Widok
Matko z córką :( Co do sprzątania to nie wierzcie w te bzdury! Codzienie jest sprzątane! Jest naprawde czysto i dbaja żeby były podklady, pieluchy, środki do pilęgnacji maluszka itp. A salowe pytały mnie czy czegos nie potrzebuję, czy pościel zmienic, podklad na lózko, czy może koszule potrzebuję. babeczko do rany przyłóż.
Co do CC. Ja chciałam SN ale po 13 godzinach (miałam oczywiście znieczulenie na żądanie) i braku wód trzeba było ciąc dla dobra dziecka...więc nie tną od razu...
Co do CC. Ja chciałam SN ale po 13 godzinach (miałam oczywiście znieczulenie na żądanie) i braku wód trzeba było ciąc dla dobra dziecka...więc nie tną od razu...
Napisze tak miłe położne, uśmiechniety personel i salowe zmieniajace worki na śmieci to nie wszystko....szczegolnie za takie pieniadze...dla mnie najważniejsza byla opieka na dzieckiem i nade mna....a tego troche zabraklo....nie informowano mnie szczegolowo gdzie jest zabierane dziecko jakie bedzie mialo robione badania...no i bede sie upierac przy aparacie do badania sluchu....dla mnie to jest wstyd zeby zaplacic takie pieniadze i nie miec zrobionego podstawowego badania gdzie przy takim koszcie mozna byloby sie spodziewać jeszcze kilku dodatkowych..... :(
mi dokładnie mówili gdzie zabierają dziecko, nie czułam się niedoinformowana, poza tym zawsze się można dopytać przecież. a tych aparatów to jest ileś tam sztuk, każdy szpital ma jeden i się poprostu psują ze zużycia niestety, fakt też nie byłam zachwycona. Ale gdyby je się tak łatwo naprawiało, to by już mieli naprawiony.
dzięki - o chmielewskim nie słyszałam byłam u Birholza na wizycie i wydawał się być ok chociaż mało delikatny i niezbyt wylewny ale uprzejmy, uśmiechnięty itd
na razie chodzę mam moją prowadzącą (z zaspy) i nie chcę dublować wizyt (to jednak trochę kosztuje) więc po prostu przyjadę do swiss na sam poród
na razie chodzę mam moją prowadzącą (z zaspy) i nie chcę dublować wizyt (to jednak trochę kosztuje) więc po prostu przyjadę do swiss na sam poród
odpowiadam:) ja swój poród z dr chmielewskim wspominam super. Baaardzo delikatyny, uśmiechniętey, pomimo tego, ze ja do łatwych pacjentek nie należę, bo wyrywałam się, nie współpracowałam wogóle ani z lekarzem ani z położną, wręcz położna, lekarz i mąz musieli mnie trzymać kiedy ich odpychałam. Pomimo tego wszystkiego spokojny, życzliwy - naprawdę czułam się przy nim bezpiecznie. Zszył mnei też bardzo delikatnie. Także ja polecam
ja rodziłam pierwsze w wejherowie a drugie w swiss
jak bym miała porównać to:
wejherowo bardzo dobre warunki, na sali porodowej prysznic, łazienka, worki itd- wszystko co trzeba, znieczulenie wówczas dostępne teraz niestety już nie, lekarze super. Sala po- ja wykupiłam jedynkę- bardzo spartańskie warunki ale dla mnie ważne,że mogłam być z mężem. jedzenie okropne:) Opieka po raczej średnia. Nie wiem jak na sali ogólnej. Do łazienki trzeba było wychodzić na kmorytaż- drzwi się nie zamykały:) Oczywiście wszystko trzeba mieć swoje, tylko podkałady dawali
ja byłam bardzo zadowolona.
A teraz swiss
Sala porodowa podobnie jak wejherowie ale łazienka i prysznic na korytażu. Jest jednak tam tak kameralnie,że to nie przeszkadzało. Na sali porodowej jest tv (podczas mojego porodu leciały rozmowy w toku:) Znieczulenie na życzenie. Opieka i pomoc bardzo dobra, po sale 2 osobowe ale jak jest się samym- ja byłam jedną noc to mąż ze mną zanocował i nie było problemu. Jedzonko super, tv i internet w pokoju i łazienka. Pomoc na każde zawołanie i jeszcze same przychodziły pytać się. Wszystko wzorowo. Ogólnie wrażenie na plus dla swissu ale wejherowo też na bardzo dobrym poziomie jak dla mnie
jak bym miała porównać to:
wejherowo bardzo dobre warunki, na sali porodowej prysznic, łazienka, worki itd- wszystko co trzeba, znieczulenie wówczas dostępne teraz niestety już nie, lekarze super. Sala po- ja wykupiłam jedynkę- bardzo spartańskie warunki ale dla mnie ważne,że mogłam być z mężem. jedzenie okropne:) Opieka po raczej średnia. Nie wiem jak na sali ogólnej. Do łazienki trzeba było wychodzić na kmorytaż- drzwi się nie zamykały:) Oczywiście wszystko trzeba mieć swoje, tylko podkałady dawali
ja byłam bardzo zadowolona.
A teraz swiss
Sala porodowa podobnie jak wejherowie ale łazienka i prysznic na korytażu. Jest jednak tam tak kameralnie,że to nie przeszkadzało. Na sali porodowej jest tv (podczas mojego porodu leciały rozmowy w toku:) Znieczulenie na życzenie. Opieka i pomoc bardzo dobra, po sale 2 osobowe ale jak jest się samym- ja byłam jedną noc to mąż ze mną zanocował i nie było problemu. Jedzonko super, tv i internet w pokoju i łazienka. Pomoc na każde zawołanie i jeszcze same przychodziły pytać się. Wszystko wzorowo. Ogólnie wrażenie na plus dla swissu ale wejherowo też na bardzo dobrym poziomie jak dla mnie
Sale są 2-osobowe, jak się trafi małe obłożenie to leżysz sama, jak jest dużo rodzących to leżysz z kimś (ale nie powiedziane że przez cały pobyt) – jednak starają się kłaść osobno. Jest sala 1-osobowa dla mamy z bliźniakami. Ja leżałam sama w sali 2-osobowej, byłam po CC. Jak ja rodziłam, to było pół na pół mamuś po SN i CC, ale chyba wszystkie leżały same.
JA MAM JUZ 2 DZIECIACZKÓW CÓRE 5 LAT KTÓRĄ RODZIŁAM W NA KLINICZNEJ I SYNKA 2 LATKA KTÓREGO MIAŁAM URODZIĆ W SWISSMED ALE N IESTETY .. LEZŁAM TAM W SZPITALU I OKOŁO 5 MIESIACA WYSTAPIŁY KRWAWIENIA I LEKARZE NIE UMIELI SOBIE Z TYM PORADZIĆ WIE KARETKA PRZETRANSPORTOWAŁA MNIE NA ZASPE ... FAKTYCZNIE NAJPIERW LEZAŁAM PRZEZ 2 GODZ NA PATOLOGII FAKT WARUNKI SPARTAŃSKIE TRAGEDIA ALE JEZELI CHODZI O OPIEKE NAD WCZESNIakiam TO NIE MAM NIC DO ZARZUCENIA SYNEK KTÓRY WAZYŁ 532 GRAMY I MIERZYŁ 29 CM DZIS JEST ZDROWYM CHŁOPCEM.... TAK WIEC MOIM ZDANIEM PORÓD PRYWATNY JAK NAJBARDZIEJ TAK ALE TYLKO DLA TYCH KOBIET KTÓRE NIE MAJĄ PROBLEMÓW Z CIĄZĄ