Widok
ale codziennym piwkowaniu piwem bezalkoholowym a nie alkoholem. to jest diametralna roznica.
tak tylko piwa wypijesz 0,3 bezalkoholowego i nie chce sie juz pic
a wody litr i ganiasz co 5min do kibla :( a pic sie dalej chce
takie moje zdanie moj organizm i kazdy reaguje inaczej
ja nie jestem juz w ciazy nie karmie i LUBIE piwo,a mimo to ostatnio moze z 2 tyg temupilam , i to wlasnie bezalkoholowe bo lubie smak a procenty sa mi zbedne.
cola, kawa itp to tez uzywki i jakos z tego nikt halo nie robi a kofeina tez nie bardzo dziala na dzidzie w brzuszku i nikt nie zlinczuje mamusi ktora pije jedna kawke dziennie,czy szklaneczke coli.
ja sobie tego odmawialam w ciazy ale nie mam zamiaru innych wypominac ze oni nie.
A z FAS to tak samo jak z syndromem smierci łóżeczkowej - nie wiadomo do konca co jest czego wynikiem i przyczyną.
pomijajac ze dysortografia(itp) jest teraz mocno rozdmuchana, i spowodowana korzystaniem z komputerów a nie pisaniem dlugopisem.
tak Cie drazni Aghata ze musisz robic osobiste przytyczki, nie mozesz sie powstrzymac czy brak Ci argumentow?
tak tylko piwa wypijesz 0,3 bezalkoholowego i nie chce sie juz pic
a wody litr i ganiasz co 5min do kibla :( a pic sie dalej chce
takie moje zdanie moj organizm i kazdy reaguje inaczej
ja nie jestem juz w ciazy nie karmie i LUBIE piwo,a mimo to ostatnio moze z 2 tyg temupilam , i to wlasnie bezalkoholowe bo lubie smak a procenty sa mi zbedne.
cola, kawa itp to tez uzywki i jakos z tego nikt halo nie robi a kofeina tez nie bardzo dziala na dzidzie w brzuszku i nikt nie zlinczuje mamusi ktora pije jedna kawke dziennie,czy szklaneczke coli.
ja sobie tego odmawialam w ciazy ale nie mam zamiaru innych wypominac ze oni nie.
A z FAS to tak samo jak z syndromem smierci łóżeczkowej - nie wiadomo do konca co jest czego wynikiem i przyczyną.
pomijajac ze dysortografia(itp) jest teraz mocno rozdmuchana, i spowodowana korzystaniem z komputerów a nie pisaniem dlugopisem.
tak Cie drazni Aghata ze musisz robic osobiste przytyczki, nie mozesz sie powstrzymac czy brak Ci argumentow?
agatha a ty znowu ludzi "szufladkujesz"... ;P eghm.. opisujesz
ja alkoholu nie pijam dla % tylko wlasnie dla smaku a bezalkoholowe(ponizej 0,5% nie trzeba pisac ze cos jest napojem alkoholowym).
sa rozne okresy w zyciu ze jednym smakuje cola innym piwo, jednak to piwo dobrze gasi pragnienie,cola nic a nic- no i ze ktostam nie lubi nie znaczy ze inni maja sobie z tego powodu ronbic wyrzuty.
owszem jest jeszcze podpiwek- ale musiosz sobie sama go uwazyc i jest slodszy, kwas chlebowy- nie kazdemu smakuje albo woda z octem(kiedys pita podczas żniw zeby nie suszylo) wiec prosze cie...
nie wszyscy zyja wsrod alkoholikow i patologii, wszystko dla ludzi ale z umiarem - no codzienne piwkowanie tez uwazam za zbedne.
ide zbierac pole bobowe bo mi dywan obrodzil :)
ja alkoholu nie pijam dla % tylko wlasnie dla smaku a bezalkoholowe(ponizej 0,5% nie trzeba pisac ze cos jest napojem alkoholowym).
sa rozne okresy w zyciu ze jednym smakuje cola innym piwo, jednak to piwo dobrze gasi pragnienie,cola nic a nic- no i ze ktostam nie lubi nie znaczy ze inni maja sobie z tego powodu ronbic wyrzuty.
owszem jest jeszcze podpiwek- ale musiosz sobie sama go uwazyc i jest slodszy, kwas chlebowy- nie kazdemu smakuje albo woda z octem(kiedys pita podczas żniw zeby nie suszylo) wiec prosze cie...
nie wszyscy zyja wsrod alkoholikow i patologii, wszystko dla ludzi ale z umiarem - no codzienne piwkowanie tez uwazam za zbedne.
ide zbierac pole bobowe bo mi dywan obrodzil :)
piwo całkowicie bezalkoholowe (0,0%) istnieje i schłodzone super smakuje :) Piłam i w ciąży i po porodzie, taka ze mnie patologiczna matka
http://delima.pl/?module=Default&action=ContentController§ionId=575&parentId=506
http://delima.pl/?module=Default&action=ContentController§ionId=575&parentId=506