Widok
flagon napisał(a):
> Odpowiedź gładka, czuć od razu doświadczenie w biznesie, nie
> zmienia jednak i nie podważa sensu, mojego spojrzenia na
> sprawę, geszeft jest tylko geszeftem, ...nawet w małżeństwie.
> :-)
Tak geszeft jest tylko, jeszcze raz powtarzam tylko geszeftem. Małżeństwo to co innego - wspólnota we wszytkich innych sferach życia. Nie muszę żyć z pieniędzy mojego Męża, a on z moich.
> Odpowiedź gładka, czuć od razu doświadczenie w biznesie, nie
> zmienia jednak i nie podważa sensu, mojego spojrzenia na
> sprawę, geszeft jest tylko geszeftem, ...nawet w małżeństwie.
> :-)
Tak geszeft jest tylko, jeszcze raz powtarzam tylko geszeftem. Małżeństwo to co innego - wspólnota we wszytkich innych sferach życia. Nie muszę żyć z pieniędzy mojego Męża, a on z moich.
No przecież wyraźnie napisałem (uff, muszę chyba powtorzyć, bo nie zrozumiało...)
Cyt:
"No jasne! w nowoczesnym małżeństwie każdy powinien żyć za swoje, gdyby zabrakło można zawsze pożyczyć od współmałżonka, można nawet liczyć na niski procen, przecież to po ZNAJOMOŚCI, a to chyba do czegoś zobowiązuje, nieprawdaż? :-)))) "
Cyt:
"No jasne! w nowoczesnym małżeństwie każdy powinien żyć za swoje, gdyby zabrakło można zawsze pożyczyć od współmałżonka, można nawet liczyć na niski procen, przecież to po ZNAJOMOŚCI, a to chyba do czegoś zobowiązuje, nieprawdaż? :-)))) "
Stary, nie dorabiaj filozofii tam gdzie jej nie ma. Ubrdałeś sobie coś we łbie i twardo się tego trzymasz, podczas gdy zupełnie nie o tym tu dyskutujemy. Pieprzysz od rzeczy i nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Mój post W OGÓLE NIE DOTYCZYŁ kwestii miłości itp., bo to już każdy musi odnieść do swojego związku i sam zdecydować.
Tobie nie jest. Twojemu dziecku może kiedyś natomiast być potrzebna, żeby po Waszej śmierci nie ciągać się po sądach z przyrodnim rodzeństwem. Naprawdę, na forum nie da się o tym gadać, porozmawiaj z prawnikiem. Będzie to parę groszy dobrze wydane. Być może zdecydujesz się jednak jej nie podpisywać, jednak warto mieć opinię fachowca przy takiej decyzji.
Ideały ideałami, a życie życiem, zwłaszcza jeśli ma się sytuację rodzinną pokomplikowaną.
Ideały ideałami, a życie życiem, zwłaszcza jeśli ma się sytuację rodzinną pokomplikowaną.
Czarna Żmija napisał(a):
> c****ię to ty masz w gaciach.
> Facet właśnie chce dziewczynę zabezpieczyć na złe chwile.
flagon: :-)))) śmiesznie byś wyglądała w moich gaciach na głowie, no i wtedy byłabyś rzeczywiście c**** w moich gaciach :-)))
A propos, znasz to? kobiecy narząd płciowy na "u"...
PS ...usta
> c****ię to ty masz w gaciach.
> Facet właśnie chce dziewczynę zabezpieczyć na złe chwile.
flagon: :-)))) śmiesznie byś wyglądała w moich gaciach na głowie, no i wtedy byłabyś rzeczywiście c**** w moich gaciach :-)))
A propos, znasz to? kobiecy narząd płciowy na "u"...
PS ...usta
Czarna Żmija napisał(a):
> Stary, nie dorabiaj filozofii tam gdzie jej nie ma. Ubrdałeś
> sobie coś we łbie i twardo się tego trzymasz, podczas gdy
> zupełnie nie o tym tu dyskutujemy. Pieprzysz od rzeczy i nie
> umiesz czytać ze zrozumieniem. Mój post W OGÓLE NIE DOTYCZYŁ
> kwestii miłości itp., bo to już każdy musi odnieść do swojego
> związku i sam zdecydować.
flagon: Ejże stara, czytasz i nie bardzo kumasz co jest napisane, kartofle lepiej na obiad obierz, czy będzie chińska zupka, może?
> Stary, nie dorabiaj filozofii tam gdzie jej nie ma. Ubrdałeś
> sobie coś we łbie i twardo się tego trzymasz, podczas gdy
> zupełnie nie o tym tu dyskutujemy. Pieprzysz od rzeczy i nie
> umiesz czytać ze zrozumieniem. Mój post W OGÓLE NIE DOTYCZYŁ
> kwestii miłości itp., bo to już każdy musi odnieść do swojego
> związku i sam zdecydować.
flagon: Ejże stara, czytasz i nie bardzo kumasz co jest napisane, kartofle lepiej na obiad obierz, czy będzie chińska zupka, może?
