Widok
Dyskusje, dyskusje i jeszcze raz dyskusje. Prześciganie się w tym kto ma racje.
Mam pytanie...
Czy naprawdę uważacie że picie przez kobietę w ciąży CODZIENNIE PIWA "BEZALKOHOLOWEGO" jest NORMALNE?!
jeśli tak to gratulacje...
za mohera się nie uważam jak każdy mam swoje za uszami i rozumiem od czasu do czasu mieć smak na piwko i strzelić małe bezalkoholowe ale codziennie?! by dotrzymać towarzystwa mężowi? heh żałosne.
Mam pytanie...
Czy naprawdę uważacie że picie przez kobietę w ciąży CODZIENNIE PIWA "BEZALKOHOLOWEGO" jest NORMALNE?!
jeśli tak to gratulacje...
za mohera się nie uważam jak każdy mam swoje za uszami i rozumiem od czasu do czasu mieć smak na piwko i strzelić małe bezalkoholowe ale codziennie?! by dotrzymać towarzystwa mężowi? heh żałosne.
"Kiedys traktowałam ludzi dobrze, dzisiaj z wzajemnością..."
Jak się cieszę, że w ciąży byłam dawno temu;) Dziecko prawie samo sobie jeść robi;) To mogę piwko wypić;) Niech ona tylko zaśnie, zrobię swoje 10 km, a w nagrodę wypiję zimne piwko;)
"Za moich czasów" ;) niby lekarz też pozwalał pić piwo, ale jakoś przetrwałam bez niego. Aleeee zaaa to SOK POMIDOROWY, on to dopiero gasił mojej pragnienie;) I koktajl truskawkowy;)
A na laktację miałam pić bawarkę;)
Normalnie widzę ogromny skok cywilizacyjny od tamtego czasu;)
"Za moich czasów" ;) niby lekarz też pozwalał pić piwo, ale jakoś przetrwałam bez niego. Aleeee zaaa to SOK POMIDOROWY, on to dopiero gasił mojej pragnienie;) I koktajl truskawkowy;)
A na laktację miałam pić bawarkę;)
Normalnie widzę ogromny skok cywilizacyjny od tamtego czasu;)
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)
"zastanowiło mnie czy takie codzienne piwkowanie nie jest złe:(" jak czytam takie teksty to zastanawiam się czy naprawdę są aż tak głupi ludzie a tym bardziej kobiety i to o zgrozo w ciąży .Znajoma piła po 2-3 piwa dziennie NORMALNE bo niby ma problemy z nerkami i lekarz jej zalecił .....No cóż każde wytłumaczenie jest dobre.........Teraz ( nie karmi na szczęście) wypija CODZIENNIE 4-5 lub więcej bo lekarz zalecił ...........
generalnie wszystko co może zaszkodzić dziecku, a kształtują sie jego wszystkie organy powinno sie odstawić, bo .
generalnie gazowane napoje sa niewskazane, tak jak trzeba ograniczyć kawę i nie przesadzać również herbatą bo zawierają kofeine i inne swiństwa.nie tylko o sobie wtedy myslimy przecież.
takie piwo nawet bezalkoholowe to ma skład mało zachęcający jak dla mnie. Generalnie to zwlaszcza w pierwszym trymestrze to najlepiej pić jeść zdrowo.
ja starałam się;) ale w ostatnim trymestrze to coca-colę piłam i jadłam-to moje grzechy.Alkoholu do ust nie wziełam, bo nie ma przecież badań jaka ilość wpływa i nikt takich badań nie zrobi.
A bezalkoholowe to dla mnie świństwo i tyle. Nie zaszkodzi bardziej niz inne napoje gazowane. Ale raczej nie codziennie i nie za dużo lepiej
generalnie gazowane napoje sa niewskazane, tak jak trzeba ograniczyć kawę i nie przesadzać również herbatą bo zawierają kofeine i inne swiństwa.nie tylko o sobie wtedy myslimy przecież.
takie piwo nawet bezalkoholowe to ma skład mało zachęcający jak dla mnie. Generalnie to zwlaszcza w pierwszym trymestrze to najlepiej pić jeść zdrowo.
ja starałam się;) ale w ostatnim trymestrze to coca-colę piłam i jadłam-to moje grzechy.Alkoholu do ust nie wziełam, bo nie ma przecież badań jaka ilość wpływa i nikt takich badań nie zrobi.
A bezalkoholowe to dla mnie świństwo i tyle. Nie zaszkodzi bardziej niz inne napoje gazowane. Ale raczej nie codziennie i nie za dużo lepiej
Ehhh... pijcie, pijcie... potem wchodzę na lekcję i widzę moich uczniów z upośledzeniami (spora część z nich to dzieci matek pijących w ciąży od czasu do czasu) - masakra - i pomyśleć, że niewinne dzieciaki mogłyby tego uniknąć, gdyby ich matkom chciało się trochę wysilić i przez głupie 9 miechów nie pić alkoholu - wogóle! Czy do ludzi to dociera?? Co wolicie: 9 miesięcy z piwkiem od czasu do czasu a potem całe życie z problemowym lub upośledzonym dzieckiem?
Czy może jednak opamiętacie się na te 9 miesięcy i przeżyjecie spokojnie dalszą część waszego życia i życia waszego dziecka?
Żaden lekarz ani naukowiec nie może nas zapewnić, że ilość alkoholu w karmi itp. na 100% nie zaszkodzi dziecku. Każde dziecko jest inne i rozwija się inaczej. A jeśli ma predyspozycje do choroby to nawet mała dawka alkoholu jest w stanie wyrządzić płodowi ogromne szkody.
Czy może jednak opamiętacie się na te 9 miesięcy i przeżyjecie spokojnie dalszą część waszego życia i życia waszego dziecka?
Żaden lekarz ani naukowiec nie może nas zapewnić, że ilość alkoholu w karmi itp. na 100% nie zaszkodzi dziecku. Każde dziecko jest inne i rozwija się inaczej. A jeśli ma predyspozycje do choroby to nawet mała dawka alkoholu jest w stanie wyrządzić płodowi ogromne szkody.
Marto, a na jakiej podstawie stwierdzasz, że te upośledzenia wynikają właśnie z picia alko w ciąży??? Owe mamy Ci się przyznały do tego, jakieś badanie robiłaś?
Oczywiście nie jestem zwolenniczką picia alkoholu w ciąży. Po prostu jestem ciekawa skąd Twój wniosek.
Oczywiście nie jestem zwolenniczką picia alkoholu w ciąży. Po prostu jestem ciekawa skąd Twój wniosek.
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)
Tinker Bell - dzieci z problemami lub upośledzeniami mają opinie lub orzeczenia z Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej, gdzie jest opisana ich sytuacja, skąd wynikają problemy, jak wygląda teraz ich rodzina, i jak należy pracować z tymi dziećmi. Niekiedy matki same się przyznają, czasem nawet przychodzą do szkoły podpite i gadają jak najęte - niejedno się wtedy im "wymsknie". Smutne ale prawdziwe.
Przypomniało mi się że w dwóch przypadkach takich dzieci dowiedziałam się o tym od ich rodzeństwa, a w jednym przypadku od samego dziecka - dziewczynki. Matka jej mówiła że gdyby nie wypiła na imprezie w ciąży to pewnie jej córka urodziłaby się zdrowa, bo właśnie po tym zdarzeniu coś się zaczęło dziać z ciążą. Dzieci wypaplają dużo, zwłaszcza jeśli są upośledzone umysłowo - wtedy czasem nie wiedzą czego nie powinny mówić.