Widok

Poród Zaspa???

Witam, proszę o informację od kobiet które rodziły niedawno na Zaspie. Czytałam mnóstwo opinii i dobrych i złych - mętlik w głowie. Chciałabym dowiedzieć się co trzeba obecnie zabierać ze sobą do tego szpitala, jak jest w końcu z tym porodem rodzinnym (jeżeli się płaci to ile ?). Interesuje mnie również wasza opinia na temat sal porodowych (ile ich jest, jak są wyposażone, czy na sali jest jedna rodząca czy więcej) i sal poporodowych, no i jeszcze chciałabym wiedzieć jak wyglądają sale na których przebywa się przez te 2-3 doby po porodzie, a i ostatnia istotna dla mnie sprawa jak jest z odwiedzinami (czy jest tam jakiś pokoik do odwiedzin i czy można brać ze sobą dzidziusia - bo w Redłowie z tego co wiem dziecko musi zostać na oddziale). Bardzo proszę o odpowiedzi, zostało mi jeszcze najprawdopodobniej 5 tygodni i coraz bardziej się denerwuję tym rodzeniem - cały czas tylko to mi chodzi po głowie. Wasze odpowiedzi z pewnością dodadzą mi otuchy. Pozdrawiam Sandra
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
Rodziłam na Zaspie moją córcię i jestem zadowolona. Na porodówce byłam sama (tzn każda porodówka jest osobna połączona tylko jakby korytarzem, ale nic nie słychać i nie widać, tamtędy przemieszczają się lekarze i położne), na sali poporodzie byłam z jedną mamą. Poród rodzinny jest bezpłatny. Do odwiedzin jest specjalny pokoik ze stolikami i krzesełkami i oczywiście można zabrać tam dzieciątko w specjalnym wózeczku. Co do wyprawki to można korzystać ze szpitalnych ubranej i rożka ale ja miałam swoje, pieluszki też trzeba mieć swoje, ja miałam jeszcze mokre chusteczki i pieluszki tetrowe. Jestem bardzo zadowolona z tego szpitala, syna rodziłam na klinicznej i co prawda też jestem zadowolona ale z dzieckiem do odwiedzajacych wychodziło się na korytarz (nie wiem jak jest teraz bo rodziłam go 7 lat temu).
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 5
porod na zaspie nie jest najgorszy, nic nie placisz za osobe towarzyszaca...sal jest kilka jedna obok drugiej- przy oknie sa polaczone przejsciem wiec wszystko slychac co sie dzieje obok, polozne nie sa najgorsze, a znieczulenia nie chca dawac. po porodzie przenosza cie do sali na godzine razem z dzieckiem potem juz do normalnej sali i pozostawiaja samej sobie...jedynie kapia dziecko i pielegnuja pepuszek nic wiecej...nie udzielaja zadnych informacji, nic nie pomoga, nie podpowiedza, sa bardzo niemile i leniwe, siedza tylko i pija kawke....
pomoga ci jesli sobie je wynajmiesz, np na jedna noc ale to nie za kawke czy czekoladki, skacza i sa takie milutkie wszytsko doradza pokaza pomoga, opiekuja sie twoim dzieckiem cala noc a ty mozesz sie wyspac, przynosza ci dziecko tylko na karmienie...i zachecaja do kupna u nich herbatek laktacyjnych, kapturkow, laktatorow (sciemniaja ze nie ma koncowek do elektrykow szpitalnych)itp. a jesli dziecko ma zoltaczke i fototerapie to nie spisz 24 na dobe bo musisz sama pilnowac swoje dziecko aby nie zdjelo okularkow- masakra....
rodzilam w sierpniu tego roku, lezalam na sali z 2 kobietami w roznym wieku i wszytskie wrocilysmy do domu wykonczone fizycznie i psychicznie.....dziwia mnie wiec dobre opinie tego szpitala a zwlaszcza poloznych bo to one sa najgorsze!!!!
odwiedziny sa w pokoju odwiedzin, mozna miec dziecko a nawet trzeba bo nie mialabys go z kim zostawic...
tak jest na zaspie...ale wybor nalezy do ciebie...moze jak wszystko wiesz i nie bedziesz miala problemow i bedziesz miala gdzies pomoc poloznych pobyt na zaspie okaze sie normalnym pobytem w szpitalu...
powodzenia
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 26
a jesli chodzi o to co zabrac do szpitala to szpital daje pierwszego pampersa, pieluche tetrowa, rozek i jedna koszulke dla dziecka, posiada rowniez plyn do kapieli, parafine i masc posladkowa....reszte musisz wziac ze soba....to co uwazasz....a i wez ze soba reczniki papierowe i jakis podkladki pod pupe bo rzadko wymieniaja i bedziesz lezec w zakrwawionym lozku.............
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 5
Witam ja tez zdecydowałam sie na poród na Zaspie ale czasami zaczynam wątpic w to czy napewno tam! zostały mi dwa miesiace i ciagle sie waham. I mam pytanie do świeżych mam czy porod jest aktywny??? chodzenie korzystanie z prysznica piłki itp. bo coraz czesciej słycze ze raczej jest sie przykuta do łózka i chodzenie to tylko na siusiu??? Czy na salach porodowych sa prysznice?? podobno ciepły prysznic łagodzi ból?? Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Ja co prawda nie miałam czasu na chodzenie bo na porodówce spędziłam 25minut ale urodziłam w klasycznej pozycji leżącej. \I na tej porodówce nie było nic prócz łóżka, krzesła dla męża i przyżądów medycznych. Wiem, że jest sala z wanną ale nie wiem na jakiej zasadzie można z niej skorzystać.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
piłki sa i mozna z nich korzystac, prysznice sa na korytarzu, mozna wychodzic ale jesli podaja ci kroplowke to idziesz z nia....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
ostatnio zapytałam lekarza z porodówki czy w I fazie mozna chodzic siedziec pod prysznicem itp. to odpowiedział ze czasami tak ale czesto lezy sie przypietej do ktg tylko na chwile mozna wstac!! Szczerze mowiac chyba zmienie decyzje co do porodu na zaspe i pojade na klniczna bo tam porod aktywny jak najbardziej!! a przeciez po to sie uczymy cwiczyc na przyrządach w SR zeby potem nam to pomogło
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gosiaczek1984, a co możesz powiedzieć na temat położnych i lekarzy. Ciągle wszędzie znajduję opinie że położne i lekarze są straszni.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Położną miałam świetną a lekarza nie widziałam na oczy, mój partner widział go na korytarzu, patał się położnej jak postępuje poród, było o.k. więc poszedł dalej.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Może świeże mamy podzielą się wrażeniami z pobytu w szpitalu na gdańskiej zaspie:-) jestem w 33tyg i poród zbliża sie wielkimi krokami a ja dalej nie jestem zdecydowana na zaden szpital na 100%.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja coprawda nie jestem świeżą mamą bo rodziłam w kwietniu 2008 roku ale mogę powiedzieć jak to wyglądało wtedy.
Sam poród - pobyt na trakcie porodowym wspominam super!!! Spedziłam tam jakieś dwie godziny. Położna, która była przy mnie to kobieta anioł. Lekarka już gorzej ale w sumie widziałam ją tylko na końcówce porodu i zszywaniu, które było bardziej bolesne niż sam poród. Za to na sali juz po porodzie to tak jak pisała jakaś moja poprzedniczka - położne kąpią dziecko i pielęgnują pępuszek. Jak masz problem z karmieniem albo w ogóle sobie nie radzisz - maja to gdzieś. W szpitalu zostajesz 3 doby (jeśli nie ma komplikacji). Podczas mojego pobytu w szpitali były tylko dwie położne które rzeczywiście chciały pomóc matkom - wszystkie czekały na ich zmianę żeby się poradzić, spytać itd. Do domu wróciłam masakrycznie zmęczona psychicznie i fizycznie.
Jednak wiem ze drugie dziecko też będę tam rodzić.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ciekawe kto ma pilnować wedlug ciebie, żeby dziecku nie spadly okulary? A jak się nie podobalo to następnym razem do Swiss Medu. Jak zaplacisz parę tysięcy to będzieszmogla wymagać. Wspólczuję polożnym takich pacjentek
popieram tę opinię 32 nie zgadzam się z tą opinią 42
Rodziłam 29.10 - sam poród trwał bardzo krótko, więc cały spędziłam na łózku - w takiej pozycji było mi zresztą najwygodniej. Co do opieki położnych też nie mam prawie nic do zarzucenia - tylko jednej nocy trafiła się wredna zołza, która zamiast pomóc nakrzyczała na mnie, że w 3 dobie nie umiem sobie sama poradzić. Za to dzień wcześniej - kobiety anioły. Za to zbulwersowała mnie inna sprawa - od listopada uruchamiają rezonans magnetyczny i montowali go na ostatnią chwilę - całymi dniami wiercili, a w nocy z 31.10 na 1.11 to nawet do północy - masakra. Ale mam nadzieję, że to tylko w tym czasie tak pechowo było.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Paulina, mam pytanko do Ciebie, jako że najświeżej po porodzie na Zaspie jesteś..
napisz proszę co wkońcu trzeba ze soba zabrać do tego szpitala i dla mnie i dla dziecka, albo np. co Ty radzisz zabrać a czego nie wymaga szpital..
bo było już kilka list od różnych dziewczyn, ale jak dla mnie niejasne.. a chcę pakować torbę już w tym tygodniu i nie wiem tak naprawdę co w nią włożyć..
mogłabyś napisać co na przykład Ty miałaś ze sobą, czego nie miałaś a przydałoby się, albo co zabrałaś a kompletnie się nie przydało...? dzięki z góry ;))
pozdrawiam i gratuluję dzieciaczka na świecie :)) dużo zdrówka życzę dla Was!!
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Jestem w identycznej sytuacji!!! za miesiac termin a ja ciagle zastanawiam sie co i ile spakowac do torby!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z rzeczy dla siebie:
dokumenty (karta ciąży, ksiżeczka RUM itp.), koszulka na poród, co najmniej dwie koszule na potem, bo się strasznie pociłam, szlafrok, kapcie, ręcznik, ręczniki papierowe, klapki, kosmetyki, tantum rosa do przemywania krocza i butelkę półlitrową do rozpuszczenia go i koniecznie zapasy jedzenia i picia, bo karmią słabo (miałam jeszcze paczkę podkładów higienicznych, ale tych co dali wystarczyło, natomiast takie ceratki żeby nie zabrudzić pościeli dawali tylko na początku - potem by się zdało wymienić na świeże, ale nie dali). A no i kubek i sztućce, bo nie będziecie miały czym jeść ;). I jeszcze telefon z ładowarką.
Dla dzidzi:
koniecznie pieluchy bo nie dają, miałam też trochę ubranek, które się przydały, bo na początku sami dają, ale później to już trzeba specjalnie prosić. Chusteczki nawilżane się nie przydały, bo były przygotowane gaziki i radzą myć pupę tymi gazikami moczonymi w wodzie. Maść na pupę i parafinę (zamiast oliwki na całe ciałko) też dają. Może być też przydatny laktator w razie problemów, mi mąż dowoził w sobotę o świcie, bo szpitalne podobno wszystkie były w użyciu.
To chyba tyle, pozdrawiam i życzę krótkich i mało bolesnych porodów
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
oo, dzięki Paulina serdecznie..
a z tymi kosmetykami dla dziecka to jest tak, że w każdej sali są do użytku przez każdą mamę tak? a w szpitalu tez się kąpię dziecko? czy tylko tymi wacikami (czy gazikami) przemywa?
a te caeratki to takie pod przescieradło miałaś tak? a nawet nie wiem czy to są jednorazowe, czy można je umyć, wysuszyc i używać nadal?
sorki, że takie głupie pytania, ale kupiłam tylko 3 takie ceratki i to rozmiar na materacyk dzieciecy, wiec nie wiem czy kupowac jakies inne, czy te wystarczą..
laktator mam Medeli, taki jak używają na położniczym.. ale jak go sterylizować w szpitalu?
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
dzis byłam obejrzec porodowke na zaspie i jestem bardzo rozczarowana postawą położnej ktora nas oprowadzala, bardzo nie miłaa, lekarz to samo.... rezygnuje z porodu na zaspie.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 3
koleżanka właśnie jest na Zaspie... urodziła tam córeczkę... po tym czego się nasłuchałam - cieszę się, że rodziłam na Klinicznej :)
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Zdrowie

Czy rozmiar członka ma znaczenie (24 odpowiedzi)

czy to jaką wielkość ma penis jest istotne ? czy byście zakończyły związek tylko dlatego, że...

Gdzie na badania krwi? jakie laboratorium? (11 odpowiedzi)

Chcę zrobić badania krwi pod kątem żółtaczki - profilaktycznie, są mi potrzebne do pracy dla...

Gastroenterolog -prosze o informacje (8 odpowiedzi)

a chciałabym się dowiedzieć czy ktoś leczy się u Pani dr Joanny Graczyk ,czy jest to polecany...

do góry