Widok

Poród Zaspa???

Witam, proszę o informację od kobiet które rodziły niedawno na Zaspie. Czytałam mnóstwo opinii i dobrych i złych - mętlik w głowie. Chciałabym dowiedzieć się co trzeba obecnie zabierać ze sobą do tego szpitala, jak jest w końcu z tym porodem rodzinnym (jeżeli się płaci to ile ?). Interesuje mnie również wasza opinia na temat sal porodowych (ile ich jest, jak są wyposażone, czy na sali jest jedna rodząca czy więcej) i sal poporodowych, no i jeszcze chciałabym wiedzieć jak wyglądają sale na których przebywa się przez te 2-3 doby po porodzie, a i ostatnia istotna dla mnie sprawa jak jest z odwiedzinami (czy jest tam jakiś pokoik do odwiedzin i czy można brać ze sobą dzidziusia - bo w Redłowie z tego co wiem dziecko musi zostać na oddziale). Bardzo proszę o odpowiedzi, zostało mi jeszcze najprawdopodobniej 5 tygodni i coraz bardziej się denerwuję tym rodzeniem - cały czas tylko to mi chodzi po głowie. Wasze odpowiedzi z pewnością dodadzą mi otuchy. Pozdrawiam Sandra
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
Zgodzę się po częsci z Twoja opinia:poród i opieka pediatrów, ginekologów i niektórych pielęgniarek super.Piszę celowo, niektórych, ponieważ są wyjątki, ktore zachowuja sie w sposob ordynarny i chamski, jakby pracowaly tam za karę-czlowiek moze byc mily i empatyczny-wiadomo, ze po ciezkim dniu kazdy moze byc w pracy nie w humorze-ale jesli ktos na uprzejma prosbe reaguje chamskimi odzywkami, to raczej nie da sie juz tego wytlumaczyc (moze ktos tez mial do czynienia z bardzo niemila pielegniarka wysoka brunetka, zdaje sie ze miala na imie Iwona lub Iza nazwisko na G..)Porazka, powinni dac jej dyscyplinarke!!Rodzilam tam rok temu i do tej pory dreczy mnie jej przykre wspomnienie.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
Hm... a ja proponuje poczytajcie o SWINGu. Takiej nowości http://filmsline.com/seksnews/news-swing-seks.php
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
rodzilam 7 stycznia, sam porod wszystko ok, bardzo dobrze wspominam, caly czas ktos do mnie zagladal, maz byl ze mna, nic za to nie placilismy. po porodzie bylo troszke gorzej, pielegniarki byly rozne, czasami fajne, czasami nie, byla jedna ktora pomagala laktacyjnie, ale i tak czulam sie jakbym zostala z tym sama, moje piersi byly przez trzy doby calkiem puste, moje dziecko plakalo z glodu, nikt nie pomogl tylko byly pretensje. wyladowalismy na modyfikowanym i tak juz zostalo przez kilka rzeczy do dzis.

ale ogolnie nie chcialabym rodzic nigdzie indziej, na klinicznej mozna wchodzic do pokoju poloznic, a w wojewodzkim rodzina oglada dziecko tylko przez szybe. nastepne dziecko tez bede chciala urodzic na zaspie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a co do pizamy to i koszula moze byc i spodenki z koszulka, nie ma problemu, na korytarzu rozne mijalam. i na 4 dni sprawdzili tylko raz i normalnie przy nich sciagnelam majtki poporodowe.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w Gdyni mozna zobaczyc porodowke i pielegniarki sa mile a na Zaspie bardzo nieprzyjemne i chamskie.chodzilam tam dwa razy i nie pozwoliły mi nic zobaczyc a jak rozmawialam telefonicznie to polozna byla niemila i powiedziala ze przed wyjsciem z domu dopiero mam dzwonic i mi powie czy moge tam pojsc zobaczyc porodowke.Zaznaczam byla niemila
polozna i wrecz chamowata- nie rodzcie kobiety na Zaspie bo tam jest okropnie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
dziewczyny, rodziłam na Zaspie tydzień temu, z najnowszych niusów - poród z mega dobrą opieką położnej (dla zainteresowanych, położna pani Ewa, nazwiska nie pamiętam, taka blondyneczka ok. 40lat), rewelacyjna babka, mega pomocna, wytrwała w bólach i krzykach dziewczyn, prowadziła mój pierwszy poród, teraz też kręciła sie obok mnie, dziewczyna z którą lezałam na sali była pod jej opieką i mimo że miała trudny poród to była bardzo zadowolona też), po porodzie zaraz podają dziecko matce na brzuszek (ja sie spytałam ile mała waży, to pediatra stwierdziła że zważyć ją zdąży, a najpierw u mamy niech sie wyciszy ), jak mnie zszywała gin to dziecko było na rękach u taty, potem na 2godz do sali poporodowej, pediatra obejrzał malucha, karmienie, potem jeszcze na salę z mężem na chwilę żeby pomógł kobiecie rozpakować się i przygotować potrzebne rzeczy na wierzch (bo wiadomo jak to niektóre sie ruszyć z łóżka nie mogą), no i opieka po porodzie rewelacja. Panie pielęgniarki i położne są do dyspozycji 24godz na dobę 7dni w tyg, o cokolwiek sie zapytać od razu przychodzą pomagają, panie od laktacji również na zawołanie, wszystko tłumaczą i pokazują jak się zajmować maluszkiem, a jak czegoś nie pokażą albo nie powiedzą to wystarczy podejść zapytać poprosić o pomoc, pomogą. Po raz drugi szpital na Zaspie - JESTEM NA TAK!!!!!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
a powiedzcie mi ktora pamieta ( ja tam mialam jzu pierwszy porod, ale teraz bede sama bez meza ani nikogo),

1. najpierw tam na dole kolo rejestracji bada babka, karze sie przebrac - i czy ona robi usg wtedy zeby zobaczyc np. ulozenie dziecka? no bo w sumie dzieciak moze lezec posladkowo a nikt o tym nie wie, bo sie przekrecil cudem w ostatniej chwili ... i czy wtedy ubrac gatki te jednorazowe czy swoją bielizne jeszcze + oczywiscie podpaska?

2. mnie wtedy wzieli od razu na lozko do rodzenia, ale czy jest jakas "poczekalnia" z piłkami, drabinkami itp?

3. i czy ppo urodzeniu dziecka trzeba podac im od razu swojego pampersa czy zakladaja jakis szpitalny? dla mnie to wazne bo bede sama i nie wiem czy nie przygotowac jakos jednej pieluchy blisko w torbie.

moze szczegoly, ale dla mnie wazne jakbym np. zemdlala a nikt mnie nie dopilnuje:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
up up
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja miałam w swojej torbie na porodówce przygotowany maly woreczek dla dziecka z kaftanikiem i z pampersem i pielucha, wiem ze w razie czego zakladaja swoje, jak np nie jestes przygotowana do porodu.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiem że są piłki, ale sama też tam nie byłam, ja przy porodzie tylko pod prysznic zostałam puszczona.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a co do pierwszego pytania, to nie pomogę, bo ja z patologi na porodówkę szłam
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a jak to jest z tym nacinaniem? czytam i chyba zawsze nacinaja, a moze jest jakas kobitka ktorej nie nacieto bo nie bylo potrzeby? to bedzie moj 3 porod, ale pierwszy w polsce, dwa razy mnie nie nacinano bo jestem rozciagliwa i nawet nie peklam, wiec moze i przy trzecim nie bedzie to konieczne...czy moge miec nadzieje?

image

image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiem że 99% pierwszych porodów jest nacinanych, ale co do kolejnych to nie wiem
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rodziłam tam w sierpniu, wg mnie na Zaspie mają jasno okreslone swoje procedury w czasie porodu i niechętnie od nich odchodzą- tzn. porodu aktywnego raczej nie (bo i miejsc na tych salach do tego nie ma, piłek nie było- chyba ze na życzenie przynoszą), wizya pod prysznicem nie- bo tylko jeden na korytarzu, mnie i laski obok nawet do kibelka nie wypuścili tylko cewnikowali, a moja koleżanka robiła pod siebie:), raczej w czasie porodu przykuwają do łóżka- kroplówka jedna, druga, tlen,ktg i już się nie ruszysz. Sprawdzą jeszcze na którym boczku masz leżeć i...lezysz. Druga faza porodu- w pozyji najgorszej z możliwych- na leżąco- kurrrddeee-jak niewygodnie jest tak przeć. Ale to wszystko ma swoje plusy- oni mają taki przerób pacjentek, że nie mogą tam trzymać na porodówce jednej za długo i jak się poród przeciąga to chcą szybko go zakończyć. Minus- brak lewatywy. Ja lezałam wczesnie na patologii i miałam lekkie zaparcia. Wylądowałam na porodówce i w głowie oczywiście myśl- żeby pod siebie nie zrobić. Położna oczywiście zapewnie, że nic się nie stanie, ze są przyzwyczajeni. Ok, ale nikt się nie zastanowi co potem. Wypróżnic sie po porodzie nie jest łatwo, a jeżeli masz "pełne jelita" to robi sie masakra.Połozne miłe, stanowcze, ja pani przyjmującej zaszłam trochę za skóre, nie byłam łątwą pacjentką to i trochę cierpliwości straciła- niby to rozumiem, ale jak w czasie bolesnego zszywania(mnie bolałaojak diabli, darłam się) mówi, ze mam się uspokoić bo inaczej "już użytku z tego nie będę miała" to trochę mam żal, a ten moment i te slowa zapamietam chyba na zawsze. Niestety
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
zastanawia mnie skoro macie z tym problem to po co się bzykacie?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 5
a co? babka ma sie bzykac tylko jak chce latac z brzuchem?? prosze nie wprowadzac w PL talibanu. Ewa33 wiec sa 2 opcje, albo sie nie bzykasz albo masz z setke dzieci

chyba ze jestes brzydka to pewnie nikt nie chce Cie bzykac i dzieci tez niet :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
see to się nazywa puszczalskie :-) trza umieć zachować dystans
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
to tylko w PL nazywa sie puszczalskie, w srodowisku katopolakow ;)
na calym swiecie ludzie sie bzykaja dla przyjkemnosci, i zaden dramat sie nie dzieje, przynajmnije im nie odbija na starosc, i nie masturbuja sie z rozancem w jednej dloni... i nastolatki jak wpadna to nie wieszaja sie w stodole bo tata wywali na ryj, tylko rodza, wychowuja dziecko lub maja mozliwosc usuniecia ciazy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
ja rodziłam na klinicznej 5 lat temu i cała rodzina, znajomi przychodzili do pokoju gzie lezało sie z dzieckiem.Leżałam na sali 3 osobowej zero intymności.Mysle ze jednak jest lepiej na zaspie ze jest ten oddzielny pokój widzeń.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mi na szkole rodzenia przed pierwszą ciażą położna tłumaczyła, że można zgłosić że nie chce się być nacinanym i ze sie chce próbować rodzić bez tego. Ale jeśli będzie taka konieczność to na pewno nie bedą prosic o zgodę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Zdrowie

Atopowe zapalenie skóry (71 odpowiedzi)

Kobietki ratujcie.. od zawsze jestem alergikiem, ale w ciąży atopowe zapalenie skóry mnie...

do góry