Widok
Ja tez bardzo polecam grupę Motylków, wszystkie trzy panie: p. Magda, p. Brygida i p. Kamila są ciepłe, serdeczne, przyjaźnie nastawione do dzieci, bardzo opiekuńcze, uśmiechnięte, a jednocześnie bacznie obserwują dzieci i potrafią o nich dużo powiedzieć (jak się zachowują, co się zmienia w zachowaniu itd.). Ja jestem bardzo zadowolona z przedszkola, moja córka je uwielbia, więc polecam.
Pani Ela rzeczywiście super. Kocha dzieci, nie krzyczy, uczy je, przytula. Samo przedszkole też jest ok, chociaż dla mnie wielkie minusy to:
- dzieci niestety nie chodzą codziennie na spacer (Kiedyś zapytałam jakiejś pani czemu nasza grupa nie była na spacerze a jest piękna pogoda? Dowiedziałam się, że "dziś była inna grupa")
- nie ma sali gimnastycznej, bo została zamieniona na salę dla dzieci
- dzieci niestety dostają słodyczne np. od Mikolaja
- dzieci niestety nie chodzą codziennie na spacer (Kiedyś zapytałam jakiejś pani czemu nasza grupa nie była na spacerze a jest piękna pogoda? Dowiedziałam się, że "dziś była inna grupa")
- nie ma sali gimnastycznej, bo została zamieniona na salę dla dzieci
- dzieci niestety dostają słodyczne np. od Mikolaja
Dziękuję za informację :) Nie wiedziałam, że można wejść z Dzieckiem do samej sali, ale jeśli to prawda to świetna informacja.
Co do pytania Basi odnośnie szczoteczki do zębów to pytałam o to jeszcze w czerwcu Panie z przedszkola i wspominały, że w pierwszych dniach września kiedy Dzieci dopiero oswajają się z nowym miejscem raczej są problemy z regularnym myciem ząbków (o ile w ogóle to możliwe :)) Druga połowa września to podobno czas kiedy wszystko powoli układa się i pewne rzeczy można jakoś usystematyzować (w tym mycie zębów).
Może jeszcze jakieś cenne rady dla Mamy małego Przedszkolaka ? :)
Co do pytania Basi odnośnie szczoteczki do zębów to pytałam o to jeszcze w czerwcu Panie z przedszkola i wspominały, że w pierwszych dniach września kiedy Dzieci dopiero oswajają się z nowym miejscem raczej są problemy z regularnym myciem ząbków (o ile w ogóle to możliwe :)) Druga połowa września to podobno czas kiedy wszystko powoli układa się i pewne rzeczy można jakoś usystematyzować (w tym mycie zębów).
Może jeszcze jakieś cenne rady dla Mamy małego Przedszkolaka ? :)
Witam serdecznie,
Ja również jestem podekscytowana pierwszym dniem w przedszkolu. I zapewne to my rodzice będziemy bardziej przerażeni niż nasze dzieci. Właściwie też nie wiem co zabrać tego pierwszego dnia (ubranka z pewnością, zastanawiam się nad zestawem do mycia ząbków), im bliżej tego dnia tym mniej jestem zorientowana. Moja córka będzie w Krasnalach ;-)
Ja również jestem podekscytowana pierwszym dniem w przedszkolu. I zapewne to my rodzice będziemy bardziej przerażeni niż nasze dzieci. Właściwie też nie wiem co zabrać tego pierwszego dnia (ubranka z pewnością, zastanawiam się nad zestawem do mycia ząbków), im bliżej tego dnia tym mniej jestem zorientowana. Moja córka będzie w Krasnalach ;-)
Podnoszę temat na chwilę przed rozpoczęciem przygody z przedszkolem i o odpowiedź na moje pytanie proszę Mamy, które mają już stokrotkowe doświadczenie :)
W poniedziałek czeka nas pierwszy dzień w przedszkolu i jestem ciekawa jak on wygląda od strony organizacyjnej: czy dzieci od razu dostają swoje woreczki na rzeczy, do których można schować ubrania na zmianę czy pierwszego dnia lepiej je przynieść w swoim woreczku / podobnie z ręcznikami (powinny już być czy lepiej na początek mieć swój) ? Wiem, że przedszkole to zapewnia, ale mam pytanie właśnie o ten pierwszy dzień (pierwsze dni?). Czy rodzice mogą odprowadzić dziecko do sali czy rozstajemy się w szatni, a do sali prowadzi je Pani?
Pytania być może banalne, jednak ważne z punktu widzenia Mamy nowego Przedszkolaka :)
W poniedziałek czeka nas pierwszy dzień w przedszkolu i jestem ciekawa jak on wygląda od strony organizacyjnej: czy dzieci od razu dostają swoje woreczki na rzeczy, do których można schować ubrania na zmianę czy pierwszego dnia lepiej je przynieść w swoim woreczku / podobnie z ręcznikami (powinny już być czy lepiej na początek mieć swój) ? Wiem, że przedszkole to zapewnia, ale mam pytanie właśnie o ten pierwszy dzień (pierwsze dni?). Czy rodzice mogą odprowadzić dziecko do sali czy rozstajemy się w szatni, a do sali prowadzi je Pani?
Pytania być może banalne, jednak ważne z punktu widzenia Mamy nowego Przedszkolaka :)
Polecam przedszkole. Bardzo miłe Panie, Troszczą sie o dzieci. Fakt nie ma leżakowania, ale jak dziecko potrzebuje odpocząć, może sie położyć na kanapce, moja córcia czsem przesypiala nawet godzinę. Opłaty za jedzenie może nie są najniższe, ale mając porównanie z iinymi placówkami moim zdaniem jest na wyższym poziomie. Synek, klasyczny niejadek zawsze jest pilmowany przez Panie, które dbają aby był najedzony. Jestem mamą dwójki dzieci, które uczeszczaja do tej placowki i gorąco ją polecam.
leżakowania nie ma i w sumie żadnego kąciku odpoczynku nawet. grupy liczne, pani tylko jedna + pomoc. czesne zwiekszy sie od wrzesnia i koszt wyzywienia pewnie tez. wg mnie wyzywienie jest drogie a dziecko zawsze wraca do domu bardzo glodne. poki co płącę ok 550 zł, z logopedą płaciłam ponad 600 zł. panie miłe - dzieci lubią przedszkole.
W grupie mojej córy owszem jest kanapa i może się na niej dziecko położyć, ale jest to niezmiernie trudne wśród hałasu i zabaw przy innych dzieciach. Moja córa przez kilka miesięcy zasypiała mi na rękach gdy odbierałam ją ok. godz. 15. Była bardzo zmęczona i śpiąca. To był koszmar bo jak nie zasnęła to była bardzo marudna bo chciała spać. Teraz, po pół roku, jest lepiej, chociaż nadal potrzebuje snu, to już nie tak bardzo jak we wrześniu. To jest dla mnie minus tego przedszkola bo niektóre dzieci potrzebują snu.
Leżakowania nie było , natomaist w każdej sali jest jkaś kanapa na której jak dziecko chce to może sobie poleżeć . Kuchnia jest na miejscu . Grupy liczyły około 26 dzieci ...zawsze jest jedna wychowawczyni i pani do pomocy .Jeśli chodzi o leżakowanie to moje dziecko nie potrzebowało tego .Wręcz przez 2 mc chodziła do innego przedszkola gdzie było leżakowanie i przeżywała wręcz traume bo tak nie lubiła leżakować , bo Panie tylko uciszały dzieci i na siłę kazały spać .