Widok
Jestem już w 38 tc - po fałszywym alarmie wylądowałam w publicznym szpitalu i okazało się, że dziecko jest ułożone miednicowo a przewidywana waga może przekroczyć 4 kg,a ponieważ to drugi poród lekarze nie widzą wskazań do cc - jestem zdruzgotana i boje się zaryzykować zdrowiem a nawet życiem własnego synka - dlatego chociaż kasa ogromna jestem zdecydowana na poród w swiss.
Mam pytanko do zorientowanych - czy nie za późno na kwalifikację?
Czy przy nieprawidłowym ułożeniu dziecka mogę spodziewać się w swiss cc?
Pozdrawiam
Mam pytanko do zorientowanych - czy nie za późno na kwalifikację?
Czy przy nieprawidłowym ułożeniu dziecka mogę spodziewać się w swiss cc?
Pozdrawiam
Hmm..ciekawe gdzie za te jedynke, bo na klinicznej zgodnie z Zarzadzeniem Dyrektora Naczelnego jest zakaz pobierania opłat za sale o podwyzszonym standardzie i o mniejszej liczbie osob, a takze za porody rodzinne.
Nielimitowane odwiedziny to z tego, co mi wiadomo sa na Klinicznej- wchodzi kazdy, kiedy chce.
Nielimitowane odwiedziny to z tego, co mi wiadomo sa na Klinicznej- wchodzi kazdy, kiedy chce.
Odwiedziny są w pokoju u pacjentki. Przyjęło się że goście wychodzą o 22, ale o tej porze to zwykle byli tylko partnerzy. Wiem od koleżanki, że jak partner siedział całą noc w pokoju, to też nie było problemu. Akurat ja i znajome rodzące dziewczyny leżały same, ale podejrzewam że jak są dwie pacjentki to można się jakoś dogadać żeby sobie nie przeszkadzać.
Jeżeli kogoś stać na taki poród to dlaczego nie?Ja rodziłam w wojewódzkim i ubolewam nad tym bo nie miałam opieki w trakcie porodu ani też po.Widzę że niektórzy chwalą tam personel,ja niestety ale nie mogę pochwalić.Rodziłam sama z mężem,nie było przy nas położnej,a po porodzie nie mogłam iść godnie pod prysznic,musiałam czekać aż mi kogoś przywiozą do pokoju,żeby ta mama spojrzała mi w tym czasie na dziecko,myślałam że któraś chrabina mi pokaze jak przewinąć takiego maluszka,ubrać itp ale kiedy zwróciłam się o pomoc ledwo przytomna,bardzo niegrzecznie zostałam potraktowana,cytuję"Ja Pani dzieckiem nie będę sie zajmować"taką krowę to tylko na stos i podpalić,co wykorzystuje osłabienie matki po porodzie i mówi co jej ślina na język przyniesie.
Sorki za zaśmiecenie wątku,bo nie na temat.
Sorki za zaśmiecenie wątku,bo nie na temat.
a ja wręcz przeciwnie tyle samo dobrych jak i złych opinii ale kazdy i tak niech robi jak uwaza ze dla niego jest najlepiej.
ja z państwowego szpitala nie zrezygnuje mimo ze stac by mnie bylo aby rodzic prywatnie, po prostu wole te kilka tysiecy wydać inaczej. Pierwszy porod mialam panstwowy i nie narzekam.
ja z państwowego szpitala nie zrezygnuje mimo ze stac by mnie bylo aby rodzic prywatnie, po prostu wole te kilka tysiecy wydać inaczej. Pierwszy porod mialam panstwowy i nie narzekam.
Również uważam, że jak kto wydaje SWOJE pieniądze, jak rodzi i jak opiekuje się dzieckiem (póki mu się krzywda nie dzieje) jest JEGO sprawą.
Komfort matki jest niezwykle ważny, bowiem szczęśliwa mama (bez depresji), to szczęśliwe dziecko. Poza tym może po prostu ktoś nie chce ryzykować, że komuś w szpitalu państwowym nie spodoba się jego twarz albo będzie miał gorszy dzień. Są zawody, w których nie należy mieć złych dni.
A różnica między prywatną, a publiczną służbą zdrowia jest ogromnaaaaaaaaaaaaaa i nikt mi nie wmówi, że tak nie jest, chociażby z racji nie zlecania badań, i to nie tylko z powodu kryzysu, ale z powodu braku refundacji przez NFZ. Byłam dwa razy u gina panstwowo i więcej nie pójdę.
Moim zdaniem panstwowa służba zdrowia nie istnieje.
Co do Swissmedu, nie spotkałam się z nieprzychylną opinią na temat tego szpitala.
Komfort matki jest niezwykle ważny, bowiem szczęśliwa mama (bez depresji), to szczęśliwe dziecko. Poza tym może po prostu ktoś nie chce ryzykować, że komuś w szpitalu państwowym nie spodoba się jego twarz albo będzie miał gorszy dzień. Są zawody, w których nie należy mieć złych dni.
A różnica między prywatną, a publiczną służbą zdrowia jest ogromnaaaaaaaaaaaaaa i nikt mi nie wmówi, że tak nie jest, chociażby z racji nie zlecania badań, i to nie tylko z powodu kryzysu, ale z powodu braku refundacji przez NFZ. Byłam dwa razy u gina panstwowo i więcej nie pójdę.
Moim zdaniem panstwowa służba zdrowia nie istnieje.
Co do Swissmedu, nie spotkałam się z nieprzychylną opinią na temat tego szpitala.