Widok

Przy następnych wyborach...

mój głos otrzyma ten, który zlikwiduje Straż Miejską. Może to być nawet pan Kononowicz lub inny przygłup, wszystko jedno. Zlikwiduje SM, ma mój głos.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
w takim razie, ma rozumieć, że często miewasz stany wyzszej koniecznosci gastrycznej?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
Już Cię słuchają i biegną. Tak samo jak mnie albo i jeszcze mniej. Wybacz, ale tak się przejęłam Twoją opinią, że chyba pójdę się rozpłakać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nigdzie nie napisałem, że traktuję zakazy parkowania "liberalnie", a tym bardziej nigdzie nie napisałem, że to "rodzaj zalecenia" - także daruj sobie takie manipulacje, nie ten adres.

Stan wyższej konieczności w wielu przypadkach usprawiedliwia naruszenie obowiązujących przepisów np. Kodeksu Wykroczeń. Podałem dość zabawny, w mojej ocenie, przykład silnego dyskomfortu gastrycznego :)

Kilka tygodni temu patrol policji drogowej pilotował mojego kolegę, który wiózł rodzącą żonę do szpitala - w trakcie tego iście filmowego rajdu złamano mnóstwo przepisów ruchu drogowego:)
Wcześniej go zatrzymali ale zorientowawszy się, że to nie przelewki i z tyłu leży prawie rodząca kobieta, pomogli dotrzeć im do szpitala.
Był stan wyższej konieczności? Był. Dostaliby mandat od SM? Więcej niż pewne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
a skoro tyle piszesz o marnowaniu czasu, to pamietaj, ze straz miejska nie tylko z twoich pieniedzy jest utrzymywana

tez z moich

i skoro marnuja czas na ciebie, kogos kto notorycznie lamie przepisy o parkowaniu, to tym samym marnujesz ich czas, za ktory ja place

wiec panowie straznicy - jak to czytacie

dopierdzielac Niulce jak najwytzsze mandaty!
i bez skrupulow wykonywac swoje obowiazki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
" o powrót do budy, gdzie jego miejsce"

"bo zawsze im przypominam, czym są"

- Niulka, jak dla mnie powyższe słowa cię dyskredytują jako człowieka i świadczą o tym jak prymitywny poziom moralny reprezentujesz,

- rzeczywiście dalsze rozmowa nie ma sensu,
aczkolwiek tez jestes troche zabawna - rozbawil mnie twoj osad o samej sobie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jaką łapówkę, Hal Ty też czasem z czymś wyskoczysz :) Oni po prostu czują się ważniejsi jak ich taki żuczek prosi o stówkę mniejszy mandat albo o pouczenie... Rzadko trafia im się ktoś, kto przywoła ich do porządku i przypomni, że żyją z naszych podatków, do tego prosi o szybkie wykonanie swojego żałosnego obowiązku i o powrót do budy, gdzie jego miejsce. No cóż... ja mu takiej roboty nie wybrałam. Ale tak to jest z ludźmi- naświetlisz mu jego realia, to już jesteś niedobry. Stąd obustronny brak sympatii między mną i SM, bo zawsze im przypominam, czym są.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
coś tam kiedyś burzałeś,
że dość liberalnie traktujesz zakazy parkowania

jako tylko rodzaj zalecenia

ba! nawet o stanie wyzszej koniecznosci kiedys pisales,
ze co masz zrobic, jak w krzaki za potrzeba musisz...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Łapówkę?

Twoją durną stówe albo 50 dych za które może stracić pracę?

to nie lata 90., już tak nie biorą,
zresztą równie niebezpiecznie jest dawać, bo Cię oskarżą o korumpowanie funkcjonariusza publicznego

a to, że zapytał Ciebie, czy jestes pewien, to chyba oczywiste?
zeby w ogole wypisał mandat musisz sie do wszystkiego przyznać...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
z tego co piszesz,
wynika, że jestes przypadkiem nieformowalnym i ukaranie za wykroczenia mandatem nie przynosi żadnego celu

skoro tak, to może straż miejska powinna wnioskować o możliwość przewidzianą w kodeksie wykroczeń, tj. po dwukrotnym ukaraniu za to samo wykroczenie, bez względu na grożący wymiar kary (grzywnę), sąd może skazać na karę aresztu...

może to by Niulkę czegoś nauczyło:P

(to oczywiście wszystko sarkazam)

natomiast, jeżeli świadomie łamiesz prawo, to licz sie z tym, że SM zajma troche Twojego czasu...

a w zasadzie, to Ty zajmujesz troche Ich czasu w pracy

moze gdyby nie musieli dzielnie walczyć z takimi Niulkami, to by zajeli sie pozytecnziejszymi rzeczami, np. lapaniem wyrywaczy torebek

...

ps
z Twoich wypowiedzi absolutnie nie wynika, ze jestes osoba przyjazna i pogodna, to raczej tylko falszywy usmiech nr 5 na codzien a na forum kotara opada
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak, robię dokładnie tak samo. Jakiś czas temu przekroczyłem prędkość, niewiele bo 20km/h ale przekroczyłem. Zatrzymał mnie patrol drogówki, pitolety "panie kierowco pierdu pierdu", a ja na to "proszę wypisać mandat" - krawężnik dostał wielkich oczu i pyta się mnie, czy jestem pewien:))) "A co pan sugeruje, panie policjancie?" zapytałem... Nic nie odpowiedział, zmieszany poszedł do radiowozu wypisywać mandat.

Wiadomo, co chciał - ŁAPÓWKĘ!!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Jasne, tylko spotkań biznesowych raczej nie da się robić w nocy :) Zawsze wymagam punktualności od swoich ludzi, bo spóźnialstwo to brak szacunku dla tego, z kim się umówiłam. Jak mam świecić przykładem, skoro taki d*pek z SM ma ochotę założyć mi np blokadę? Wtedy już jestem zła, bo jadąc z jednego miejsca na drugie, bardzo się śpieszę. Najbardziej mnie irytuje, kiedy przyjeżdża SM i próbuje ze mną rozmawiać. Wtedy grzecznie aczkolwiek złośliwie im uświadamiam, że nie są od rozmowy ze mną, bo nie mam czasu na pierdoły. Każę szybko wypisać ten mandat, a nie stac, drapać się po głowie i zastanawiać godzinę, może utargujemy jakąś stówkę. Szczerze to dużo więcej zarobię w ten czas, co mogłabym ganiać z miejsca, gdzie zaparkowałam na miejsce spotkania niż warte te wszystkie mandaty. Nie łapią mnie codziennie, to zdarza się sporadycznie. Dlatego mam gdzieś, ile mnie kosztują pieniędzy, cenniejszy jest dla mnie czas.
Jak dla mnie SM to obiboki i tyle. Bo zamiast zapewnić bezpieczeństwo obywatelom, zajmują się drobnymi przewinieniami o niskiej szkodliwości społecznej. I tyle.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Cenny czas... Może gdybyś parkowała zgodnie z przepisami lub nie naginała ich, nie traciłabyś tegoż czasu na jakiekolwiek dyskusje z SM, Policją, Sędzią... Jesli zaparkujesz odrobinę dalej i "stracisz" pięć minut na dojście do celu, to nie stracisz tego czasu na wypisanie mandatu.
I odpowiednia kwota w kieszeni pozostanie...

Suma sumarum- wychodzi in plus.
Jeśli mi brakuje czasu nadrabiam nocą. Jak mawiał mój dziadek... wyśpię się po śmierci.

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Kolejny pseudopsycholog... To nie jest mój pierwszy mandat. Gdyby miało być tak jak mówisz, płakałabym po pierwszym. Cenny czas. Wiesz co to jest? Wyjaśniłam to koledze wyżej.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
@~

1) Moja wypowiedź nie jest agresywna, nie wiem czemu tak ją odebrałeś. Na codzień jestem tak opanowaną i spokojną osobą, że ciężko się nawet ze mną pokłócić, bo uśmiech praktycznie nie schodzi mi z twarzy. Jeśli poczułeś się urażony, zaatakowany lub wyczułeś agresję, bardzo przepraszam, ale to Twój problem.
2) Parkuj sobie nawet i kilometry dalej od miejsca, do którego masz dotrzeć, mało mnie to obchodzi. Wybacz, ale ja nie pójdę za Twoją radą.
3) Dramatyczny epizod wyrywania torebki miał zobrazować Ci pracowitość i potrzebę istnienia SM, co wyraźnie zaznaczyłam. Nie moja wina, że nie potrafisz zrozumieć, co się do Ciebie mówi i skleić wypowiedzi w jedną całość.
4) Gdyby bolał mnie jakikolwiek mandat, potulnie jak skulony piesek parkowałabym "jak Pan Bóg przykazał", a nie nadal tam, gdzie mi pasuje. Boli mnie to, że SM zabiera mi mój cenny czas, kiedy muszę pofatygować się po kolejny mandat albo czekać, aż SM przepisze wszystkie moje dane w swój notesik i wypisze mandat. Na to, jak widać nie wpadłeś, ale wybaczam, bo pojęcia "cenny czas" nie zrozumie ktoś, kto siedzi całe życie jak gąska spokojnie na etacie i nie pracuje pod kalendarz i zegarek.
5) Nikogo nie nazywam nierobem bez powodu. Jak chcesz, to trać sobie czas na gawożenie z SM. Wybacz, ja znów nie pójdę za Twoją radą.
6) Przepraszam, ale skończę już z Tobą rozmawiać, bo naprawdę nie mam czasu na bezsensowane dyskusje, które i tak żadnego efektu nie przyniosą. Przyszła mi na myśl taka pewna refleksja, że w kolejnych wyborach oddam swój głos na "zjadaczy" mojego cennego czasu i z taką myślą chciałam się podzielić, a tu już wyobraźnia forumowiczów ruszyła... Przepraszam, naprawdę nie mam czasu na jakiekolwiek tłumaczenia. Nie zrozumiałeś, trudno.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie przypominam sobie, abym był "zwolennikiem naginania przepisów o parkowaniu" o_O
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
"...w efekcie - jak taki Halewicz (zwolennik naginania przepisów o parkowaniu)"

Hal ? Cóż to oznacza?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cross, ja mandatu nie dostałem, a mam niezmiennie to samo zadanie na temat wiejskich strażników - LESERZY!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Niulka rzeczą ciekawą jest to że dopiero po otrzymaniu mandatu zaczęłaś wylewać swoje frustracje na temat SM. Czyli tak naprawdę przyczyną Twojej frustracji jest mandat a nie niewłaściwa praca tej formacji. Gdybyś dostała mandat w pojeździe ZKM pewnie psioczyłabyś na pracowników Renomy.
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
"jezeli taki sie nie pojawil, to moze czas go wybrac moze Ty Hal?" - to nie jest odpowiedź na moje pytanie.
Zapytam jeszcze raz: kogo chciałbyś widzieć na fotelu prezydenta miasta?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Niulka

pomijajac cala agresywnosc Twojej wypowiedzi, dlaczego zakladasz, ze nie jestem kierowcą?

niestety jestem i czasami aż w nadmiarze, tygodniowo robię kilkaset kilometrów poruszając się po samym Trójmieście

i wiem jedno, że nawet w godzinach szczytu, czy to w centrum Gdańska, czy Gdyni znajdę miejsce parkingowe, najwyżej będę musiał przejść kilkaset metrów...

...

do swojej wypowiedzi dodałas teraz dramatyczny epizod wyrywania torebki, ktory nijak sie ma do mandatów za parkowanie

cos czuje, ze boli Cie ten mandat i wylewasz w ten sposob swoje zale

a wyzywanie innych od nierobów na podstawie jakis ulamkowych obserwacji i walsnych mini doswiadczen jest smieszne

...

ps
nie przepadam za straza miejska, ale tez nie jestem jakos uprzedzony
pare razy wdalem sie ze straznikami w dluga rozmowe i wyjasnilem swoje racje, ktore spotkaly sie z jakims tam zrozumieniem,
na pewno nie trafilem na ludzi niekumatych,
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry