Widok

Problemy z wypróżnianiem

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Piszę tutaj, bo może ktoś miał/ma taki sam problem i coś mi podpowie

Moja mała od sierpnia tego roku, zaczęła mieć problemy z wypróżnianiem
Na początku myślałam, że to zatwardzenie. Byliśmy na wakacjach, także zmiana wody, jedzenie itd.

Wprowadziłam jej dietę, zaprzestałam podawania czegoś, co może powodować zatwardzenia, a wprowadziłam owoce, które te wypróżnianie jej ułatwią

Niestety, na niewiele to się zdało, bo po dłuższej obserwacji, doszłam do wniosku, że problem nie leży w zatwardzeniu, tylko w strachu przed robienie kupki :(

Problem moim zdaniem nasilił się. Mała ewidentnie powstrzymuje wypróżnienie się, do momentu, aż nie wytrzyma i organizm zmusi ją do zrobienia kupki.

Tłumaczę jej, siedzę przy niej, ale nic nie skutkuje
Lekarka kazała podawać syrop, żeby kupki były luźniejsze.
Oczywiście nic to nie daje. Mała zaciska tyłek i powstrzymuje :(

Może ktoś coś mi podpowie, co robić.
Jestem przerażona jej zachowaniem i powstrzymywaniem wypróżnienia :(
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
to Wy macie ten problem z maluchami a u mnie 7-latek zaczął wstrzymywac jak poszedl do szkoły - niestety nie odpowiadała mu ubikacja w szkole ( sprawdzałam nawet czy są czyste , czy jest papier itp ) niestety trochę sie wciągnął w ten nawyk i mialam długie rozmowy z nim , ze tak nie wolno ( potem miał nawet problem aby zrobić w domu ) uparty jest ale postraszyłam trochę szpitalem, kroplówkami itp i zrozumiał , że tak nie można robić - niestety nadal muszę go trochę pilnować ...niestety też pije nie duzo i owoców tez za dużo nie chce jeśc . Siku idzie 2 razy tylko w ciągu dnia i czasem musze mu przypominac bo on nie ma czasu na takie prozaiczne rzeczy jak sikanie :-)A wydaje się , ze to takie duze dziecko już ehhhh
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mojego brata pomogł nocnik z dźwiękami, czyli jak zrobił malec kupkę to grała muzyczka. Mimo, że był już odpieluszkowany i załatwiał się na dorosłym wc, to na jakiś czas wrócili do nocniczka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiesz ale jak luzmna kupka to lekko idzie i nie musi dziecko tak tloczyc bo to strach przed parciem sie robi bo co pomorze nawet najlepszy psycholog jak kupa dalej idzie ciezko i bolesnie(a pupa za kazdym razem zostaje podrazniona i coraz bardziej czula)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A zapomniałam dodać, że po tym preparacie, synek koleżanki zaczął po kilku miesiącach normalnie załatwiać się na nocnik.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasia, mojej koleżanki synek miał do niedawna to samo. Trwało to kilka miesięcy. Wprowadziła mu dietę ułatwiającą wypróżnianie, dużo pił, dawała syropki, czopki i nic. Chłopiec też przez kilka dni powstrzymywał kupkę, a jak musiał już zrobić to nerwowo biegał i płakał. Lekarze nic nie pomogli. Jeden kazał włożyć kilka czopków naraz, ehhhh szkoda gadać.
Pomógł jakiś lek z Niemiec, tzn. nie wiem czy nie ma czegoś podobnego w Polsce. Mogę się spytać jak się nazywa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja niestety w tym problemie nie pomoge, ale mysle ze zadne owoce, napary itp nic nie dadza jesli problem lezy w tym ze dziecko powstrzymuje kupke to trzeba sie skupic tylko na tym. I tak jesli kal znajduje sie dlugo w jelicie to zawiera coraz mniej wody a co za tym idzie ciezej sie wyproznic.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej,

U nas też tak było przez chwilę. Zdecydowanie przejściowo....
Mały nie chciał pić i jeść owoców i nagle miał zatwardzenia. Bał się siadać na nocnik i robić bo będzie bolało - zgaduję :) No i skutek taki, ze robił gwałtownie jak już nie móg powstrzymać. Ryczał jak wysadzaliśmy i chciało mu się..Nie chciał nawet wejść do toalety wtedy..
Po pewnym okresie z sokami i owocami powoli się zorientował, że nie jest tak zawsze i zapomniał o tych buntach.. Naprawdę nie trwało to długo.. Tylko musiałam pamiętać by mu picie często oferować i podtykać rózne owoce bardzo regularnie..by zatwardzenie nie nawróciło. Jak napisałam szybko przeszło - potrwało tylko z tydzień czy dwa - Czego i Tobie życzę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasoia mamy to samo

odkąd zaczeła robuic na nocnik nie chce kupki zrobic nigdzie

wiesz co wymysliłam w nocy ... wezme mase solną + duzo kakao - zrobie z tego kupke

pojde do M i powiem

"o Misio chce kupkę i dz go posadz na nocnik"
podłoże kupke z masy solnej
po chwili M sprawdzi - znajdzie kupke - a ja zrobie FANFARY na całe osiedle i BRAWA ...

tak poszło z SISI wiec może i to poskutkuje - spróbuj z ukochaną lalą
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasia wiem o czym mowisz mojej 1,5 rocznej niedawno zdazylo sie mega zatwardzenie i tez boi sie robic teraz kupy, na szczescie jest coraz lepiej ale ten strach w oczach ze idzie kupa wrrr.
ja jej nie zmuszam tylko , jak jest czas to siadam z nia przy nocniku glaszcze tule mowie ze trzeba pocisnac to bedzie lepiej sie czula (brzuszka nie dawala sobie dotknac) to masowalam po kosci ogonowej, i jakos poszlo, teraz tez nie ma miekkich kup - jelita dojrzewają i taki urok. ale juz jest coraz lepiej , sama juz siedzi i robi. a i uwielbia ksiażeczke Ciało z serii obrazki dla maluchow bo tam dzieci tez siedza na nocnikach :)
moj starszy robi kupe raz na 2-3 dni Gosia tez ma ta czestotliwosc, a jedza duzo kaszy, zawsze zupka z warzywami(bez przeginania z marchewka)
na rozluznienie stolca pomaga: napar z senesu(ale z tym ostroznie), len mielony namoczony i dodawana do jedzenia, rodzynki, sliwki - my ostatni po po sliwkowej aktiwii mielismy nawet lekkiego kleksa , a wypila ze 2 lyki bo jej nie smakuje,
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie bądź przerażona, tzn nie okazuj tego. Może córka wie, ze jak wstrzyma, to świat będzie się kręcił wokół jej kupy?

Nie twierdzę absolutnie, że ją zaniedbujesz, że poświęcasz jej mało uwagi, ale wiesz, zainteresowania mamy nigdy dość.
Może przez ułamek sekundy poczuła się zlekceważona ( z perspektywy dziecka wiele spraw wygląda zupełnie inaczej) a teraz znalazła sposób i korzysta. Chwal ją jak ładnie zrobi, ale ogranicz zainteresowanie do minimum, nadal karm rzeczami rozluźniającymi, ale bez tłumaczenia, że "to na ładną kupkę".

Może spróbuj odwrócić uwagę? Mam na myśli, żebyś mężowi po powrocie do domu opowiadała o pięknych rysunkach Córci, nowym wierszyku, zabawie, a nie o tym, ze zrobiła/nie zrobiła i jak cię to martwi.
Polecam też dużo aktywności fizycznej, w zabawie masażu brzuszka, znowu bez komentarza w jakim (ukrytym) celu to robisz. :-)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Czy zostawiacie wasze 7-latki w 1 klasie? (22 odpowiedzi)

Chodzi mi o dzieci z rocznika 2009

do góry