widac. Zreszta mogłabym długo wymieniac takie sytuacje ale naprawde jestem szczesliwa i nigdy mnie nic złego się nie przytrafiło.
Mała dziś jest wyjątkowo ruchliwa aż mnie żebra bolą..a ja obżeram się słodyczami a co tam robic w taką pogodę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też dziś jakaś senna jestem... na dodatek złapały mnie jakieś nudności... myślałam, że bez wymiotów się nie obędzie... to byłby pierwszy raz w całej ciąży. Zjadłam banana i póki co lepiej.

Wiecie, że 29.09 są imieniny Michaliny:) potem nie ma cały rok:( może mała sobie tę datę wybierze:) Żartuję:) Póki co nic na to nie wskazuje....

pozdrawiamy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ach dziewczyny,chyba będę musiała szukać innej chrzestnej,bo ta moja kandydatka to chyba się naprawdę przejęła.Stwierdziłam że dam jej czas do namysłu.Jeśli mi odmówi to będę się dopiero martwić.Chrzciny mamy w Uk więc nie mam dużo osób do wyboru.Moje najbliższe koleżanki wszystkie w ciąży.Chrzestny przyleci,a nie chcę brać byle kogo na chrzestna zresztą nie mam tu wyboru.Poczekamy zobaczymy.Na razie niech mały się bezpiecznie i sprawnie urodzi,a potem będziemy kombinować.Idę wstawić obiadek.Dziś rybka z folii,ziemniaczki i mizeria.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam. Też jestem Październikową mamusią a mianowicie termin mam na 13.10 i oczekuję córeczki Amelki :)
Chciałabym się dowiedzieć jak wklejacie te suwaczki, bo coś mi nie wychodzi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj pogoda straszna, jechałam dzis do Gdyni po moje wyniki tarczycy i powiem Wam, przerażało mnie jak inni kierowcy szaleli, a warunki do jazdy sa tragiczne. Pełno samochodów zalanych na poboczu, ale ci większymi brykami pędzili. Ja wolniutko 40 albo 50 i zero pospiechu. Jutro idę do endokrynologa i zobaczymy co powie.

Całe przedpołudnie bolała mnie prawa pachwina, ale wziełam no spe i juz jest ok.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja w takim razie chyba jakaś nienormalna jestem, bo dziś jest pierwszy dzień od nie pamiętam kiedy, że czuję się super i chodzę cały dzień uśmiechnięta :)
Zrobiłam bounty - mniam, umyłam okna (ale tylko 3, jeszcze 2 zostały), wyprałam firanki, właśnie zjedliśmy obiad i teraz sobie usiadłam. Pierwszy dzień od nie wiem kiedy, że nie mam mdłości i nudności. W nocy też nie miałam. W końcu nie budziłam się na akcję "wymiotuję, czy nie".
Jeszcze może wyprasuję, ale coś mi brzuchol stwardniał.
Pozdrawiam Was i przesyłam pozytywne fluidy!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rozpakowana :)
Oli_AG 20.09 córeczka Pola 1900g 41cm
julianka29- 23.09 synek Kacper 3020g 51cm

*Dwupaki*
Październik:
monika.gda - 01.10-*synuś*
sulusiowa - 2/4.10
zocha_ma 5.10 *córeczka*-Wojewódzki
malinka222 - 8.10*synuś*
alfaluna - 8,10 *synuś*
kaoma - 10.10 *córka*
Ania - 11/13.10 *synuś* Piotruś -Wejherowo
julianka29- 13.10- *synuś*
Anka_Gda-13.10
Daria - 13.10* synuś *
kwiatek2010 -14.10 *córeczka*Michalinka- Zaspa
gosia- 15.10
agnieszka23 - 17.10*córcia* Zosia
buzia-17.10 *córeczka*
marika77-20.10
o0oannao0o 21.10 *córcia* Zosia redłowo
Luiza - 22.10
gosik14 - 25.10 *synek* - Antoni - Redłowo
paula2411 - 16.10/26.10 *córeczka* Nadia Kornelia- Redłowo
Bajka263 -26.10.
Oli_AG 27.10 *Córeczka*-Pola -Redłowo
rabitka- 27.10 *synuś*-Kliniczna
Venika - 27.10 *córcia*
domi25- 27.10 *synek*
kate- 29.10
paleyka -29.10
modliszzzka 30.10-5.11 *córcia*
ewciak 30.10 *córcia*
asia11- ??
Listopad:
majls- 3.11 *synek*Tomek - Wejherowo
IzUnIaK -5.11/9.11 synek Nikodem - Zaspa
Miśkaaa 20.11*synek* Tymon
balbinka27 -5.11 *synek* Adaś
rybcia6-10.11 *synek*
ola_83- 27.11
mimunia
słonko
Witamy nowa mamusie,suwaczek musisz kod od niego w profilu wpisac, ja sie musiałam zdrzemnac,i dopiero sie obudziłam, brzuch boli jak na @ i to spojenie łonowe tez o sobie daje znac,masakra jakas a T mi tu jeszcze marudzi hehe miłego wieczoru
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój mąż odebrał dziś moje L4. Doktor wypisał mi zwolnienie na 21 dni, czyli równo do 14 października, czyli do terminu porodu. Wspominałam, że mam mieć planowane cc, ale po cichu myślę, że może mała wcześniej sama zadecyduje i wtedy pojadę na Zaspę. Mam tylko nadzieje, że inny lekarz zaakceptuje te kardiologiczne i okulistyczne wskazania. Pogodziłam się z cc i starałam się psychicznie do tego przygotować. Nie chciałabym jakiś niespodzianek.

Rozumiem, że jeśli mała nie urodzi się do 14.10 to każdy kolejny dzień jest brany z macierzyńskiego?

Szkoda, że nie wypisał na 30 dni.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rozpakowana :)
Oli_AG 20.09 córeczka Pola 1900g 41cm
julianka29- 23.09 synek Kacper 3020g 51cm

*Dwupaki*
Październik:
monika.gda - 01.10-*synuś*
sulusiowa - 2/4.10
zocha_ma 5.10 *córeczka*-Wojewódzki
malinka222 - 8.10*synuś*
alfaluna - 8,10 *synuś*
kaoma - 10.10 *córka*
Ania - 11/13.10 *synuś* Piotruś -Wejherowo
julianka29- 13.10- *synuś*
Daria - 13.10* synuś *
Anka_Gda - 13.10 * córcia * Amelka
kwiatek2010 -14.10 *córeczka*Michalinka- Zaspa
gosia- 15.10
agnieszka23 - 17.10*córcia* Zosia
buzia-17.10 *córeczka*
marika77-20.10
o0oannao0o 21.10 *córcia* Zosia redłowo
Luiza - 22.10
gosik14 - 25.10 *synek* - Antoni - Redłowo
paula2411 - 16.10/26.10 *córeczka* Nadia Kornelia- Redłowo
Bajka263 -26.10.
Oli_AG 27.10 *Córeczka*-Pola -Redłowo
rabitka- 27.10 *synuś*-Kliniczna
Venika - 27.10 *córcia*
domi25- 27.10 *synek*
kate- 29.10
paleyka -29.10
modliszzzka 30.10-5.11 *córcia*
ewciak 30.10 *córcia*
asia11- ??
Listopad:
majls- 3.11 *synek*Tomek - Wejherowo
IzUnIaK -5.11/9.11 synek Nikodem - Zaspa
Miśkaaa 20.11*synek* Tymon
balbinka27 -5.11 *synek* Adaś
rybcia6-10.11 *synek*
ola_83- 27.11
mimunia
słonko

Witamy kolejną mamusię
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chyba jeśli urodzisz po terminie zwolnienia L4 to w szpitalu dają Ci zwolnienie, ale nie wiem do końca. Tak czy siak, nie jest od Ciebie zależne kiedy urodzisz i chyba nie mogą Cię zmusić, byś wcześniej (przed porodem) wykorzystała część macierzyńskiego.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny wiecie może czy do badania HBS ( wirusowe zapalenie wątroby) trzeba być na czczo czy nie koniecznie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do hbs nie trzeba z tego co wiem:) ja za 50 min na wizyte i zobaczymy jak sie ma pulpecik :) miłego poranka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
z chwilą wypisu dostajesz zaswiadczenie o macierzyńskim i liczy się od dnia porodu ani dzien wiecej ani dzien mniej

Ja dzis mam zakaz od gorny od lekarza na wizyte u malej ...wczoraj wychodzac zemdlalam i to na oczach dr Adama ktory robil mi cc tak wiec dzis potulnie siedze w domku i odpoczywam michal zly bo mowil ze on moze po pracy jezdzic ale wiadomo jak to mama wiec to on dzis jedzie do Polci
kurcze teraz mysle ze faktycznie slabo odpowiedzialnie sie upieralam ze to ja musze ze to moj obowiazek itp
wiec pije od rana sok z warzyw i leze z pupa u gory
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
OLi Ty siły zbieraj na powitanie małej w domku! Wiec dzis nogi do góry, dobra ksiazka albo film i nie ruszac sie!
Paula dzieki, to pojade z mezem popoludiu zrobic to badanie, bo tak samej nie chce mi sie wychodzic w ta pogode:) Daj zac co tam doktorek ciekawego powie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oli dbaj o siebie koniecznie. Tatuś też Polą pobędzie sam na sam to dobrze im zrobi :)

a jak to jest z tym L4 i macierzyńskim. Jeśli dostaje się wypis ze szpitala z datą porodu i od tego czasu liczą macierzyński to co z dniami pomiędzy końcem L4 a porodem jeżeli poród był później niż koniec zwolnienia?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rozpakowana :)
Oli_AG 20.09 córeczka Pola 1900g 41cm
julianka29- 23.09 synek Kacper 3020g 51cm

*Dwupaki*
Październik:
monika.gda - 01.10-*synuś*
sulusiowa - 2/4.10
zocha_ma 5.10 *córeczka*-Wojewódzki
malinka222 - 8.10*synuś*
alfaluna - 8,10 *synuś*
kaoma - 10.10 *córka*
Ania - 11/13.10 *synuś* Piotruś -Wejherowo
Daria - 13.10* synuś *
Anka_Gda - 13.10 * córcia * Amelka
kwiatek2010 -14.10 *córeczka*Michalinka- Zaspa
gosia- 15.10
agnieszka23 - 17.10*córcia* Zosia
buzia-17.10 *córeczka*
marika77-20.10
o0oannao0o 21.10 *córcia* Zosia redłowo
Luiza - 22.10
gosik14 - 25.10 *synek* - Antoni - Redłowo
paula2411 - 16.10/26.10 *córeczka* Nadia Kornelia- Redłowo
Bajka263 -26.10.
rabitka- 27.10 *synuś*-Kliniczna
Venika - 27.10 *córcia*
domi25- 27.10 *synek*
kate- 29.10
paleyka -29.10
modliszzzka 30.10-5.11 *córcia*
ewciak 30.10 *córcia*
asia11- ??
Listopad:
majls- 3.11 *synek*Tomek - Wejherowo
IzUnIaK -5.11/9.11 synek Nikodem - Zaspa
Miśkaaa 20.11*synek* Tymon
balbinka27 -5.11 *synek* Adaś
rybcia6-10.11 *synek*
ola_83- 27.11
mimunia
słonko

dziewczynki wklejam naszą listę raz jeszcze bo nam się Oli i julianka dublowały jako rozpakowane mamusie i dwupaki ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My juz po wizycie, mała juz 3kg i niestety sie nie obróciła wiec szykuje sie cc, ogolnie wszystko ok tylko jakas krótka kosc udowa ma jak na ten tydzien,ale ponoc w tym tyg te pomiary sa juz nie miarodasjne,a po za tym lekarka w ogole miała problem zeby zmierzyc,a w 32 tc bylo ok wiec sie jakos nie martwie, jade zaraz zawiesc ten wymaz na paciorka i potem odpoczywam sobie :) miłego dnia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aaa no ja też wczoraj miałam wizytę u gin i zapomniałam wam napisać, że kluseczka waży już 3300! jest bardzo ruchliwa więc jak się okazuje ma w brzuszku jeszcze trochę miejsca na akrobacje :) oznak zbliżającego się porodu brak więc wygląda na to że mamy jeszcze sporo czasu na to randkowanie we 2 ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zocha_ma słuszne pytanie co z tymi dniami pomiędzy porodem a zakończeniem zwolnienia. Właśnie o to mi chodziło:) Powiedzmy, że mam termin na 14 i zwolnienie do 14.10, a mała urodzi się kilka dni po terminie. Wówczas te "parę dni" zabiorą z macierzyńskiego, innej opcji nie widzę... :(

Oli uważaj na siebie, staraj się nie forsować. Pola niebawem będzie z Wami w domku, także zbieraj siły, a mąż na pewno się bardzooo cieszy, że teraz on pojedzie;)

Trzymajcie się ciepło w ten deszczowy dzień.

pozdrawiamy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja od rana w kuchni. Przyjazd teściów, wczesny obiad i plucha za oknem....z.z.z...z..
Wczorajsze zajęcia z SR przedłuży się prawie do 22, wszystkie siedząc od 19, zaczęłyśmy znosić jajo przed 21. Całe szczęście, że nie muszę tłuc się autobusami, 5min myk i byłam w domu.

Oli oszczędzaj się, bo mała będzie mieć z Ciebie mizerny pożytek po powrocie do domu. Jeszcze zdążysz się nabrykać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja z tego co wiem jak kolezanki robily zalatwialy zwolnienia az do dnia porodu czyli jesli konczy Ci się np10 pazdziernika a termin masz na 12go to bierz zwolnienie na kolejne 30 czy tam 29 dni bo ciaza trwa czasami i 42 tyg a w momencie porodu l4 idzie w niepamiec i wbija się macierzynski ja mimo że rodzilam w jak się okazało 1 dniu 34 tyg od 20,09 od 13"10 jestem wedlug prawa na macierzynskim a ciaza jeszcze spokonie powinna trwac

odpoczywam odpoczywam :) jutro michal maluje salon i rozkladamy kolyske przewijak itp no i czekamy na naszego groszka :) jezuuu juz sie doczekac nie moge
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak zajrzałam do Waszego wątku, choć mój synek ma już prawie 2 lata... :) Ale to miło tak "powspominać", tym bardziej, że już drugi raz się na dziecko nie zdecyduję, niestety...

Ja miałam termin na 8/9 listopada a "urodziłam" 25 listopada (42 tc i 3 dzień)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mnie się obiło o uszy, że to ostatnie zwolnienie najlepiej wziąć nie ze względu na ciążę a od innego specjalisty, to wtedy nie ucinają z macierzyńskiego, ale ile w tym dokładnie prawdy to nie wiem.... najlepiej przedzwonić do ZUSu lub zapytać się jakiejś sprytnej kadrowej. Nie interesuje się tym tematem, bo po macierzyńskim i tak nie wracam do pracy, zatem, czy utną mi tydzień, to dla mnie bez różnicy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie dziewczyny!Na początek słówko do Oli,odpoczywaj kobieto,bo potem będziesz miała pełne ręce roboty przy córci.Zrób sobie jakąś przyjemność,poleż albo jakiś zaległy film obejrzyj.
Jak Wam wczoraj pisałam zapowiadały się kłopoty z chrzestną dla Dorianka,ale dziś z nią rozmawiałam i nie wycofa się.Była trochę przestraszona tymi głupotami które usłyszała od rodziny(że w ciąży nie można byc chrzestną),ale dziś rozmawiała z księdzem i on nawet nie chciał komentować takich bzdur.Także sytuacja opanowana:-)
W czwartek kolejna wizyta u położnej.Coś mi się zdaje że nasz mały też się nie pospieszy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oli, uważaj na siebie, dbaj o siebie i odpoczywaj ile się da!

Co do chrzestnej ciężarnej, to ja z całą świadomością też miałam przy Miśce ciężarówkę i jakoś nic się nie stało.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny jak radzicie sobie z problemami z zasypianiem/spaniem? Mam na myśli, że nie jest już wygodnie, wszystko obolałe.... Ja śpię na dwóch poduszkach i jaśku (inaczej jest jeszcze gorzej), staram się spać na lewym boku, ale ciągnie mnie dziwnie brzuch-ciągnięcie pod żebrami, więc układam się na prawym boku a i tak budzę się na wznak... Jak wstaję jestem czuję się "poobijana".... Mimo, że brzusio nie jest jakiś ogromny, ale nie chciałabym aby małej było niewygodnie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej! Ja dzisiaj niewyspana. Całą noc przerzucałam się z boku na bok. Nie mogłam znaleźc swojego miejsca. Brzuch boli i ciągnie. Niestety nie mam żadnych sposobów na to zeby sie wyspac chociaz bez poduszki pod brzuchem to nie zasnę. Ogólnie samopoczucie z dnia na dzien coraz gorzej. Dzisiaj po urzedzie biegałam a potem pojechałam do galerii i kupiłam małej termometr do czoła. Fajny i był na promocji
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co do spania to w pierwszej ciąży spałam z poduszkami i starałam się na lewym boku. Za każdym razem, jak chciałam się odwrócić na drugi bok to się budziłam.
Teraz śpię prawie cały czas na prawym boku, z dwóch powodów. Wydaje mi się, że wygodniej mi, tzn mniej mnie wszystko boli po obudzeniu, no i dlatego, że Maryśka gramoli się w nocy i śpi z nami w środeczku, więc odwracam się plecami do niej, żeby nie skopała małego. Możliwe całkiem, że obydwa powody są ściśle powiązane.
Teraz nie przewracam się na drugi bok, bo wiem czym to grozi, no i śpię na brzegu łóżka, bo mała lubi spać w poprzek.
Wczoraj w nocy się wyspałam :) bo nie miałam mdłości, a tak to budzę się w nocy, nie tyle na siku, a żeby sprawdzić, czy puszczę pawia, czy nie :(
Nie dość, że nudności mam całymi dniami, to i w nocy.
A wczoraj miałam noc i dzień bez nudności :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też śpię raz na lewym, raz na prawym boku. nie umiałabym całej nocy przeleżeć na jednym boku. w jednej pozycji potrafiłam tylko spać przed ciążą kiedy spałam wyłącznie na brzuchu. ale ja mam ogólnie problemy z bezsennością więc większość nocy po prostu się przewracam w łóżku i leżę bez spania. czasem też kładę się na wznak bo od czasu do czasu ciągnie mnie brzuch przy żebrach pomimo iż używam poduszek pod nogi. poduszka pod brzuchem u mnie sprawdzała się przy mniejszym brzuchu teraz mi tylko przeszkadza.

paskudna pogoda od 2 dni normalnie nic się nie chce:/ idę dalej poprasować męskie koszule :/ i dziecięce tetrowe i flanelkowe pieluchy dla małej. może jutro będzie trochę lepsza pogoda..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hm... a ja troszkę się martwię, bo nie wiem co o tym myśleć....
w łazience zauważyłam chyba czop... albo jego kawałki. takie śluz jak białko kurze, mega gęsty i rozciągliwy, nawet taki "uformowany" w kawałki, grudki.... no i jeszcze jedno. Ok.14 zaczął boleć mnie brzuch jak na miesiączkę po prawej stronie. Tak co ok.30minut boli, ciągnie i ustępuje. Zmieniałam pozycję z siedzącej na leżącą i nic. Teraz to już czuję troszkę częściej niż 30 minut.... kurczę czyżby brzusio ćwiczył skurcze? Acha jeszcze mnie pogoniło do toalety, myślałam, że te bóle brzucha miną, ale nic...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kwiatek wygląda na to, że Twoja dzidzia może już startować! takie objawy wręcz książkowe. obserwuj te skurcze a może ciepła kąpiel? panie położne na SR mówiły, że jeśli skurcze są porodowe to po kąpieli w ciepłej wannie nie ustaną. jeśli natomiast ustaną to znaczy, że to fałszywy alarm.

co za dzień dzisiaj:) od rana emocje, moje dwie koleżanki od rana na porodówce. teraz Ty kwiatek i w ogóle Monika też coś się nie odzywa! :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kwaitek gratulacje, u mnie zaczelo sie identycznie i po 12 godzinach urodzilam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dobrze, że jesteście:) Siedzę sama w domu, mąż w pracy, a ja nie chcę "fisiować", że to może już.... Zaraz pójdę pod prysznic i zobaczę co i jak dalej. Te bóle brzucha nie są jakieś mega mocne, ale kłujące....no i nie ustępują.... pojawiają się tak co jakiś czas, nie chcę liczyć ile czasu bo się nakręcę... ale tak ok.15minut.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kwiatek to siup do wanny i nie trzymaj nas w niepewności kochana :) i licz, licz ten czas między skurczami koniecznie :) co za dzień :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kwiatek,może faktycznie poród się zaczął.Daj znać jak się rozwija sytuacja o ile jesteś w stanie.U mnie na razie cisza i raczej nie liczę na szybszy finał.Mam tylko nadzieję że z małym będzie cały czas wszystko ok.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kwiatek, pisz co tam u Ciebie...:)

Ja w nocy znow miałam skurcze, ale po dawce leków przeszły, ale trzymały mnie ok 3 godzin-mam już ich dosyć, bo są co 3 minuty i wiem ze niejedna pierworódka juz by gnała z takimi na porodówke. Z drugiej strony nie dziwie się bo ja przy nich tez panikuje i nie wiem co robić, czy jechac, czy czekać az przejdą...Jestem juz zmeczona, bo wiem ze to są własnie te bóle...Co chwilę biegam do łazienki siusiu. Dzisiaj przespałam pół dnia, brzuch pobolewa jak na @ ale typowych silnych skurczów na szczescie jeszcze nie mam :). Dla mojej małej jest jeszcze za wczesnie na pojawienie sie na swiecie...Trzymajcie za nas kciuki. W czwartek na szczescie wizyta...Zobacze czy skracanie szyjki postępuje bo od wczoraj czuję małą już na wzgórku łonowym (nie wiem jak dokładniej to wytłumaczyć -ale bardzo nisko...:(

Zocha_m mojej kolezance lekarz na wizycie powiedział, że nie urodzi jeszcze przez 2 tyg aaa ona urodziła włąsnie tego dnia ;), wiec moze byc różnie....Gratulacje, zaczełąś 40 tydzien...jako pierwsza chyba jesteś na mecie ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=184497&c=1&k=16
nowy watek bo ten już się bardzo ciągnie teraz nie bedzie dnia bez akcji :) super szczesliwych rozwiazan
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

biznes - jaki ?? (21 odpowiedzi)

Witam wszystkich na forum i bardzo proszę o pomoc. Postanowiłam otworzyć swój własny niewielki...

do góry