Widok
Pielęgnacja niemowlaka/noworodka
Przy wypisie ze szpitala dostałam info niby co i jak w kwestii pielęgnacji malucha, lecz bez podanych częstotliwości czynności. Zatem jak wygląda u Was pielęgnacja? Może macie jakieś uwagi co do mojej:
- kąpiemy malucha raz dziennie (woda i płyn do kąpieli hipp)
- przewijanie - czyścimy pupę wodą i wacikami (ale przeszłam z dziecięcych na zwykłe do demakijażu, w końcu też są z bawełny, więc nie powinny robić nic złego skórze malucha. Co sądzicie?)
- krem na pupę - zwykły hipp do ciała i twarzy
- toaleta noska - raz dziennie (rano) kropla soli fizjologicznej i jeśli jest jakiś gil to odciąganie fridą
- toaleta oczu - 2 razy dziennie (rano i wieczorem) przecieram wacikiem z solą fizjologiczną
- twarz - obmywam przegotowaną wodą i smaruję oliwką. Na wyjścia krem na niepogodę z hippa.
- ciałko - po kąpieli smaruję oliwką.
- kąpiemy malucha raz dziennie (woda i płyn do kąpieli hipp)
- przewijanie - czyścimy pupę wodą i wacikami (ale przeszłam z dziecięcych na zwykłe do demakijażu, w końcu też są z bawełny, więc nie powinny robić nic złego skórze malucha. Co sądzicie?)
- krem na pupę - zwykły hipp do ciała i twarzy
- toaleta noska - raz dziennie (rano) kropla soli fizjologicznej i jeśli jest jakiś gil to odciąganie fridą
- toaleta oczu - 2 razy dziennie (rano i wieczorem) przecieram wacikiem z solą fizjologiczną
- twarz - obmywam przegotowaną wodą i smaruję oliwką. Na wyjścia krem na niepogodę z hippa.
- ciałko - po kąpieli smaruję oliwką.
do pupy zdecydowanie krem przeciw odparzeniom.
oliwki nie polecam wg mnie zapycha skórę dziecka, lepiej jakiś krem do buzi i balsam do ciała. nivea ma 2 w 1 - krem do ciała i do twarzy.
ja do pupy od początku używałam chusteczek nawilżanych.
oczka przemywałam tylko wtedy, kiedy widziałam ropę i na pewno nie wacikiem, a gazikiem jałowym.
oliwki nie polecam wg mnie zapycha skórę dziecka, lepiej jakiś krem do buzi i balsam do ciała. nivea ma 2 w 1 - krem do ciała i do twarzy.
ja do pupy od początku używałam chusteczek nawilżanych.
oczka przemywałam tylko wtedy, kiedy widziałam ropę i na pewno nie wacikiem, a gazikiem jałowym.
Do pupy - krem przeciw odparzeniom (my uzywamy Sudocremu ale tylko na noc, bo czesciej nie ma potrzeby), + chusteczki nawilzajace. Chyba, ze jakas naprawde grubsza awaria, to woda z mydlem.
Do kapieli - emolium (czy jego tansze odpowiedniki), do tego mydelko z tej samej serii. Jest o tyle dobre, ze nie trzeba uzywac dodatkowo zadnych balsamow, kremow, oliwek itp.
Oczka przemywam rano i wieczorem tak samo.
Do noska zawsze wieczorem wkrapiamy sol fizjologiczna - po kropelce. Tez odciagamy frida, jesli jest potrzeba. Mozesz robic tez inhalacje z soli, jesli posiadasz inhalator - dzidzia latwiej oddycha (przynajmniej nasza).
A tak w ogole, to proponowalabym, zebys poradzila sie swojego pediatry. Niech obejrzy Maluszka, moze cos doradzi a cos odradzi. U nas bylo podobnie - trzymalismy sie zalecen szpitalnych, a potem okazalo sie, ze mu nie sluza.
Do kapieli - emolium (czy jego tansze odpowiedniki), do tego mydelko z tej samej serii. Jest o tyle dobre, ze nie trzeba uzywac dodatkowo zadnych balsamow, kremow, oliwek itp.
Oczka przemywam rano i wieczorem tak samo.
Do noska zawsze wieczorem wkrapiamy sol fizjologiczna - po kropelce. Tez odciagamy frida, jesli jest potrzeba. Mozesz robic tez inhalacje z soli, jesli posiadasz inhalator - dzidzia latwiej oddycha (przynajmniej nasza).
A tak w ogole, to proponowalabym, zebys poradzila sie swojego pediatry. Niech obejrzy Maluszka, moze cos doradzi a cos odradzi. U nas bylo podobnie - trzymalismy sie zalecen szpitalnych, a potem okazalo sie, ze mu nie sluza.
Stosujemy emolienty jeśli jest taka potrzeba, jeśli nie ma problemów ze skórą dziecka to po co.
Ja też smarowałam oliwką ciałko.
Do pupci linomag maść po każdej kupie, koleżanki chwalą też mąkę ziemniaczaną. Ja używałam mokrych chusteczek do podcierania, ale jeśli chce Ci się wacikiem i wodą to chwała Ci za to :)
Oczka przecierałam jeśli była taka potrzeba. Nosek też tylko w razie potrzeby.
Ja też smarowałam oliwką ciałko.
Do pupci linomag maść po każdej kupie, koleżanki chwalą też mąkę ziemniaczaną. Ja używałam mokrych chusteczek do podcierania, ale jeśli chce Ci się wacikiem i wodą to chwała Ci za to :)
Oczka przecierałam jeśli była taka potrzeba. Nosek też tylko w razie potrzeby.
Ja kąpałam w emolianatach i już nie musiałam niczym smarować dziecka po kąpieli,na oliwki moje było uczulone robiła sie po sucha ,zaczerwieniona skóra jak już musiałam smarować to krem oilatum,balneum ,balsam Hipp lub Nivea .Krem na odparzenia tylko na noc u nas Nivea przeciw odparzeniom świetnie się sprawdził ,jak zdarzyło się odparzenie np. po biegunce to linomag maść lub bepanthen ,sudocrem jak dla mnie za bardzo wysuszał a najlepsze dla nas kremy to te apteczne no name robione dla oddziałów położniczych.Chusteczki nawilżane tylko Nivea czasami Pampers,Jonson baby.Mycie- żel do włosów i ciała Nivea czasami Hipp.Krem do twarzy tylko jak byl mróz Nivea lub Hipp,latem krem z filtrem dla dzieci Nivea.Teraz tylko doszedł nam szampon do włosów oilatum bo po innych dostaje łupieżu.Ja noska bez potrzeby nie czyściłam .
- kąpiemy malucha raz dziennie woda i mydełko bambino,
- przewijanie - od urodzenia syna stosowałam chusteczki mokre dla dzieci np NIVEA,
- krem na pupę - jak się nic nie dzieje to nie ma sensu smarować; ja smarowałam tylko jak widziałam zaczerwienioną pupę,
- toaleta noska - nie trzeba codziennie wyciągać fridą itp..jak nie słychać że nosek jest zapchany to nic się nie stosuje,
- toaleta oczu - raz dziennie; woda przegotowana w małej miseczce plus waciki i przemywanie oczu - od noska w kierunku skroni,
- twarz - też myłam ją przegotowaną wodą ale bez oliwki;
- ciałko - po kąpieli smaruję oliwką - tak jak Ty - też smarowałam :)
- przewijanie - od urodzenia syna stosowałam chusteczki mokre dla dzieci np NIVEA,
- krem na pupę - jak się nic nie dzieje to nie ma sensu smarować; ja smarowałam tylko jak widziałam zaczerwienioną pupę,
- toaleta noska - nie trzeba codziennie wyciągać fridą itp..jak nie słychać że nosek jest zapchany to nic się nie stosuje,
- toaleta oczu - raz dziennie; woda przegotowana w małej miseczce plus waciki i przemywanie oczu - od noska w kierunku skroni,
- twarz - też myłam ją przegotowaną wodą ale bez oliwki;
- ciałko - po kąpieli smaruję oliwką - tak jak Ty - też smarowałam :)
co do kapieli-to uzywalimy pare kropel oliwki i plynu do mycia johnson( bezposrednio do wanienki) i to wystaczy,po kapieli nie oliwkujemy juz,nie balsamujemy-nie ma takiej potrzeby.sudocrem-przy odparzeniach! a przy przewijaniu uzywac platkow nasaczonych ciepla woda-z kranu. do oczu to tak jak napisalas,na buzke nakladalam krem nawilzajacy ziajka-od pierwszych dni zycia,nos tak jak napisalas.
ogolnie im mniej kosmetykow tym lepiej :)
ogolnie im mniej kosmetykow tym lepiej :)
U nas do kąpieli używałam akurat Emolium, jako kremu do buźki również kremu tej firmy. Po kąpieli przez pierwsze 3 miesiące używałam parafiny- u nas zdecydowanie lepiej sobie poradziła z łuszczącą i suchą skórą.
Do pupy NIE UŻYWAŁAM zdecydowanie kremów na odparzenia, dopiero gdy pojawiało się lekkie zaczerwienienie!!!
Do pupy NIE UŻYWAŁAM zdecydowanie kremów na odparzenia, dopiero gdy pojawiało się lekkie zaczerwienienie!!!