Widok

Podawanie lekarstw dziecku.

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Jak podajecie Swoim pociechom lekarstwa.Moja mała jest chora i dostała tego tyle,że szok.Mam problem bo ona od razu czuje,że ja chcę jej coś podać i od razu jest płacz-masakra.Nie pomaga mieszanie lekarstw z sokami (tak zaleciła nam p.doktor)bo mała wyczuwa,że coś tam wlałam i guzik.....
Jak mam jej coś podać to mnie serce ściska,bo wiem,że będzie płacz...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to pomyśl sobie tak: "gorszy płacz będzie jak lekarstw nie dostanie"

wkoncu młoda odpusci

ja podawałam na siłe - strzykawą od nurofenu


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja plakala straszliwie i grymasila jak miala 2lata z hakiem,ale wytulmaczylam jej ze jak bedzie brac to bedzie zdrowa ,lepiej sie czula itp :) i teraz jak sie zaksztusi to prosi o lekarstwo bo ma kaszel i jest chora
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja polecam taką zwykłą strzykawkę (z dzióbkiem), jak wsadzisz ją w kącik ust i puścisz po wewn. stronie policzka to sa większe szanse że dziecko połknie lek i się przy tym nie będzie dławić. Ale to, że płacze i nie chce, to raczej zrozumiałe i często nieuniknione. Ja mojej (15 mies.) daję kilka razy dziennie bakterie i muszę powiedzieć, że po 2 tygodniach przestała się buntować i teraz sama otwiera dzioba. Wie, że to nieuniknione i lepiej mieć to szybko z głowy ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zgadzam się w 100%z Dejwi,mój mały też się buntował na początku na "siłę" trzeba było dawać teraz się sam upomina jak wstanie,"mamo trzeba dać mi syrop" taki lekoman się zrobił ;) mała jak widzi strzykawkę to od razu "krzyczy" mama ja ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tylko,że u nas "na siłę"to nie rozwiązanie,bo mała zaraz wszystko
oddaje...:( i bądź tu mądry....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na siłę strzykawką , powewnętrznej strponie policzka, ale dość głęboko. jak tylko wleci to od razu soczek do popicia, wtedy jest szansa ,że nie zwróci.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki,będziemy próbować :)))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ilonko u nas też na początku był bunt i czasami było "na siłę" a teraz się boję że "lekoman" się zrobił ;)) wczoraj byłam od 6 w pracy i "pytam:" jak mały a teściówka dzwoni i mi mówi że jak tylko się obudził to powiedział że trzeba mu dać syropek bo kaszle i jest chory ,zaczynam się bać ;D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jedyne co na śpiocha muszę mu robić to inhalacje :((
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kulka, to masz w domu małego lekomana:) hehehe! ja też byłam lekomanką w dzieciństwie! moja mama musiała chować przede mną wszelkie syropy, bo sama sobie łykałam jak mnie naszła ochota:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mamo_miłoszka mam dwóch lekomanów bo mała jak widzi "strzykawkę" to też się upomina i to dość głośno .....nawet jak jej się "nie należy" to tak długo jęczy aż dostanie chociażby soczek :)) ale ze strzykawki,za to jak widzi inhalator to się "drze" że chce :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Odkurzacz samojezdny - robot - opinie (73 odpowiedzi)

Czy ktoś ma takie cudo ? Czy to w ogóle działa. Chciałam dziś kupić ale sprzedawca stanowczo mi...

dr Maciej Krynicki - endokrynolog - ktoś zna??? (69 odpowiedzi)

j.w. przyjmuje prywatnie w Pruszczu Gd., zastanawiam się, czy warto iść??

do góry