Widok
Piękne promocje i "robienie w konia" klientów
A więc (wiem od a więc nie zaczynamy zdania) od wczoraj w TV ukazują się reklamy jaka to w Lidlu od dziś tj. 18.12 jest super promocja karpia (cena 9,90 za kg dot.już oprawionej tuszki). Opisuję jak to wygląda w Wejherowie. Pojechałem rano ok.godz.8.20 już nie ma,spytałem się kiedy doniosą,odpowiedzieli,że ok. 9.00. Poczekałem godz. 9.20 karpi już nie ma, a że czekałem to wiem ,że ich w ogóle nie donieśli. Sklep osiągnął co chciał bo ludzi w środku pełno. Podkurzyłem się trochę ale co ja mogę? Pojechałem do Intermarche Wejherowo)-tam też w gazetce reklama karpi w atrakcyjnej cenie.Chodzę,chodzę,szukam,szukam aż znalazłem....sprzedawcę i pytam "przepraszam gdzie znajdę te karpie z promocji" odpowiedź "ale nie dojechały" Jak te markety manipulują ludźmi to głowa mała. Napisałem bo musiałem to z siebie wyrzucić. Ale jak wróci moja żona z pracy i zapyta dlaczego nie kupiłem karpia to mnie chyba coś trafi...