Widok
Pytanie do stałych użytkowników forum
Witam. Zgłębiając kwestię spędzania wolnego czasu przez ludzi, zajrzałam także na forum. Przejrzałam tematy/wątki itp. W wielu z nich pojawiają się wypowiedzi tych samych osób. Odpowiadacie, piszecie między sobą, radzicie innym o różnych godzinach - aczkolwiek podsumowując, bardzo aktywnie przez cały dzień. Oczywiście nie chcę "wnikać" w Wasze prywatne sprawy, ale czy moglibyście napisać coś o Waszym korzystaniu z forum? Czy to wynik tego, że nie pracujecie? Czy macie pracę, która pozwala na ciągłe korzystanie z forum? Czy jesteście tak bardzo "przywiązani" do tego forum? Czy z osobami, z którymi dosyć często piszcie, spotykacie się także na żywo? (nie będę podawała nicków, ale pewne grono osób zwróciło moją uwagę - pewna osoba raz dwa odpowiada na nowe posty, daje porady. Odnosi się wrażenie, jakby cały dzień spędzała przed komputerem). Chętnie poznam Wasze podejście do forum i powody do tak intensywnego korzystania z niego. Co ważne - nie oceniam, tylko chętnie poznam mechanizm/podejście i Wasze zdanie.
Cóż jak widzisz osoby, o których piszesz pewnie nie odpowiedzą na Twoje pytanie, albo niezbyt szybko ;-)
Ja piszę raz na jakiś czas, kiedyś więcej obecnie zdecydowanie mniej. Sporo ludzi znam osobiście, z paroma mam codzienny kontakt. Poznałam tu kilka osób, które obecnie są mi bardzo bliskie :-)
Ja piszę raz na jakiś czas, kiedyś więcej obecnie zdecydowanie mniej. Sporo ludzi znam osobiście, z paroma mam codzienny kontakt. Poznałam tu kilka osób, które obecnie są mi bardzo bliskie :-)
Kiedyś traktowałam ludzi dobrze, teraz z wzajemnością....
Dziękuję. Czasem chyba forum jest takim "zamiennikiem" gadu-gadu, bo toczą się dosyć długie konwersacje na mnóstwo tematów w ciągu :) To super, że udało Ci się spotkać z kimś na żywo. Nie chcę nikogo obrazić, nikogo także "wyróżniać", ale to "ścisłe grono" zyskało moją sympatię - z kilku względów i właśnie jestem także ciekawa, czy się wszyscy znacie, spotykacie itp.
Jestem takim typem człowieka, który nie przejmuje się "łapkami" itp. ;) Niestety (lub stety) nauczyłam się, że zwykle (poza oczywiście miłymi zakończeniami), ludzie często albo krytykują, kiedy czegoś nie rozumieją lub zrozumieć nie chcą, albo lubią walnąć jakiś głupi/wredny komentarz, bo nie podejmą normalnej rozmowy :) W tym, Waszym gronie jest dużo inteligencji, błyskotliwości, ciętej riposty itp. To lubię :)
Ja lubię to forum, ale widzę, że bardzo Cię interesuje czy pracujemy i ile czasu spędzamy na forum.
Jestem na urlopie rodzicielskim, jeżeli interesują mnie dane wątki, to potrafie zaglądać na nie kilka - kilkanaście razy dziennie, oczywiście w smartfonie, bo komputera już nie mam. Jednak bywają dni, w których brakuję mi czasu na zaglądanie na forum.
Poznałam dużo interesujących osób, z którymi mam prywatny kontakt i chciałabym poznać tych osób więcej.
Jestem na urlopie rodzicielskim, jeżeli interesują mnie dane wątki, to potrafie zaglądać na nie kilka - kilkanaście razy dziennie, oczywiście w smartfonie, bo komputera już nie mam. Jednak bywają dni, w których brakuję mi czasu na zaglądanie na forum.
Poznałam dużo interesujących osób, z którymi mam prywatny kontakt i chciałabym poznać tych osób więcej.
Dziękuję Graszka - tzn. nie pytałam o to w kontekście zainteresowania tym, czy pracujecie, czy jesteście bezrobotni itp. ;) Sama po sobie widzę, że forum zaczęło mnie przyciągać i zaczęłam zaglądać coraz częściej, więcej i zastanawiałam się, czy inne osoby mają podobnie, czy wciąga je to choć np. są w pracy, czy po prostu mają sporo wolnego czasu. Czyli jesteś kolejną szczęściarą, której udało się poznać ciekawe osoby :)
od wiosny do jesieni organizowane są ogniska, czasami wyjścia do knajpy, dziewczyny organizują wyjścia do kina, także chyba każdy znajdzie coś dla siebie :-)
Dodatkowo w "Poznajmy się" lub "Wspólne wyjście, imprezy" szukają chętnych na spacery, wyjazdy, imprezy itd.
Dodatkowo w "Poznajmy się" lub "Wspólne wyjście, imprezy" szukają chętnych na spacery, wyjazdy, imprezy itd.
Kiedyś traktowałam ludzi dobrze, teraz z wzajemnością....
Graszka - tzn. nic strasznego itp. się nie dzieje. Może kilka słów o mnie, by było kulturalnie ;) 31 lat, mężatka, dzieci brak. Przyjaciółka i znajomi mieszkają "kawałek" ode mnie. Poczułam, że dobrze by mi zrobiło nowe towarzystwo. Dobrze dogaduję się z osobami sporo ode mnie starszymi, jakoś nadajemy na tych samych falach, co oczywiście nie oznacza, że z osobami młodszymi się nie dogaduję ;)
Najpierw Forum tylko czytałam, nie udzielałam się, trwało to dość długo. Jednak pewnego dnia znalazłam wpis, który wydał mi się bardzo znajomy, jakbym już kiedyś gdzieś te słowa słyszała. Okazało się, że to moja psiapsióła, która zapomniałam mi wspomnieć o egzystencji na Forum ;)
Tak się zaczęło.
Nie zawsze mam czas pisać, nie zawsze mam ochotę wdawać się w dyskusję, szczególnie jeśli już wszystko wcześniej zostało napisane, ale nie wyobrażam sobie TU nie zaglądać i chociaż w locie przeczytać co słychać.
Odbyło się kilka ognisk, spotkań przy kawie, wyjść do kina czy biwaków więc i ludzi się poznało. Wszyscy razem i z osobna tworzą ciekawe połączenie i w sumie mam nadzieję, że mimo rotacji nicków, tak już zostanie.
Aaaa, pracuję i w godzinach pracy, oprócz prywatnego sr*jfona, innego dostępu do internetu nie mam :)
No i oczywiście witam na Forum, mam nadzieję, że się Tobie spodoba :)
Tak się zaczęło.
Nie zawsze mam czas pisać, nie zawsze mam ochotę wdawać się w dyskusję, szczególnie jeśli już wszystko wcześniej zostało napisane, ale nie wyobrażam sobie TU nie zaglądać i chociaż w locie przeczytać co słychać.
Odbyło się kilka ognisk, spotkań przy kawie, wyjść do kina czy biwaków więc i ludzi się poznało. Wszyscy razem i z osobna tworzą ciekawe połączenie i w sumie mam nadzieję, że mimo rotacji nicków, tak już zostanie.
Aaaa, pracuję i w godzinach pracy, oprócz prywatnego sr*jfona, innego dostępu do internetu nie mam :)
No i oczywiście witam na Forum, mam nadzieję, że się Tobie spodoba :)
Kobieto, ja nawet nie wiem co to sr*jfon :) Telefonu używam do dzwonienia, komputera do netu i pracy, a piły łańcuchowej do rżnięcia drewna. Wiem, że można po nowemu i światowo, tylko po co?
To forum miało już tyle wzlotów i upadków, przyjść, odejść, powtórnych (potrójnych, poczwórnych - tak tak Halu :-) ) narodzin, że szukanie tu prawidłowości jest bez sensu.
Właź, siadaj, rozgość się i rób co uważasz za stosowne :-))
To forum miało już tyle wzlotów i upadków, przyjść, odejść, powtórnych (potrójnych, poczwórnych - tak tak Halu :-) ) narodzin, że szukanie tu prawidłowości jest bez sensu.
Właź, siadaj, rozgość się i rób co uważasz za stosowne :-))
Graszka, z jednymi zgadzam się bardzo często, z innymi czasami, z niektórymi rzadko, ale chyba nie ma takiej osoby, o której powiedziałabym, że NIGDY się nie zgodziłam z treścią jej wpisu.
Karro, rozpiętość wiekowa jest duża, od ludzi przed 30-ką do tych po 50, a nawet 60 (kojarzę jedną taką postać).
Karro, rozpiętość wiekowa jest duża, od ludzi przed 30-ką do tych po 50, a nawet 60 (kojarzę jedną taką postać).
Karro, napisałaś: pewna osoba raz dwa odpowiada na nowe posty, daje porady. Odnosi się wrażenie, jakby cały dzień spędzała przed komputerem... zajrzałam do kilku wątków w Towarzyskich i pojawia się tam często mój nick. Jeśli to mnie miałaś na myśli, to zwróć uwagę, że wpisy są przeważnie w godzinach wieczornych, w soboty lub niedziele. Nie siedzę cały dzień przed komputerem, bo to niemożliwe :)
I ja przyłączę się, by dodać swoje zdanie. Po 1: fajny wątek został przez Ciebie założony. Po 2: forum trójmiejskie jest najlepszym forum, na którym teraz piszesz. Inne fora na innych portalach społecznościowych nie dorównują temu tutaj. Tu rzeczywiście można poznać fajnych i ciekawych ludzi, choć innych też nie brakuje. Osobiście, jako zalogowany, lubiłem rozmawiać z wieloma forumowiczami, choć w moim przypadku zawieranie znajomości na żywo jest dość ograniczone, a więc takowych nie mam. Jestem osobą bezrobotną, schorowaną i mieszkającą daleko od Gdańska no i wiekowo niezbyt młody. Owszem, mam trochę czasu by zaglądać na forum, choć ostatnio włóczenie się po szpitalach, trochę mi utrudnia taki kontakt. Odpowiadanie na posty w ostatnim czasie nie jest dla mnie takie łatwe, odpowiadam jeśli mogę. I to chyba tyle, co mogę dodać od siebie. Serdecznie pozdrawiam Ciebie i wszystkich forumowiczów.
Prawie większość swego życia spędziłem na wsi. 4 lata mieszkałem w innej miejscowości, potem wróciłem raczej z musu niż z wyboru. Na forum trafiłem dzięki internetowi w 2009 r. Potem 2 lata przerwy i teraz znów jestem. Zaciekawiły mnie dyskusje na różne tematy, a że łyknąłem nieco wiedzy w różnych kierunkach, więc dzieliłem się nią jak umiałem zgodnie z tym co wiedziałem. Ale dzięki temu tutaj forum dowiaduję się więcej. No i panie piszące ze mną okazały się wspaniałe :))) Spotkanie?
Hummm.. no, cóż w moim wieku i sytuacji.... wolę nie obiecywać:))))
Hummm.. no, cóż w moim wieku i sytuacji.... wolę nie obiecywać:))))
Tekwar...miło Ciebie widzieć:)...dużo zdrówka Tobie życzę:)
Jeżeli mogę wtrącić małe co nieco odnośnie forum to dla mnie jest to ciekawa odskocznia od realnego życia,w takim celu tu zawitałam i absolutnie nie żałuję ponieważ poznałam bardzo fajnych ludzi,otwartych,inteligentnych,o ciekawych osobowościach:)I mam wspaniałą koleżankę kinomaniaczkę;)
Jeżeli mogę wtrącić małe co nieco odnośnie forum to dla mnie jest to ciekawa odskocznia od realnego życia,w takim celu tu zawitałam i absolutnie nie żałuję ponieważ poznałam bardzo fajnych ludzi,otwartych,inteligentnych,o ciekawych osobowościach:)I mam wspaniałą koleżankę kinomaniaczkę;)
Dziewczyny, chłopaki - choć początek nie był zbyt optymistyczny, cieszę się, że wątek się rozwinął. Dziękuję Wam za wszystkie odpowiedzi i całą rozmowę. Miło mi było choć odrobinę Was poznać wirtualnie i mam nadzieję, że uda mi się przy którejś okazji spotkać się z Wami osobiście. Spokojnej nocy i na pewno do przeczytania :)
Mam to szczęście ostatnio, że ilekroć zaglądam na Forum trafiam na wpisy o butach :) Jak mogę w takiej sytuacji się nie odezwać ;)
Mam podobnie jak Ilona... kocham buciki. Prawie każdy model, a w szczególny sposób szaleję na punkcie pantofli na obcasie. Para pięknych szpilek potrafi podnieść mi poziom endorfin :)
To moja nawiększa typowo kobieca słabość.
Ilona łaczę się z Tobą w bólu po stracie malinowej sukienki ;)
Trafiłam tu już dość dawno temu, czysty przypadek. W tej chwili mogę napisać, że jestem starym użytkownikiem bardziej niż stałym :D
Zaglądam, bo zawsze jest tu ktoś z kim lubię rozmawiać.
To miejsce jest specyficzne, głównie z tego powdu, że bez większego problemu można znajomość internetową przenieść na grunt realny. Ludzie tu bywający są tak bardzo różni, że każdy może znaleźć osobę z którą znajdzie wspólny język.
Nie szukałam miłości ani przyjaźni. Znalazłam osoby, które mają coś ciekawego do napisania. Nawet powiedzenia :)
Mam podobnie jak Ilona... kocham buciki. Prawie każdy model, a w szczególny sposób szaleję na punkcie pantofli na obcasie. Para pięknych szpilek potrafi podnieść mi poziom endorfin :)
To moja nawiększa typowo kobieca słabość.
Ilona łaczę się z Tobą w bólu po stracie malinowej sukienki ;)
Trafiłam tu już dość dawno temu, czysty przypadek. W tej chwili mogę napisać, że jestem starym użytkownikiem bardziej niż stałym :D
Zaglądam, bo zawsze jest tu ktoś z kim lubię rozmawiać.
To miejsce jest specyficzne, głównie z tego powdu, że bez większego problemu można znajomość internetową przenieść na grunt realny. Ludzie tu bywający są tak bardzo różni, że każdy może znaleźć osobę z którą znajdzie wspólny język.
Nie szukałam miłości ani przyjaźni. Znalazłam osoby, które mają coś ciekawego do napisania. Nawet powiedzenia :)
@Karro:
W drugiej połowie lat 90-tych i później byłem aktywnym uczestnikiem pl.regionalne.trojmiasto (kto jeszcze pamięta, co to usenet? ;)
Potem za bardzo nie było czasu.
Ładnych kilka lat temu zacząłem regularnie czytywać trojmiasto.pl ale moja aktywność ograniczała się do komentarzy pod artykułami.
Później zacząłem korzystać z Forum.
Pierwszy raz zalogowałem się dość późno.. a i teraz baaaardzo rzadko się loguję.
Przez kilka lat moja praca w 80% była przy kompie. Zawsze w którymś oknie było odpalone Forum. Wówczas przestałem się logowąć, żeby nie sprawiać wrażenia, że siedzę na nim 24/7 :D
Obecnie cierpię na chroniczny niedoczas i na Forum jestem z doskoku. Głownie późnym wieczorem.
Mogę zaryzykować twierdzenie, że osobiście znam chyba najwięcej Forumowiczów. A w znacznej mierze, z peselami włącznie ;D
W drugiej połowie lat 90-tych i później byłem aktywnym uczestnikiem pl.regionalne.trojmiasto (kto jeszcze pamięta, co to usenet? ;)
Potem za bardzo nie było czasu.
Ładnych kilka lat temu zacząłem regularnie czytywać trojmiasto.pl ale moja aktywność ograniczała się do komentarzy pod artykułami.
Później zacząłem korzystać z Forum.
Pierwszy raz zalogowałem się dość późno.. a i teraz baaaardzo rzadko się loguję.
Przez kilka lat moja praca w 80% była przy kompie. Zawsze w którymś oknie było odpalone Forum. Wówczas przestałem się logowąć, żeby nie sprawiać wrażenia, że siedzę na nim 24/7 :D
Obecnie cierpię na chroniczny niedoczas i na Forum jestem z doskoku. Głownie późnym wieczorem.
Mogę zaryzykować twierdzenie, że osobiście znam chyba najwięcej Forumowiczów. A w znacznej mierze, z peselami włącznie ;D
a ja ....niech sobie przypomne-
wertowałam ogłoszenia
nic ciekawego nie znalazłam wiec zajrzałam na forum
no i ...wodza Halewicza pierwszego poczytałam-
potem skomentowałam Crossa
-guru:)
(on pewnie tego nie pamieta..ja zreszta tez-co, w czym ?:))
potem wkurzyłam sie na jakas siostre komentujaca zachowanie rozwrzeszczanych maluchow
a potem --patrze--jakis" Sadyl"
nick taki podejrzany...czytam pana -----sprawdziło sie:)pp
potem Antyspołeczny---2 twarze--w jednej sie zakochałam ....pp
no i nie wiem czy przypadkiem nie nakrzyczałam na kuzyna
a on tez nie wie-czy @ nie kuzynka????
no i w wiekszosci pisze ..z samotnosci
chociaz wokół mnie pełno ludzi...
----------------------
Tekwar--pozdrawiam..pamietaj o wspomagaczach przy problemach z metabolizmem glukozy
moj 1-y tez miał,dziedziczna]
pau de arco,zielona herbata..
słuzba zdrowia .paranoja ale chciałabym w koncu sie znalezc sie w szeregach tej mafii
wertowałam ogłoszenia
nic ciekawego nie znalazłam wiec zajrzałam na forum
no i ...wodza Halewicza pierwszego poczytałam-
potem skomentowałam Crossa
-guru:)
(on pewnie tego nie pamieta..ja zreszta tez-co, w czym ?:))
potem wkurzyłam sie na jakas siostre komentujaca zachowanie rozwrzeszczanych maluchow
a potem --patrze--jakis" Sadyl"
nick taki podejrzany...czytam pana -----sprawdziło sie:)pp
potem Antyspołeczny---2 twarze--w jednej sie zakochałam ....pp
no i nie wiem czy przypadkiem nie nakrzyczałam na kuzyna
a on tez nie wie-czy @ nie kuzynka????
no i w wiekszosci pisze ..z samotnosci
chociaz wokół mnie pełno ludzi...
----------------------
Tekwar--pozdrawiam..pamietaj o wspomagaczach przy problemach z metabolizmem glukozy
moj 1-y tez miał,dziedziczna]
pau de arco,zielona herbata..
słuzba zdrowia .paranoja ale chciałabym w koncu sie znalezc sie w szeregach tej mafii
> Niby noc, ale idę pożywicować trochę sosen
Sprawdzałem w wyszukiwarce Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej.
Nie ma zawodu "nocny żywicant". Pracujesz nielegalnie ;]
Sprawdzałem w wyszukiwarce Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej.
Nie ma zawodu "nocny żywicant". Pracujesz nielegalnie ;]
nie płacz mi siostro przez chłopa
nie zasługuja:):)
wiem,ze same leca...:(
ogarnij sie sie prosze japonczykowi izageri miedzy nogi i zabierz mu kija- obij karoserie
niech on teraz płacze!
tych lizaków jest poł swiatu:)pp
niektóre sa nawet długie,grube i krecone.......
czasem zdaje mis ie jakby benny hill we mnie wstepował...dziwne uczucie
nie zasługuja:):)
wiem,ze same leca...:(
ogarnij sie sie prosze japonczykowi izageri miedzy nogi i zabierz mu kija- obij karoserie
niech on teraz płacze!
tych lizaków jest poł swiatu:)pp
niektóre sa nawet długie,grube i krecone.......
czasem zdaje mis ie jakby benny hill we mnie wstepował...dziwne uczucie
wspaniałe teksty i ..w tym własnie faceci sa niezrównani
babskie wykonanie skeczu czy piosenki z nim to nie to
Haneczka z tym niesamowitem lwowskim"l"
tez to lubie:)
ckni sie za temi czasami o miłosci tkliwie
opiewajacym-
nie to co teraz----bdsmy i playboye
ihttps://www.youtube.com/watch?v=OYkFiUsEQ8U
jakby co to Ordonówna---Miiiillllosc ci wszyyyystkooo .....
ech
babskie wykonanie skeczu czy piosenki z nim to nie to
Haneczka z tym niesamowitem lwowskim"l"
tez to lubie:)
ckni sie za temi czasami o miłosci tkliwie
opiewajacym-
nie to co teraz----bdsmy i playboye
ihttps://www.youtube.com/watch?v=OYkFiUsEQ8U
jakby co to Ordonówna---Miiiillllosc ci wszyyyystkooo .....
ech
To ja wolę przed lustrem, przynajmniej można bezpiecznie poćwiczyć choreografię ;) A rano śpiewam zawsze to ;)
http://www.youtube.com/watch?v=qu4v5hB1dKk
http://www.youtube.com/watch?v=qu4v5hB1dKk
A ja to na forum jestem króciutko. Niedawno wdepnąłem na to trojmiejskie. I wiesz co? fajnie tu jest, kurdeczka. W pierwszej chwili to myślałem, że potrzebujesz do jakiejś pracy magisterskiej, czy coś takiego. Ale fajnie, że jesteś po prostu ciekawa opinii. Sam nie mam pojęcia ile czasu mogę tutaj spędzić.
Dobry wieczór. Absolutnie pytania, chęć poznania Waszych opinii itp. nie mają związku z ankietami, materiałami do jakichś zaliczeń, czy kwestiami zawodowych. Po prostu od zawsze miałam wiele różnych przemyśleń dotyczących ogromu tematów i chętnie poznaję podejście innych. Ludzie chwilami niesamowicie mnie zaskakują, czasem wprowadzają do "mojego świata" ciekawe poglądy, nad którymi się pochylam, a w wielu sytuacjach sprawiają, że zastanawiam się, czy to ze mną jest coś nie tak, czy z Nimi ;)
Poza skrajnymi przypadkami, rezultaty są następujące - jestem tolerancyjna, więc nie określę czegoś innego debilnym, durnym itp., ale utwierdzam się często w przekonaniu, że trochę nie pasuję do obecnych czasów w pewnych ich aspektach. Aczkolwiek dobrze mi z tym :) Ale czasem pada to zdanie "coś tu z kimś jest nie tak" i nie myślę wówczas o sobie :)
"...nie znasz mnie..."
powiem tobie jedno nie uwierzyłabyś ile razy już to słyszałem* ;P - wniosek , może nie jesteś wyjątkowa :P , a jak nie jesteś wyjątkowa to może w jakimś stopniu mam już jakiś obraz ciebie wyklarowany ? ;P
*- (mikro,vilette,ilona,isztar, ruda i pontiac chyba też itd itp )
powiem tobie jedno nie uwierzyłabyś ile razy już to słyszałem* ;P - wniosek , może nie jesteś wyjątkowa :P , a jak nie jesteś wyjątkowa to może w jakimś stopniu mam już jakiś obraz ciebie wyklarowany ? ;P
*- (mikro,vilette,ilona,isztar, ruda i pontiac chyba też itd itp )
Z takimi idiotami w opozycji Kaczyński może dalej w spokoju przeglądać atlasy kotów...
Co robiłem ? ;)
Matko - toć to jeszcze nawet nie sobota ;)P
Poczekaj - bo nie wiem czy dobrze rozumiem: " te tee! ex ! miej sie na bacznosci-
ty tu jakies malwersacje robisz..a moze nawet przekret na wielka skale
ale ci ie wyjdzie!nu nu!
jak sam widzisz -wiem!
wiem,ze
byłes u lekarza!!!!!!!!!!!!!
ppp
i wiem co roooobbiłes!
ppp
"
Matko - toć to jeszcze nawet nie sobota ;)P
Poczekaj - bo nie wiem czy dobrze rozumiem: " te tee! ex ! miej sie na bacznosci-
ty tu jakies malwersacje robisz..a moze nawet przekret na wielka skale
ale ci ie wyjdzie!nu nu!
jak sam widzisz -wiem!
wiem,ze
byłes u lekarza!!!!!!!!!!!!!
ppp
i wiem co roooobbiłes!
ppp
"
Ale, że co..powinienem ? ;)
Wyjaśniłem ;)
Moda Cross`owi akurat służy bo on jak złapie trend to się go trzyma choćby nie wiem co ;)
Dobrze, że nie widziałaś mnie w sukience a ja Ciebie w koszuli ;)
http://www.youtube.com/watch?v=FOHLfnUkfl0
Wyjaśniłem ;)
Moda Cross`owi akurat służy bo on jak złapie trend to się go trzyma choćby nie wiem co ;)
Dobrze, że nie widziałaś mnie w sukience a ja Ciebie w koszuli ;)
http://www.youtube.com/watch?v=FOHLfnUkfl0
Nie, dzięki, Sadyl :-) wrzuciłam tam wątek i nie mogłam go za godzinę znaleźć, już na 2giej stronie był. Przeraziło mnie to tempo dodawania postów ;-)
Suwaczka nie mam zamiaru zakładać, nie robią mnie takie rzeczy. Jak widzisz, ciężko mi nawet się zalogować jak coś piszę na forum :-P
Ponti, zazdrościsz im? Ja nie :-P
Suwaczka nie mam zamiaru zakładać, nie robią mnie takie rzeczy. Jak widzisz, ciężko mi nawet się zalogować jak coś piszę na forum :-P
Ponti, zazdrościsz im? Ja nie :-P
@Mikronezja
bedzie rozmowa po pracy :D
@sissel
'Może mąż Karro gotów jest poświęcić swój osobisty czas, aby wspólnego było więcej' - to sytuacja ze swiata idealnego, ktory mowiac delikatnie, w wiekszosci przypadkow, znacznie rozni sie od tego rzeczywistego ;)
'skąd u Ciebie taki pomysł' - masz na mysli 'fakt niepokazywania po sobie', czy 'zarzadzania nie swoim czasem'? ;)
bedzie rozmowa po pracy :D
@sissel
'Może mąż Karro gotów jest poświęcić swój osobisty czas, aby wspólnego było więcej' - to sytuacja ze swiata idealnego, ktory mowiac delikatnie, w wiekszosci przypadkow, znacznie rozni sie od tego rzeczywistego ;)
'skąd u Ciebie taki pomysł' - masz na mysli 'fakt niepokazywania po sobie', czy 'zarzadzania nie swoim czasem'? ;)
@sissel
a to ludzie nie tworza swiata? ;) chyba ze mowimy o swiecie w sensie natury?
obserwacja sama w sobie nic nie znaczy, gdy nie idzie za nia wyciaganie wnioskow... bo jak wiadomo czlowiek w 99% przypadkow nie uczy sie na bledach innych ;) w ten sposob, dopelnilo sie kolo i potwierdzilo twoje przypuszczenie, ktorego skutkiem bylo zadane pytanie ;)
a to ludzie nie tworza swiata? ;) chyba ze mowimy o swiecie w sensie natury?
obserwacja sama w sobie nic nie znaczy, gdy nie idzie za nia wyciaganie wnioskow... bo jak wiadomo czlowiek w 99% przypadkow nie uczy sie na bledach innych ;) w ten sposob, dopelnilo sie kolo i potwierdzilo twoje przypuszczenie, ktorego skutkiem bylo zadane pytanie ;)
Gorzej, mmm, gdy ludzie marnują czas na bzdury, a później "premierze, jak żyć?" i pretensje do całego świata. A powiedz komuś takiemu, że jest takie i takie rozwiązanie, tylko trzeba wokół tego pochodzić, poczytać trochę i zainteresować się to on już nie ma czasu. I jego czas i nie zarządzaj nim. A później "premierze jak żyć" i kółko się zamyka.
Isztar, może oponki pieczone?
http://przepisyjoli.com/2014/02/oponki-pieczone/
http://przepisyjoli.com/2014/02/oponki-pieczone/
nie wiem czy z drozdzami nie bedzie problemu..ech
o krupczatce nie ma mowy
a one beda takie gniotowate wtedy bo to chrakterystyczne takie kruchsze jest ciasto wtedy...
nie wiem ..co mozna dodac z alkoholu do ciasta na chrusty?
kiedys zrobiłam ajerkoniaku(jest przeciez na spirycie) i były super
na occie nie przepadam..ale nawet tego ni ma...
o krupczatce nie ma mowy
a one beda takie gniotowate wtedy bo to chrakterystyczne takie kruchsze jest ciasto wtedy...
nie wiem ..co mozna dodac z alkoholu do ciasta na chrusty?
kiedys zrobiłam ajerkoniaku(jest przeciez na spirycie) i były super
na occie nie przepadam..ale nawet tego ni ma...
Manson...kiedys były ziola i pajeczyna i zaklecia
dzisiaj jest mind control i wiedza na temat białka --z pajeczyny i lizozymu ze sliny---co razem jest jedno i to samo
wszystko to jest bardzo interesujace dla mnie..
moze wiec zaczyn kiedys tam w innym wcieleniu był:):)
nie moge tylko znalezcz skutecznego i prostego sposobu na automatyczne szkodliwe "rzucanie " złosliwosci
ciagle w lustrze z czterech stron swiata nie mozna chodzic!:)no pp
nie jestem w domu---
ludzie w Polsce jest wszystko i jest piekna...spiryt,przyroda,wodka w nocnych sklepach i prezewatywy w dziennych
docenmy to
tylko za mało zyczliwosci i uczciwosci:(
dzisiaj jest mind control i wiedza na temat białka --z pajeczyny i lizozymu ze sliny---co razem jest jedno i to samo
wszystko to jest bardzo interesujace dla mnie..
moze wiec zaczyn kiedys tam w innym wcieleniu był:):)
nie moge tylko znalezcz skutecznego i prostego sposobu na automatyczne szkodliwe "rzucanie " złosliwosci
ciagle w lustrze z czterech stron swiata nie mozna chodzic!:)no pp
nie jestem w domu---
ludzie w Polsce jest wszystko i jest piekna...spiryt,przyroda,wodka w nocnych sklepach i prezewatywy w dziennych
docenmy to
tylko za mało zyczliwosci i uczciwosci:(