Widok
NIGDY!!!!!!!! Przenigdy na siłę! Małżeństwo to przecież pasmo kompromisów, które może być wielkim szczęściem, jeśli wypracowane jest to w wielkiej miłości, a może być tylko jednym wielkim wyrzeczeniem własnej tożsamości, jeśli jest zawierane na siłę. Poza tym na każdego czeka gdzieś jego wielkie szczęście. Po co sobie odbierać możliwość sięgnięcia po nie jak stanie na drodze????
Tragedia....nie wyobrażam sobie tego iż małżeństwo miałoby służyć temu by nie być stara panną?!No cóż kiedyś to rodzice wybierali małżonków...chyba nie było mowy o wielkiej miłości ale i rozwodów było mniej bo ogólnie hańba być rozwódką...Mam nadzieje że ludzie czasem myślą zanim podejmą decyzję :/
Pozdrawiam!
Pozdrawiam!
Znam jedną parę która żyła ze sobą kupę lat i pewnie dalej by tak żyli gdyby nie.....babcia mojej koleżanki.Naciskała na ślub kościelny (bo jak tak można bez ślubu żyć?),no ale to było wbrew ich przekonaniom i na odczepnego rodzinki wzięli ślub cywilny.Tak czy siak byliby razem,więc cywilny mogli wziąć ale nie koście;ny.
Od jakiegoś czasu w społeczeństwie można zaobserwować,że coraz częściej dziewczyny wychodzą za mną nie tyle co z miłości do tego faceta,ale boją się byś starymi pannami.Dla mnie to porażka.Nigdy w życiu nie wyszałabym za mąż z takiego powodu,albo ż e rodzinka naciska.To moje życie i bede robiłą tak jak uważam ze słuszne i nikomu nic do tego :P
Od jakiegoś czasu w społeczeństwie można zaobserwować,że coraz częściej dziewczyny wychodzą za mną nie tyle co z miłości do tego faceta,ale boją się byś starymi pannami.Dla mnie to porażka.Nigdy w życiu nie wyszałabym za mąż z takiego powodu,albo ż e rodzinka naciska.To moje życie i bede robiłą tak jak uważam ze słuszne i nikomu nic do tego :P
Ja uwazam ,ze slub powinno sie brać z własnej nie przymuszonej woli ..i nie na siłę. Jestes jeszcze młoda i prawda jest taka ,ze jeśli macie byc ze soba to bedziecie całe zycie i nikt ani nic tego nie zmieni chocbys miała 35 lat i dopiero wychodziła za maz.Ja jestem rok po slubie i męża znałam rok,wzielismy slub bo czulismy oboje taka potrzebe ,nic na siłę i z przymusu.Owszem były opcje i rozmowy a moze jeszcze troche pobyc razem???Jednak oboje dojrzelismy do tej decyzji mimo małego starzu zycia razem..Jak mamy byc ze sobą to bedziemy i napewno slub ty nic nie zmienił. Kochamy sie i to jest najwazniejsze...
też byłam w podobnej sytuacji, jak poinformowałam jedną znajomą pare,że planujemy za pół roku slub, to zaraz okazało się,że oni planują też ślub. Ale oni się kochają i teraz sa szczęsliwi. Ale decyzja o ślubie była bardzo pochopna i przez nasz slub, ponieważ wcześniej mówili, ze narazie nie planują.