Widok
Anonim, oj taaaaak...kilka albo i kilkanascie razy trafilem na niescieze pieczywo. Moi bliscy tez. Bulki z makiem to czesto twarde, odgrzewane czy cholera wie co jeszcze. Masakra. Kilka razy nawet cofnalem sie by zwrocic je " uprzejmej ekspedientce" to udawala zaskoczona i z łaska wymienila je na inne. Pdbnie z pasztecikami z kapusta i gryzbami...niestety nie raz byly niedzisiejsze.
Zgadzam się. Można pokusić się o stwierdzenie, że nawet jest "chamska" jak kogoś znajomego obsługuje to spakuje prosto do reklamówki, a innym osobom to rzuca pieczywo. A poproś Panią Madzie aby podała chleb mniej wypieczony - to jej spojrzenie i mina od razu każe ci wyjść. Bardzo nie przyjemna Pani.