Widok
Potrzebna pomoc
Drogie forumki,chciałabym prosić was o pomoc dla rodziny koleżanki z klasy mojej córki.Zaprosiłam wczoraj jej mamę do mnie do domu i przejęłam się ich losem.. Rodzina z gospodarstwem rolnym, mieszkają jak to pani opowiadała w bardzo starym domu z gliny(?), mają trójkę dzieci dziewczynka 7lat,i dwóch chłopców 6 i 5 lat.Mama jest na rencie (600zł)
ojciec pracuje na swoim gospodarstwie i tyle co sobie dorobi pomagając sąsiadowi.Podpytałam trochę jak z pomocą społeczną to otrzymują rodzinne i dostali stypendium na córkę.Natomiast zzczęliśmy z mężem załatwiać sprawę orzeczenia niepełnosprawności dla dzieci bo dziewczynka nie ma nerki a jeden z synów ma astmę i jest alergikiem,pytałam sie pani czemu nie zgłosiła sie do gopsu aby pomogli jej w tej sprawie a ona jak to sama przyznała wstydzi sie prosić,
obdarowałam ją kilkoma ubraniami po mnie a was chciałam prosić jeśli macie jakąś odzież dla dzieci bo to na razie przychodzi mi do głowy,pomóżcie jeśli mozecie
ojciec pracuje na swoim gospodarstwie i tyle co sobie dorobi pomagając sąsiadowi.Podpytałam trochę jak z pomocą społeczną to otrzymują rodzinne i dostali stypendium na córkę.Natomiast zzczęliśmy z mężem załatwiać sprawę orzeczenia niepełnosprawności dla dzieci bo dziewczynka nie ma nerki a jeden z synów ma astmę i jest alergikiem,pytałam sie pani czemu nie zgłosiła sie do gopsu aby pomogli jej w tej sprawie a ona jak to sama przyznała wstydzi sie prosić,
obdarowałam ją kilkoma ubraniami po mnie a was chciałam prosić jeśli macie jakąś odzież dla dzieci bo to na razie przychodzi mi do głowy,pomóżcie jeśli mozecie
nie wiem dziewczyny czy coś innego tez.. podpytam sie w szkole może coś podpowie bo wiem,że jak juz w zerówce rozmawiałam z wychowawczynią o nich to mówiła,że tam bieda aż piszczy.
Pani od zeszłego roku wyraźnie schudła,we wczorajszej rozmowie mówiła,że aż boi sie iść do lekarza.Nosi na moje oko ubrania m,l.Powiem wam szczerze że zarówno ona jaki i córka wyglądają jak z poprzedniej epoki aż żal patrzeć. Takie stare ubrania,ale przynajmniej czyste..
Męża nie znam, nie widziałam go,nie wiem zatem jakie ew.rzeczy dla niego ale sie dowiem, dziewczynka w styczniu ma 8lat jest większa od mojej córki myslę że ubrania tak na 134 nogę ma 31-32 a chłopcy nie wiem jakie rozmiary wiem że mają 5 i 6lat. Troche obawiam sie,żeby nie odebrali tego, że chcę pomóc jako włażenie w ich życie z butami..
Pani od zeszłego roku wyraźnie schudła,we wczorajszej rozmowie mówiła,że aż boi sie iść do lekarza.Nosi na moje oko ubrania m,l.Powiem wam szczerze że zarówno ona jaki i córka wyglądają jak z poprzedniej epoki aż żal patrzeć. Takie stare ubrania,ale przynajmniej czyste..
Męża nie znam, nie widziałam go,nie wiem zatem jakie ew.rzeczy dla niego ale sie dowiem, dziewczynka w styczniu ma 8lat jest większa od mojej córki myslę że ubrania tak na 134 nogę ma 31-32 a chłopcy nie wiem jakie rozmiary wiem że mają 5 i 6lat. Troche obawiam sie,żeby nie odebrali tego, że chcę pomóc jako włażenie w ich życie z butami..
mój mąż jest po rozmowie z wychowawczynią. Rodzina niestety całkowicie niewydolna społecznie, szkoła w imieniu rodziców pisała wnioski o stypendium,o dofinansowanie na książki,oraz obiady dla dzieci.Wychowawczyni była zaskoczona, tym że mój mąż przygotował te wnioski o wydanie orzeczenia o niepełnosprawności, bo nawet nie wiedziała,że dziewczynka nie ma nerki, także sprawa nabierze obrotu.
Serce się kraja,myślałam też o zgłoszeniu ich do szlachetnej paczki
Serce się kraja,myślałam też o zgłoszeniu ich do szlachetnej paczki
Bardzo chetnie pomoge, prosze napisz na priv jakie rozmiary dla dziewczynki i chlopcow, jakie dla rodzicow. Jesli uda Ci sie cos dowiedziec. Rozumiem, ze to nielatwe, glupio spytac wprost. Moze wychowawczyni cos wiecej wie.
Rozmiarowo wiek nic mi nie mowi, bo moj synek jest drobny jak na 6 lat, za to jego kuzynka duza jak na 7 lat. Wogole wiec nie jestem w stanie zgadnac jakie rozmiary beda ok.
Rozmiarowo wiek nic mi nie mowi, bo moj synek jest drobny jak na 6 lat, za to jego kuzynka duza jak na 7 lat. Wogole wiec nie jestem w stanie zgadnac jakie rozmiary beda ok.
hej!
nie mam mozliwości osobiście zapytać sie pani jakie ma najpilniejsze potrzeby,gdyż jej dzieci jeżdzą do szkoły autobusem szkolnym.
A po rozmowie z nauczycielką wnioskuję,że oprócz ubrań,butów,przyborów szkolnych,również jakaś chemia,środki czystości co do żywności to na pewno mają z własnego gospodarstwa mięso,jaja,ziemniaki.
Buty dla dziewczynki r.31,32 strasznie niszczy buty albo to wina wady postawy albo tego, że buty nosi używane i szybciej sie niszczą.
(pamiętam jak juz w tamtym roku chodziła jakiś czas w butach z pękniętą podeszwą)
nie mam mozliwości osobiście zapytać sie pani jakie ma najpilniejsze potrzeby,gdyż jej dzieci jeżdzą do szkoły autobusem szkolnym.
A po rozmowie z nauczycielką wnioskuję,że oprócz ubrań,butów,przyborów szkolnych,również jakaś chemia,środki czystości co do żywności to na pewno mają z własnego gospodarstwa mięso,jaja,ziemniaki.
Buty dla dziewczynki r.31,32 strasznie niszczy buty albo to wina wady postawy albo tego, że buty nosi używane i szybciej sie niszczą.
(pamiętam jak juz w tamtym roku chodziła jakiś czas w butach z pękniętą podeszwą)
zadzwoniłam dziś do mamy dzieci zapytać sie jak sprawa z tymi wnioskami o orzeczenie niepełnosprawności, ale nic jeszcze nie ruszyło bo 3 dni byla w szpitalu z synem.
Udało mi sie dowiedzieć odnośnie rozmiarów:
ubrania dla dziewczynki (140-152) noga 36(!) aż mi się wierzyć nie chce,że taka duża noga, bo raz ta dziewczynka wcisnęła sie w buty mojej córki ;/ a moja ma r.31
dla starszego chłopca buty 30/31 a ubrania 122/128 dla najmłodszego buty r.29 a ubrania r. 116
mama ma rozmiar buta 39/40, ubrania 38/40
tata 44/45 i ubrania raczej większe takie xxl
Udało mi sie dowiedzieć odnośnie rozmiarów:
ubrania dla dziewczynki (140-152) noga 36(!) aż mi się wierzyć nie chce,że taka duża noga, bo raz ta dziewczynka wcisnęła sie w buty mojej córki ;/ a moja ma r.31
dla starszego chłopca buty 30/31 a ubrania 122/128 dla najmłodszego buty r.29 a ubrania r. 116
mama ma rozmiar buta 39/40, ubrania 38/40
tata 44/45 i ubrania raczej większe takie xxl
Dziewczyny zobaczcie w trakcie robienia porzadków przedświątecznych czy nie macie nic zbednego zawsze coś co Wam jest nie potrzebne może przydać się innym ja za tydzień chcę jechać z rzeczami do tej rodziny słyszałam że naprawde łatwo nie maja i potrzebują pomocy więc to nie są oszuści więc bez obaw.Dajcie znać każda pomoc jes ważna zwłaszcza w tym zimowo świątecznym okresie...
Witam,
czy wątek jest jeszcze aktualny? chcę zrobić porządki w szafie, mam trochę rzeczy których nie noszę, szkoda wyrzucać te nieznoszone;
dla dorosłej kobiety rozm. + - 38; może coś się przyda?
dla dzieci nic nie mam, ani męskich rzeczy (w takim rozmiarze);
ale może coś konkretnie jest potrzebne?
dawno,dawno temu we Wrzeszczu można było zanieść rzeczy, Panie segregowały, część sprzedawały albo oddawały osobom potrzebującym ale nie wiem gdzie się przeniosły, zresztą pewnie już nie działają.
czy wątek jest jeszcze aktualny? chcę zrobić porządki w szafie, mam trochę rzeczy których nie noszę, szkoda wyrzucać te nieznoszone;
dla dorosłej kobiety rozm. + - 38; może coś się przyda?
dla dzieci nic nie mam, ani męskich rzeczy (w takim rozmiarze);
ale może coś konkretnie jest potrzebne?
dawno,dawno temu we Wrzeszczu można było zanieść rzeczy, Panie segregowały, część sprzedawały albo oddawały osobom potrzebującym ale nie wiem gdzie się przeniosły, zresztą pewnie już nie działają.
ewaaa...
przygotowuję się do przeprowadzki, od sąsiadów dla moich dzieci mam sporo ubranek, głównie dla tych chłopców rozmiarowo by pasowało, mój syn jeszcze sporo za mały, nie mam co ich trzymać, chętnie w takim razie pomogę, sama też nosze rozmiar M-L dużo będę "segregować" ubranka oczywiście jak najbardziej do używania, również po mężu będzie sporo Tylko powiedz, bo nie czytałam dokładnie wątku, jakie szanse na odbiór byłoby ode mnie? (mieszkam we Wrzeszczu) Jeśli będzie potrzeba jeszcze np. domowych rzeczy, przyrządów, np. garnki, talerze-też mogę wspomóc. Napisz mi prosze mailem czego by było trzeba
przygotowuję się do przeprowadzki, od sąsiadów dla moich dzieci mam sporo ubranek, głównie dla tych chłopców rozmiarowo by pasowało, mój syn jeszcze sporo za mały, nie mam co ich trzymać, chętnie w takim razie pomogę, sama też nosze rozmiar M-L dużo będę "segregować" ubranka oczywiście jak najbardziej do używania, również po mężu będzie sporo Tylko powiedz, bo nie czytałam dokładnie wątku, jakie szanse na odbiór byłoby ode mnie? (mieszkam we Wrzeszczu) Jeśli będzie potrzeba jeszcze np. domowych rzeczy, przyrządów, np. garnki, talerze-też mogę wspomóc. Napisz mi prosze mailem czego by było trzeba