Widok

Poród Zaspa???

Witam, proszę o informację od kobiet które rodziły niedawno na Zaspie. Czytałam mnóstwo opinii i dobrych i złych - mętlik w głowie. Chciałabym dowiedzieć się co trzeba obecnie zabierać ze sobą do tego szpitala, jak jest w końcu z tym porodem rodzinnym (jeżeli się płaci to ile ?). Interesuje mnie również wasza opinia na temat sal porodowych (ile ich jest, jak są wyposażone, czy na sali jest jedna rodząca czy więcej) i sal poporodowych, no i jeszcze chciałabym wiedzieć jak wyglądają sale na których przebywa się przez te 2-3 doby po porodzie, a i ostatnia istotna dla mnie sprawa jak jest z odwiedzinami (czy jest tam jakiś pokoik do odwiedzin i czy można brać ze sobą dzidziusia - bo w Redłowie z tego co wiem dziecko musi zostać na oddziale). Bardzo proszę o odpowiedzi, zostało mi jeszcze najprawdopodobniej 5 tygodni i coraz bardziej się denerwuję tym rodzeniem - cały czas tylko to mi chodzi po głowie. Wasze odpowiedzi z pewnością dodadzą mi otuchy. Pozdrawiam Sandra
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
to w końcu nie rodziłaś na zaspie ,ale opinię masz już wyrobioną,chyba nie można obejrzeć porodówki jak wszystkie miejsca s ą zajęte ,a położne zajęte są rodzącymi,trzeba trochę pomyśleć,nie chciałaby mieć ciebie pod opieką żadna położna!
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jednego nie mogę zrozumieć ,na wesele wydajecie olbrzymie pieniądze ,na kredyt mieszkaniowy też ,za akt notarialny przy kupnie mieszkania również nie małe opłaty,zakład pogrzebowy również na was zarabia i tylko sala porodowa ,na której rodzi się wasze dziecko ma być za darmo ,a położna ma być miła ,opiekuńcza cudowna dlatego, że ma powołanie,ona też robi opłaty a zarabia po 30 latach pracy 2500 zł.
To wy rodzące powinnyście apelować o podwyżki dla personelu na oddziałach położniczych,to wam powinno zależeć na dobrym humorze położnych,bo to wasze maluszki mają przyjść na świat witane przez super położną.I nie dziwcie się, że te kobiety są czasami niesympatyczne ,po prostu są przemęczone, 1\4 nocy w ich życiu jest nieprzespana,a zaległości w spaniu notorycznie nie odrabiane,bo w domu też mają zaległości .Wiem coś o tym bo moja żona od 30 lat jest położną i wraca po dyżurze skonana.Życze wszystkim więcej uśmiechu i wyrozumiałości dla personelu medycznego i miłych wspomnień z porodu.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Dziewczyny pytanie:

Rodziłam planowo CC na Zaspie w 2010. Kiedy byłam na oddziale to nie musiałam mieć ze sobą dużej wyprawki a mianowicie Szpital zabezpieczał:
Dla Matki:
-podpaski
-podkłady
Dla dziecka:
-gaziki niejałowe
-spiryt do pępka
-maść pośladkową
-codziennie przychodziły pielęgniarki myć dzieciaczka pod kranem kosmetykami Nivea
-mleko zastępcze.
Czy tak jest do tej pory??

Jeszcze jedna sprawa to w 2010 r. mialam wyznaczony termin planowej CC. Przyjechałam w 39 tyg na patologie a na drugi dzień miałam zabieg.
Czy teraz sie coś zmieniło ?? Ginekolog poinformował mnie ,że od 2011 przyjeżdża się do szpitala ze wskazaniem do CC dopiero kiedy pojawią sie pierwsze oznaki porodu?? A jak jest kiedy minie już termin porodu??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja rodziłam w lutym 2010. Urodziłam wczesniaczka. Mialam bardzo miłą opieke, polozne super, warunki tez nie złe. mialam problemy z laktacją i przyslano do mnie specjalistki ktore mi pomogly itp. POLECAM jak rodzic w Gdansku to TYLKO na Zaspie.

MIALAM DALEKO A JEDNAK MIMO SILNYCH SKURCZOW KAZALAM CHLOPAKOWI JECHAC AZ NA ZASPE BO NIE CHCIALAM RODZIC W INNYM SZPITALU
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie wiem skad takie zle wspomnienia . Moj synek byl na wczesniaczkach i moglam sie wyspac itp i wszystko przy nim robiono i sie zajmowano bardzo dobrze, o mnie tez dbano... rodzilam 2 lata temu. Znieczulenie tez dostalam ZA DARMO ! ... Dziwne to co ty tu wypisujesz
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cóż, sądząc po tonie Twojej wypowiedzi chyba pomyliłaś lokale ;) To Nie hotel tylko szpital. To Ty powinnaś opiekować się dzieckiem a jeżeli potrzebujesz pomocy wystarczy o nią zwyczajnie poprosić, no chyba, że wtedy spadła by Ci korona z głowy. Położne towarzyszą i służą chętnie pomocą ale nie są na wyłącznie Twoich usługach ponieważ nie jesteś jedyną pacjentką na porodówce :) Trochę empatii i zwyczajnego zrozumienia a pobyt tam wydałby Ci się miłym doświadczeniem, a służbę zawsze możesz zabrać ze sobą z domu jeśli takowej potrzebujesz :D
Rodziłam tam i nie mogę złego słowa powiedzieć. Miałam czas dla siebie i małego, w miłej, normalnej atmosferze. Nikt mnie nie nagabywał na zakupy, i to że opiekujesz się dzieckiem sama to chyba nie kara a przyjemność, na wszelkie niejasności otrzymałam rzetelną odpowiedź bez kawek dla położnych.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
kazda ma swoja opinie na dany temat ...pierworodki zawsze tak gadaja to nie hotel trzeba tez byc milym dla ludzi a nie z pyskiem i arogancja skoro ci sie nie podoba to zapraszam do prywatnej kliniki...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
u mnie poród na zaspie zakończył się wielką traumą na całe życie i depresją poporodową...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Ja rodziłam na ZASPIE pod koniec marca 2013. Mogę powiedzieć, że położne przy porodzie są bardzo miłe, na położnictwie też. Dla maluszka trzeba mieć prawie wszystko swoje (poza maścią na odparzenie - była w szpitalu) ale ubranka, pampersy, chusteczki nawilżane, pieluszki tetrowe, czapeczkę, itp wszystko swoje. A dla matki dają podkłady poporodowe i podpaski. Ogólne warunki są dobre, do toalet i pryszniców na korytarzu trzeba się przyzwyczaić. Mama z maluszkiem od chwili porodu jest cały czas, położne nie opiekują się dziećmi- trzeba dawać sobie radę nawet jak się jeszcze jest słabym. Ja jestem zadowolona z tego szpitala. Pozdrawiam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam czy mogłabyś napisać coś więcej na ten temmat? ja właśnie szukam dobrego oddziału położniczego w Gdańsku
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a czy to prawda, że nie ma szans na jakiekolwiek znieczulenie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na znieczulenie nie,ale na środki przeciw bólowe jest szansa-dostałam.Położna cudów nie kazała sie spodziwać,ale jednak bardzo pomogły
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie, rodziłam na Zaspie we wrześniu, ogólnie jestem zadowolona. Rodziłam naturalnie, a miałam bliźniaki. Na porodówce bardzo miły i profesjonalny personel. Na położnictwie bywało różnie, były osoby które pytały czy potrzebuję pomocy ale były osoby mniej miłe. Duży nacisk na karmienie piersią (wg mnie za duży) trochę traktują pacjentki jak małolaty które nie chcą karmić piersią. Pozdrawiam.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
mam pytanie, czy dalej dostaje sie te paczki na zaspie po porodzie?:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Sandra, ja rodziłam na zaspie (cesarka) w lipcu tego roku. Mam za sobą bardzo niemile wspomnienia z polskich szpitali z rożnych miast, ale z ręka na sercu moge powiedzieć jedno: położne i pielęgniarki na Zaspie były cudowne. Lekarze tez super. Mogłam liczyć na pomoc pod każdym względem. Sam szpital, jak to szpital... Najlepiej moze nie wyglada, ale nie jest w miarę ok :) panie wymieniają pościel i podkłady jesli jest potrzeba. Nie czułam w nim "obrzydzenia" towarzyszącego innym szpitalom. Jedzenie... Jak to w szpitalu :) ale choc jestem bardo na nie jesli chodzi o wszelkie posiłki szpitalne zjadlam tam zupę kilka razy. Na pewno będę Zaspe polecac.

Nie stresuj sie :) Powidzenia!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ten paluch w dol to niby za co? paczki sa fajne bo jest wiele fajnych probek dzieki czemu nie trzeba kupowac duzych opakowan zeby przekonac sie czy dziecko jest na cos uczulone...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
urodzilam 22.11.2013, nie uwazam ze jest duzy nacisk na karmienie, kobiety ktore nie karmia maja wsparcie od poloznych (ja bynajmniej je dostalam). porod wspominam dobrze mimi ze cholernie bolalo, maly wazyl 4.460 i 62cm. pozniej tez wszystko bylo dobrze, opieka dobra, nie narzucaja sie, wystarczy poprosic a pomoga. zawsze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam,
Ja rodziłam 23 grudnia 2013. Przed porodem leżałam na patologii 8 dni. Jak dla mnie opieka na patologi super. Położne w porządku,dwie takie czepialskie ale jak się powiedziało co się myśli to wracały do pionu, lekarze też chociaż co obchód to ktoś inny i tylko Ci z rana coś decydują. O wywołanie nie ma się co prosić wcześniej jak 8 dni po terminie, wcześniej chcą by samo się zaczęło aczkolwiek położne dają czopki, lekarka zakłada balonik do szyjki macicy dopiero po tym wszystkim wysyłają na wywołanie. Ja dostałam kroplówkę na wywołanie o 16.00 wszystko było ok, już miałam skurcze co 2 minuty miałam iść sobie pochodzić ale nagle małej zaczęło spadać tętno. decyzja była natychmiastowa o cesarce. nie czekano na nic mimo iż rozwarcie szło mi szybko bo w godzinę 7cm. dostałam kartkę do podpisu i natychmiast zawieziono mnie na blok operacyjny. Jeden mankament ze znieczulenie zewnątrzoponowe nie zadziałało jak trzeba i podali mi krótką narkozę wiec nie pamietam nic z porodu .doszlam do siebie dopiero dwie godziny po porodzie. o 20.17 mala się urodziła, o 22 ja doszłam do siebie, trzeba leżeć plackiem z 5 kg workiem piachu na brzuchu do rana.O 24 przyniesli mi mala i od tej pory dziecko bylo caly czas ze mna. rano położna przyszła umyła mnie troche (krocze)i kazala wstac i isc pod prysznic. szczerze to bol taki ze myslisz ze umrzesz a oni kaza wstac. kazdy ruch to bol a w glowie helikopter ale da sie zniesc. z kazdm dniem jest lepiej, dostaje sie leki przeciwbolowe i mozna wytrzymac. co do karmienia to pytaja jak chce sie karmic, jak piersia to pomagaja przystawic, pokazuja jak a jak brakuje pokarmu to pod dostatkiem jest sztuczne, samemu sie bierze, podgrzewa i podaje dziecku. dla mnie bzdura to karminie przez strzykawke na plec, nie dac sie na to namowic bo pozniej dziecko ma problem ze zlapaniem butelki i piersi i nie chce ssac. poza tym wszystko w porzadku. dziecku robia wszystkie badania, kąpią dziecko jeśli sie chce codziennie. co do jedzenia to porcje głodowe,ale wiadomo to szpital. ale czyściutko, 2 toalety, 3 prysznice, lodowka i mikrofala na korytarzu. wkurzyli mnie tylko z wypisem bo musialam czekac do 16 gdyz pani doktor o mnie zapomniala, a tak chce tam rodzic drugie dziecko ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Porodówkę za Zaspie można obejrzeć bez problemu, jeśli wcześniej zapisało się tam do szkoły rodzenia. Jest to jeden z wykładów, gdzie położna poświęca prawie godzinę na zwiedzenie całego traktu porodowego. W przypadku kiedy nie można zobaczyć jakiejś sali to jedynym i uzasadnionym powodem był trwający akurat poród. Mimo wszystko położna i tak szczegółowo opowiedziała co znajduje się aktualnie pomieszczeniu itd."wycieczka" po trakcie odbywa się w małych grupach z możliwością udziału partnera.Jako osobo bezstronna uważam, że ciężko jest znaleźć czas dla jednej osoby, która chce obejrzeć trakt z czystej ciekawości, gdzie i tak nie ma gwarancji, że urodzi akurat w tym szpitalu.Uważam, że lepiej jest jeśli położne poświęcą ten czas potrzebującym pacjentom,które znalazły się już na salach i które naprawdę potrzebują opieki położnych
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na depresję poporodową cierpi co piąta rodząca. Wpływ na to mają raczej hormony oraz nowa sytuacja w której znalazła się kobieta, ale żeby powodem był poród w szpitalu na Zaspie?:)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3

Inne tematy z forum Zdrowie

Atopowe zapalenie skóry (71 odpowiedzi)

Kobietki ratujcie.. od zawsze jestem alergikiem, ale w ciąży atopowe zapalenie skóry mnie...

do góry