Widok
Nie jestem fryzjerką, ale...farbuję włosy w ciąży. Rozmawiałam na ten temat z różnymi fryzjerkami. Jezeli masz watpliwości, możesz się zdecydować na łagodniejsze farby, bez amoniaku. Ciąża i tak jest okresem maksymalnych wyrzeczeń i ograniczeń dla matki, której samopoczucie jest też bardzo ważne dla rozwoju maluszka. Jeżeli będziesz się czuła lepiej, tzn. bardziej zadbana, to czemu nie...Co do paznokci żelowych- nie wiem. Ale swoje maluję regularnie zwykłymi lakierami.
Od dawna mówi się i pisze, ze farbowanie włosów w ciąży nie zaszkodzi dziecku w żaden sposób... Zwłaszcza, jeśli wybierzemy salon, w którym używa się "lekkich" farb z mniejszą zawartością amoniaku.
No, chyba że któraś z pań wręcz wykapie się w tym amoniaku ;)
Niby mamy XXI wiek a wciąż tyle osób wierzy w różne mity, zabobony i przesady nie tylko te dotyczące ciąży...
No, chyba że któraś z pań wręcz wykapie się w tym amoniaku ;)
Niby mamy XXI wiek a wciąż tyle osób wierzy w różne mity, zabobony i przesady nie tylko te dotyczące ciąży...
no właśnie moja gin jest bardzo starej daty więc nie mam co pytać, dlatego myślałam, że na kursach fryzjerskich lub kosmetycznych coś mówią na ten temat. Chciałam na chrzest chrześniaczki ładnie wyglądać ale jeśli ma być to niebezpieczne to przeżyje bez tego.
Chęnie więc poczekam może ktoś jest kompetentny i odpowie mi i paulinie skoro obie mamy taki dylmat
Chęnie więc poczekam może ktoś jest kompetentny i odpowie mi i paulinie skoro obie mamy taki dylmat
Moja kuzynka jest fryzjerką i kosmetyczką i zawsze mi mówiła, że śmiało można farbować włosy będąc w ciąży (oczywiście w salonie), paznokcie też można ale najlepiej hybrydowe bo do żelowych trzeba mocno spiłować płytkę paznokcia. Ja będąc w pierwszej i drugiej ciąży regularnie malowałam odrosty w salonie i dzieci są zdrowe a w ciąży nic się nie działo.