Widok
Gdybym miała balkon zrobiłabym też piaskownicę. Jako dziecko godzinami bawiłam się na balkonie.
I bez przesady z tym dbaniem o okna sąsiadów. Jedni karmią ptaki, inni palą fajki, griluja na balkonach i wszystko się sypie na okna... wystarczy, że autorka dobrze zabezpieczy balkon.
mój miał kuwetkę z piaskiem w domu, później z ryżem, teraz ma piaskolinę. Nie było jakiegoś bałaganu. W końcu mam odkurzacz w domu ;)
I bez przesady z tym dbaniem o okna sąsiadów. Jedni karmią ptaki, inni palą fajki, griluja na balkonach i wszystko się sypie na okna... wystarczy, że autorka dobrze zabezpieczy balkon.
mój miał kuwetkę z piaskiem w domu, później z ryżem, teraz ma piaskolinę. Nie było jakiegoś bałaganu. W końcu mam odkurzacz w domu ;)
tak ja mieszkam na parterze ale wysokim barierki są przez które dziecko nie przejdzie ale......... to czy nie odbije jej jakiś pomysł z kosmosu to pewna nie jestem ;) dlatego piaskownica jest w rogu blisko wejścia do mieszkania kuchni nie mam osobnej tylko z aneksem i jak robię obiad to mam córke "na oku" jak sprzątam sobie to też zerkam czy nie kombinuje :) poza tym wie że nie ma włazić na krzesła moze sobie usiąść ale nie stawać i tego się trzyma...ale obawa zawsze we mnie jakaś siedzi to nie tak że zostawiam dziecko na balkonie i ide sobie leżec w drugim pokoju z którego nie mam wglądu na dzieciaka.... nasza piaskownica ma własnie dwie muszle w lato w drugiej części mała ma wode,ona się kąpie ja czasami z nią :D albo se leżakuje opalam a ona się bawi ;)
wiola poczytaj może wyżej co pisałam, po co mi ta piaskownica. Nie będę go zostawiać samego, ale dziecko latać nie potrafi, jak nie wierzysz to zapraszam do obejzenia mojego balkonu może zobaczysz że jest tak zabudowany że nie da rady wyjść. Prócz tego nie ma nic na co mógłby wejść. Kończę dyskusje z tobą bo z innych wątków w których się udzielasz wiem że jesteś niepoważna i masz chyba wieczne npm :):)
He he ciekawe za co dostalam 3 kciuki w dół:-)za to ze nie zostawiam dwu latki samej na balkonie?czy za picie kawki i czytanie?
Moze jestem przewrażliwiona ale nie zostawiam corki samej na balkonie,dzieci maja rozne pomysly,nigdy nic nie wiadomo,pozatym gdy jestem u mamy ktora ma ogrodek za domem to tez jej samej nie zostawiam.
Moze jestem przewrażliwiona ale nie zostawiam corki samej na balkonie,dzieci maja rozne pomysly,nigdy nic nie wiadomo,pozatym gdy jestem u mamy ktora ma ogrodek za domem to tez jej samej nie zostawiam.