Widok
Próba porwania dziecka w IKEA !!!
Zobaczcie, dostałam taką informację od znajomej, wszystko mi ścierpło:
była akcja w IKEA
brawa dla kogos,ktokieruje ochroną.
pewnie byly gliniarz
mysle,ze dostał duua premię.
teraz wszyscy beda dla nich mili.
baba byla z trzyletnim dzieckiem.
i nagle nie ma tego dzicka.
całe szczescie,ze podniosła raban.
zamiast szukac na własna rękę.
zaczela wrzeszczec.
w ciagu 15minut dzicko sie odnazlalo.
w pare sekund po jej wrzasku,zamkniete całe centrum, zamkniety parking.
nikt nie wyszedl i nie wyjechał.
policjanci sprawdzali samochody.
dziecko sie znalazło-w bkiblu,przebrane,uspione eterem i ogonon głowa.
nie miala zatargów zmezem,z nikim,czyli pewnie albo na organy albo na wywózkę.
cala aakcja trwala 15 minut,moja siostra tam byla,ta baba stala obok niej.
Masakra, strach iść z dzieciakiem do sklepu... Myślałam, że takie rzeczy to tylko w filmach :(
była akcja w IKEA
brawa dla kogos,ktokieruje ochroną.
pewnie byly gliniarz
mysle,ze dostał duua premię.
teraz wszyscy beda dla nich mili.
baba byla z trzyletnim dzieckiem.
i nagle nie ma tego dzicka.
całe szczescie,ze podniosła raban.
zamiast szukac na własna rękę.
zaczela wrzeszczec.
w ciagu 15minut dzicko sie odnazlalo.
w pare sekund po jej wrzasku,zamkniete całe centrum, zamkniety parking.
nikt nie wyszedl i nie wyjechał.
policjanci sprawdzali samochody.
dziecko sie znalazło-w bkiblu,przebrane,uspione eterem i ogonon głowa.
nie miala zatargów zmezem,z nikim,czyli pewnie albo na organy albo na wywózkę.
cala aakcja trwala 15 minut,moja siostra tam byla,ta baba stala obok niej.
Masakra, strach iść z dzieciakiem do sklepu... Myślałam, że takie rzeczy to tylko w filmach :(
Nie kochana to już od dawna takie akcje są tylko nikt o tym nie mówi ,porywają dzieci przeważnie od 2 do 5 lat i zawsze w ten sposób,odurzają,golą,przebierają,wiadomo o tym od dawna i nikt z tym nic nie robi ,a głupie baby nie pilnują dzieci w marketach ,w tesco w Gdyni była taka akcja ze 3 miechy temu to mamusia nawet nie wiedziała że dzieciak jej zginął,jakiś facet niósł nieprzytomnego dzieciaka na rękach i dobrze że ochroniarz był czujny i to zauważył i szukał matki tego dziecka ,sama mam 2 małych dzieci,na zakupach nie spuszczam z nich oka ,a jak widzę dziecko biegające samopas bez mamusi to mnie krew zalewa bo krowa zajęta wyborem koloru szminki a nawet nie zerka na dzieciaka i nie interesuje się gdzie jest dopiero jak sobie przypomni że była z dzieckiem to szok że dziecka nie ma .Bezmyślność czasami duuuużo może taką kosztować.
Ja też to słyszałam spory czas temu, ale tak czy owak porwania dzieci to nie jest dzisiaj coś co się "nam nie przydarzy". Niestety zdarza się i to często dlatego miejmy oko na swoje dzieci bo czasami chwila nieuwagi i czyjś dramat na całe życie.
Kiedy ja miałam z 6 lat i pojechałam z mamą na jarmark dominikański. Moja mama stała przy jakimś stoisku a ja sobie poszłam dalej i usiadłam na schodach jednej z kamienic. I podszedł do mnie facet i mówi: "Lubisz czekoladę? Ja mam dużo. Chodź, dam ci."
A moja mama jakiś czas wcześniej powiedziała mi, żebym uwazała jak kiedyś ktoś bedzie chciał żebym z nim gdzieś poszła i zebym wtedy pokazała palcem jakąś pierwszą lepszą kobietę na widoku i powiedziała "o to moja mama" i poszła w jej stronę. I tak zrobiłam. Do dziś pamiętam jak waliło mi serce ze strachu. To było prawie 30 lat temu a dziś jest już tylko gorzej...
Kiedy ja miałam z 6 lat i pojechałam z mamą na jarmark dominikański. Moja mama stała przy jakimś stoisku a ja sobie poszłam dalej i usiadłam na schodach jednej z kamienic. I podszedł do mnie facet i mówi: "Lubisz czekoladę? Ja mam dużo. Chodź, dam ci."
A moja mama jakiś czas wcześniej powiedziała mi, żebym uwazała jak kiedyś ktoś bedzie chciał żebym z nim gdzieś poszła i zebym wtedy pokazała palcem jakąś pierwszą lepszą kobietę na widoku i powiedziała "o to moja mama" i poszła w jej stronę. I tak zrobiłam. Do dziś pamiętam jak waliło mi serce ze strachu. To było prawie 30 lat temu a dziś jest już tylko gorzej...


