Widok
Cześć dziewczyny, Jodan ja również biore jod, początkowo endokrynolog chciał mi przepisać go w tabletkach, ale pokazałam mu witaminy które biorę (obecnie falvit mama) i w nich jest pełna dawka jodu 200. Sprawdź ile jest w twoich witaminach wydaje mi się ze 150, dlatego ja szukałam takie w których jest już odpowiednia dawka.
Witaminy D nie da się przedawkować :) jeśli by tak było jak piszesz to ludzie mieszkający w cieplejszych krajach niż Polska cierpieli by z przedawkowania cały czas, wystawiając część ciała na słońce organizm produkuje nawet 25000j.m. w godzinę więc przedawkowanie wit D w tabletkach nie jest możliwe. Coś tam ze studiów jeszcze pamiętam na ten temat ;) Ale mniejsza o to, każda z nas bierze co uważa dla siebie za najlepsze.
Na mdłości pije rano i wieczorem zieloną herbate z kilkoma plastrami imbiru. Zaczęło mi pomagać.
Na mdłości pije rano i wieczorem zieloną herbate z kilkoma plastrami imbiru. Zaczęło mi pomagać.
Ja biorę to co zaleca mi lekarz, bo sama lekarzem nie jestem więc nie biorę rzeczy wg własnego uznania.
Witamina D produkowana przez słońce to jest zupełnie co innego niż suplementowana sztucznie - tak mi przynajmniej powiedział lekarz, że nie da się przedawkować witaminy D przebywając na słońcu, a tylko sztucznie ją suplementując.
Nie mam zamiaru się sprzeczać - napisałam tylko to co mi powiedział lekarz, żeby nie brać dawek rzędu 4x zalecana jeśli nie ma stwierdzonych niedoborów :)
A jak to jest z zieloną herbatą? Z kilku źródeł obiło mi się o uszy, żeby jej nie pić, bo zmniejsza wchłanianie kwasu foliowego, a w jakimś artykule czytałam, że ma zbawienny wpływ na łożysko - zgłębiała któraś z Was temat?
Ja przed ciążą piłam głównie zieloną i białą herbatę a teraz w sumie nie wiem co z ciepłych napojów najlepsze.
Piję imbir zalany wrzątkiem z cytryną i sokiem malinowym, ale już mi bokiem wychodzi ;) już sama nie wiem czy zmniejsza mdłości, czy je wzmaga :P
Witamina D produkowana przez słońce to jest zupełnie co innego niż suplementowana sztucznie - tak mi przynajmniej powiedział lekarz, że nie da się przedawkować witaminy D przebywając na słońcu, a tylko sztucznie ją suplementując.
Nie mam zamiaru się sprzeczać - napisałam tylko to co mi powiedział lekarz, żeby nie brać dawek rzędu 4x zalecana jeśli nie ma stwierdzonych niedoborów :)
A jak to jest z zieloną herbatą? Z kilku źródeł obiło mi się o uszy, żeby jej nie pić, bo zmniejsza wchłanianie kwasu foliowego, a w jakimś artykule czytałam, że ma zbawienny wpływ na łożysko - zgłębiała któraś z Was temat?
Ja przed ciążą piłam głównie zieloną i białą herbatę a teraz w sumie nie wiem co z ciepłych napojów najlepsze.
Piję imbir zalany wrzątkiem z cytryną i sokiem malinowym, ale już mi bokiem wychodzi ;) już sama nie wiem czy zmniejsza mdłości, czy je wzmaga :P
melonova super że jest serduszko !!!
ja też brałam omegamed optima start, ale jak zaczęły mi się mdłości to dramat się zrobił.
Nie pamiętam, czy pisałam, ale u nas też jest piękne serduszko i okruszek ma 1cm :) termin z USG taki jak z OM w zasadzie bo 1 dzień różnicy.
Nim się obejrzymy to już będą prenatalne, potem półmetek a potem szpitale będziemy wybierać :P
ja też brałam omegamed optima start, ale jak zaczęły mi się mdłości to dramat się zrobił.
Nie pamiętam, czy pisałam, ale u nas też jest piękne serduszko i okruszek ma 1cm :) termin z USG taki jak z OM w zasadzie bo 1 dzień różnicy.
Nim się obejrzymy to już będą prenatalne, potem półmetek a potem szpitale będziemy wybierać :P
Biorąc pod uwagę ze zazwyczaj leży się na sali z innymi świeżymi mamusiami to bardzo dobrze że tatusiowie i inni goście nie mogą wejść do środka. Mniej zarazkow i spokojnie możesz siedzieć z cycem na wierzchu, nie mówiąc o przypadkach ze zakrwawi Ci sie piżama albo innych, nikt obcy się nie gapi. A po 2-3 dniach wszyscy już mogą Cie odwiedzić w domu.
Ten czas gdy same się zajmujemy dziećmi i sobą ma naprawdę dobry wpływ szczególnie dla mam które są pierwszy raz w takiej sytuacji.
Ten czas gdy same się zajmujemy dziećmi i sobą ma naprawdę dobry wpływ szczególnie dla mam które są pierwszy raz w takiej sytuacji.
no jak z klinicznej wycofali zakaz odwiedzin na sali to byłam wkurzona i oburzona :P Ale jak sama zostałam mamą i w sali lało się z nieba 35st siedziałam w samych gatkach z siatki z cyckami na wierzchu :P nie wyobrażam sobie, żeby tam miał się kręcić obcy facet :P drugiego dnia wywiozłam młodego w wózeczku na salę odwiedzin mężowi i sama poszłam spokojnie pod prysznic :)
Ja tez bym nie chciala, zeby obcy faceci krecili mi sie po sali. To ze nikt tam nie moze wejsc to dla mnie super rozwiazanie. Wiem ze mamy jeszcze sporo czasu, ale poki co mij wybor to Zaspa.
Laura wiem ze w takich mniejszych miasteczkach sa odwiedziny. Na pewno w Ustce bo kolezanka rodzila w Malborku chyba tez slyszalam ale to kawal drogi.
Laura wiem ze w takich mniejszych miasteczkach sa odwiedziny. Na pewno w Ustce bo kolezanka rodzila w Malborku chyba tez slyszalam ale to kawal drogi.
Ja o porodzie jeszcze nie myślę. Robię wszystko żeby jakoś przeżyć I trymestr. Najbardziej stresujące będzie USG genetyczne.
Z pierwszym dzieckiem bardzo się męczyłam, teraz jakoś idzie. Zaczęłam już używać balsamów nawilżających dla kobiet w ciąży, mam zapas cukierków miętowych itd.
Ja pewnie zdecyduję się na szpital Wojewódzki. Nie przeszkadza mi bark odwiedzin. Po pierwszym porodzie najwięcej mi pomagały dziewczyny na sali.
pozdrawiam :)
Z pierwszym dzieckiem bardzo się męczyłam, teraz jakoś idzie. Zaczęłam już używać balsamów nawilżających dla kobiet w ciąży, mam zapas cukierków miętowych itd.
Ja pewnie zdecyduję się na szpital Wojewódzki. Nie przeszkadza mi bark odwiedzin. Po pierwszym porodzie najwięcej mi pomagały dziewczyny na sali.
pozdrawiam :)
Ja też myślę o wojewódzkim, na pewno nie chcę rodzić na zaspie, bo to jak wyglądał mój pierwszy poród... A szkoda nawet gadać, ale do tej pory mam mega traumę. Ogólnie staram się nastawić, że każdy wybór będzie dobry bo wszystko zależy tak na prawdę jacy ludzie się trafią, ale do Zaspy mam uraz i przez pryzmat swoich doświadczeń nie chcę tam jeszcze raz trafić.
Myśl o porodzie póki co odsuwam jak najdalej się da i próbuję przeżyć na bieżąco, bo mdłości dzisiaj powróciły ze zdwojoną siłą :(
Myśl o porodzie póki co odsuwam jak najdalej się da i próbuję przeżyć na bieżąco, bo mdłości dzisiaj powróciły ze zdwojoną siłą :(