Widok

Prywatna kamera sąsiada

Co myślicie o prywatnych kamerach sąsiadów? Hmm... Kamerka w bloku na parterze, przy oknie niby na podworko właściciela ale obejmuje wejście do klatki schodowej i chodnik.... :/ szczerze.... czuję się obserwowana i to nie jest przyjemne
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Mnie to nie przeszkadza. Miałam nawet kilka sytuacji, w których sama, dyskretnie używałam kamery. Moja Wspólnota mieszkaniowa chyba dojrzewa (a może to efekt zmiany warunków otoczenia) i na osiedlu już działa monitoring.
Na Twoim miejscu nie myślałabym o tym tak intensywnie. Może to atrapa lub nie działa i ma jedynie "robić wrażenie" :)
Poszukaj pozytywów. Gdyby coś i w ogóle ... :)

Ps
Teraz jest taki sprzęt, że kamery "wymierzonej" w Ciebie, nawet nie zauważysz.
Jeśli masz duże poczucie humoru to jest też inna opcja :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

Co to znaczy "wspolnota dojrzewa" ? Do czego dojrzewa? Do tego by oddawać czesc swojej prywatności w ręce przypadkowych osób ? Tzw monitoring jest niczym innym jak źródłem dochodów dla firmy obsługującej a dla mieszkańców dodatkowym kosztem w one rzekomego podniesienia bezpieczeństwa.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3

Mi też nie Przeszkadza pod warunkiem że wizja z kamery albo nagrania trafiają do zarządcy lub organu bardziej zaufanego niż wścipski sąsiad który musi wiedzieć kto o której gdzie z kim jak ubrany... Itd... No trochę to słabe.... tymbardziej że kamera jest na czujnik ruchu prawdopodobnie... Przez 8 lat nie było światła przed klatką i nagle się udało naprawić i to takie ostre że oczy bolą... Dziwny zbieg okoliczności...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Prywatna kamera w przestrzeni publicznej jest niedopuszczalna. Jest tu wyraźny konflikt kompetencji. Kamera zainstalowana przez ciało publiczne na publicznym terenie jest OK.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3

I ten głos ucina dyskusję. Sprawa wyjaśniona.
Każdy kto uważa inaczej jest głupcem.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Zamiast kamery wystarczy : sąsiadka w oknie z łokciami na poduszeczce.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

No sąsiadka ok.. Wiadomo że nie siedzi 24 na dobę w oknie bo to trochę nie realne... Ale już kamerka i to taka która ma opcje na czujnik ruchu i wysyłanie obrazu na smartfon czy tablet wraz z powiadomieniem o ruchu jest moim zdanie przegięciem. Tymbardziej że na przeciwko jest szkoła... Nie wiadomo jakie są intencje...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

To na pewno wina postkomuny!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

jaq, moje, maleńkie Osiedle (mogłoby być cukierkowym torcikiem) w błyskawicznym tempie, z przycupniętego, na uboczu ukrytego miejsca staje się centrum wydarzeń i ruchu. Za chwile zupełnie zmieni się otoczenie i wierz mi czynnik ludzki wymaga wspomagania.
Wszystko ma swoje plusy i minusy.
Najwyraźniej różnie pojmujemy "prywatność".
Ps
Owszem, Wspólnota dojrzewa a Zarząd definitywnie ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Amakam, to można wyjaśnić i jeśli masz wątpliwości ugryź temat z kim trzeba.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Co na ten temat stanowi zakazana wiedza o schyłku i upadku.....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Jest tu taka drobna kotka, trikolorka. Wystawiam jej miskę z jedzeniem i drugą z wodą. Rano wody nie ma wcale a miska po jedzeniu przewrócona i wywleczona gdzieś dalej. Przydałaby się kamera, która zarejestruje, co się tam wydarza. Podejrzewam lisa albo jakiegoś psa bezdomnego.
W Szaflarach kamera przemysłowa zarejestrowała śmierć młodej dziewczyny. Przyznałem się do durnego gapiostwa? Trudno. Pamiętam swój egzamin. Wjechałem w ulicę 3 maja w Gdyni. Od strony 10 lutego jest ona jednokierunkowa. Dojechałem do Władysława IV i egzaminator mówi: skręcamy w lewo. No to ja do lewego krawężnika równam, bo w pamięci mam, ze jestem na jednokierunkowej. A on po heblach, zdusił silnik i gada: "dziękuje, nie zdał pan, proszę się przesiąść". Po drodze był po prostu rzadki znak, ze ulica zamienia się z jedno- na dwukierunkową.
Ciekawe czy w Szaflarach było podobnie. Dziewczyna zignorowała znak stop, a egzaminator machinalnie depnął hamulec, żeby zakończyć egzamin? A może na widok znaku Stop powiedział po prostu "stop", a ona w nerwach odebrała to jako polecenie i sama zahamowała? Refleksja o kruchości ludzkiego życia czasem przychodzi nagle jak światło latarki w oczy ciemną nocą.

Gdzie teraz kamer nie ma? Trzeba przywyknąć po prostu. A no tak, w okolicach Pentagonu nie ma żadnej. Do dzisiaj nie ukazało się ani jedno nagranie samolotu, który weń uderzył a potem wyparował. Mój kolega zarzekał się co prawda, ze Dan Aykroyd zginął w samolocie, który wbił się w Pentagon, ale to ja nadal nie wiem, jakimi to tajemniczymi meandrami jego mózg popłynął, że wkręcił sobie coś takiego. Bo Aykroyd żyje, a żadnego samolotu tam nie było tylko pocisk manewrujący, np. Cruise.

Ale co z tym sąsiadem? Gunwo. Niebardzo wiem, czemu służą takie pytania. Jedni napiszą, ze dobrze, inni że źle. Czyli wszyscy zgadzają się ze sobą a będzie nadal tak jak jest. Inżynier Domagalanka przewidziała wszystko w najdrobniejszych szczegółach. Ucieczka od cywilizacji to utopia. Nic pani na to nie poradzi indywidualnym buntem.*

*kobieta pracująca na koparce Waryński
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

>Ciekawe czy w Szaflarach było podobnie. Dziewczyna zignorowała znak stop, a egzaminator machinalnie depnął hamulec, żeby zakończyć egzamin? A może na widok znaku Stop powiedział po prostu "stop", a ona w nerwach odebrała to jako polecenie i sama zahamowała?

Kruku, widząc wczoraj ten filmik, pomyślałam dokładnie tak samo... Szkoda dziewczyny. Egzamin był pewnie pierwszy i... ostatni :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Już wiem, jak można było ją uratować. Facet powinien przeciągnąć samochód na rozruszniku. Kluczyk na maksa do przodu i jazda na akumulatorze te kilka metrów. Ale to by wymagało refleksu, trzeźwości umysłu i opanowania level James Bond. Dobra rzecz do zakodowania w świadomości. Bo każdemu może się awaria zdarzyć albo paliwo skończyć się właśnie na przejeździe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

W sytuacji widzianej na nagraniu był czas na to, żeby obiegł samochód i ją wyciągnął. Ale ona ruszyła, kiedy wysiadł, tyle że nie zdążyła zjechać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Przejechał by gdyby nie wysiadł... Tak myślę.... ona po ruszenia zatrzymała się ponownie gdy zorientował się że egzaminator wysiada.... hmmm chyba uratowała mu tym życie poświęcając swoje.. Gdyby jechała dalej on by pewnie się przewrócił i zginął na szynach
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Rutyna i bark wyobraźni. Za szybko powiedział jej, że popełniła błąd (?) i zwariowała kompletnie na środku torów (?)
Gdyby nie zatrzymała się, o włos przechytrzyłaby Śmierć (?)
Chowaj dzieciaka 18 lat i oddaj ziemi... Bezsilność.
Kocham Was ludzie ale nie kłaniam się Waszym rangom społecznym na tym padole.
Sędzia, Policjant, Lekarz, Ratownik... Prezes itd. ludźmi jesteście i nie zapominajcie o tym.
Mam takie chwile, że tęskno mi do Was ale... rzeczywistość obrzydza i zniechęca, rozczarowuje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

No ja to chciałem kiedyś zaimponować jakiejś dziewczynie i przedstawiłem się jako fizyk jądrowy. Ale się speszyła i uciekła. Pewnie sobie wyobraziła, że rozszczepiam na co dzień jakieś kwarki. A ja tylko skwarki. Na patelni rozszczepiam czasami.

Czy ja za łatwo przeskakuję od spraw do spraw? Could be. Mała tańczy już na pastwiskach z Szefem, a my żyjemy.

https://www.youtube.com/watch?v=hbKXVs4CbTs
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kiedyś widziałem na tyle "L"ki nalepkę: "Zachowaj dystans. Kursant w panice ostro hamuje".
Dziewczyna do paniki powodów miała aż nadto. Stres związany z samym faktem egzaminu.
Z pewnością pierwszy raz jechała tą drogą. Jadąc wcześniej, wiedziałaby, że jest tam przejazd kolejowy i czysty instynt nakazałby jej przynajmniej zwolnić i sprawdzić, czy pociąg nie jedzie - i wiedziałaby o znaku STOP.
Nie śledzę mediów i nie wiem, czy przetrwał rejestrator, w jaki jest wyposażony kazdy samochód egzaminacyjny. W końcu to nie czarna skrzynka. To mogłoby wiele wyjaśnić, co się zdarzyło w krytycznych sekundach.
Bez względu, kto depnął na hamulec, a jeśli dziewczyna, to czy zrobiła to na skutek reakcji egzaminatora - jego wina (przynajmniej moralna) jest ewidentna. Można się spierać, czy powinien ją puszczać przez tak niebezpieczne miejsce. Kwestia dyskusyjna.
Ale o winie decydują ostatnie sekundy, Nawet, jeśli nie wpadł na pomysł Kruka, lub nie mógł go zrealizować, bo np. dziewczyna zdążyła wrzucić luz, w ostatniej chwili powinien odpiąć dziewczynie pas i kazać jej sp... lać z auta (czy wręcz ją z niego wypchnąć).
Jednak zdecydował zostać naśladowcą kapitana Schettino...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Inne tematy z forum Hydepark

Klimatyzacja w biurze (62 odpowiedzi)

Pracuję w biurze z dziewczynami. Teraz gdy się zrobiło ciepło, mają włączoną cały dzień...

Własna firma? (49 odpowiedzi)

Czy ktoś z Was prowadzi własna firmę i pracuje jako Wirtualna asystentka? Z tego co słyszałam to...

Vibracje (45 odpowiedzi)

Au revoir, Alain Delon... http://www.youtube.com/watch?v=_ifJapuqYiU

do góry