Widok
Kawa, dopisuję się do tej długaśnej listy zachwytów dopiero teraz, jak mi ciśnienie wróciło do normy i złapałam oddech po tym, jak mi go zaparło przy oglądaniu :-) Wspaniałe zdjęcia - uwielbiam klimaty typu przedwojenny dworzec na starych pocztówkach (w sepii byłoby super...), ale te fotki "motor wieczorową porą" również mają w sobie magię - trudno oprzeć się wrażeniu, że fotografem był jakiś utalentowany paparazzi podglądający parę uciekającą przed fleszami i wielkomiejskim tłumem. Ktoś nie ma wyobraźni, nazywając scenę w bramie niesmaczną. Tu nie ma co się doszukiwać dosłowności, to udana impresja...
Sama drżę o to, jakie będą nasze zdjęcia (Vivid Foto) i utwierdzam się coraz bardziej w przekonaniu, ze plener zrobimy kilka dni po ślubie - pomijam ewentualność pobrudzenia kiecy, ale skoro na miesiąc przed odczuwam stres, to co będzie w dzień ślubu? Grymasy zamiast uśmiechów?
W każdym razie chciałabym móc kiedyś pochwalić się choć jednym tak udanym zdjęciem, jak Twoje czy Czerwcowej...
Sama drżę o to, jakie będą nasze zdjęcia (Vivid Foto) i utwierdzam się coraz bardziej w przekonaniu, ze plener zrobimy kilka dni po ślubie - pomijam ewentualność pobrudzenia kiecy, ale skoro na miesiąc przed odczuwam stres, to co będzie w dzień ślubu? Grymasy zamiast uśmiechów?
W każdym razie chciałabym móc kiedyś pochwalić się choć jednym tak udanym zdjęciem, jak Twoje czy Czerwcowej...
Kawa, Czerwcowa!!! co ja tu bede duzo pisala, wiecie co mysle ;o) TO jest najwspanialsza pamiatka ze slubu, zostaje na zawsze i jeszcze setki razy wiele, wiele osob bedzie sie Wami zachwycalo ogladajac te fotografie.
my we wtorek odbieramy nasze zdjecia od B&W. i mysle, ze warto bylo zrezygnowac kamerzysty na korzysc TAKICH zdjec :o)
my we wtorek odbieramy nasze zdjecia od B&W. i mysle, ze warto bylo zrezygnowac kamerzysty na korzysc TAKICH zdjec :o)

