Widok

Problemy z wypróżnianiem

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Piszę tutaj, bo może ktoś miał/ma taki sam problem i coś mi podpowie

Moja mała od sierpnia tego roku, zaczęła mieć problemy z wypróżnianiem
Na początku myślałam, że to zatwardzenie. Byliśmy na wakacjach, także zmiana wody, jedzenie itd.

Wprowadziłam jej dietę, zaprzestałam podawania czegoś, co może powodować zatwardzenia, a wprowadziłam owoce, które te wypróżnianie jej ułatwią

Niestety, na niewiele to się zdało, bo po dłuższej obserwacji, doszłam do wniosku, że problem nie leży w zatwardzeniu, tylko w strachu przed robienie kupki :(

Problem moim zdaniem nasilił się. Mała ewidentnie powstrzymuje wypróżnienie się, do momentu, aż nie wytrzyma i organizm zmusi ją do zrobienia kupki.

Tłumaczę jej, siedzę przy niej, ale nic nie skutkuje
Lekarka kazała podawać syrop, żeby kupki były luźniejsze.
Oczywiście nic to nie daje. Mała zaciska tyłek i powstrzymuje :(

Może ktoś coś mi podpowie, co robić.
Jestem przerażona jej zachowaniem i powstrzymywaniem wypróżnienia :(
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

zalezy od wieku. śliwki suszone namoczone w wodzie na noc i rano zjedzone i popite tą wodą działają cuda. łyżeczka oliwy z oliwek na czczo. siemie lniane. jedzenie nieprzetworzone, nawet ekologiczne , Holle powiedzmy, czy coś. duuuużo wody, zero gazowanych napojów, dużo ruchu, jak najmniej sztucznych srodkow na wypróznianie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ta sama sytuacja. Goko pomogło. Tak, dziwne, ale faktycznie pozycja w kucki od razu rozwiązała problem. Zaczęło być normalnie, ból zniknął, nie działo się nic złego. Dla mnie to było mega zaskoczenie, ale zmiana zdecydowanie in plus. Teraz problemów już nie mam, przeszła zdecydowana poprawa, za co jestem wdzięczny. I w sumie przypadkiem znalazłem rozwiązanie. To nie było łatwe...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mało co pomaga. U mnie zmianę dało dopiero Goko. Wszystko się wtedy poprawiło. W sensie - pozycja w kucki i nagle okazało się, że może być normalnie, nic nie będzie boleć. A początkowo faktycznie to wszystko było dla mnie śmieszne. Bo niby dlaczego w kucki? Teraz jest już całkowicie normalnie, ale czasu straciłem na szukanie mnóstwo. Domowe metody? W moim przypadku żadne nie działały.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nie dam ci gwarancji, że u ciebie chodzi o dokładnie to samo - może tak, może nie, ale u mnie problem tkwił w niewłaściwej pozycji przy wypróżnianiu. Tzn. prawidłowa pozycja to w kucki, a nie siedząca. I najlepsze jest to, że do jej przybrania potrzebne jest urządzenie o nazwie Goko - inaczej się nie da, próbowałem na różne sposoby - bez efektu. U mnie było podobnie - lekarze, dieta, różne działanie i bez efektu. Ale Goko pomogło i to już trwa jakiś czas.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Spróbujcie z Goko. Właściwie problemy znikają natychmiast, a przynajmniej u mnie tak było. A najlepsze jest to, że chodzi tylko o zmianę pozycji przy wypróżnianiu na taką w kucki. Mega dziwne, mega zaskakujące, ale tak jest. I radzę zacząć od sprawdzenia, czy o to samo nie chodzi u was. Kiedy szukałem rozwiązania, to w życiu bym nie powiedział, że w tym może tkwić problem. A jednak tak było.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
acha, BioGaię można dawać nawet do 1/2 roku, to nie jest chemia.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
shelby, pół roku walczyłam z kupkami. Dziecko nie załatwiało się po 3-4 dni. Lactulosum nie pomagało, ani diety. Czekolady i kakao było odstawione. Dopiero, gdy podałam BioGaię, na drugi dzień była kupka i to bez żadnego bólu i stresu. Podawałam jej codziennie po 5 kropli. Załatwiała się codziennie na nocniczku. Po dwóch buteleczkach przestałam dawać i nadal nie ma problemu.

Nie wiem, co Ci mogę poradzić. Mojemu dziecku pomogło. Jak masz te krople spróbuj podać przez tydzień, jak nie będzie poprawy idź do lekarza. Może to coś poważniejszego niż psychiczna blokada.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas jest lepiej jak maly wiecej pije i je owoce i sloiczki ze sliwka i nie je czekolady bo jak zje najmniejszy kawalek juz jest gorzej ale i tak kupki srednio co 2-3dni czasem z bolem i stekaniem a czasem bez problemu o ile wlasnie wiecej pije i wcina np winogrona, jogurciki, zupy, galaretki itp.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
próbowałam ale tylko 1 opakowanie, moze za krótko ?
tylko ja podaje jeszcze błonnik asp 2 łyżki dziennie od mniej wiecej półtora miesiąca i wydawało mi sie ze raz czy dwa było lepiej, ponieważ mała załatwiła się co 3-4 dni ,a tak co tydzień, w tym czasie podawałam oba specyfiki, więc jak zobaczyłam, że jest lepiej to odstawiłam biogaie i zostałam na błonniku, gdyż stwierdziłam, że to dzięki niemu, ale teraz sama juz nie wiem czy dobrze zrobiłam, bo mała znowu rzadziej się załatwia :(
Wam Biogaia pomogła od razu ja dawałam jakieś 3 tygodnie, powinnam znowu ją włączyć ??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
shelby, a próbowałaś podać kropelki BioGaia? To są krople probiotyczne dla dzieci, które posiadają naturalne, aktywne kultury bakterii (trzyma się je w lodówce). U nas zdziałały cuda i to tego samego dnia po podaniu.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do monia
a jak podawać olej lniany bo ja już wszystko wypróbowałam i nic nie działa
:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zielona herbata, wyprobowana. po dwoch dniach juz zaczyna dzialac.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To co mojej córeczce pomaga przy twardej kupce:
-kiwi
-winiogrona zielone
-szparagi zielone (niestety dostępne sezonowo)
po 1-2 dniach karmienia tym w większej ilości zaraz (najczęściej na drugi dzień po południu) pojawia się kupka i to znacznie luźniejsza niż przy diecie bez tych produktów
polecam też książkę z serii "mamie na ratunek" pt" Nauka korzystania z nocnika" autor: dr Linda Sonna - jest tam też o psychicznych oporach dziecka przed wypróżnianiem i jak sobie z tym radzić
oby pomogło i maluszek przestał bać się kupek
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ewa, dzięki za informację, właśnie kupiliśmy kolejną, zacznę podawać co drugi dzień zobaczę jaka będzie reakcja
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasiu, po dwóch buteleczkach Bio Gaia, postanowiliśmy podawać Dorotce co drugi dzień. Kropelki nam się skończyły i nie kupiliśmy od razu kolejnych. Ale wszystko jest w porządku. Załatwia się bez problemu bez tych kropelek już 3 tygodnie. Myślę, że u Was też tak będzie. Powodzenia!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie, nie z czopkami odpuściliśmy bardzo szybko po córa nam przy tym strasznie płakała, a po drugie nie uważam, że to może pomóc na dłuższą metę

BioGaię mam zamiar stosować jeszcze około 2 miesięcy regularnie, czyli codziennie, a później zacząć podawać co drugi dzień
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My tez stosujemy BioGaie - narazie nieodstawiaj - niezaszkodzi jej to najwyzej zmieszaj czestotliwosc podawania i obserwuj :) A olej lniany pamietaj gdyby cos bylo zle :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aha Kasiu i czopki to ostatecznosc. Pamietaj ze kazda dodatkowa rzecz ktora robisz przy pupie corki dodatkowo ja stresuje. A to moze powodowac dodatkowe blokowanie sie jej na kupke.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Monia, dziękuję Ci za informację. U nas w chwili obecnej jesteśmy na prostej. Córce pomaga BioGaia, kupki są robione bez problemu, bez płaczu, po prostu normalnie siada na nocnik i robi, nie mówi, że boli, nie płacze

Nie wiem co będzie jak odstawimy probiotyk, ale w chwili obecnej cieszymy się tym co jest i mamy nadzieję, że po jakimś czasie zrozumie, że wypróżnianie się jest rzeczą naturalną
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasiu czytajac wszystko co piszesz - odnosze wrazenie ze czytam swoja wlasna historie. Moja corka zaczela miec zaparcia jakos ok roczku ktore sie pojawialy i znikaly dopiero od kilku mies zaczela miec zaparcia naprawde mocne. I od tego sie zaczal strach przed zalatwianiem i zaczela satrzymywac i dopiero robic jak juz niemogla powstrzymac. Oczywiscie dzieki zmianie diety i roznych spaecyfikach zaczela miec dopiero problemy zeby zatrzymac kupke . Ja lapalam sie tak jak ty wszystkich sposobow. Mysle ze na sile podciaganie nozek niejest wyjsciem bo twoja corka sie boi a dodatkowo ta pozycja niejest wygodna do zalatwiania . Pamietam jak moja corka byla przerazona gdy to robilam. Zrobilam tylko raz-bo jak mi sie zaniosla placzem to myslalam ze juz powietrza niezlapie. To nie jest metoda. Jak sama wiesz problem lezy w psychice i urazie jaki teraz maja nasze coreczki. Moja robi kupke na nocnik od dluzszego czasu i gdy miala zaparcia zawsze robila na nocnik. Powiem jednak ci ze gdy naprawde miala mocny problem delikatnie ja podnosilam z nocnika opieralam na siebie i probowalam jej pomoc delikatnie wyciskajac jakby kupke. Pamietaj ze zaparcia moga powodowac pekniecia naskorka i tworza sie jakies szczeliny odbytu - a to jest bardzo bolesne. Od jakiegos czasu kupka po zmianie diety jest lepsza ale zdecydowanie wiem co znaczy podawanie dziecku tych wszystkich rzeczy jesli niebardzo lubi jesc. U nas sprawdzilo sie podawanie oleju lnianego nieprzetworzonego. Naprawde genialnie podzialalo. sprobuj. I najwazniejsze. Ja gdy moja corka siedzi na nocniku i juz widze jej strach i marudzenie poplakiwanie i wiem ze teraz czas na kupke poprostu siadam naprzeciwko i ja przytulam do siebie , glaszcze plecki i mowie ze mama zrobi z nia kupke i jej pomoze :) niewiem na ile mi moje dziecko w to wierzy i na ile pomaga ale wydaje mi sie ze pomaga. Pozatym zakarzdym razem gdy pusci baka usmiecham sie obracam go w zart zeby wykozystac to pozniej na nocniku gdy siedzi. Prosze ja wtedy zeby pokazala mi jakiegos baczka ona wtedy sie napina a to tez pomaga troche przyspieszyc wyjscie tej kupki i czasami poprzyez zabawe dochodzimy do momentu ze poprostu kupke zaczyna czuc sama i musze ja jakos zachecic do zrobienia. Trzymam kciuki bo wiem ile cie kosztuje strachu i lez kazde wyproznienie. Niemozesz po sobie dac tego poznac. Aha moja corka wlasnie skonczyla 2 latka wiec sa w podobnym wieku moze ten olej twojej coreczce tez pomoze . powodzenia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

dom czy mieszkanie??? (433 odpowiedzi)

zaczynam juz myslec o własnych czterech katach ale ceny mieszkań jak i budowy domu mnie...

Wakacje z dziećmi (124 odpowiedzi)

nie mamy pomysłu na tegoroczne wakacje z dziećmi 5,5 lat i 3 lata byliśmy w zakopanym i...

do góry