Widok
Tunezja ok, pod warunkiem, ze nie denerwuja Was nieustanne zaczepki ze strony "tubylcow" :-) Po pewnym czasie czlowiek sie wkurza, ze nie moze spokojnie przejsc. Ja ze swojej strony polecam Hiszpanie - Calelle, Lloret del Mar (blisko do Barcelony) albo Rodos. Cena podobna. Rodos chyba nawet tansza. Ja wlasnie znalazlam swietna oferte z wyprobowanego biura - chetnym podam linka.
Na poczatek proponuje okreslic w jakie miejsce chcecie jechac: spokojne i romantyczne ( zaludnione bądz nie ) czy tez takie, gdzie jest mnostwo ludzi i zabawa.
Mnie osobiście bardzo podobało się w Hiszpani, Lloret de Mar - bardzo gwarno i wesoło ( dużo młodych ludzi) i cudowne plaże. Jak i Kreta, Chania - gwarno, ale spokojnie i bardzo romantycznie.
Chorwacja i Czarnogóra posiadaja wszystkie z wyzej wymienionych... i nie jest drogo!
Nie odpowiadała mi natomiast Tunezja, ze względu na kulturę tego kraju. A obiecanych pięknych plaż jakos nigdzie nie mogłam znależć...
Jesli zas chodzi o finanse, którymi dysponujecie, to już trzeba decydowac w biurze podrózy.
Powodzenia :)
Mnie osobiście bardzo podobało się w Hiszpani, Lloret de Mar - bardzo gwarno i wesoło ( dużo młodych ludzi) i cudowne plaże. Jak i Kreta, Chania - gwarno, ale spokojnie i bardzo romantycznie.
Chorwacja i Czarnogóra posiadaja wszystkie z wyzej wymienionych... i nie jest drogo!
Nie odpowiadała mi natomiast Tunezja, ze względu na kulturę tego kraju. A obiecanych pięknych plaż jakos nigdzie nie mogłam znależć...
Jesli zas chodzi o finanse, którymi dysponujecie, to już trzeba decydowac w biurze podrózy.
Powodzenia :)