Widok

Przedszkole i katar

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Jestem załamana:( 2 dni w przedszkolu i już synek ma katar. Jutro niestety juz zostaje w domu? a jak tam Wasze maluchy?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moaj ma katar i co jakis czas kaszle miska nie byla dzis w przedszkolu bylam dzis u lekarza a lekarka mowi mi, ze jestem juz 4 os ktora przychodzi z tym samym. jak stwierdzila poki nie ma goraczki i dziecko nie kaszle non stop to mozna poslac bo sie pytalam specjalnie czy moge puscic do przedszkola czy lepiej zostawic powiedziala, ze ma isc i ze katar to w przedszkolu norma i mam sie przyzwyczaic. dostala syrop na kaszel, krople do noska i tantum verde na gardziolko i jutro ruszamy do przedszkola. po wyplacie kupie witaminki i mam nadzieje, ze troche ja uodpornia zreszta pogoda jaka jest kazdy widzi wiec to tez ma znaczenie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Prawda jest taka dziewczyny,że mieszzkając w bloku to Wy dzieci nie zahartujecie...

Pierwsze słyszę aby odporność zależała od tego czy mieszka się w bloku czy mieszkaniu.
Chyba raczej od tego jaki styl życia prowadzi dziecko. A i mimo to każde dziecko musi swoje przechorować i nie ma bata na to.Taka jest natura i nikt tego nie przeskoczy.

To że zdrowe odżywianie i dużo ruchu na świeżym powietrzu to podstawa to chyba każda mama wie.


My już mamy co najgorsze za sobą,córcia jest w starszakach a też po 2 dniach w sobotę dostała katar ale taki jak to tu określacie "zapychający" nosek.

Zaraz podałam podstawowy zestaw specyfików który nas ratuje w tej sytuacji wczoraj mimo wszystko wizyta na basenie i jest ok.



Ostatnio przeczytałam,że Dicoflor również można podawać na odporność.Co o tym myślicie,stosował ktoś?

Bo ja zawsze podawałam przy kuracji antybiotykiem i ok 2 tygodnie po ale może faktycznie podać teraz przez jakiś miesiąc?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oczywiscie skoro ktos puszcza chore to dlaczgo moja corka ma byc chora ja ja sama wychowuje wiec co skoor ja siedze z almentow typu szkoda pisac i szukam pracy wiec kazdachoroba to dla mnie wiadomo co .jak ktos moze to siedzi zdzieckiem ale nie wmawiajcie ze katra to nie choroba bo zaraza i utrudnia zycie i bywa rozny.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
No wiesz, nie każdy ma możliwość mieszkać w domku. Ciesz się jednak, że Ty masz...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Prawda jest taka dziewczyny,że mieszzkając w bloku to Wy dzieci nie zahartujecie....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
mam dwojkę dzieci i prawie non stop którys ma katar , czy to znaczy , ze mam nie pracowac???
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zgadzam sie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
z tym nie puszczaniem dziecka co ma katar do złobka/przedszkola to chyba troche przesadzacie kobitki..

katar na tym etapie to nie jest jakas straszna dolegliwość
dziecko musi sobie samo wyrobic odpornosc - a jak bedziecie je tak przetrzymywac w domu to chyba nie zdazy - ja bym szla w druga strone zapisac na basen, karmic warzywami i podawac jakies specyfiki uodparniajace..

no chyba ze dziecko jest wyraźnie chore, marudne ma temperature lub jeszcze nie wiem co..
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
Nikt nie jest w stanie przewidzieć tego, że dziecko popołudniu będzie zasmarkane, ale niektórzy z premedytacją przyprowadzają chore dzieci bo muszą gdzieś je upchnąć. Ja również rozumiem lekki katar typu przezroczysty, czy przypchany nosek , ale nie kolorowe gile, a takie niestety się zdarzają.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gorzej jak corka poszla do przedszkola w piatek rano bez kataru, a odebralam ją z glutem do kolan...
no tego nie moglam przewidziec

takze poki co caly tydzien w domu :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ja właśnie tez musze zanieść bo zaraz naskocza na mnie ;)
idziemy 15 września na kontrolę więc poprosze o wypisanie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja nie rozumiem jak z katarem czy kaszlem mozna puścic do przedszkola .
Ok jak katar jest przezroczysty czy ma zapchany nosek ale zielone czy żółte gile to juz podstawa do zostania w domu .
Przez takie nieodpowiedzialne matki Moja Maja w zeszłym roku byla polowe czasu na zwolnieniu .
Zobaczymy jak bedzie w tym roku w przedszkolu , chrypke juz załapala

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dokladnie wiper masz rację , zresztą mój też alergik kaszlący niestety ...i czasem zostawialam go w domu na kilka dni aby zrobic inhalacje przez te 2-3- dni choć to nie kaszel zarażliwy to mogla jakas mama pomysleć , ze chory ...zanioslam zaświadczenie do przedszkola od alergologa aby nikt się nie czepiał .
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
ehhh...moje dziecko też dziś poszło z katarem i kaszlem ale... jest alergikiem i ma katar sienny a kaszel bo ma astmę i czasem po prostu kaszel występuje...więc nie oceniajcie jak nie wiecie do końca jak jest

katar dzieciony maja od zwykłych zmian temperatur i gile wtedy wisza u nosa też a zadna to choroba jest
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
bo katar u przedszkolaka to nie choroba :-) oczywście nie mówię tu o takim megazielonym gdzie zatoki zawalone i gorączka i widać , ze dziecko chore ..czasem jest katar a samopoczuce dobre , dziecko szaleje i po 7 dniach katar przechodzi ..katary bywają rózne
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
dla mnie to jest takie puszczanie chorego dziecka z premedytacją, matki wiedzą że dziecko chore ( bo widzę że dla niektórych katar to nie choroba? a świadomie puszczają swoje dzieci a to zarażają inne. Masakra. Nie byłoby takich problemów gdyby mamy nie posyłały swoich chorych dzieci i pomyślały też o innych dzieciach!!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No nie wiem, czy taki, bo wielokrotnie słyszałam mamusie jak szeptały do dzieciaczków "no wysmarkaj nosek żeby Ci gil nie wisiał", a jak odbierałam młodego to nie raz dzieci były zielone pod nosami. Przepraszam bardzo, ale moje dziecko nie chodzi z gilami do pasa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
taki własnie katar ma 80% dzieci w przedszkolu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja nie popieram przyprowadzania "zasmarkanego" dziecka do przedszkola. Mój młody ma tzw. katar jesienno-zimowy spowodowany sezonem grzewczym. Katar nie zwisa mu z nosa, tylko siedzi głęboko i nic nie można z tym zrobić. Tylko wtedy chodzi do przedszkola. Mamy zgodę lekarza za każdym razem. Ale nie po to puszczam zdrowe dziecko do przedszkola, żeby następnego dnia jakiś obgilaniec z zielonym glutem do pasa zaraziło moje dziecko. Więc zastanówcie się mamy czasem nad tym co robicie. Bo nie tylko wasze dzieci są najważniejsze.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
w pierwszym roku przedszkola u wielu dzieci katar pojawia sie co 2 -3 tygodnie czasem jest tak , ze pierwszy katar sie skonczy ( a trwał 7-14 dni ) a zaraz za tydzien zaczyna się nowy katar znow - w tym układzie dziecko musiałoby nie chodzić do przedszkola wcale a matka byłaby non-stop na zwolnieniu . Ja przy mocnym katarze czasem zostawialam w domu jak moglam np. czwartek-niedziela, było na tyle w poniedziałek dobrze, że zazwyczaj szedł już do przedszkola. katary to w zasadzie norma , nie popieram przyprowadzania z goraczką czy kaszlem brzydkim.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Jaki fotelik samochodowy polecacie? (99 odpowiedzi)

Witam. Chodzi mi o taki fotelik dla rocznego dziecka. Chcialabym aby posluzyl nam jak najdlużej....

dr Włodzimierz Sieg-opinie prowadzenie ciąży (30 odpowiedzi)

Jak w temacie proszę o opinie o tym lekarzu, zmieniam ginekologa w połowie ciąży i jestem...

jaki krem przeciwsłoneczny dla dzieci łatwo się rozsmarowuje? (51 odpowiedzi)

faktor +50, bez filtrów chemicznych. Ziajka - okropnie ciężko się rozsmarowuje, zwłaszcza na...

do góry