Widok
Olesia to może jednak nie przyjdzie @ tylko maleństwo na święta:)))
Ja w każdym bądź razie trzymam mocno kciuki:)/&
U nas przygotowania pełną para - tzn. prezenty kupione już jakiś czas temu (głównie zamawiane przez internet). Teraz pakowanie:)))
U nas podobnie - duuuuzo jest osób do obdarowania -16:))). Ale w tym roku jestem wyjątkowo zadowolona z zakupionych prezentów - wszystkie praktyczne a zarazem chciane (zapisywałam pomysły przez jakieś ostatnie pół roku:)
Ja w każdym bądź razie trzymam mocno kciuki:)/&
U nas przygotowania pełną para - tzn. prezenty kupione już jakiś czas temu (głównie zamawiane przez internet). Teraz pakowanie:)))
U nas podobnie - duuuuzo jest osób do obdarowania -16:))). Ale w tym roku jestem wyjątkowo zadowolona z zakupionych prezentów - wszystkie praktyczne a zarazem chciane (zapisywałam pomysły przez jakieś ostatnie pół roku:)
Olimpia, to nie wiem o co chodzi :( może przejdź się do swojej lekarki? :)
a u mnie coś dziwnego jest, byłam pewna, że dostane @ - w nocy mnie pobolewało, teraz też co jkiś czas pobolewa na @ a tu cisza... Śluzu mam co nie miara, nie wiem kiedyś oszaleję z moim organizmem :/ dobrze, że za tydzień mam wizytę, ale z drugiej strony jak dostane @ jakoś na dniach to d*pa blada, bo mnie gin nie przebada :( jak nie urok to s****.. :/
Co do tego losowania prezentów, fajny pomysł, ale moja Mama się nie zgodziła, bo to według niej jest symbol - jak dla mnie troszkę bzdura i niepotrzebne naciąganie po kieszeni, ale niech będzie po Jej myśli ;)
a u mnie coś dziwnego jest, byłam pewna, że dostane @ - w nocy mnie pobolewało, teraz też co jkiś czas pobolewa na @ a tu cisza... Śluzu mam co nie miara, nie wiem kiedyś oszaleję z moim organizmem :/ dobrze, że za tydzień mam wizytę, ale z drugiej strony jak dostane @ jakoś na dniach to d*pa blada, bo mnie gin nie przebada :( jak nie urok to s****.. :/
Co do tego losowania prezentów, fajny pomysł, ale moja Mama się nie zgodziła, bo to według niej jest symbol - jak dla mnie troszkę bzdura i niepotrzebne naciąganie po kieszeni, ale niech będzie po Jej myśli ;)
Olesia... no nie wiem... podobno niektórzy tak maja na owu. Ale ja mam zawsze owu 16 dc, a teraz jest 11.... zreszta tak jak mówię... to jest cały czas po skończonej @... tak jakby @ mi sie przedłużała... takie brudzenie... ehhh...
Co do prezentów, to myśmy w tym roku z rodziną zarządzili tak, że zrobilismy losowanie - jak na mikołajki w szkole :) i jest tak, ze kazdy robi jedną paczkę i jedna od kogoś dostanie :) Także chyba fajny pomysł :)
Co do prezentów, to myśmy w tym roku z rodziną zarządzili tak, że zrobilismy losowanie - jak na mikołajki w szkole :) i jest tak, ze kazdy robi jedną paczkę i jedna od kogoś dostanie :) Także chyba fajny pomysł :)
Stokrotko - 3mam bardzo mocno za Ciebie kciuki, oby leki szyciutko zadziałały, abyś mogła dalej cieszyć się w pełni i tylko i wyłącznie swoimi Dzieciaczkami :)
Dagolek - widzisz to był tylko przejściowy kryzys :) każda z Nas przez niego przechodzi... Teraz tak jak piszesz, należy się cieszyć Świętami, to jest cudowny czas dla Wszystkich z Rodziną, Najbliższymi... ;) Ja się tutaj o prezentach nie będę rozpisywać, bo My mamy do obdarowania aż 17 osób i to wszystko Najbliżsi ;) więc lista jest pokaźna, mimo, że jak co roku nie szalejemy z prezentami, bo to nie to jest dla Nas najważniejsze ;) a wspólnie spędzony czas :)
Olimpia - nie załamuj się Kochana!! wiem co przeżywasz, bo sama nie raz tak miałam, ale odkąd wyluzowałam jstem już zdecydowanie spokojniejsza!! Ja właśnie dzięki takiemu kolejnemu kryzysowi sobie odpuściłam, życzę Ci tego samego, bo zobaczysz, że człowiek wówczas inaczej funkcjonuje ;) a jeśli chodzi o to plamienie... To może właśnie masz owu? Bo w trakcie też zdaża się, że możesz mieć lekkie plamienie :)
A u mnie miała być "planowana" @, ale nie przyszła, może dzisiaj zawita, bo boli mnie jak na @... Ach, a taka zła jestem, bo już cieszyłam się na wyregulowane cykle, a tu d*pa :/ najlepsze w tym wszystkim, że piersi mnie już ni bolą gdzie jeszcze 3 dni temu nie mogłam ich dodtknąć... Trzeba czekać :) cierpliwości, na pewno każdej z Nas kiedyś się uda :)
Dagolek - widzisz to był tylko przejściowy kryzys :) każda z Nas przez niego przechodzi... Teraz tak jak piszesz, należy się cieszyć Świętami, to jest cudowny czas dla Wszystkich z Rodziną, Najbliższymi... ;) Ja się tutaj o prezentach nie będę rozpisywać, bo My mamy do obdarowania aż 17 osób i to wszystko Najbliżsi ;) więc lista jest pokaźna, mimo, że jak co roku nie szalejemy z prezentami, bo to nie to jest dla Nas najważniejsze ;) a wspólnie spędzony czas :)
Olimpia - nie załamuj się Kochana!! wiem co przeżywasz, bo sama nie raz tak miałam, ale odkąd wyluzowałam jstem już zdecydowanie spokojniejsza!! Ja właśnie dzięki takiemu kolejnemu kryzysowi sobie odpuściłam, życzę Ci tego samego, bo zobaczysz, że człowiek wówczas inaczej funkcjonuje ;) a jeśli chodzi o to plamienie... To może właśnie masz owu? Bo w trakcie też zdaża się, że możesz mieć lekkie plamienie :)
A u mnie miała być "planowana" @, ale nie przyszła, może dzisiaj zawita, bo boli mnie jak na @... Ach, a taka zła jestem, bo już cieszyłam się na wyregulowane cykle, a tu d*pa :/ najlepsze w tym wszystkim, że piersi mnie już ni bolą gdzie jeszcze 3 dni temu nie mogłam ich dodtknąć... Trzeba czekać :) cierpliwości, na pewno każdej z Nas kiedyś się uda :)
Cześć dziewczyny !
U mnie z kolei trochę lipa :/
u mnie zawsze @ trwa jakieś 5-6 dni później jeden dzień mam takiego bardziej plamienia.
Teraz krwawienie trwało 5 dni - jak zwykle. Ale po nim do dzisiejszego dnia mam plamienia. Dziś 11dc. Nie sa to plamienia okresowe z krwią), tylko takie bardziej brązowawy śluz... trochę wodnisty. na początku myślałam, że to resztki okresu, ale chyba nie....
Kłuje mnie co jakiś czas brzuch ... tak jak na owulkę. Od paru dni mam przeziębiony pęcherz i biorę furagin.... wczoraj i dziś bóle krzyżowe.....Nie wiem co to może być.... :( już się naczytałam w googlach o przerostach endometrium i innych cudach, hormonach itp :(:(.... A może to przeziębienie pęcherza tak wpłynęlo? Podobno jeden cykl od normy może byc i nie nalezy się tym przejmować.
Qrcze!!! zawsze było wszytsko ok, a teraz zaczynają się cuda :( kiedy człowiek się stara :( Najpierw ten długi cykl, teraz te plamienia ...... ehhh :(
tzn hmmm.... stwierdziłam, że to jest moj normalny śluz tylko zabarwiony.... ale powiem Wam, że pęcherz mi doskwiera, więc faktycznie może to tego wina....
No i jakoś tak mi się nic nie chce :/... jestem zmęczona... nawet świąt mi się nie chce .... i starac mi się tez nie chce :/.... Jakoś tak mi - zupełnie przeszło ... od kilku dni tak mam..... chciałabym bejbika, ale jakoś taka zrezygnowana jestem :/
Nawet testów owu nie robię... lekarz 3 tyg. powiedział, że jest niby wszytsko okay, owu jest, wiec stwierdziłam, że nie mam po co ich robic.... i zupełnie jakos odpuściłam... tempki tez nie mierzę....:/
U mnie z kolei trochę lipa :/
u mnie zawsze @ trwa jakieś 5-6 dni później jeden dzień mam takiego bardziej plamienia.
Teraz krwawienie trwało 5 dni - jak zwykle. Ale po nim do dzisiejszego dnia mam plamienia. Dziś 11dc. Nie sa to plamienia okresowe z krwią), tylko takie bardziej brązowawy śluz... trochę wodnisty. na początku myślałam, że to resztki okresu, ale chyba nie....
Kłuje mnie co jakiś czas brzuch ... tak jak na owulkę. Od paru dni mam przeziębiony pęcherz i biorę furagin.... wczoraj i dziś bóle krzyżowe.....Nie wiem co to może być.... :( już się naczytałam w googlach o przerostach endometrium i innych cudach, hormonach itp :(:(.... A może to przeziębienie pęcherza tak wpłynęlo? Podobno jeden cykl od normy może byc i nie nalezy się tym przejmować.
Qrcze!!! zawsze było wszytsko ok, a teraz zaczynają się cuda :( kiedy człowiek się stara :( Najpierw ten długi cykl, teraz te plamienia ...... ehhh :(
tzn hmmm.... stwierdziłam, że to jest moj normalny śluz tylko zabarwiony.... ale powiem Wam, że pęcherz mi doskwiera, więc faktycznie może to tego wina....
No i jakoś tak mi się nic nie chce :/... jestem zmęczona... nawet świąt mi się nie chce .... i starac mi się tez nie chce :/.... Jakoś tak mi - zupełnie przeszło ... od kilku dni tak mam..... chciałabym bejbika, ale jakoś taka zrezygnowana jestem :/
Nawet testów owu nie robię... lekarz 3 tyg. powiedział, że jest niby wszytsko okay, owu jest, wiec stwierdziłam, że nie mam po co ich robic.... i zupełnie jakos odpuściłam... tempki tez nie mierzę....:/
Kryzys pomału mija :) pospałam wczoraj ze 2 godz po pracy i dziś już się lepiej czułam. Tylko mam nerwy ale to na @ . Jeszcze tylko 3 dni pracy i święta :)
Dziewczyny pochwalcie się co kupiłyście swoim najbliższym pod choinkę?
Ja mężowi : elektryczną szczoteczkę do zębów , uchwyt samochodowy na tel. , 2 pary bokserek i podkoszulek z intimissimi. Co roku dostaje bokserki z tej firmy są bardzo dobre jakościowo i ładne ... jedne są z napisem GOL , mam nadzieję, że strzeli gola :) Ostatnio podobne z piłkarskim nadrukiem musiał wyrzucić bo już mu się dziury porobiły, a za bardzo nie chciał bo mówił, że jeszcze gola nie strzelił :) I jeszcze mu kupiłam spodnie dresowe i skarpetki , ale już mu je dałam . No i zrobię mu tort bo w Wigilię ma urodziny.
A mamie kupiłam kosmetyki z YVES ROCHER w koszyku ładnie zapakowane ... jeszcze dostanie zmywarkę ode mnie i brata, ale to już po nowym roku jak będzie robić remont w kuchni.
Dziewczyny pochwalcie się co kupiłyście swoim najbliższym pod choinkę?
Ja mężowi : elektryczną szczoteczkę do zębów , uchwyt samochodowy na tel. , 2 pary bokserek i podkoszulek z intimissimi. Co roku dostaje bokserki z tej firmy są bardzo dobre jakościowo i ładne ... jedne są z napisem GOL , mam nadzieję, że strzeli gola :) Ostatnio podobne z piłkarskim nadrukiem musiał wyrzucić bo już mu się dziury porobiły, a za bardzo nie chciał bo mówił, że jeszcze gola nie strzelił :) I jeszcze mu kupiłam spodnie dresowe i skarpetki , ale już mu je dałam . No i zrobię mu tort bo w Wigilię ma urodziny.
A mamie kupiłam kosmetyki z YVES ROCHER w koszyku ładnie zapakowane ... jeszcze dostanie zmywarkę ode mnie i brata, ale to już po nowym roku jak będzie robić remont w kuchni.
Dziewczyny ja przez kilka m-cy staran nie mialam w ogole sluzu, lekarze twierdzili,ze skoro nie ma sluzu..cykle sa mega dlugie to pewnie sa to cykle bezowu..ale kiedy mialam usg zrobione wyszlo,ze sa pecherzyki, dominujacy itd i d... zaczelam brac wiesiolek do okolo 14 dc w pierwszym cyklu nie zauwazylam roznicy i bylam zla ,ze wydalam kase na cos co mi nie pomoglo..ale w kolejnym cyklu mialam juz dosc sporo tego sluzu.. potem nie kupilam wiesiolka.. i w sierpniu kupilam..wzielam go dopiero we wrzesniu jak dostalam @..i bralam..mialam tak duzo sluzu,ze masakra..i sie udalo..sluz mam do tej pory..ciaqgle tam jest mocno wilgotno..i to po owu tez mnie zaczelo zastanawiac bo zawsze bylo raczej sucho po owu..a tym razem nie..
aniu, wiem dziwne - ja te objawy zauważyłam dopiero teraz, odkąd staramy się o dziecko bardziej sie obserwuje... Mam kilka pytań już przyszykowanych do lekarza, właśnie między innymi o ten nieszczęsny śluz... Mam nadzieję, że szybko dojdziemy czemu nie możemy zaciążyć ;)
irytujący jest ten śluz to fakt, bo cholernie mnie myli :( jakieś 3 miesiące temu już autentycznie myslałam, że jestem w ciaży, bo właśnie te kilka dni od owulacji mnie zmyliło, a naczytałam się, że śluz w ciąży jest normalny... :) ech, tak to jest jak się czyta na różnych forach to i owo ;D
dagolek - nie przejmuj się, ja teraz taka mądra bo na urlopie jestem, ale zapewne jak wróce do pracy - której notabane nie lubię, bo nie jest to nic związane z moim zawodem i w ogóle mało ambitna, ale cóż takie czasy, że ciężko cokolwiek dostać, chyba, że po znajomości :) - to też narzekać będę :) 3mam kciuki za lepszy humor i samopoczucie jutro :*
irytujący jest ten śluz to fakt, bo cholernie mnie myli :( jakieś 3 miesiące temu już autentycznie myslałam, że jestem w ciaży, bo właśnie te kilka dni od owulacji mnie zmyliło, a naczytałam się, że śluz w ciąży jest normalny... :) ech, tak to jest jak się czyta na różnych forach to i owo ;D
dagolek - nie przejmuj się, ja teraz taka mądra bo na urlopie jestem, ale zapewne jak wróce do pracy - której notabane nie lubię, bo nie jest to nic związane z moim zawodem i w ogóle mało ambitna, ale cóż takie czasy, że ciężko cokolwiek dostać, chyba, że po znajomości :) - to też narzekać będę :) 3mam kciuki za lepszy humor i samopoczucie jutro :*
ania, to też by miało być Nasze pierwsze dziecko ;)
Ja się na nic nie nastawiam - skoro test pokazał mi jedną kreskę po tak długim czasie od owu to chyba nie może się mylić :)
ale w najbliższy cykl wchodzę se spokojem i wiarą, bo poprzedni był szalony i zwariowany, więc w sumie miało prawo się nie udać, bo gdzieś dopiero w połowie cyklu tak porządnie się wyciszylam... oczywiście o tym wyciszeniu to tylko mowa o dziecku, bo ja generalnie NIGDY się nie wyciszę ;)
nawet teraz mając urlop od zeszłego tyg do końca roku - muszę coś robić, bo wariuję w domu - nie chcę mi się samej siedzieć itp. :)
miłego dzionka Wam życzę :)
Ja się na nic nie nastawiam - skoro test pokazał mi jedną kreskę po tak długim czasie od owu to chyba nie może się mylić :)
ale w najbliższy cykl wchodzę se spokojem i wiarą, bo poprzedni był szalony i zwariowany, więc w sumie miało prawo się nie udać, bo gdzieś dopiero w połowie cyklu tak porządnie się wyciszylam... oczywiście o tym wyciszeniu to tylko mowa o dziecku, bo ja generalnie NIGDY się nie wyciszę ;)
nawet teraz mając urlop od zeszłego tyg do końca roku - muszę coś robić, bo wariuję w domu - nie chcę mi się samej siedzieć itp. :)
miłego dzionka Wam życzę :)
Żonka, Iownus, Olesia - przykro mi,ze sie nie udalo.. choc Olesia poki nie ma @ jest ciagle nadzieja.. i szansa..
Aniu - to nasze pierwsze dzieciaczki:-)) kolezanka mi ost powiedziala jak sie dowiedziala,ze blizniaki - " najpierw dlugo dlugo nic..az Bog wam wynagrodzil.."
cos w tym jest chyba.. wierze,ze kazdej z Was tu staraczek sie uda..
Karoliczek jak Twoja Malutka?
Kkasia a jak Lidka??
ide dzisiaj do endo..
milego dnia Kochane:-))
Aniu - to nasze pierwsze dzieciaczki:-)) kolezanka mi ost powiedziala jak sie dowiedziala,ze blizniaki - " najpierw dlugo dlugo nic..az Bog wam wynagrodzil.."
cos w tym jest chyba.. wierze,ze kazdej z Was tu staraczek sie uda..
Karoliczek jak Twoja Malutka?
Kkasia a jak Lidka??
ide dzisiaj do endo..
milego dnia Kochane:-))
Tak Was podczytuję bo sama się staram o dziecię,powiedzcie czy staracie się o pierwsze dziecko?Ja też się zastanawiam żeby wysłać męża do lekarza,choć nie mieszkam w Polsce i to może nie być łatwe.
Wszystkim Wam życzę upragnionych prezencików czy to na święta czy w nowym roku ale żeby wkońcu się udało,a jak to pierwsze dziecko to tym bardziej,bo teraz wiem co to znaczy sie starać i co się czuje i przezywa.
Ja cieszę się że mam synka i choć ostro mi daje w kość to bardzo doceniam że go mam i kocham nad życie,bez niego życie nie miałoby dla mnie takiego sensu,choć nie poukładało sie zawodowo to dla rodziny jest sens w życiu.
Wszystkim Wam życzę upragnionych prezencików czy to na święta czy w nowym roku ale żeby wkońcu się udało,a jak to pierwsze dziecko to tym bardziej,bo teraz wiem co to znaczy sie starać i co się czuje i przezywa.
Ja cieszę się że mam synka i choć ostro mi daje w kość to bardzo doceniam że go mam i kocham nad życie,bez niego życie nie miałoby dla mnie takiego sensu,choć nie poukładało sie zawodowo to dla rodziny jest sens w życiu.
Dzisiaj moje nóżki, jakoś same mnie zaprowadziły do apteki, więc postanowiłam zakupić test ;)
juz zrobiłam i wynik jest negatywny, faktycznie jak w przypadku iwonus - ukuło delikatnie w serduchu, ale mówi się trudno, robi się dziecię dalej ;D
ja teraz raczej naczytałam się na temat wyników mojego B :/
martwi mnie jeden - suma plemników o ruchu postępowym - jeżeli któraś się mniej wiecej orientuje, to proszę dajcie znać a ja napiszę co i jak :) nie chciałabym publicznie tego umieszczać :D he, he...
juz zrobiłam i wynik jest negatywny, faktycznie jak w przypadku iwonus - ukuło delikatnie w serduchu, ale mówi się trudno, robi się dziecię dalej ;D
ja teraz raczej naczytałam się na temat wyników mojego B :/
martwi mnie jeden - suma plemników o ruchu postępowym - jeżeli któraś się mniej wiecej orientuje, to proszę dajcie znać a ja napiszę co i jak :) nie chciałabym publicznie tego umieszczać :D he, he...