Widok

Pytanie do mam, które mają nianie i niań

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Poszukuje niani a właściwie to niani i pomocy w pracach domowych.
Będę pracowała od września i niania miała by zajmować się maluchem ok. 120 h miesięcznie przez 3 tygodnie w miesiącu.
Oprócz najważniejszego, czyli tego, że ma być dobrą nianią dla dziecka to chciałabym, żeby robiła obiady dla 4 osobowej rodziny. (Przepisy i produkty sama dostarczę) Miałaby to robić oczywiście w czasie kiedy dziecko śpi. Dodatkowo oprócz tych 120 h chciałbym, żeby raz na tydzień robiła porządek w całym mieszkaniu 80 m2 i to byłoby płatne dodatkowo i wykonywane poza czasem opieki nad dzieckiem.
Zarabiam 1500 brutto i całą pensje czyli 1122 zł chce oddać niani.
Czy to uczciwa stawka ?
Wszelkie rady mile widziane.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 22
No właśnie po to ten wątek Yooki, żeby się czegoś dowiedzieć. Tylko, że moje dodatkowe wymagania wszyscy mają za fanaberię i właściwie nie wiem jaka powinna być stawka. To, że opieka nad dzieckiem kosztuje ok. 9 zł już ustaliłam. :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale ja Ci przecież napisałam ...
Teraz pytasz czy 1120 +15x 20 dni - czyli 1420 zł jest ok.
Czyli zbliżasz się do stawki o której pisałam na samym początku - 1500.

Jednak gdy to napisałam to naskoczyłaś na mnie że nie zarabiasz odpowiednio dużo aby tyle zapłacić, więc nie wiem jakiej odpowiedzi oczekujesz?
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
i
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W grę wchodzą tylko dni opieki. Zatem tak licząc 15x15=225
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ania masz prawo do fanaberii jakie Ci tylko przyjdą do głowy:) Chociaż to raczej potrzeba niż fanaberia.

Chodziło mi o to, że na forum z takim pytaniem wystawiasz się jedynie na ataki. Może warto byłoby podpytać sąsiadów/znajomych w Twojej okolicy?

Jeśli Ci się nie uda "zbadać rynku" zobaczysz po pierwszych rozmowach z zainteresowanymi kandydatkami. Same Ci powiedzą jakiej stawki oczekują za pracę którą zlecasz.
Nie wiem na ile dopuszczasz możliwość negocjacji ale w bezpośredniej rozmowie sporo można zdziałać:)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
No to 1345 plus sprzątanie, nie znam stawek, ale pewnie też ok 50 zł za wysprzątanie mieszkania (ok 4 h) - czyli 150 (3 x ) daje 1500

Yooki - ale to ona zaatakowała w momencie podania stawki, wg mnie uczciwej ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Ja nie dawałam rady ugotować obiadu :) A przynajmniej bardzo często tak było. Zdarzały się takie dni, że dziecko grzecznie się samo bawiło odpowiednio długo lub spało we właściwym momencie i dawałam radę zrobić jakiś szybki obiad, ale częściej jednak nie miałam na to szans :P Zwykle okazja, żeby zabrać się za jakieś gotowanie byłą dopiero wtedy, kiedy mąż kończył pracę i wtedy jedno z nas zajmowało się dziećmi, drugie kuchnią.
To wszystko zależy od dziecka, w jakim jest wieku, kiedy i ile śpi oraz przede wszystkim od tego, jak mają wyglądać te obiady. Bo jeśli mowa o przygotowywaniu całego "ambitnego" obiadu (z surówką, ziemniakami, może jeszcze dwudaniowego), to dla mnie wygląda to karkołomnie. Bo zakłądam, że o taki obiad Ci chodzi, bo jakiś "szybki", to pewnie sama jesteś w stanie bez problemu zrobić po powrocie z pracy.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
Jestem mama energicznej 2 latki i ogólnie uważam ze dziecko należy nauczyć ze żeby zjeść obiad to trzeba go przygotować. I staram się to robić jak dziecko nie śpi. Oczywiście robię najprostsze rzeczy typu pieczona ryba, kotlety, pulpety plus ziemniaki i jakieś surówki a raczej warzywa. W ekstremalnych przypadkach robię na raty :P

Co do stawki to dam przykłady. Koleżanka 1, niania codziennie 9 godzin, nic nie robi, 1200 zł, ponad 2 lata przy rodzinie. Koleżanka 2, niania 4 razy w tygodniu, 7 h, 700 zł, koleżanka 3, niania dojeżdża 1h w jedna stronę, z dzieckiem cdzienni 10h, dokancza obiady, ogarnia po dziecku, może brać swojego syna jeżeli jest taka potrzeba. 1200 zl
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Przypadek pierwszy: Stawka : 6,66 zł
Drugi: Stawka 6,25 zł
Trzeci: Stawka 6 zl +dojazdy!

Dobre pytanie z tą uczciwą stawką...
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
He he, dla mnie kotlety czy pulpety z ziemniakami i surówką to nie jest wcale "najprostszy obiad", tylko taki całkiem pełnowymiarowy ;) To wszystko trzeba obrać, pokroić, kotlely pewnie opanierować i usmażyć czy te pulpety ulepić..... Dla mnie prosty obiad to makaron i gotowe pesto ze słoika i warzywa z mrożonki (bo pokrojowe i obrane) :P
Chociaż dwuletnie dziecko to jednak co innego niż np niemowlę i można się z nim bardziej dogadać.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
w gore
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Autorka zaznaczyła,ze poda niani przepisy wg których ma gotować obiad- to raczej będzie służącą niż niania.
Dodatkowo domyślam się,ze dla większości mam zrobienie spaghetti na obiad to wielkie wyzwanie, tymczasem niania zapewne dostanie przepis na dwudaniowy posiłek( koniecznie z mięsem) deser i kompot:P
Żeby tylko mąż nie stwierdził,że niania gotuje lepiej niż pani domu, coś mi się wydaje,że to będzie do zrobienia:)
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 2
a mnie jeszcze zastanawia, czy jakby autorka zarabiała np tylko 800 zł czy nadal by pytała czy to uczciwa stawka?
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 1
Sporo mam pisze,ze musi iść do pracy, bo nie chce przerywać swojej kariery? O jakiej "karierze" mówimy za 1500zł? Czy to naprawdę są pieniądze warte takiego zachodu?
Nie wiem czy w ogóle można przedłożyć kasę nad czas spędzony ze swoim dzieckiem- w każdym razie za podawane tu stawki nie warto nawet myśleć o wyborze pracy zamiast dziecka
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 5
A ja się nie zgadzam-np. po medycynie jest rok tak płatnego stażu i kiedyś trzeba go zrobić.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nazywajcie sobie to jak chcecie. Mam to gdzieś.
Same gotujecie, sprzątacie, pierzecie i zajmujecie się dzieckiem jednocześnie i co ciekawe żadna się nie uważa za służącą, chociaż wykonuje takie właśnie prace.
Okazuje się, że na niania.pl 90 % procent potencjalnych niań zakłada, że mogą dodatkowo sprzątać, gotować, chodzić na basen i robić zakupy.
Stawki od 5 do max. 15 zł za godzinę.
Ciekawe czy proponując to czują się jak służące ?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 12
prosisz o opinie a następnie jesteś wkurzona, że one są niezgodne z Twoją .... Dla mnie ewidentnie masz problem.

Zatrudniaj sobie kogo chcesz, za jaką stawkę chcesz, Twoja sprawa. Tylko nie proś o opinie na forum, skoro nie potrafisz ich wysłuchać.

Co innego prać swoje rzeczy, sprzątać po sobie niż u kogoś. Aż mi ciężko uwierzyć że nie widzisz różnicy.
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 1
Zgadzam się z autorką wątku, że pracując w domu ( mam na myśli prowadzenie domu) żadna z nas nie czuje się służąca, nikt tu nie bierze pod uwagę, że są samotne "babcie" na emeryturze które chcą dorobić, mają potrzebę być użyteczne i na dodatek lubią gotować i może taki układ być korzystny dla obu stron.
Ja również po 2 latach spędzonych z moimi dziećmi wróciłam do pracy i wcale nie uważam, że stała sie jakaś krzywda dla mojej rodziny.
Dzieci dorastają i żyją własnym życiem, a co z mamą która poświęciła swoje życie bo przecież czas spędzony z dzieckiem jest bezcenny, zostaje
z niczym bo po wielu latach spędzonych w domu z dziećmi wypadła z rynku pracy.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2
Ja też uważam, że z takimi wymaganiami może być problem ale szukaj, może się ktoś zdecyduje. I nie jest istotne, ile sama zarabiasz. Ważne jest to, za ile niania zdecyduje się pracować.
Sprzątanie dodatkowo płatne - uważam, że bardzo ok postwiona sprawa.
Gotowanie w ramach "pensji" - to chyba najsłabszy punkt programu. Autorka wątku sama chce ustalać menu, mogą to być dania które niania miałaby robić po raz pierwszy i nie da rady upichcić ich z doskoku. Poza tym jak zakłada się, że obiad będzie gotowy na czas, a dziecko akurat nie pośpi i obiadu nie będzie, to będzie zgrzyt. Sytuacja się będzie powtarzała, pojawią się nerwy i po stronie niani, i po stronie rodziców. Nerwy odbija się na dziecku.
W soim własnym mieszkaniu, we własnych garach gotuje się inaczej niż u obcych. Jak się zdarzy coś przypalić (bo np. dziecko mocno absorbowało nianię i ta nie dopilnowała), wygotować, wykipieć, to co ma w takiej sytuacji niania zrobić? Wyłożyć kasę ze swojej pensji na nowe produkty?
Cała reszta ofery jest ok ale to gotowanie to takie sobie.
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja nie kwestionuję powrotu do pracy, ale trzeba liczyć siły na zamiary.
Jeśli nie stać nas na zatrudnienie niani, kucharki i sprzątaczki to może jednak warto część tych obowiązków przejąć na siebie niż na siłę przekazywać je osobie, która pewnie nie mając wyboru zgodzi się na pracę, aby choć jakiś grosz do domu przynieść.

Czy też autorko wątku chciałabyś być tak w pracy traktowana? Za tę samą pensję, raczej poniżej średniej niż powyżej, wykonywać pracę za kilka osób?

Ja się nie czuję służącą we własnym domu i mogę w nim sprzątać, gotować itd. Też zatrudniam nianię, ale nie traktuję jej jako pomoc domową.
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

dr Włodzimierz Sieg-opinie prowadzenie ciąży (31 odpowiedzi)

Jak w temacie proszę o opinie o tym lekarzu, zmieniam ginekologa w połowie ciąży i jestem...

Jaki wozek wybrac? (83 odpowiedzi)

Dziewczyny jaki wozek wybrac? 2w1, 3w1? Jakiej firmy polecacie? Rodze w wrzesniu :)

biznes - jaki ?? (22 odpowiedzi)

Witam wszystkich na forum i bardzo proszę o pomoc. Postanowiłam otworzyć swój własny niewielki...

do góry