Widok
Witam, jestem nauczycielem i irytuje mnie to co inni nauczyciele wypisuja, narzekajac na pensje- nie jestesmy osamotnieni, wielu ludzi ma podobnie zenujace zarobki a czasami pracuja ciezej od nas nauczycieli. Nie narzekajmy, kazdy jest kowalem swojego losu.Komu nie odpowiada pensja nauczycielska to proponuje zmienic profesje, na lepiej platna:)
o łaaaaa. Tyle kaski... muszę powiedzieć mężowi moze się przeszkoli czy coś ;)
dobrze zrozumialam 10 brutto da się tam wyciągnąć? On był w YDP ;) nie w intelu bo tam inne technologie o to ładnie, mąż szukał 2 miesiace to wszedzie tak około 4 brutto netto to nie wiem ile ale z 2,5 wychodzi to już w ogóle bo nasze kredyty wynoszą tyle,że byśmy nie dali rady, teraz też kokosy nie bedą ale przynajmniej bank nam da spokój;)
informatycy, niektórzy nawet sobie zdalnie pracują i zarabiają sporo;) się da ale tu już trzeba mieć specjalistyczne wykształcenie
to na bank jest stresująca praca ale jeszcze nie widzialam i nie pracowałam w takiej co by nie byla. Ale wiem,że jakbym jednak miała w zawodzie pracowac to tylko w podstawówce tam te dzieci jeszcze nie sa az tak zmanierowane i dajace w kosc jak np w gimnazjum. Bo dla mnie to gimnazjum to jest jedna wielka pomylka szkolnictwa no ale cóz tylko wspolczuc tym co w nich pracuja.
hmmm ale w innych pracach tez sa stresy i to spore...ja pracuje za 1300 mam duzo pracy biurowej na glowie i obsluge klientow....wiec tez stresuje a do tego czest po godzinach bo nie zdazysz zrobic a musisz bo masz terminy;/ kazda praca ma plusy i minusy niestety aale jedno najwazniejsze zarobki w PL porazka zadko kto ma dobrze platna prace niestety choc sie zdaza.......
nie piszcie,że dlatego,ze godzin mniej to usprawiedliwia takie zarobki, bo nie można porównywać tych godzin szkolnych do godzin w innym miejscu. Praca w szkole jest specyficzna, obciąża bardzo, jeszcze w domu czlowiek trawi to co się dzieje i problemy, trzeba sie przygotowywać, dokształcać, dużo czasu poza zajęciami spędza się zajmując rzeczami z tym związanymi. Moja mama jest emerytowaną nauczycielką. Uważam,że ten zawód bardzo wpływa na psychikę. Tego nie zrozumie nikt kto w szkole nie pracuje, zwłaszcza wiele lat. oczywiście są plusy i kazdy wie,że za kokosami to trzeba innej pracy szukać ale argumentować w końcu to tylko tyle godzin-ale obciążenie psychiczne jest takie,że 40 godzin nikt by nie wytrzymał.
Koleżanka miala jakis tam czas temu przypadek,ze uczniowi sie cos nie spodobało, to skoczył na parapet i groził,ze wyskoczy. Wiecie jak ona do końca dnia sie czuła? To jest zoo plus hałas, plus różni ...Zwłaszcza duże twory molochy gdzie jest i podstawówka i gimnazjum to jest kongo. Polecam jak możecie dawać dzieci do mniejszych szkół i lepsza atmosfera i spokojniej.
Koleżanka miala jakis tam czas temu przypadek,ze uczniowi sie cos nie spodobało, to skoczył na parapet i groził,ze wyskoczy. Wiecie jak ona do końca dnia sie czuła? To jest zoo plus hałas, plus różni ...Zwłaszcza duże twory molochy gdzie jest i podstawówka i gimnazjum to jest kongo. Polecam jak możecie dawać dzieci do mniejszych szkół i lepsza atmosfera i spokojniej.


