Widok
ja sie z moja nie kloce ( mieszkamy razem) ale mieszkamy jeszcze z jej mama,z ktora ona sie kloci..czyli z babcia...
nie klocimy sie ale wlasnie szukamy do wynajecia mieszkania zeby stad SPADNAC jak najszybciej.
2 baby w kuchni to za duzo ale 3 to juz teksanska masakra pila mechaniczna !!!!!!!!! wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
nie klocimy sie ale wlasnie szukamy do wynajecia mieszkania zeby stad SPADNAC jak najszybciej.
2 baby w kuchni to za duzo ale 3 to juz teksanska masakra pila mechaniczna !!!!!!!!! wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
Nie przeprasam za bledy
A ja myślałam, że to tylko mi teściowa działa na nerwach ale widzę, że nie to dobrze :) My też szukamy czegoś do wynajęcia albo do kupienia bo już długo tu nie wytrzymamy. A przez taką atmosferę co raz częściej czepiam się męża i sie z nim kłócę. Więc trzeba uciekać i to bardzo szybko bo ja się po woli wykańczam :(
Sylvia, nieźle musi tam być u Was :)
Ja mam z teściową dobre kontakty, ale cieszę się, że nie mieszkamy razem. Ba, że mieszkamy ponad 100 km dalej i nie widzimy się często. Jak już ich odwiedzamy, to na nas rodzice chuchają stęsknieni.
Pewnie ta odległość pomaga w dobrych stosunkach.
Wiem, że teściowa ma trudny charakter i przy częstszym z nią obcowaniu zaczęłabym się buntować.
Teraz podchodzę do niej na spokojnie, przymykam oko na humory i wszyscy są zadowoleni :D
Ja mam z teściową dobre kontakty, ale cieszę się, że nie mieszkamy razem. Ba, że mieszkamy ponad 100 km dalej i nie widzimy się często. Jak już ich odwiedzamy, to na nas rodzice chuchają stęsknieni.
Pewnie ta odległość pomaga w dobrych stosunkach.
Wiem, że teściowa ma trudny charakter i przy częstszym z nią obcowaniu zaczęłabym się buntować.
Teraz podchodzę do niej na spokojnie, przymykam oko na humory i wszyscy są zadowoleni :D
to jeszcze nic !!
mieszkamy tez z wujkiem ,starszym facetem ,chorym z przejarania ,jara ruskie faje w kuchni i sie nie na nic ugotowac bo smrod.
zeby isc do kibla czy kuchni musimy przejsc przez ich pokoj a ida spac latem przed 21 a zima o 20 czasami.
HORROR
wyprowadzamy sie w pazdzierniku ,jak tylko maz wruci z woja !!!!!
mieszkamy tez z wujkiem ,starszym facetem ,chorym z przejarania ,jara ruskie faje w kuchni i sie nie na nic ugotowac bo smrod.
zeby isc do kibla czy kuchni musimy przejsc przez ich pokoj a ida spac latem przed 21 a zima o 20 czasami.
HORROR
wyprowadzamy sie w pazdzierniku ,jak tylko maz wruci z woja !!!!!
Nie przeprasam za bledy
Kropusia - ja we wrześniu będę rok po ślubie....
a zaliczyłam już dwie kłótnie;-)
jedną........o pościel do naszego łóżka;-)))
Chcieliśmy sobie kupić nową pościel i wygadaliśmy sie teściowej;-)
Prawie "z butami" weszła nam do małżeńskiego łoża....wybierając nam materiał, kolor.........zamówiła w sklepie i prosiła żeby choć zajrzeć tam i zobaczyć;-))))oczywiście poszła z nami;-))))
Trochę spięłyśmy się w sklepie - bo pościel nie w naszym guście......a wg.teściowej - najlepsza, najpiekniejsza i jak stwierdziła - nie żałujcie 200zł;-)))))
Ale nie dałam się i nie kupiłam;-)))
i wiesz jak sie skończyło????
Dostaliśmy ją od Niej w prezencie kilka dni później na urodziny;-))))))
i tak kilka podobnych sytuacji było;-)))))
te nasze Teściowe;-))))))))))))))
a zaliczyłam już dwie kłótnie;-)
jedną........o pościel do naszego łóżka;-)))
Chcieliśmy sobie kupić nową pościel i wygadaliśmy sie teściowej;-)
Prawie "z butami" weszła nam do małżeńskiego łoża....wybierając nam materiał, kolor.........zamówiła w sklepie i prosiła żeby choć zajrzeć tam i zobaczyć;-))))oczywiście poszła z nami;-))))
Trochę spięłyśmy się w sklepie - bo pościel nie w naszym guście......a wg.teściowej - najlepsza, najpiekniejsza i jak stwierdziła - nie żałujcie 200zł;-)))))
Ale nie dałam się i nie kupiłam;-)))
i wiesz jak sie skończyło????
Dostaliśmy ją od Niej w prezencie kilka dni później na urodziny;-))))))
i tak kilka podobnych sytuacji było;-)))))
te nasze Teściowe;-))))))))))))))
moja jest w zasadzie ok ale jak mi się nie podoba coś to jej wprost mówię to tonem niecco podwyższonym bo sobie nie dam wkładać głupot do głowy, za stara jestem na to; bo moja lubi dużo gadać ale szybko można ją uciszyć odpowiednim tekstem; ja ścięłam się w niedziele na naszej budowie jak to zaczęła mi robić wykład i lamentować że nie byliśmy dziś w kościele - bo jak tak można?! ku.... co za tupet! krótko jej powiedziałm co o tym myślę i zaraz się uciszyła!