Widok

Poród Zaspa???

Witam, proszę o informację od kobiet które rodziły niedawno na Zaspie. Czytałam mnóstwo opinii i dobrych i złych - mętlik w głowie. Chciałabym dowiedzieć się co trzeba obecnie zabierać ze sobą do tego szpitala, jak jest w końcu z tym porodem rodzinnym (jeżeli się płaci to ile ?). Interesuje mnie również wasza opinia na temat sal porodowych (ile ich jest, jak są wyposażone, czy na sali jest jedna rodząca czy więcej) i sal poporodowych, no i jeszcze chciałabym wiedzieć jak wyglądają sale na których przebywa się przez te 2-3 doby po porodzie, a i ostatnia istotna dla mnie sprawa jak jest z odwiedzinami (czy jest tam jakiś pokoik do odwiedzin i czy można brać ze sobą dzidziusia - bo w Redłowie z tego co wiem dziecko musi zostać na oddziale). Bardzo proszę o odpowiedzi, zostało mi jeszcze najprawdopodobniej 5 tygodni i coraz bardziej się denerwuję tym rodzeniem - cały czas tylko to mi chodzi po głowie. Wasze odpowiedzi z pewnością dodadzą mi otuchy. Pozdrawiam Sandra
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
Cóż, sądząc po tonie Twojej wypowiedzi chyba pomyliłaś lokale ;) To Nie hotel tylko szpital. To Ty powinnaś opiekować się dzieckiem a jeżeli potrzebujesz pomocy wystarczy o nią zwyczajnie poprosić, no chyba, że wtedy spadła by Ci korona z głowy. Położne towarzyszą i służą chętnie pomocą ale nie są na wyłącznie Twoich usługach ponieważ nie jesteś jedyną pacjentką na porodówce :) Trochę empatii i zwyczajnego zrozumienia a pobyt tam wydałby Ci się miłym doświadczeniem, a służbę zawsze możesz zabrać ze sobą z domu jeśli takowej potrzebujesz :D
Rodziłam tam i nie mogę złego słowa powiedzieć. Miałam czas dla siebie i małego, w miłej, normalnej atmosferze. Nikt mnie nie nagabywał na zakupy, i to że opiekujesz się dzieckiem sama to chyba nie kara a przyjemność, na wszelkie niejasności otrzymałam rzetelną odpowiedź bez kawek dla położnych.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie wiem skad takie zle wspomnienia . Moj synek byl na wczesniaczkach i moglam sie wyspac itp i wszystko przy nim robiono i sie zajmowano bardzo dobrze, o mnie tez dbano... rodzilam 2 lata temu. Znieczulenie tez dostalam ZA DARMO ! ... Dziwne to co ty tu wypisujesz
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja rodziłam w lutym 2010. Urodziłam wczesniaczka. Mialam bardzo miłą opieke, polozne super, warunki tez nie złe. mialam problemy z laktacją i przyslano do mnie specjalistki ktore mi pomogly itp. POLECAM jak rodzic w Gdansku to TYLKO na Zaspie.

MIALAM DALEKO A JEDNAK MIMO SILNYCH SKURCZOW KAZALAM CHLOPAKOWI JECHAC AZ NA ZASPE BO NIE CHCIALAM RODZIC W INNYM SZPITALU
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny pytanie:

Rodziłam planowo CC na Zaspie w 2010. Kiedy byłam na oddziale to nie musiałam mieć ze sobą dużej wyprawki a mianowicie Szpital zabezpieczał:
Dla Matki:
-podpaski
-podkłady
Dla dziecka:
-gaziki niejałowe
-spiryt do pępka
-maść pośladkową
-codziennie przychodziły pielęgniarki myć dzieciaczka pod kranem kosmetykami Nivea
-mleko zastępcze.
Czy tak jest do tej pory??

Jeszcze jedna sprawa to w 2010 r. mialam wyznaczony termin planowej CC. Przyjechałam w 39 tyg na patologie a na drugi dzień miałam zabieg.
Czy teraz sie coś zmieniło ?? Ginekolog poinformował mnie ,że od 2011 przyjeżdża się do szpitala ze wskazaniem do CC dopiero kiedy pojawią sie pierwsze oznaki porodu?? A jak jest kiedy minie już termin porodu??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jednego nie mogę zrozumieć ,na wesele wydajecie olbrzymie pieniądze ,na kredyt mieszkaniowy też ,za akt notarialny przy kupnie mieszkania również nie małe opłaty,zakład pogrzebowy również na was zarabia i tylko sala porodowa ,na której rodzi się wasze dziecko ma być za darmo ,a położna ma być miła ,opiekuńcza cudowna dlatego, że ma powołanie,ona też robi opłaty a zarabia po 30 latach pracy 2500 zł.
To wy rodzące powinnyście apelować o podwyżki dla personelu na oddziałach położniczych,to wam powinno zależeć na dobrym humorze położnych,bo to wasze maluszki mają przyjść na świat witane przez super położną.I nie dziwcie się, że te kobiety są czasami niesympatyczne ,po prostu są przemęczone, 1\4 nocy w ich życiu jest nieprzespana,a zaległości w spaniu notorycznie nie odrabiane,bo w domu też mają zaległości .Wiem coś o tym bo moja żona od 30 lat jest położną i wraca po dyżurze skonana.Życze wszystkim więcej uśmiechu i wyrozumiałości dla personelu medycznego i miłych wspomnień z porodu.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
to w końcu nie rodziłaś na zaspie ,ale opinię masz już wyrobioną,chyba nie można obejrzeć porodówki jak wszystkie miejsca s ą zajęte ,a położne zajęte są rodzącymi,trzeba trochę pomyśleć,nie chciałaby mieć ciebie pod opieką żadna położna!
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
mi na szkole rodzenia przed pierwszą ciażą położna tłumaczyła, że można zgłosić że nie chce się być nacinanym i ze sie chce próbować rodzić bez tego. Ale jeśli będzie taka konieczność to na pewno nie bedą prosic o zgodę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja rodziłam na klinicznej 5 lat temu i cała rodzina, znajomi przychodzili do pokoju gzie lezało sie z dzieckiem.Leżałam na sali 3 osobowej zero intymności.Mysle ze jednak jest lepiej na zaspie ze jest ten oddzielny pokój widzeń.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to tylko w PL nazywa sie puszczalskie, w srodowisku katopolakow ;)
na calym swiecie ludzie sie bzykaja dla przyjkemnosci, i zaden dramat sie nie dzieje, przynajmnije im nie odbija na starosc, i nie masturbuja sie z rozancem w jednej dloni... i nastolatki jak wpadna to nie wieszaja sie w stodole bo tata wywali na ryj, tylko rodza, wychowuja dziecko lub maja mozliwosc usuniecia ciazy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
see to się nazywa puszczalskie :-) trza umieć zachować dystans
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
a co? babka ma sie bzykac tylko jak chce latac z brzuchem?? prosze nie wprowadzac w PL talibanu. Ewa33 wiec sa 2 opcje, albo sie nie bzykasz albo masz z setke dzieci

chyba ze jestes brzydka to pewnie nikt nie chce Cie bzykac i dzieci tez niet :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
zastanawia mnie skoro macie z tym problem to po co się bzykacie?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 5
Rodziłam tam w sierpniu, wg mnie na Zaspie mają jasno okreslone swoje procedury w czasie porodu i niechętnie od nich odchodzą- tzn. porodu aktywnego raczej nie (bo i miejsc na tych salach do tego nie ma, piłek nie było- chyba ze na życzenie przynoszą), wizya pod prysznicem nie- bo tylko jeden na korytarzu, mnie i laski obok nawet do kibelka nie wypuścili tylko cewnikowali, a moja koleżanka robiła pod siebie:), raczej w czasie porodu przykuwają do łóżka- kroplówka jedna, druga, tlen,ktg i już się nie ruszysz. Sprawdzą jeszcze na którym boczku masz leżeć i...lezysz. Druga faza porodu- w pozyji najgorszej z możliwych- na leżąco- kurrrddeee-jak niewygodnie jest tak przeć. Ale to wszystko ma swoje plusy- oni mają taki przerób pacjentek, że nie mogą tam trzymać na porodówce jednej za długo i jak się poród przeciąga to chcą szybko go zakończyć. Minus- brak lewatywy. Ja lezałam wczesnie na patologii i miałam lekkie zaparcia. Wylądowałam na porodówce i w głowie oczywiście myśl- żeby pod siebie nie zrobić. Położna oczywiście zapewnie, że nic się nie stanie, ze są przyzwyczajeni. Ok, ale nikt się nie zastanowi co potem. Wypróżnic sie po porodzie nie jest łatwo, a jeżeli masz "pełne jelita" to robi sie masakra.Połozne miłe, stanowcze, ja pani przyjmującej zaszłam trochę za skóre, nie byłam łątwą pacjentką to i trochę cierpliwości straciła- niby to rozumiem, ale jak w czasie bolesnego zszywania(mnie bolałaojak diabli, darłam się) mówi, ze mam się uspokoić bo inaczej "już użytku z tego nie będę miała" to trochę mam żal, a ten moment i te slowa zapamietam chyba na zawsze. Niestety
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
wiem że 99% pierwszych porodów jest nacinanych, ale co do kolejnych to nie wiem
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a jak to jest z tym nacinaniem? czytam i chyba zawsze nacinaja, a moze jest jakas kobitka ktorej nie nacieto bo nie bylo potrzeby? to bedzie moj 3 porod, ale pierwszy w polsce, dwa razy mnie nie nacinano bo jestem rozciagliwa i nawet nie peklam, wiec moze i przy trzecim nie bedzie to konieczne...czy moge miec nadzieje?

image

image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a co do pierwszego pytania, to nie pomogę, bo ja z patologi na porodówkę szłam
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiem że są piłki, ale sama też tam nie byłam, ja przy porodzie tylko pod prysznic zostałam puszczona.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja miałam w swojej torbie na porodówce przygotowany maly woreczek dla dziecka z kaftanikiem i z pampersem i pielucha, wiem ze w razie czego zakladaja swoje, jak np nie jestes przygotowana do porodu.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
up up
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a powiedzcie mi ktora pamieta ( ja tam mialam jzu pierwszy porod, ale teraz bede sama bez meza ani nikogo),

1. najpierw tam na dole kolo rejestracji bada babka, karze sie przebrac - i czy ona robi usg wtedy zeby zobaczyc np. ulozenie dziecka? no bo w sumie dzieciak moze lezec posladkowo a nikt o tym nie wie, bo sie przekrecil cudem w ostatniej chwili ... i czy wtedy ubrac gatki te jednorazowe czy swoją bielizne jeszcze + oczywiscie podpaska?

2. mnie wtedy wzieli od razu na lozko do rodzenia, ale czy jest jakas "poczekalnia" z piłkami, drabinkami itp?

3. i czy ppo urodzeniu dziecka trzeba podac im od razu swojego pampersa czy zakladaja jakis szpitalny? dla mnie to wazne bo bede sama i nie wiem czy nie przygotowac jakos jednej pieluchy blisko w torbie.

moze szczegoly, ale dla mnie wazne jakbym np. zemdlala a nikt mnie nie dopilnuje:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Zdrowie

Atopowe zapalenie skóry (71 odpowiedzi)

Kobietki ratujcie.. od zawsze jestem alergikiem, ale w ciąży atopowe zapalenie skóry mnie...

Labioplastyka Trójmiasto (8 odpowiedzi)

Czy któraś z Was robiła w Trójmieście taki zabieg? W jakiej klinice? Który lekarz? Byłam na...

do góry