Widok
Napisalam juz osobna relacje, jednak i tu czekacie na pare slow - nic innego dodac nie moge niz same pochwaly.
Marek zapewnil nam profejsonalna obsluge i bardzo smaczne wesele. Staneli na wysokosci zadania serwujac wina przez nas dostarczone oraz zamowione drinki - gosciom sie bardzo podobalo a i pan barman porwal panie swoim martini dry. Jakos dalo sie zrobic wesele bez wodki i to calkiem udane!
Gdybym miala powtorzyc wesele, to tylko tam. My lubimy klimaty, jakie panuja w sali gotyckiej, jedzenie pyszne i to co najcenniejsze - mialam wolna glowe, nie martwilismy sie co, jak i kiedy. Nie biegalam za dekoracjami sali, a jedynie za tym, co sami sobie wybralismy, bo i tak mozna praktycznie zorganizowac wesele wszystko zamawiajac u nich. Nam zalezalo na wloskich winach, ktore sami przywiezlismy i ciastach, ktore piekla moja mama.
Tort zamowili pyszny, po prostu mi zal, ze nic nie zostalo!
Ktos tam przebakuje ze u Rajcow jest drogo - jak dla mnie to sporo zaoszczedzilismy. Czasu i niedomowien - a tu zaplac za herbate, a tu za kawe, a tutaj za dodatkowego schabowego. Wszystko bylo w cenie a i cena uwaga uwaga...zostala obnizona! To dosc zaskakujace, bo zazwyczaj slysze jak narzekacie bo cena poszla w gore na miesiac przed.
Bede kazdemu polecac Piwnice bo warto.
Zdjec nie wkleje, bo mam bardzo podobne do tych juz wklejonych. Zakaski podane na lustrach to byl hit!
A, jedzenia zostalo duzo, az zal ze goscie nie zjedli. Do domu nie zabieralismy bo nie uznaje tego, ale byloby co zabrac.
Dziekujemy, bo tak sobie wyobrazalismy nasze wesele, a organizacja przeszla nasze najsmielsze oczekiwania!
Marek zapewnil nam profejsonalna obsluge i bardzo smaczne wesele. Staneli na wysokosci zadania serwujac wina przez nas dostarczone oraz zamowione drinki - gosciom sie bardzo podobalo a i pan barman porwal panie swoim martini dry. Jakos dalo sie zrobic wesele bez wodki i to calkiem udane!
Gdybym miala powtorzyc wesele, to tylko tam. My lubimy klimaty, jakie panuja w sali gotyckiej, jedzenie pyszne i to co najcenniejsze - mialam wolna glowe, nie martwilismy sie co, jak i kiedy. Nie biegalam za dekoracjami sali, a jedynie za tym, co sami sobie wybralismy, bo i tak mozna praktycznie zorganizowac wesele wszystko zamawiajac u nich. Nam zalezalo na wloskich winach, ktore sami przywiezlismy i ciastach, ktore piekla moja mama.
Tort zamowili pyszny, po prostu mi zal, ze nic nie zostalo!
Ktos tam przebakuje ze u Rajcow jest drogo - jak dla mnie to sporo zaoszczedzilismy. Czasu i niedomowien - a tu zaplac za herbate, a tu za kawe, a tutaj za dodatkowego schabowego. Wszystko bylo w cenie a i cena uwaga uwaga...zostala obnizona! To dosc zaskakujace, bo zazwyczaj slysze jak narzekacie bo cena poszla w gore na miesiac przed.
Bede kazdemu polecac Piwnice bo warto.
Zdjec nie wkleje, bo mam bardzo podobne do tych juz wklejonych. Zakaski podane na lustrach to byl hit!
A, jedzenia zostalo duzo, az zal ze goscie nie zjedli. Do domu nie zabieralismy bo nie uznaje tego, ale byloby co zabrac.
Dziekujemy, bo tak sobie wyobrazalismy nasze wesele, a organizacja przeszla nasze najsmielsze oczekiwania!
prześliczna jest ta Piwnica... co za klimat! bajeczny! nie wiem czemu ale od razu mi sie skojarzyło z jadalnią na Hogwardzie z Harrego Pottera i ze Stowarzyszeniem Umarłych Poetów :) zazdroszczę Wam dziewczynki takiego cudnego miejsca, uwielbiam mury tak pięknie oświetlone... bajer :D
PRZEPRASZAM ZA WSZYSTKIE KŁAMSTWA


