Widok

Poród Swissmed 2

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Zakładam nowy wątek. Link do poprzedniego:

http://forum.trojmiasto.pl/Porod-Swissmed-t112206,1,130.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Naciao - prawdę mowiąc nie myslałam nad znieczuleniem ale chyba porozmawiam jutro o tym z lekarzem - ja sie nie boję bólu (jakby to powiedzieć: mam wysoki próg tolerancji) ale może warto ? jutro się podpytam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czekamy na Twoje relacje :)

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Naciao piszesz, że lekarz rozwiał Twoje wątpliwości co do znieczulenia, co takiego Ci powiedział ? Ja się boję przy znieczuleniu, że kleszczy użyją, ale to ponoć przy źle dobranej dawce, a piszecie, że w swiss bardzo dawki pilnują.
Sorha ja nawet nie wiem jaki mam próg bólu, po prostu jakoś to, że jest opcja znieczulenia dodaje mi skrzydełek. W sumie jak miałam @ to nie raz chodziłam po ścianach i się cała trzęsłam, aż wymiotowałam, więc aż strach pomyśleć o porodzie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
AS - ja najbardziej jeśli chodzi o znieczulenie bałam się tego, że mogę nie być w stanie współpracować z położną nie czując parcia. Ile się naczytałam o końskich dawkach, po których tak jak napisałaś wchodzą później w grę kleszcze bądź inne cuda, a to jest dla mnie bardziej przerażające niż ból porodowy. Ja w sumie nie wiem jaka jest moja tolerancja. Nie jestem w stanie przewidzieć czy będę w stanie wytrzymać ten ból. Lekarz powiedział mi, że nie ma takiej opcji żebym nie czuła skurczów. Powiedział, że zaczynają od najmniejszej dawki i sprawdzają reakcję Twojego organizmu. Każda rodząca to inny organizm, który trzeba wyczuć, a nie podawać standardową dawkę. Powiedział, że tak było kiedyś z tym znieczuleniem, ale teraz doszli do takie wprawy, że kobieta czuje skurcze, ale nie są one dla niej bolesne. Dlatego bez problemu może współpracować cały poród. Myślę, że to każdego indywidualna sprawa i sam musi podjąć decyzję. Ja po rozmowie z lekarzem zdecyduję się na znieczulenie. Ale myślę, że każdy ma inne obawy, a w swissmedzie czuć, że to pacjentka jest najważniejsza i nikt nie pomija tego co ona ma do powiedzenia oraz czego oczekuje podczas porodu. Także myślę AS, że też powinnaś porozmawiać na ten temat z lekarzem i zdecydować. :) Ale myślę, że warto mieć miłe wspomnienia z porodu, niż ciarki na plecach na myśl o drugim porodzie. :) Powodzenia:) Aha i samo założenie znieczulenia to podobno "ukąszenie komara" :P

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Naciao też słyszałam, że w Swiss potrafią bardzo dobrze dawkę dobrać i tak zrobić to znieczulenie, że nic nie boli. Myślę, że to kwestia umiejętności lekarza, a jak widać tam są bardzo dobrzy. Ja też bardziej jestem nastawiona na znieczulenia, niż na jego brak. Na kiedy masz termin porodu ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny byłam dzisaj na ktg i usg (badała mnie pani dr) i wyszło że mam mniej wód płodowych - jutro mam się stawić u nich około 8 (bez sniadanka) i zrobia mi test z oksytocyny aby sprawdzić wydolnosc łożyska, a przy okazji jest szansa że ruszy akcja porodowa :)
Wczoraj jedna z forumek (Kamyk) rodziła w Swissmedzie z dr Chmielewskim i jest bardzo zadowolona z wyboru - pewnie niedługo pojawią się tu jakieś szczegóły :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
AS - z miesiączki mam na wtorek, a z usg na niedziele. Więc jest wielkie oczekiwanie :) Ja też jestem zdecydowana na znieczulenie, oczywiście jeśli nie będzie za późno, bo czasami akcja porodowa rozkręca się błyskawicznie i czasem po prostu już nie ma sensu tego znieczulenia podawać, ale o tym już decyduje lekarz. Wiem, że jestem w dobrych rękach dlatego się nie przejmuje. :) Już chciałabym urodzić, bo niestety strasznie puchną mi stopy. :)

Sorha - no to może jutro już zobaczysz swoje Maleństwo:) zazdroszczę:) w razie czego trzymamy wszyscy kciuki za Ciebie:) Kamyk z tego co pamiętam miała termin na 17.06 :) takiej to dobrze, że już ma wszystko za sobą :)

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
byłam dzisiaj na kwalifikacji, było bardzo sympatycznie, położne i lekarz bardzo mili i pomocni. Lekarz zrobił mi od razu wymaz na paciorkowca, za darmo. Nie mogę się już doczekać porodu, a tu jeszcze tyle czasu do terminu ;((
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczyny
też byłam wczoraj na kwalifikacji i jestem bardzo pozytywnie nastawiona:)
oczywiście z calego wrażenia zapomniałam zapytać o wszystko co chciałam, ale na następnym ktg biorę listę z pytaniami:)
mam do Was pytanie - mam wskazania medyczne do cesarki, na kwalifikacjach przyjmowała mnie Pani doktor i on wpisywała do kalendarza na zabieg - 7 lipiec, czy to znaczy, że to ona będzie mi robiła cesarkę czy akurat jak trafię?
jakieś opinie o tej Pani? bo wyczytałam chyba tylko na temat samych lekarzy;
czy któraś z Was ma zbliżony termin?
pozdrawiam ciepło
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Naciao to termin zbliża się wielkimi krokami. CO do znieczulenia wiem, że czasem jest za późno, ale mam nadzieję, że będzie dobrze. Cieszę się, że kolejna kobietka, chodzi mi o Kamyk jest zadowolona z porodu w tym szpitalu, to człowieka jakoś pozytywnie nastraja. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
szymelek, ja mam termin OM na 8.07, ale kiedy zechce się urodzić, to nie wiadomo, bo na razie jestem ustawiona na poród naturalny. Sądzę, że zostałaś zapisana na 7ego, bo to środa, a z tego co się orientuję, to robią zaplanowane cc w środy i chyba zależy na jakiego lekarza trafisz, jaki będzie miał dyżur.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, a tak w ogóle, to jak najłatwiej dojechać komunikacją miejską do swissmedu?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szymelek - twój termin wypada w środę, a w ten dzień dyżuruje dr Szulc Adam, który właśnie mi robił cc, bardzo sympatyczny lekarz. Jak mi wyznaczyli termin cc to ja spytałam o to jaki lekarz ma terminowo dyżur.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiem, że maleństwo w sumie samo wybiera sobie termin, niezaleznie od tego jaki to będzie poród:)
ale dobrze wiedzieć, że może spotkam tak jakąś sympatyczną forumkę:)
Sylwia, a możesz mi powiedzieć coś więcej na temat tego lekarza i samego zabiegu i etc. niektóre dziewczyny skarżyły się np na złe zszycie itp.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mam jeszcze pytanko do dziewczyn po cc - jak sobie radziłyście po zabiegu? po jakim czasie byłyście w miarę samodzielne? zastanawiam się np. jak wstawałyście z lózka po zabiegu? ja w końcówce ciąży mam problem ze wstawaniem z łóżka i codzień opracowuję coraz to inne techniki wysuwania itp. a jak najlepiej wstawać z raną na brzuchu? jak sobie radziłyście z myciem? nie mam prysznica, więc pozostajem i wanna;/ no i jak radziłyście soebie z codziennymi obowiązkami, których przy maleństwie jest mnóstwo?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
szymalek :)
ja też miałam takie same dylematy :)
nie martw się o nic :)na drugi dzień wstałam, zajmowałam się malym, byłam pod prysznicem. 4 godziny o cięciu siedzialam. Dadza Ci w kroplowce b. dobre srodki przeciwbolowe wiec dasz rade. Oczywiscie jest dykomfort podczas wstawania ale z kazdym wstaniem jest lepiej :)Po powrocie do domu nie pamietalam ze mialam ciecie ;)Zreszta jak zobaczysz malucha to nie bedziesz myslala o bolu. To chyba najlepszy srodek mobilizujacy do szybkieo dojscia do siebie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mnie zastanowiła jedna rzecz. Dostałam silnego bólu w szpitalu, rodziłam sn ale coś, chyba wiązadła tak mnie zaczęły boleć,ze aż musiałam poprosić kogoś i dali mi ketonal, podczas gdzy karmiłam, wtedy się nad tym nie zastanawiałam ale chyba nie bardzo, bo potem jak miałam problem z zębem to dentystka przepsałam mi duomox a ketonal powiedziała,że nie chyba że nie będę karmiła.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
szymelek ból jest do zniesienia naprawdę i pordzisz sobie bez problemu z opieką nad maluszkiem, może na początu jest cięzko z każdym ruchem rana piecze, rwie ale z każdym dniem coraz mniej
napewno nie możesz dzwigać wozka itp w nocy jeśli będzie Ci cięzko wstać to niech męzczyzna poda malucha do karmienia albo trzymasz go cały czas obok siebie
ale napewno warto mieć kogoś do pomocy na pocżatku
ja miałam prysznic, w wannie z pewnościa mycie będzie troszkę utrudnione
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
szymelek - wpisz sobie w wyszukiwarkę dr Adam Szulc swissmed lub praktyka prywatna, wyskoczy ci kilka informacji na jego temat, wraz ze zdjęciem :-) Pewnie okaże się że już miałaś z nim kontakt. Jeśli chodzi o samo szycie tzn bliznę to mój gin w starogardzie powedział że to dzieło planstyczne, że miałam jakieś miedzyskórne szwy i jak się teraz okazuje rzeczywiście mam cieniutką linię po cięciu :-). Natomiast jeśli chodzi o wstawanie to w szpitalu łóżko jest na pilot co jest bardzo pomocne a w domu z kolei przez pierwsze dni mąż pomagał mi sie podnosic, po tygodniu od CC radziłam sobie sama :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sylwia T. a Ty jestes ze starogardu????
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Dietetyk Agata Szczerkowska zdecydowanie odradzam (8 odpowiedzi)

Witam, kiedyś odchudzałam się z panią Agatą i efekty były super - w 3 miesiące schudłam bez...

Jak odzyskać kaucję za mieszkanie? (12 odpowiedzi)

Witam. Wynajmowałem mieszkanie, wpłaciłem kaucję 2500zł, po wyprowadzeniu się właściciel zaczął...

do góry