Widok

Przydział mieszkania komunalnego

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Mieszkam wraz z żoną i trójką dzieci w 16 m2 pokoiku w mieszkaniu którego właścicielem jest moja mama. Drugi pokój zajmuje brat a trzeci mama. Metraż mieszkania ok. 70 m2 (wliczając kuchnię, łazienkę, WC, i werandę).

W czasach gdy te mieszkanie było komunalne (przed wykupem przez mamę) odmówiono mi przydziału zarówno mieszkania komunalnego jak i "strychu do remontu" ze względu na przekroczenie tych magicznych 5 m2 na osobę.

Czy w obecnej sytuacji gdy mieszkam w mieszkaniu matki mam jakiekolwiek szanse na przydział własnego? Dochody mamy bardzo niskie bez szans na kupienie kiedykolwiek, jakiegokolwiek mieszkania.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 8
Ja mysle ze nie majac kosztow utrzymania mieszkania, wynajmu itd. Warto by tak odlozyc troche pieniedzy i zakupic mieszkanie nawet na kredyt. Jakos mi nikt mieszkania nie sprezentowal tylko musialem sam nanie zarobic. I nie ma co tu winic Panstwa tylko zakasac rece i zapewnic dzieciom normalny dom.
Nie wiem skad u wszystkich takie przeswiadczenie ze skoro urodzielem sie to od panstwa mam dostac prace, mieszkanie i emeryture. Tylko kto za to zaplaci?
popieram tę opinię 16 nie zgadzam się z tą opinią 6
Najlepiej dostać mieszkanie, zasiłki i narzekać na wysokie podatki :)
popieram tę opinię 28 nie zgadzam się z tą opinią 7
komu przysluguja przydzial po rodzicach
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wymeldujcie sie
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
do ~Kinga
dziewczyno ty się nie wypowiadaj za rodziców, zobaczymy jak Tobie się w życiu ułoży. Oby jak najlepiej bo żyjemy w takich czasach że wszyscy PRL wspominają jako dobrobyt.
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 8
Ja za to wynajmuje mieszkanie 38m2 z dziecmi-sztyuk dwie:) dzieci ktore chodza do szkoly i z facetem, place za wynajmem w szkole tez nie male pieniadze sie zostawia) i jakos zyje a pracy nie mam zadnej super dobrze platnej,jest jeden plus pracujemy oboje i jakos ogarniamy tragedi nie ma, zlozylam o mieszkanie ale pewnie poczekam z 10 lat
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 2
witaj w klubie,ja dopiero przymierzam sie do tego.po 6 latach wynajmowania i zycia od 1 do 1go,wrocilam do rodzicow z 3 dzieci męzem.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
nie chodzi o zazdrosc ale poczucie sprawiedliwosci. Jedni sie ucza pilnie od podstawowki, przez szkole srednia, studia, dostaja prace - czest gorzej platna od "pracownikow fizycznych" z nizszym wyksztalceniem. Biora sie z "zyciem" za bary czyli kredyt, dodatkowa praca, moze korepetycje lub jeszcze cos... I tu kolega ze szkolnej lawki ktory za pilny nie byl w dziecinstwie, nie jest i teraz. Dzieci owszem ma - ale zadne planowane. Nie ma srodkow ani pomyslu na przyszlosc dla nich. Za to glosno krzyczy ze jest prorodzinny. To ze przez przypadek nie ma znaczenia :) Chodzi tu i tam, kombinuje, zameldowal sie np. u mamy zeby spelnic warunki i mieszkanie dostaje z urzedu. Wg. mnie chodzi o poczucie sprawiedliwosci... To nie zazdrosc.
popieram tę opinię 79 nie zgadzam się z tą opinią 14
to były troszkę inne czasy, łatwiej było po prostu
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Mi nikt nic w życiu nie dał..
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 2
Wy roszczeniowcy nie głosujcie przypadkiem na Korwina, bo przyjdzie i skończy się rozdawnictwo. Osobiście uważam, że zamiast komunalnych mieszkań miasta powinny budować TBSy.
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 4
W Sopocie wygląda to tak:
- udokumentowany przynajmniej 5 letni okres zamieszkania na terenie gminy (w tym odprowadzanie podatków na przykład)
-brak tytułu własności do nieruchomości
-odpowiedni dochód (minimalny to coś ponad 1600, max chyba nie więcej niż 3375 to jest zależne od ilości osób) - trzeba mieć z czego opłacać niemały czynsz.
- preferowane są młode małżeństwa z dziećmi
Bierze się również pod uwagę to gdzie się mieszka dotychczas, czy nie zalega się z czynszem, jaką ma się opinię w dotychczasowym miejscu zamieszkania itp. w Regulaminie są kryteria, które się punktuje i wg uzbieranej ilości punktów są przyznawane mieszkania.
Jak już uzbierasz odpowiednią ilość punktów i miasto obłaskawi Cię mieszkaniem, trzeba jeszcze wpłacić kaucję, wcale nie małą. I można mieszkać. O ile budynek stoi, bo z nowymi komunałkami w Sopocie występuje ten problem, że nie wszystkie są oddane w terminie. Przy jednym budynku wciąż jest plac budowy, a jakość prac przeprowadzanych przy tym konkretnym budynku jest taka, że raczej nie ma czego zazdrościć, bo jak się bierze najtańszą firmę budowlaną z zadupia to nie ma co się spodziewać wysokiej jakości wykonanej usługi.
Informacji szukać najlepiej na stronach konkretnego Urzędu Miasta, niekiedy wnioski można pobrać przez internet. A generalnie najlepiej się zwyczajnie przejść i samemu dopytać, bo komunalne to zupełnie co innego niż socjalne - czyli odmienne zasady ich przyznawania.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeżeli ktoś uważa, że czynsz 10,20 za metr w mieszkaniu komunalnym jest ok i że przydział takiego mieszkania (przeważnie w ruinie) to wielkie szczęście, to gratuluję.Jeszcze przeważnie trzeba zapłacić za opał na zimę, bo nie są to mieszkania w nowych blokach, tylko w starych lokalach z piecami albo piecem gazowym. Oczywiście szczęśliwcy z gromadą dzieci zaraz się ustawią po pomoc do miasta, czyli dopłaty do czynszu, pomoc z opieki społecznej na opał i tak dalej.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 2
ADAMOWICZ powinien otworzyć katedrę, na której będzie wykładał jak w krótkim czasie stać się właścicielem 7 mieszkań. Trzeba obserwować ogłoszenia kiedy rozpoczną się wykłady. Warto się zapisać bo "Budyń" ma 16 letnie doświadczenie, którym się pewnie chętnie podzieli z potrzebującymi.
popieram tę opinię 15 nie zgadzam się z tą opinią 2
Roszczeniowcy??? Bo chca miec dach nad glowa?
Nawt nie swoj,tylko "miastowy"? Chyba sie z kokosem na rozum zamieniles!
O czym wy,ktorzy jestescie zakredytowani na 30 lat,ktorym
tatus kupil lub zalatwil mieszkanie-piszecie!
Jesli zarobki sa na poziomie najnizszej sredniej,to ktory bank da kredyt?
Jakim cudem wplacic kaucje w TBS-ie?
Jakim cudem wynajmowac na wolnym rynku?
Czytalam ulotke wyborcza Adamowicza i co? Same ogolniki!
Same drogi,chodniki,zlobki,przedszkola itp.
A przeciez zapowiadal,ze chce TERAZ polepszyc zycie "zwyklych"mieszkancow.Komus mniej zamoznemu bardziej zalezy na nowej drodze,nowym chodniku,sciezce rowerowej?
Nie! wolalby,zeby obnizyl czynsze,media i pobudowal WIECEJ mieszkan socjalnych i komunalnych! Jak mlodzi ludzie maja pracowac dla "dobra Gdanska i Prezydenta" jak 3/4 pensji przeznacza na wynajem na wolnym rynku(wlasciciele juz nie wiedza ile wolac),media!
I wcale nie pisze o patologii,tylko o zwyklych,pracujacych ludziach!.o emerytach,rencistach,rodzinach wielodzietnych!Ktos wyzej napisal,ze trzeba sie bylo uczyc,studiowac,wyjechac...
Tylko KTO wtedy by sprzatal Twoje brudy? Twoja klatke schodowa?
Kto wywalalby twoje smieci?Kto naprawilby twoj kibel? I mozna tak dalej wymieniac. Mieszkanie to koniecznosc a nie fanaberia.Zeby zyc,pracowac dla "dobra kraju"trzeba miec jakis azyl,jakis dach nad glowa.Inaczej sie nie da i wlasnie brak swojego kata rodzi patologie.
popieram tę opinię 17 nie zgadzam się z tą opinią 12
Troche zaluje ze nie zlozylam wlasnie te 10 lat tam,eu bo juz bym miala, a rodzice mowili tylko ja bylam madrzejsza:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4
Czasami rzeczywiście ludziom się nie powiedzie, noga powinie, choroba pojawi. Nie neguję tego i uważam, że takim osobom państwo należy pomóc. Ale sporo jest ludzi, którzy mają mało ale nie próbują niczego zmienić, przyzwyczaili się do sytuacji i jeszcze wyciągają rękę, bo im się należy (no bo mają mało). Ja mam kredyt hipoteczny i jak czytam, że sama chciałam, że tacy jak ja są głupi, że pewnie jestem zazdrosna, bo inni dostali mieszkanie od miasta, to mnie cholera bierze. Też bym chciała dostać za darmo mieszkanie ale skoro na to nie ma widoków, to musiałam podjąć decyzję o kredycie bo po prostu MUSZĘ gdzieś mieszkać z dziećmi i mężem. I jestem z tego dumna, i może cieszę się, że muszę płacić duże raty co miesiąc? Na pewno nie ale nie miałam innego wyjścia. Rata miesięczna jest odczuwalna w budżecie ale to był jedyny sposób aby mieć własne mieszkanie.
Też nie jestem wyjazdów zagranicznych, jestem im przeciwna ale jakby moje dzieci nie miały co jeść, gdzie mieszkać to bym się długo nie zastanawiała. NIe mogłabym czekać "a może coś się zmieni, a może coś mi dadzą", bo moje dzieci w tej chwili żyją, chcą jeść, chcą gdzieś mieszkać a nie za 5 lat.
Pewnie że można się starać, by dostać coś od miasta ale też nie można czekać z założonymi rękami. Taką alternatywę należy traktować jako możliwą ewentualność z umiarkowanym stopniem prawdopodobieństwa realizacji ale jednocześnie robić wszystko (w zgodzie z prawem i sumieniem), by samemu sobie polepszyć sytuację. A niestety wiele osób podchodzi do tego zupełnie inaczej.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 1
Serio? Dali coś za darmo a teraz się okazuje, że trzeba coś dopłacać? Nie może być.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 4
jak rozumiem Szanowna Pani oczekiwała darmowych 120m2 w centrum Sopotu, najlepiej gdzieś koło Sheratona ? Fakt, kraj się nie popisał ...
popieram tę opinię 17 nie zgadzam się z tą opinią 4
@Mama: Ci zazdrośnicy zafundowali ci twoje ciepłe mieszkanko, które "udało się udało". I ci zazdrośnicy mają dość takich leni, którzy wszystko chcą za darmo. Pomoc społeczna powinna być kierowana jedynie do ludzi, którzy nie są w stanie sami o siebie zadbać - z powodu choroby, wieku czy innej sytuacji od nich niezależnej. Całe pozostałe rozdawnictwo musi się skończyć.
popieram tę opinię 33 nie zgadzam się z tą opinią 3

Inne tematy z forum Dom i mieszkanie

pokrycie dachu - dach. ceram. (28 odpowiedzi)

czy Ktoś z Was w ostatnim czasie korzystal z firm, usług dotyczących właśnie pokryć dachowych...

dom czy mieszkanie??? (436 odpowiedzi)

zaczynam juz myslec o własnych czterech katach ale ceny mieszkań jak i budowy domu mnie...

do góry