Widok
Nie mam pomysłu na trzecią randkę w Gdańsku. Co teraz? Nie mam zielonego pojęcia. Chciałabym go czymś zaskoczyć, ale nie mam pojęcia co zaplanować. Pomocy...
==
Ile macie lat? I czym się interesujecie?
Ja kiedyś swojego wybranka wyciągnełam na konie, choć później okazało się, że panicznie boi się ich, ale oczywiście zapewniał wcześniej, że umie jeździć :D Za to miło się jeździło bryczką.
Uroczy chłopak, później poszliśmy na karuzelę (na diabelskim młynie wisiał do góry nogami i spadły mu okulary - skąd mogłam wiedzieć, że trafimy na samą górę i w dodatku nas obróci?). Zaliczyliśmy też kurs żeglarski i rewelacyjne "przechyły".
Szereg wycieczek jednodniowych w pomorskim np Frombork, Malbork, Kaszuby, Kociewie itp.
Jeśli preferujecie aktywny wypoczynek to zaplanuj gdzieś jakąś wycieczkę całodniową albo piknik nad jeziorem, spacer po lesie z wizytą w restauracji np sopockim Harnasiu, rowerową wyprawę (tylko weźcie ze sobą zapasową dętkę) - mnie kiedyś strzeliła i 15 km szliśmy pieszo tzn on szedł bo dżentlemeńsko oddał mi swój rower - jak sobie tę wycieczkę przypomnę to aż humor mi się poprawia - wspomnienia są bezcenne...
Możecie również popłynąć promem...na Hel, Wyspę Sobieszewską. W Trójmieście atracji nie brakuje, w tym wystaw czy innych imprez kulturalnych.
Zalezy co się lubi.
Dwie randki już on zaproponował, teraz moja kolej. Byliśmy już na spacerze po starym mieście, na plaży.
==
Ale się wysilił - starówka i plaża to chyba randkowy pakiet standardowy - powiedz mu, żeby kombinował dalej, w końcu powinien czymś zaimponować damie swego serca ;D
A na poważnie, miejsce się nie liczy, liczą się ludzie i to, czy mają o czym ze sobą rozmawiać.
W końcu ktoś mądry kiedyś stwierdził:
"Weź ślub z osobą, z którą najlepiej Ci się rozmawia. Gdy nadejdzie starość ta umiejętność będzie znacznie ważniejsza od wszystkich innych."
Gdy rozmowa się "nie klei" to żadne miejsce nie będzie dobre ;)
Sypialnia, to po 6 randce :P
==
Dodaj jeszcze zero tak dla przyzwoitości ;D
==
Ile macie lat? I czym się interesujecie?
Ja kiedyś swojego wybranka wyciągnełam na konie, choć później okazało się, że panicznie boi się ich, ale oczywiście zapewniał wcześniej, że umie jeździć :D Za to miło się jeździło bryczką.
Uroczy chłopak, później poszliśmy na karuzelę (na diabelskim młynie wisiał do góry nogami i spadły mu okulary - skąd mogłam wiedzieć, że trafimy na samą górę i w dodatku nas obróci?). Zaliczyliśmy też kurs żeglarski i rewelacyjne "przechyły".
Szereg wycieczek jednodniowych w pomorskim np Frombork, Malbork, Kaszuby, Kociewie itp.
Jeśli preferujecie aktywny wypoczynek to zaplanuj gdzieś jakąś wycieczkę całodniową albo piknik nad jeziorem, spacer po lesie z wizytą w restauracji np sopockim Harnasiu, rowerową wyprawę (tylko weźcie ze sobą zapasową dętkę) - mnie kiedyś strzeliła i 15 km szliśmy pieszo tzn on szedł bo dżentlemeńsko oddał mi swój rower - jak sobie tę wycieczkę przypomnę to aż humor mi się poprawia - wspomnienia są bezcenne...
Możecie również popłynąć promem...na Hel, Wyspę Sobieszewską. W Trójmieście atracji nie brakuje, w tym wystaw czy innych imprez kulturalnych.
Zalezy co się lubi.
Dwie randki już on zaproponował, teraz moja kolej. Byliśmy już na spacerze po starym mieście, na plaży.
==
Ale się wysilił - starówka i plaża to chyba randkowy pakiet standardowy - powiedz mu, żeby kombinował dalej, w końcu powinien czymś zaimponować damie swego serca ;D
A na poważnie, miejsce się nie liczy, liczą się ludzie i to, czy mają o czym ze sobą rozmawiać.
W końcu ktoś mądry kiedyś stwierdził:
"Weź ślub z osobą, z którą najlepiej Ci się rozmawia. Gdy nadejdzie starość ta umiejętność będzie znacznie ważniejsza od wszystkich innych."
Gdy rozmowa się "nie klei" to żadne miejsce nie będzie dobre ;)
Sypialnia, to po 6 randce :P
==
Dodaj jeszcze zero tak dla przyzwoitości ;D
Sypialnia była żartem, nie śpieszy się nam, jesteśmy w tej kwestii konserwatywni.
Chciałam zaznaczyć że się trochę postarał, bo na plaży był bardzo miły piknik :)
Widzę, że miałaś dużo randkowych przygód, niekoniecznie szczęśliwych :D
Mamy po 20 lat, on jest 2 lata starszy. Rozmawia się nam genialnie, zero stresu, zawsze jakiś temat, brak jakiegokolwiek problemu z dogadaniem. Niestety mój chłopak nie jest zbyt bardzo sportowy. Konie odpadają, bo po prostu ich nie lubię. Wszystkie wycieczki jednodniowe i pływanie statkami itd. również....
Chciałam zaznaczyć że się trochę postarał, bo na plaży był bardzo miły piknik :)
Widzę, że miałaś dużo randkowych przygód, niekoniecznie szczęśliwych :D
Mamy po 20 lat, on jest 2 lata starszy. Rozmawia się nam genialnie, zero stresu, zawsze jakiś temat, brak jakiegokolwiek problemu z dogadaniem. Niestety mój chłopak nie jest zbyt bardzo sportowy. Konie odpadają, bo po prostu ich nie lubię. Wszystkie wycieczki jednodniowe i pływanie statkami itd. również....
Sypialnia była żartem, nie śpieszy się nam, jesteśmy w tej kwestii konserwatywni.
==
Nie no wiesz zawsze można kusić wizją odjęcia tego zera jakby kreatywność wzrosła;) A poważnie to masz rację macie czas.
Chciałam zaznaczyć że się trochę postarał, bo na plaży był bardzo miły piknik :)
==
No, chociaż tyle :)
Widzę, że miałaś dużo randkowych przygód, niekoniecznie szczęśliwych :D
==
Wszystkie były szczęśliwe i zostawiły niezapomniane wspomnienia, a to jest najważniejsze.
Aż żal przy takiej pięknej pogodzie byś go gdzieś w plener nie wyciągneła...Wam jeszcze kina, teatry, muzea, wystawy, kręgle i pozostałe imprezy może taneczne? Poszperaj co aktualnie się dzieje i wybierz podług Waszych zainteresowań. Wystawy fotograficzne są ciekawe.
My kiedyś się zapisaliśmy na kurs tańca, też było zabawnie.
Albo inny kurs. W sumie randki to nie tylko spędzanie czasu tylko na trzymaniu się za ręce.
Park Oliwski jest fajny na randkowe spacery, grot szeptów nie polecam - ludzie urządzili sobie w nich toaletę. Latem będzie tam Mozartiana.
W sumie jak się dobrze czujecie i macie o czym rozmawiać to dobre lody i park powinny wystarczyć.
Szczerze to życia nie wypałniają same randki, warto nauczyć się być ze sobą na codzień, na słońce czy na deszcz. To najbardziej łączy.
==
Nie no wiesz zawsze można kusić wizją odjęcia tego zera jakby kreatywność wzrosła;) A poważnie to masz rację macie czas.
Chciałam zaznaczyć że się trochę postarał, bo na plaży był bardzo miły piknik :)
==
No, chociaż tyle :)
Widzę, że miałaś dużo randkowych przygód, niekoniecznie szczęśliwych :D
==
Wszystkie były szczęśliwe i zostawiły niezapomniane wspomnienia, a to jest najważniejsze.
Aż żal przy takiej pięknej pogodzie byś go gdzieś w plener nie wyciągneła...Wam jeszcze kina, teatry, muzea, wystawy, kręgle i pozostałe imprezy może taneczne? Poszperaj co aktualnie się dzieje i wybierz podług Waszych zainteresowań. Wystawy fotograficzne są ciekawe.
My kiedyś się zapisaliśmy na kurs tańca, też było zabawnie.
Albo inny kurs. W sumie randki to nie tylko spędzanie czasu tylko na trzymaniu się za ręce.
Park Oliwski jest fajny na randkowe spacery, grot szeptów nie polecam - ludzie urządzili sobie w nich toaletę. Latem będzie tam Mozartiana.
W sumie jak się dobrze czujecie i macie o czym rozmawiać to dobre lody i park powinny wystarczyć.
Szczerze to życia nie wypałniają same randki, warto nauczyć się być ze sobą na codzień, na słońce czy na deszcz. To najbardziej łączy.