Widok

Poród w Wojewódzkim :)

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Dziewczyny chciałam się z Wami podzielić moim doświadczeniem odnośnie porodu w szpitalu Wojewódzkim, rodziłam 5.03, wiem jakie są opinie na tym forum, szczególnie opinie osób, które tam nie rodziły, a słyszały to i owo. Najpierw trafiam tam na patologię, gdyż było już dużo po terminie, lekarze przesympatyczni, położne też, choć nie wszystkie pomocne, ale było ok.

Po 2 dniach trafiłam już na porodówkę, oksy i akcja się zaczęła, niestety po 7 godzinach lekarze stwierdzili, że robią cesarkę (główka małego nie wchodziła w kanał). Więc nie jest to prawdą, że przetrzymują nie wiadomo ile godzin. Leżałam potem z 2 dziewczynami po cc, których też nie trzymali za długo, żeby nie ryzykować. Położną miałam całkiem, choć bardziej pomocne były studentki :) Naprawdę super dziewczyny. Cesarka przeprowadzona błyskawicznie, maleństwo od razu zostało mi pokazane, lekarze sobie żartowali, atmosfera super :) Widać, że zgrany zespół. Po chwili jak leżałam na sali położna przyniosła mi synka żeby był ze mną i przystawiła do piersi

Opieka poporodowa dla mnie super, naprawdę chylę czoła przed wszystkimi Paniami. Jakby mogły nieba by uchyliły. Trafiłam tam na każdą zmianę, więc miałam styczność chyba ze wszystkimi. Przesympatyczne, pomocne, bardzo im zależy żeby dzieci były karmione piersią i robią wszystko by pomóc młodym mamom. Nie przypuszczałam, że będę tam miała tak wspaniałą opiekę. Lekarze tak samo przesympatyczni, szczególnie ginekolodzy :) bardzo delikatni, lekarz, który robił mi cesarkę przyszedł zapytać jak sie czuję i czy wszystko w porządku - było to dla mnie bardzo miłe

Wojewódzki jest nastawiony na porody naturalne, więc cesarkę robią w ostateczności.

Jedzenie smaczne, mi wystarczało. Dziewczyny, ja polecam i mam nadzieję, że znajdzie się więcej mam, które podzielą moje zdanie

Ja jestem bardzo zadowolona!!! Szczególnie z opieki po porodzie nade mną i nad maluszkiem :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to ja nie bedę straszyć tutaj żadnej z przyszłych mam ale ja nie jestem zadowolona z pobytu w Wojewódzkim.
Owszem - z powodu stanu przedrzucawkowego trafiłam na cesarkę bez problemu - o 7 dowiedziałam sie, że o 11 mnie tną. MImo 7 dni w szpitalu.
Jedzenie - jesli dla kogoś ok sa 2 jakja na twardo z ziemniakami na obiad to ok:) W sumie różnie ludzie jedza nawet w swoich domach:):). Ja miałam dietę bez solną i faktycznie dostawałam kurczaka z marchewką - więc dało sie zjeść:).

Tokio - powodzenia!:)

Faktem jest, że wsyzstko zalezy jak trafisz, mnie przytrafiły się mega komp;likacje po cesarce i więcej tam nie wrocę. Bo mimo zgłaszanego niepokoju nikt mnie nawet nie oberzał i została wypisana do domu z informacją, ze wszystko jest ok. Poza tym - wesołkowatość lekarzy - nie wesołość - jak dla mnie malo na miejscu... No i Pan ordynator - dla mnie brak słów. Pieniacz - potem faktycznie przepraszał nas, ale po cholerę tyle stresu zaraz po porodzie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja co prawda bylam i na tym szkoleniu i mialam 'szczescie' ze byli anastezjolodzy, ktorzy dali mi znieczulenie (swoja droga b.mili), ale za drugim razem na pewno nie wezme znieczulenia, u mnie zamiast pomoc to nie dosc, ze wydluzylo cala akcje - jak powiedziala mi polozna - to na dodatek nie pomoglo w bolu... lekarze tlumaczyli mi, ze tak sie zdarza bardzo rzadko, ale niestety sie zdarza...

a wojewodzki bardzo polecam!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pójdę w przyszłym tygodniu, dam znać :)
papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tokio, dzięki za info :) jak będziesz już po tej konsultacji z anestezjologiem to daj znać co mówił i czy się decydujesz.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
byłam przed chwilą w wojewódzkim: jakby ktos się wybierał, to informuję, że jutrzejsze spotkanie z anastezjologiem odwołane
papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
donniczka, pytałam mojego gina (który pracuje w Wojewódzkim) powiedziął mi, że z tym znieczuleniem średnio, że co prawda funkcjonowało cos takiego jak lista, gdzie kobiety zgłaszają chęć skorzystania ze znieczulenia (po wykładzie lekarza, który mówi o przeciwskazaniach, konsekwencjach, ew. powikłaniach i wyrażeniu zgody na znieczulenie) ale w konsekwencji i tak często nie ma wolnego anastezjologa wiec nic pewnego ...

co do ciuszków szpitalnych :) ja tam wolałabym zostawić piękne, nowiusie i wyprasowane do domu zamiast stać nad żelazkiem od pierwszych dni, stąd moje pytanie o szpitalne :) wolałabym w szpitalu uzywać szpitalnych, więc postanowiłam, że jak będzie trzeba to mi mąż dowiezie a jak nie to nie :)

dzięki za wszystki rady :) przydadzą się :)
papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej.ja rodziłam 13 stycznia w Wojewódzkim i szczerze polecam patologie i położnictwo ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Też planuję rodzić w Wojewódzki, ale tak jak Wy czytałam mnóstwo negatywnych opinii. Dlatego miło się patrzy na Wasze historie :)
Wiadomo jednak, że każdy poród jest inny i każda z Nas czego innego oczekuje.

Ja jeszcze zastanawiam się jak tam wygląda ze znieczuleniem, bo podobno jest problem z anestezjologami, którzy nie zawsze są "na stanie".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja rodziłam 7 lat temu córcię i 6 m-cy temu synka, przedtem jedyne co mnie zraziło to pielęgniarki, które łachę robiły, ale ostatnim razem mucha nie siada- na IP miłe panie i zabawny doktorek:), położna bardzo miła i fachowa kobita, na położnictwie same anioły, a panie z poradni laktacyjnej to powinno się na rekach nosić, bo boskie babeczki i non stop do usług w razie gdyby maluszek był w typie leniucha i nie wysilał się z ssaniem ;P (jak to było w przypadku mojego małego kawalera), jedzonko też smaczne, ja akurat do niczego nie umiem się doczepić :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja rodziłam tam obie dziewczynki i bardzo dobrze wspominam oba porody i cały szpital :) również polecam !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
podkłady poporodowe musisz mieć swoje, ja miałam ciuszki dla małej, bo te ichne to zniszczone bardzo były, mąż co chwile musiał mi donosić ciuszki bo mała przez te dni które spędziłyśmy w szpitalu strasznie ulewała wodami płodowymi i ciągle ją trzeba było przebierać...po porodzie leżałam 2 godziny na holu i mąż razem ze mną i z córką spędził ten czas...koszulę do porodu miałam swoją, ale na sali dali mi szpitalną bo się okazało że nie wzięłam swojej ze sobą...pół roku temu dałam im kwitek z wypłaty, tam było na nim naniesione że jestem ubezpieczona...a pakując torbę korzystałam z tego forum http://forum.trojmiasto.pl/Szpital-Wojewodzki-i-Kliniczna-opinie-AKTUALNE-PORODY-2010-t171195,1,16.html ;]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam,
także rodziłam w wojewódzkim prawie 2,5 roku temu.W miare dobrze było chociaż nie mam porównania,bo to moje pierwsze dziecko.Po 7 godzinach na porodówce zrobili mi cc. Jednak wszystko zarówno dla siebie(podkłady,wkładki laktacyjne itp)jak i maluszka wszystkie potrzebne ciuszki trzeba mieć ze sobą.Cała lista rzeczy potrzebnych w czasie pobytu w szpitalu jest wywieszona przy wejściu na położnictwo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
miło się czyta :)))))) bo za chwilę tam właśnie będę rodzić :)

powiedzcie mi proszę co zabrać ze sobą? czy podkłady poporodowe są dostępne na pobyt w szpitalu czy musze zabrać swoje? jakie ciuszki dla maluszków? zabierać swoje czy nie ma potrzeby? czy mąż moze być te 2 godziny po porodzie ze mną i dzieckiem? czy dają koszule do porodu, czy mam mieć swoją? czy trzeba mieć książeczkę ubezpieczeniową? jest jakas lista co trzeba zabrać do szpitala?

podpowiecie?
papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja rodziłam w Wojewódzkim prawie 6 miesięcy temu, naprawdę też byłam mile zaskoczona, bo na IP trafiłam o 3 nad ranem w niedzielę, i miałam pełno obaw że jak niedziela to zbytnio się mną nie zajmą a tu miła niespodzianka i o 10 moja córeczka była na świecie ;] Pani na IP bardzo miła, później zostałam położona na patologie ciąży bo wody mi odeszły ale nie było bóli, Panie na patologii też bardzo miłe, był jakiś wywiad, papierkowe sprawy a po 7 rano kroplówka z oksytocyny i 8:30 na porodówkę, 10 córka na świecie ;] tak jak poprzedniczki uważam że lekarze i położne to bardzo zgrane zespoły, u mnie też było bardzo wesoło... ;] po porodzie trafiłam na sale dwu osobową, opieka poporodowa nad nami bez żadnych zażutów, jedzenie też dobre, korzystają z cateringu...osobiście też polecam, na pewno drugie dziecko też tam będę rodzić ;]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mi zrobili po niecalych 7 godzinach. Potwierdzam opieka rewelacyjna. Mi bardzo pomogly panie pielegniarki. W szczegolnosci pani od laktacji. Pocieszyla jak mialam dola i myslalam ze nie bede mogla karmic moimi malymi piersiami i myslalam ze nie mam pokarmu. Pokazala co i jak. Do tej pory karmie piersia. Juz 8 miesiecy i moje dziecko nie zna samku mleka modyfikowanego. Lekarze tez super. Bardzo dowcipni:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No mi cc zrobili po 35 godzinach. Ok jedzenie dobre cały personel tez chwalę.Tylko nie zgodzę się z tym że długo nie trzymają.Po pierwszym dniu wywoływaniu który był od 6stej do 13stej powstrzymali zastrzykiem który nic mi nie dał i z powrotem na patologie już położne wiedziały że będę miała cc bo mi potem mówiły to po co mnie jeszcze męczyli na drugi dzień dodam od 5tej do 11stej w strasznych byłam bólach i tylko słyszałam czekamy na decyzje ordynatora aż w końcu zrobili tą cesarkę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja również rodzilam dwa razy w wojewodzkim i zlego slowa nie powiem na ten szpital.

wszystko bylo ok.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiem, że maglowany, ale chciałam się podzielić tym, co mnie spotkało, na tym polega chyba forum
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Maglowany ten Wojewódzki setki razy.A ja nie miałaś żadnej opieki ani w trakcie porodu,a już tym bardziej na położniczym,mogę tylko potwierdzić że jedzenie mi również smakowało,było czysto i to wszystko.Podejście nieludzkie,łaska z pomocą,nie interesują się mamą po porodzie,mi na temat karmienia nic nie powiedzieli,dopiero jak dziecko zaczęło ulewać i tracić na wadze ktoś szanownie pokazał jak karmić prawidłowo a jedna położna to stara zołza.Ja kolejnego dziecka nie zamierzam tam rodzić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też złego słowa nie powiem, rodziłam równo 11 miesięcy temu
u mnie szybka decyzja o cc, choć początkowo miałąm rodzić sn

leżałam na położnictwie ponad tydzień i przeszłąm przez wszystkie zmiany pielegniarek, jak dla mnie spoko; poza tym długo nie miałam pokarmu, a dzięki pielegniarkom i paniom od laktacji karmię piersią do tej pory
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Wyprawka dla dziecka lato (49 odpowiedzi)

Witam. Ma termin na czerwiec i tak pomału się rozglądam za wyprawką,tylko sama nie wiem co i ile...

Trampolina przy bloku (17 odpowiedzi)

Córka napaliła się na trampolinę. Błaga mnie, żeby jej kupić. Mam wątpliwości bo mieszkam w...

trampolina dmuchana czy macie i jaką polecacie? (19 odpowiedzi)

pytanie jak wyzej

do góry