Widok

ROMEO

wiec dlaczego nie mozna wyczytac tego z wypowiedzi Hydeparkowiczow????????
Czyzbym byla az tak slepa?? Moja wrazliwosc jest w normie, wiec moze oczy juz nie te, no tak starzeje sie...:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Małe Wielkie Upadki !

Czyli jak wykańczamy się nawzajem

Często można przeczytać w dużych serwisach internetowych artykuły o upadkach, poślizgach i trudnościach
wielkich kilka takich artykułów można znaleźć w Onecie: zobacz
tutaj 

Nigdzie natomiast nie napotkałem artykułu który poruszałby moim zdaniem większy problem niż np.
330 mln. strat Kredyt Banku.

Zapytacie co to za problem - a powiem, to rzecz której nie zauważacie bo wrośnięta jest jak stare drzewo korzeniami w nasza szarą codzienność, to sprawa
wielka obok której przechodzimy obojętnie lub sami świadomie bierzemy w niej udział.

W codziennych rozmowach z przyjaciółmi, rodziną czy znajomymi rozmawiamy o swoich problemach, o braku gotówki o tym że potrzeba dla dziecka na książki, ciuchy, na paliwo a nie ma skąd brać. Że znów ktoś nam nie zapłacił, że wypłatę przesunięto. Niektórzy, a jest ich coraz więcej pożyczają aby żyć, by
po prostu mieć co do "gęby" włożyć, sami niewiele jedzą aby dać dziecku.

Niech mi nikt nie mówi że to głupoty i nieprawda.

Osobiście znam osobę która nie tak dawno zatrudniała 20 osób, człowiek ten zaczynał biegając z torbą sprzedając drobiazgi, odkładał inwestował w siebie, otworzył firmę dał pracę ludziom a ci zarabiali i to nieźle. Zazdrościłem mu uporu, pomysłu i tego czegoś ... 
Bywałem czasami u niego w firmie popołudniami, miał tam salę ze stołem bilardowym gdzie pracownicy przyjezdni mogli usiąść po pracy wypić kawę pograć w bilard, porozmawiać czekając na swój pociąg czy autobus
( w ameryce tego nie ma ), gdzie można było zaprosić klienta na kawę czy partyjkę bilarda w trakcie negocjacji. Tak go poznałem. Jako klient u niego w
firmie po kilku minutach rozmowy przy biurku zaproponował mi kawę powiedział "przy kawie i partyjce bilarda lepiej się
gada".
No i pograliśmy sobie, był załatwiony interes i chyba z pięć partyjek bilarda podczas których porozmawialiśmy sobie. Wtedy i podczas następnych spotkań poznałem tego człowieka.
 
Pięknie, coraz bardziej mi się ta nowa Polska podobała. Widziałem że można, przykładem był on i jego szacunek dla pracy innych, i sposób w jaki traktował klienta. To było coś, lekcja
prawdziwego biznesu.
Pamiętam go, zawsze elegancko ubrany, uprzejmy kompetentny, kiedy rozmawiał przez
telefon. Nie była to sztuczna czy obojętna uprzejmość jaką spotykamy na każdym kroku. Aż miło było słuchać w jaki sposób rozmawiał ze swoimi
pracownikami.

Wyjechałem z tego miasta aby powrócić po 5 latach.

I co ?
Spotykam gościa na ulicy, początkowo nie poznałem go tak się zmienił. Stoi nerwowo pali papierosa rozgląda się ... Rozpoznał mnie, uśmiech ale taki z jakiś smutny. 
Przywitaliśmy się chwila rozmowy jakieś nie klejące się zdania.
Nie wytrzymałem, to nie ten człowiek, niby ta sama osoba ale inna, bez tego charakterystycznego wówczas dla niego entuzjazmu, wiary, miłego, przyjaznego błysku w oczach.

Co się stało? zapytałem

"E nic, tak jakoś ..."

Ale po chwili nalegania i nieodpartych "argumentów", powołując się na starą znajomość którą ja nazwałbym nawet przyjaźnią, przekonałem go do zwierzeń.

Tak było czego słuchać ... polska rzeczywistość zrobiła swoje. Człowiek który kiedyś był dla mnie symbolem "Nowej Polski" dzisiaj mówił o tej nowej Polsce nowe twardo kształtujące się realia.

Stracił wszystko wystarczyło kilku klientów z górnej półki i miesiące niezapłaconej pracy.
Sprzedał mieszkanie aby zapłacić pracownikom i spłacić zaległe rachunki,
opłaty i opłacić adwokatów.

I co dalej?

Jest sam ze swoją rodziną,   nie ma pracy. Kilku swoim pracownikom pomógł
znaleźć nową pracę, większości jednak nie udało się. A on  od
prawie roku nie ma pracy jest sam ze swoją rodziną ... facet po 40-ce nie zna
języków "...takich nie potrzebują nigdzie." mówi. "
Mam wiele pomysłów, żeby mieć tylko trochę pieniędzy ...".

I gdy zaczyna mówić o nich staje się znów tym samym człowiekiem którego
znałem ten sam entuzjazm, błysk w oku i wiara że ...........

Wierzę że by mu się udało, wierzę że mu się uda jeśli znajdzie pracę
zapłaci zaległe rachunki za czynsz, znów odłoży grosz i ruszy choćby jeden
ze swoich pomysłów. Wierzę że mu się uda choćby to miało być za pięć
czy dziesięć lat. Takim ludziom jak on powinno się udać oni zasługują na
to byleby tylko jeszcze znów nie znalazło się kilku takich co biorą a nie płacą.

Pamiętajmy więc to naprawdę ważne, teraz kiedy każdemu jest ciężko płaćmy
za co należy się zapłata, płaćmy choćby w ratach gdy nam ciężko. Bo dzięki
naszej zapłacie ktoś będzie miał pracę inny będzie miał co jeść jeszcze
inny kupi dziecku podręczniki czy ubranie. Niekiedy nawet najmniejsza niezapłacona
należność może rozłożyć kogoś na łopatki. Oby to nie był ktoś nam
bliski.

(przemo)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Texx

A Ty co tak po niemiecku ??!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

............. Guten Tag ;)

Allo!
Jetzt etwas auf Deutsch
Ramstein, Ramstein ist zurueck ;) Oder.... ich habe bessere Idee
Vieleicht wolltest ihr Laibach(compania deia macella) ;)
SLOVENIAN FLESHERS
NEUE SLOWENISCHE KUNST ;)))
Macie ochotę na porcyjkę CHORYCH TEX(X)TÓW ? Jeśli tak to oczekujcie ich wkrótce
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Czy już wszyscy się wysrali?

Żartujesz młotku???????
Nie było tajemnicy sędziowskiej.
Daliśmy Ci przestrzeń do popisu i czas na zabawę.
Sami mieliśmy mikroskopijny ubaw.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dlaczego

wszyscy mowia do mnie po wlosku???!!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Romeo

Piekne imiona jak dla Mlodej Krolowej
Wampirow ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Stworku

Julia albo... Agnieszka :))) A pewnie jedno i drugie, tylko jeszcze nie wiedzieliśmy, które z imion ma być jako pierwsze, a które jako drugie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Plagiat

Nie deklasuj się, proszę. Prostactwu i chamstwu należy stanowczo przeciwstawiać nieugiętą siłę wyrafinowanej godności osobistej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Romeo

a jak nazywalaby sie coreczka?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Romeo

tiaaa... słyszałem że każdy niemowlaczek w łonie jest dziewczynką właśnie do któregoś tam miesiąca - a później wyrasta jej ... no wiesz .... ;))
I pomyśleć że każdy z nas mógłby nosić spódniczę ;)))
O mało brakowało .... ufff....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Córeczkę ? czemu nie ;)

Krzyś do 8 miesiąca miał być córeczką... Ale w 8 okazało się jednak, że jest Krzyś... :))) A córeczka? Czemu nie... ale nie tak od razu. Może za jakiś czas... Zobaczymy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Romeo Ech ....

a może by tak jeszcze córeczkę Krzysię - było by STEREO ;) można by wtedy podłączyć do dekodera DTS lub Dolby Digital i miałbyś darmowe KINO DOMOWE ;))
pozdro.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Niekoniecznie wyspani... :(

Wszyscy na pewno się nie wyspali.... Na przykład ja... Krzysio dał nam (mi i Wizji) się nieco we znaki tej nocy... :((( Chyba pójdę trochę pospać, bo uspokoił się...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

czy już wszyscy się wyspali ??

pozdrowienia dla zainteresowanych ;)))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kasety magnetofonowe

Oddam w dobre ręce za free (prawie ;) ok 250 kaset magnetofonowych. Metal/ Rock stare, dobre czasy >:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Pagiat

Nie dupcuj
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

O ja DUPCE

Znowu to samo...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Szpiegu przepływowy

Ja już cie zdemaskuje.
Oj pagadi! Zajec!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

gerard grad

A dla mnie zbliża sie czas urlopu, odpoczynku. Nareszcie. Koniec z porannymi kłopotami żołądkowymi na samą myśl pracy, koniec z mgłą na umyśłe nie pozwalającą się skupić, koniec z tym, na 3 tygodnie. Potem będzie lepiej, mam nadzieję
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Zresztą

czy ja się wypieram?
Moja paranoja na temat Kiwdula jest w pełnym rozkwicie i wydziela słodki aromat.
Oczywiście.
>:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

a to na rano ;) (347 odpowiedzi)

tiaaa...a to na rano. jakie szczęście, że nikt wcześniej na to nie wpadł :)...

Przeprowadzka biura w Warszawie (3 odpowiedzi)

Hej, planujemy przeprowadzkę naszego biura w Warszawie i zastanawiamy się nad wyborem...

GODZINA ŁASKI (8 odpowiedzi)

8 grudnia między 12 a 13 Matka Boża, objawiając się w Święto Niepokalanego Poczęcia, 8 grudnia...

do góry