Widok
ja tez mam przy odpowiedziej diecie i lekach zyje z tym normalnie :)
mam od 8 lat, da sie zyc, zalezy czy zoladkowo-przelykowy czy jelitowo-zoladakowy, z tym pierwszym dieta zeby nei podnosic kwasow + lansopriazol na recepte i czesto wystarcza jesli nie ma duzych zmian w przelyku... u mnie problem wystepuje tylko w stanach stresu wiec dodatkowo lykam Kalmsa na uspokojenie,
jelitowo-zoladkowy to wyzsza szkola jazdy, bardzo bolesne i nie wiem co sie z tym robi..
jelitowo-zoladkowy to wyzsza szkola jazdy, bardzo bolesne i nie wiem co sie z tym robi..
Ja mam refluks spowodowany przepukliną przełyku, poza tym zapalenie błony śluzowej żołądka które odnawia się wiosną i jesienię-ból jaki nikomu nie życzę a refluks...daje nieprzyjemne objawy, może występować pieczenie przełyku a nawet ból w klatce piersiowej, uczucie "włosów" w gardle spowodowane tym że zarzucana treść żołądkowa osłabia śluzówkę przełyku. Najważniejsze to przyjmować leki, nie najadać się do syta ( zjadać małe posiłki a często) unikać cytrusów, ostrych przypraw, gazowanych wynalazków w płynie :), smażonego i tłustego. Starać się nie kłaść po posiłku a spać z lekko uniesionym tułowiem-można włożyć poduszkę dodatkowo pod materac... hmm nie wiem co jeszcze...żyć się z tym da a czasami nawet nie czuję że mam refluks. Ktos napisał o refluksie jelitowo żołądkowym-szczerze przyznam że nie wiedziałam że taki jest-wylądowałam w szpitalu, zrobili gastroskopie okazalo sie ze jest refluks i zolc z jelit cofnela sie do zoladka, czyli mam tez refluks jelitowo zoladkowy? bol straszny przez kilka dni, mimo kroplowek przeciwbolowych. ;/
"Kiedys traktowałam ludzi dobrze, dzisiaj z wzajemnością..."
