Widok

Przedszkole Osowa Bialy Kotek

Bardzo prosze o informacje odnosnie przedszkola Bialy Kotek. Jak narazie odnosze pozytywne wrazenie, ale to tylko wynik rozmow z paniami prowadzacymi i 2 wizyt w przedszkolu. Wolalabym wiedziec wiecej. Czy ktos ma tam dzieci, i czy jest zadowolony? Jakie sa mozne a jakie slabe strony tej placowki. Bardzo prosze o komentarze.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Zdecydowanie odradzam przedszkole Biały Kotek w Osowej. Niestety, ale wszystko pięknie wygląda tylko przy podpisywaniu umowy. Co do samych nauczycielek nie mogę wyrazić swojej opinii ponieważ dziecko brało udział wyłącznie w adaptacji, ale wydawały się sympatyczne. Jednakże postępowanie dyrektorki jest co najmniej nieetyczne. Dziecko zapisane do przedszkola ostatecznie wylądowało w grupie żłobkowej, o czym dowiedziałam się po fakcie dopiero w trakcie adaptacji. Przy podpisywaniu umowy wręcz mówiono mi i mężowi, że zostało już tylko kilka miejsc i trzeba się spieszyć. Nikt nie raczył poinformować mnie ani męża, że istnieje ryzyko nieutworzenia dla mojej córki grupy przedszkolnej i dziecko może trafić do grupy żłobkowej z dużo młodszymi dziećmi. Próba rozmowy z dyrektorką i przeniesienia dziecka do grupy przedszkolnej zakończona fiaskiem, podczas rozmowy w dniu 31 sierpnia dyrektorka oznajmiła, że nie przeniesie dziecka do grupy przedszkolnej i możemy rozwiązać umowę albo zostaje w grupie żłobkowej. Po wyjaśnieniu dyrektorce, iż ponosi odpowiedzialność prawną za to co podpisuje i jeśli nie wypełnia warunków umowy winna pokryć w związku z nienależytym wykonaniem umowy poniesioną szkodę, bowiem w tym momencie zostawia rodziców na lodzie, a znalezienie innego przedszkola na dzień przed rozpoczęciem roku w przedszkolu graniczy z cudem, obraziła się i oświadczyła, iż rozwiązuje w trybie natychmiastowym umowę i rzuciła słuchawką. Zdecydowanie odradzam to przedszkole, cudem w ostatniej chwili udało nam się znaleźć inne przedszkole, w którym moje dziecko ma przyjemność obcowania z rówieśnikami.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 2

My się zdecydowaliśmy po solidnym researchu na przedszkole Bajkoland w Gdyni jednak. Jestem bardzo zadowolony, a najważniejsze, że córka przychodzi z przedszkola i jest uśmiechnięta, lubi tam chodzić i sporo nam w domu opowiada. A poza tym zależało nam na przedszkolu według pedagogiki Montesorri
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4

Zgadzam się , tam wogóle nie ma osoby odpowiedzialnej za placówkę , Panie opiekunki mają swoje zadania a przedewszytkim opieka nad dziećmi . A mam wrażenie że mają więcej obowiązków . Oczywiście narzucone przez p. Dyr .
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

A kiedy miałby się odbywać te spotkania w Kancelarii? :) Tam nie ma nikogo z Dyrekcji nigdy, może kiedyś zanim rządy objęła córka Dyrektorki, pani Natalia... a potem to może 2 godziny w ciągu tygodnia można kogoś było zastać... Żeby spotkać kogoś z Dyrekcji to się trzeba uprosić telefonicznie albo mailowa żeby się ktoś w przedszkolu pojawił!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

Osowianka podaj przykład bo ja na stronie nie widzę żadnych mgr
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3

Radziłabym sprawdzić kwalifikacje kadry- jaką faktycznie edukację ukończyły, bo są duże przekłamania na stronie internetowej. Panie, które mają skończony tylko licencjat, na potrzeby dobrego wizerunku przedszkola wzbogaciły się o "mgr" przed nazwiskiem.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 5
Szanowny rodzicu,
Jestem mamą innego dziecka uczęszczającego do właśnie tego przedszkola, więc zastanawiam się czy piszemy o ty samym przedszkolu, czy po prostu jesteś "kimś" z konkurencji i i wypisujesz bzdury.
Jeśli masz jakieś wątpliwości, coś ci nie odpowiada porozmawiaj z Dyrekcją, z wychowawcami, innymi rodzicami. Jeśli ci nie odpowiada poziom nauki języka angielskiego, szereg zajęć dodatkowym wypisz dziecko i znajdź mu twoim zdaniem lepsze przedszkole.

Język angielki jest na takim poziomie jaki powinny mieć przedszkolaki poprzez śpiew, powtarzanie uczą się nie tyle pustych słówek a zwrotów co na pewno zaowocuje w przyszłości.
Szereg zajęć dodatkowych umila czas spędzony w przedszkolu.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
..
nie jestesmy zadowoleni z tego przedszkola. dzieci jest ok 10 max w grpie a raczej pokoju, nie bawią się swobodnie, nauka ang. to jakaś bzdura, jak dziecko potrzebuje wiecej uwagi czytaj tłumaczenie, to go nie otrzyma i jest "niewygodne" w obsłudze , więc dają negatywną opinię.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przykro mi ,że miejscem rozmów jest szatnia a nie kancelaria. Wszystkich zainteresowanych zapraszam na rozmowę. Pozdrawiam !
popieram tę opinię 15 nie zgadzam się z tą opinią 6
Szkoda, ze w przedszkolu zmienia sie tak często kadra. Moje dziecko uczęszcza rok do Białego Kotka a ma już 3 panią. Od września nie będzie już angielskiego. Szkoda, ze ta informacja nie pojawiła sie wcześniej, bo zmienilabym dziecku przedszkole odrazu po wakacjach. Dodatkowo informacja, ze przedszkole nie będzie czynne przez jeden miesiąc wakacji - a kiedy w zeszłym roku wybieralam placówkę dla syna jednym z głównych kryteriów było właśnie to, ze w białym kotku są tylko 2 tygodnie przerwy.
Te wszystkie rzeczy powodują, ze rodzice są coraz mniej zadowoleni, powoli dzieci przypisują sie do innych przedszkoli i rodzice pozostałych, rozmawiając w szatni wyrażają obawy czy aby na pewno jest tu naszym dzieciom najlepiej.
Szkoda, bo początki były świetne....
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 8
Genialne posunięcie ze zmianą przedszkola. Chciałoby się rzec ,,koszmar się skończył " Zastanawiające, że przez cały miesiąc w BK dziecko ,,ryczało", a w gdyńskim przedszkolu już po tygodniu nie chciało iść do domu !?!

ZASTANAWIAJĄCE !!!

Oczywiście cieszymy się, że jest tam tak dobrze dziecku! Nam jest bardzo dobrze tutaj !!! Nigdzie się nie wybieramy. Pozdrawiamy wszystkich pracowników BK !!!
popieram tę opinię 18 nie zgadzam się z tą opinią 0

mały retusz :p

Zmieniłabym ostatnie zdanie na: RODZICE WYBIERAJCIE TAKIE PRZEDSZKOLE, W KTORYM WASZE DZIECKO DOBRZE SIE CZUJE!!!!!
Szanujmy ich zdanie i obserwujmy ich zachowanie i reakcje a przestańmy zmieniać dziecku placówkę co pół roku ( od biedy co roku) bo Pani jest mrukliwa (ps.a Wy jesteście mili ZAWSZE i dla wszystkich niezaleznie od wlasnych klopotow???), brudno w korytarzu czy łazienka przy szatni jest popsuta.
LUDZIE PRZESTANCIE MYSLEC TYLKO O SOBIE!! To dziecku ma sie podobac w przedszkolu.To ono musi chciec do niego chodzic, bo przebywa w nim kilka godzin dziennie. Dziecko nie zwraca uwagi na to czy Pani nauczycielka czy wychowawczyni (O ZGROZO NIE OPIEKUNKA!!!! - opiekunki sa w domu, ew. w zlobku a nie w przedszkolu!!!) ma skonczone studia pedagogiczne czy dopiero je zaczyna....
BĄDŹMY PO PROSTU LUDŹMI I NIE ZAPOMINAJMY ŻE NAUCZYCIEL (WYCHOWAWCA) TO TEŻ CZŁOWIEK :P

pozdrawiam
nauczycielka w gdańskim przedszkolu i mama przedszkolaka :)
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 1
Moje dziecko chodziło do tego przedszkola ale zrezygnowaliśmy. Rotacja kadry, nieakceptowanie dzieci nie pasujących do wyimaginowanych kryteriów pani nauczycielki, brak indywidualnego traktowania każdego dziecka i uwzględniania jego potrzeb.

Przyłapałam pani nauczycielka potrząsającą moim 2 - letnim dzieckiem innym razem dziecko miało nabite limo bo podobno spadło ze zjeżdżalni. Codziennie przez miesiąc odbierałam malucha zaryczanego od zmanierowanej i marudzącej opiekunki. KOSZMAR!

Przeniosłam dziecko do przedszkola do Gdyni. Po tygodniu dziecko nie chciało wychodzić do domu, wchodziło uśmiechnięte i otrzymywałam kompletna informację o tym co się dzieje z maluchem gdy mnie nie ma!

Rodzice - wybierajcie takie przedszkola, w których nauczyciele i dyrekcja naprawdę kochają dzieci!
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 10
Obserwatorze, odnośnie kwalifikacji kadry - ja nie mogę mieć żadnych zastrzeżeń - a jak piszę niżej, znam też inne przedszkola z pobytu moich starszych dzieci.

Jeśli jednak masz takie zastrzeżenia - po co korzystasz z tego przedszkola? A może wcale nie korzystasz, tylko masz jakiś swój interes w tym by zaszkodzić Białemu Kotkowi? Zdaje się, że to przedszkole ma takiego "cichego wielbiciela", który wciąż nasyła nań różne kontrole...

Swoją drogą, Biały Kotek rzeczywiście na początku nie miał statusu przedszkola tylko był "placówką edukacyjną" (dla mnie zresztą było to bez różnicy) - ale teraz jest oficjalnie "przedszkolem".
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moje dziecko chodzi do tego przedszkola od dłuższego czasu. Początki - w zasadzie było to chyba jeszcze w trakcie uruchamiania placówki - były trochę trudne, ale zarówno od strony Dyrekcji jak i opiekunek widać było ogromną wolę zapewnienia wysokiego poziomu opieki i bogatej oferty. Zresztą, uważam, że opieka nad dziećmi już od początku była bardzo dobra. Dzieci realizują rozbudowany program edukacyjny, lubią przedszkole i opiekunki, dobrze się czują. W wyposażeniu jest sporo zabawek na przyzwoitym poziomie. Codziennie realizowanych jest wiele zajęć edukacyjnych - "eksperymenty" w laboratorium, nauka języków, tańce, rytmika itp itd. Regularne odwiedziny w przedszkolu grupy teatralnej, wyjścia w ciekawe miejsca (np. straż pożarna, stadnina koni). Komunikacja jest coraz lepsza, a od pewnego czasu trudno mieć już jakiekolwiek zastrzeżenia - biuletyny e-mailem, a najważniejsze ogłoszenia wywieszane na drzwiach wejściowych, a w razie potrzeby możliwy jest też kontakt telefoniczny z opiekunką grupy - również zwrotny.

Kilka braków. Piasek w piaskownicy jest jakiś gliniasty, lepki - jeśli dziecko wejdzie do wilgotnego piachu, ubranie ma potem oblepione błotem; z kolei w suchy dzień piasek strasznie się pyli. Jadalnia jest trochę ciasna i jest jednocześnie pomieszczeniem przechodnim dla niektórych grup dzieci wracających z placu zabaw. Po południu, gdy jest już mniej dzieci i grupy są łączone, opiekunkom chyba "spada czujność" - rzadko wprawdzie, ale czasem dziecko np. chodzi w zmoczonym ubranku. Mimo widocznych ciągłych nakładów inwestycyjnych, kilku rzeczy nie udało się załatwić - np. od jakiegoś czasu zepsuta łazienka przy szatni i ciągle psujący się zamek drzwi do szatni. Z drugiej strony widać, że najważniejsze sprawy załatwiane są od razu (np. naprawa uszkodzonego wyposażenia placu zabaw).

Ogólnie, jako ojciec dzieci chodzących wcześniej do innych przedszkoli - uważam że placówka wyraźnie wyróżnia się na korzyść, aczkolwiek cały czas ma potencjał rozwoju ze względu na drobne niedoróbki.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 2
Napiszę tak: to przedszkole jest świetne. Mnóstwo zajęć dodatkowych i wszystkie w cenie !!! Nie mam problemu z komunikacją. Wiem, co robi moje dziecko w przedszkolu, o wszystkich ważnych imprezach jestem informowana mailem. Fakt - jeśli chodzi o angielski - moje dziecko wynosi coś z lekcji, ale nie znam zakresu materiału. A może wystarczyłoby go wrzucić na stronę przedszkola? Wtedy wszyscy byliby zadowoleni :)
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 1
chyba się jednak zmieniło!
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Problem komunikacji był szeroko omawiany na zebraniu po podwyżce czynszu. Obiecano mailing i materiały z jęz. ang. - minęło parę miesięcy i nic się nie zmieniło.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ma pani dużo racji z tym kaszlem i katarem, ale sama byłam świadkiem, jak rodzic- pani, która zwróciła właśnie na tę kwestię uwagę - odburknął, że dziecko jest zdrowe, a katar to wynik alergii. Szczerze mówiąc chyba ,, wykrytej" przez tegoż rodzica. Błagam - czy katar gęsty i prawie zielony - to alergia? Na pewno nie!
Na jednym z zebrań pani dyrektor zasugerowała, aby przynieść po chorobie dziecka karteczkę od doktora-tak, może uczęszczać do przedszkola. Ale aplauzu nie było. A może niektórym to nie pasuje? Rodzice - kochajmy własne dzieci !!! a wtedy nie będzie sytuacji, że nasze dziecko po chorobie złapie następną.
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 0
Myślę że nie jest żle w tym przedszkolu a rodzice zawsze się martwią i wyolbrzymiają .ale prawda jest taka że faktycznie przerzucanie dzieci do innej grupy bo pani nie ma może powodować w dzieciaciach lęk ,a największy w grupie 2 latków , które mają prawo bać sie nowego otoczenia nowych pań i nowych dzieci --------- poruszę tu jeszcze kwestę tego że widzę często dzieci z kaszlem , katarem które kichają jedno na drugie i to myślę jest nie fer , bo te maluchy zaraz się zarazają jedno od drugiego . moje starsze dziecko chodziło do przedszkola 87 w Osowie i tam jasno Pani Dyr. określiła że katar i kaszel to też choroba i takie dziecko nie powinno przychodzić do przedszkola i za to jej duży szacun - moje dziecko mniej chorowało niż w Białym Kotku........
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0