Widok
czesc wlaze na forum z wieksza intensywnoscia szczegolnie teraz :-).ja juz sie chyba tych zdjec nie doczekam no ale przesle wam swoje :-).bylam w sobote menu ustalac.jest nowy manager no ale bardzo latwo sie bylo dogadac.w piatek wysylam tate zeby zaplacil.napisz co chcesz wiedziec i sie nie ma co denerwowac, w koncu to tylko wesele ktore sie ma raz w zyciu ( przewaznie) ;-)).Pozdro
hej Kati!
czy wiesz, ze w poniedzialek minelysmy sie o godzine?
Rozmawialismy z panem Markiem o forum i to nawet dosc fajnie wyszlo - niby sie znamy a sie nie znamy - dowod na to, ze jednak niby to tylko forum a jednak az forum :)
W kazdym razie potwierdza sie to co mi wczesniej powiedzialas - wszystko gra, ustalenia bez zmian, a nawet pan Marek pamietal o roznych pierdolkach, ktorych nie pamietalismy, nie zapisalam a o ktorych rozmawialismy wczesniej.
Jak dla mnie na ten moment to strzal w dziesiatke - nie musze myslec jak bedzie bo bedzie dobrze.
Tak sobie powspominalam kolezanki, ktore po roznych salach robily wesela i szczerze mowiac na ten moment mam sporo czasu na inne rzeczy a samym weselem sie nie martwie....
za kilka dni opowiem jak bylo :)
czy wiesz, ze w poniedzialek minelysmy sie o godzine?
Rozmawialismy z panem Markiem o forum i to nawet dosc fajnie wyszlo - niby sie znamy a sie nie znamy - dowod na to, ze jednak niby to tylko forum a jednak az forum :)
W kazdym razie potwierdza sie to co mi wczesniej powiedzialas - wszystko gra, ustalenia bez zmian, a nawet pan Marek pamietal o roznych pierdolkach, ktorych nie pamietalismy, nie zapisalam a o ktorych rozmawialismy wczesniej.
Jak dla mnie na ten moment to strzal w dziesiatke - nie musze myslec jak bedzie bo bedzie dobrze.
Tak sobie powspominalam kolezanki, ktore po roznych salach robily wesela i szczerze mowiac na ten moment mam sporo czasu na inne rzeczy a samym weselem sie nie martwie....
za kilka dni opowiem jak bylo :)
Chyba lepiej ze nie ma 56 bo wtedy bys sie stresowala przez 56 :-).Ja kupilam sobie tabletki Kalms - pomaga,nieco przynajmniej jak wzielam 4 hehe.AAA no i poranny sobotni spacer po lesie z pieskami tez pomaga.W kazdym badz razie najwazniejsze zebys sie nie stresowala juz podczas samej imprezy.Wyznacz delegacje ,cokolwiek by sie dzialo niech mama tata czy swiadkowa zalatwiaja a ty masz sie cieszyc i bawic .Pozdrawiam i zycze wszystkiego najlepszego.
Ps.Moj maz sie ze mnie smieje ze teraz cierpie na po slubna depresje........... i chyba cos w tym jest bo wciaz na forum wlaze hehe.
Ps.Moj maz sie ze mnie smieje ze teraz cierpie na po slubna depresje........... i chyba cos w tym jest bo wciaz na forum wlaze hehe.
Czesc, dopiero od niedawna przegladam forum Weselnik. Ja takze bede organizowala wesele w Piwnicy Rajcow - rozumiem, ze jestes zadowolona z wyboru miejsca ? ;-)
Mam prosbe - moglabys przeslac mi jeszcze pare zdjec z sali ? Bede naprawde baaardzo wdzieczna!
Pozdrawiam oraz WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO !!!!!!!!!
Mam prosbe - moglabys przeslac mi jeszcze pare zdjec z sali ? Bede naprawde baaardzo wdzieczna!
Pozdrawiam oraz WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO !!!!!!!!!
Z piwnicy Rajcow jestem bardzo zadowolona.Jedzenie bylo przepyszne i momo moich obaw wystarczylo go i do domu zabralismy jeszcze.Jak widzisz na zdjeciach wszystko bylo pieknie podane,obsluga bardzo mila i mowiaca po angielsku.Ja wybralam piwnice wlasnie dlatego ze mialam polowe gosci z angli ktorzy w polsce nigdy nie byli.Straznie ulatwilo to organizowanie przejazdow jako ze slub byl takze w kosciele w gdansku no i wszyscy goscie zostawali w centrum gdanska w hotelach i mieli latwy powrot po imprezie.Jezeli chodzi o dogadanie sie w restauracji to nie ma zadnych problemow.Wszystko co chcialam zostalo zapewnione i o nic nie musialam sie martwic podczas imprezy.AA no moze zapomnieli podac osobne danie na obiad dla dzieci od razu no ale po przypomnieniu jedzenie sie zaraz pojawilo.Mozna sie tez bezproblemu dogadac w sprawie alkoholu,ja mialam swoj wnoszony.Menu tez wybierasz jakie chcesz.Ja zrezygnowalam z kilku rzeczy na koszt innych.Wszystko co jest w ich menu mozesz sobie wybrac na obiad i mimo ze nie jest to tradycyjnie jak na polskich weselach ze stoja polmiski z miesiwami na stolach tylko podany jest obiad z przystawka zupa i deserem jedzenia jest wystarczajaco.Miejsce jest eleganckie i zrobilo wrazenie zarowno na moich polskich zajomych jak i anglikach.Jezeli chodzi o dekoracje to ja mialam swoje pomysly z internetu i z magazynow ktore przedstawilam dekoratorce i ktora wykonala je perfekcyjnie.Podsumowujac jestem z wyboru miejsca bardzo bardzo zadowolona,kilkoro znajomych powiedzialo ze bylo to najlepsze wesele na jakim byli i miejsce robi wrazenie szczegolnie na obcokrajowcach.Mam na razie tylko troche zdjec od znajomych i nie za duzo na nich widac,wysle jeszcze jak dostane od fotografa.Przypomnij mi tylko a jakis miesiac :-).Pozdrawiam i pisz jak jeszcze jakies pytania







