Widok
wiesz my tez myslelismy o intercyzie,własnie z jednego konkretnego powodu.Moj przyszły maz ma firme ,wiec nie daj boze cos sie stanie wpadnie w długi itp to intercyza w tym wypadku jes t jedynym wyjsciem abyśmy nie stracili dorobku całego zycia oboje...gdyz jego długi można wtedy sciagnąc tylko z jego konta , z jego dorobku-ja pozostaje nieobarczona finansowo i mozemy dalej zyc spokojnie majac jakies pieniadze na start....to tak bardzo prosto wytłumaczone ..abys pojeła istate...jesli chodzi o bełkot dotyczacy terminowosci zwiazków to to absolutna bzdura-jesli ktos zakłada ze zwiazek nie przetrzyma to nie bierze slubu koscielnego...pogadaj ze swoim przyszłym najlepiej ..nie ma co sie martwic :):)