Widok
Dzięki Kochane za odzew - zawsze można na Was liczyć :****
Z tą opiekunką okazuje się, że też tak kolorowo nie jest :/ bo moja Mama nie chciałaby obcej osoby krzątającej się w domu podczas Jej nieobecności i weź tu teraz kombinuj dalej... Nie wiem, niech sobie sama kombinuje jak wszystkie pomysły co Jej podsuwam są na NIE :) może w końcu zmusi swojego Teścia do działania - przydałoby się Mu :D
Koraliczku - to co piszesz, to tak jakbym czytała o mojej Cioci, Ona ostatnio paliła dowód osobisty, i 3 ogniska w domu robiła, bo z dwa chłopaczki Jej kazały... Mi to troszkę pod schizofremie już podchodzi, bo ciągle gada o dwóch chłopaczka i wtedy z gazem też mówiła, że to Oni Jej kazali odkręcić gaz... :/
Iwonus i żonka, bardzo mi przykro, że @ Was odwiedziła, mnie chyba też niebawem odwiedzi, według obliczeń powinno to nastąpić w środę - ale jakoś mnie teraz to nie rusza, o dziwo jestem spokojna i przygotowana do tego psychicznie... Wczoraj robiłam test owu i oczywiście, miałam 26 dc, piersi i brzuch bolący jak na @ to pokazało mi 2 kreski - kto to wymyślił?! :) albo ja jakoś nie pod prąd sikam :D :D
klara - z jednej strony masz rację, że nie chciałabyś, aby ludzie obchodzili się z Tobą jak z jajkiem :) ale z drugiej postaw się w sytuacji Twojej przyjaciółki, to naturalne, że bała się Twojej reakcji, bo Ona w trakcie Twoich starań zaszła już w dwie ciąże i rozumie, jaki to musi być ból dla Ciebie, mimo, że cieszysz się z Jej szczęścia :)
Z tą opiekunką okazuje się, że też tak kolorowo nie jest :/ bo moja Mama nie chciałaby obcej osoby krzątającej się w domu podczas Jej nieobecności i weź tu teraz kombinuj dalej... Nie wiem, niech sobie sama kombinuje jak wszystkie pomysły co Jej podsuwam są na NIE :) może w końcu zmusi swojego Teścia do działania - przydałoby się Mu :D
Koraliczku - to co piszesz, to tak jakbym czytała o mojej Cioci, Ona ostatnio paliła dowód osobisty, i 3 ogniska w domu robiła, bo z dwa chłopaczki Jej kazały... Mi to troszkę pod schizofremie już podchodzi, bo ciągle gada o dwóch chłopaczka i wtedy z gazem też mówiła, że to Oni Jej kazali odkręcić gaz... :/
Iwonus i żonka, bardzo mi przykro, że @ Was odwiedziła, mnie chyba też niebawem odwiedzi, według obliczeń powinno to nastąpić w środę - ale jakoś mnie teraz to nie rusza, o dziwo jestem spokojna i przygotowana do tego psychicznie... Wczoraj robiłam test owu i oczywiście, miałam 26 dc, piersi i brzuch bolący jak na @ to pokazało mi 2 kreski - kto to wymyślił?! :) albo ja jakoś nie pod prąd sikam :D :D
klara - z jednej strony masz rację, że nie chciałabyś, aby ludzie obchodzili się z Tobą jak z jajkiem :) ale z drugiej postaw się w sytuacji Twojej przyjaciółki, to naturalne, że bała się Twojej reakcji, bo Ona w trakcie Twoich starań zaszła już w dwie ciąże i rozumie, jaki to musi być ból dla Ciebie, mimo, że cieszysz się z Jej szczęścia :)
Dzisiaj moje nóżki, jakoś same mnie zaprowadziły do apteki, więc postanowiłam zakupić test ;)
juz zrobiłam i wynik jest negatywny, faktycznie jak w przypadku iwonus - ukuło delikatnie w serduchu, ale mówi się trudno, robi się dziecię dalej ;D
ja teraz raczej naczytałam się na temat wyników mojego B :/
martwi mnie jeden - suma plemników o ruchu postępowym - jeżeli któraś się mniej wiecej orientuje, to proszę dajcie znać a ja napiszę co i jak :) nie chciałabym publicznie tego umieszczać :D he, he...
juz zrobiłam i wynik jest negatywny, faktycznie jak w przypadku iwonus - ukuło delikatnie w serduchu, ale mówi się trudno, robi się dziecię dalej ;D
ja teraz raczej naczytałam się na temat wyników mojego B :/
martwi mnie jeden - suma plemników o ruchu postępowym - jeżeli któraś się mniej wiecej orientuje, to proszę dajcie znać a ja napiszę co i jak :) nie chciałabym publicznie tego umieszczać :D he, he...
Tak Was podczytuję bo sama się staram o dziecię,powiedzcie czy staracie się o pierwsze dziecko?Ja też się zastanawiam żeby wysłać męża do lekarza,choć nie mieszkam w Polsce i to może nie być łatwe.
Wszystkim Wam życzę upragnionych prezencików czy to na święta czy w nowym roku ale żeby wkońcu się udało,a jak to pierwsze dziecko to tym bardziej,bo teraz wiem co to znaczy sie starać i co się czuje i przezywa.
Ja cieszę się że mam synka i choć ostro mi daje w kość to bardzo doceniam że go mam i kocham nad życie,bez niego życie nie miałoby dla mnie takiego sensu,choć nie poukładało sie zawodowo to dla rodziny jest sens w życiu.
Wszystkim Wam życzę upragnionych prezencików czy to na święta czy w nowym roku ale żeby wkońcu się udało,a jak to pierwsze dziecko to tym bardziej,bo teraz wiem co to znaczy sie starać i co się czuje i przezywa.
Ja cieszę się że mam synka i choć ostro mi daje w kość to bardzo doceniam że go mam i kocham nad życie,bez niego życie nie miałoby dla mnie takiego sensu,choć nie poukładało sie zawodowo to dla rodziny jest sens w życiu.
Żonka, Iownus, Olesia - przykro mi,ze sie nie udalo.. choc Olesia poki nie ma @ jest ciagle nadzieja.. i szansa..
Aniu - to nasze pierwsze dzieciaczki:-)) kolezanka mi ost powiedziala jak sie dowiedziala,ze blizniaki - " najpierw dlugo dlugo nic..az Bog wam wynagrodzil.."
cos w tym jest chyba.. wierze,ze kazdej z Was tu staraczek sie uda..
Karoliczek jak Twoja Malutka?
Kkasia a jak Lidka??
ide dzisiaj do endo..
milego dnia Kochane:-))
Aniu - to nasze pierwsze dzieciaczki:-)) kolezanka mi ost powiedziala jak sie dowiedziala,ze blizniaki - " najpierw dlugo dlugo nic..az Bog wam wynagrodzil.."
cos w tym jest chyba.. wierze,ze kazdej z Was tu staraczek sie uda..
Karoliczek jak Twoja Malutka?
Kkasia a jak Lidka??
ide dzisiaj do endo..
milego dnia Kochane:-))
ania, to też by miało być Nasze pierwsze dziecko ;)
Ja się na nic nie nastawiam - skoro test pokazał mi jedną kreskę po tak długim czasie od owu to chyba nie może się mylić :)
ale w najbliższy cykl wchodzę se spokojem i wiarą, bo poprzedni był szalony i zwariowany, więc w sumie miało prawo się nie udać, bo gdzieś dopiero w połowie cyklu tak porządnie się wyciszylam... oczywiście o tym wyciszeniu to tylko mowa o dziecku, bo ja generalnie NIGDY się nie wyciszę ;)
nawet teraz mając urlop od zeszłego tyg do końca roku - muszę coś robić, bo wariuję w domu - nie chcę mi się samej siedzieć itp. :)
miłego dzionka Wam życzę :)
Ja się na nic nie nastawiam - skoro test pokazał mi jedną kreskę po tak długim czasie od owu to chyba nie może się mylić :)
ale w najbliższy cykl wchodzę se spokojem i wiarą, bo poprzedni był szalony i zwariowany, więc w sumie miało prawo się nie udać, bo gdzieś dopiero w połowie cyklu tak porządnie się wyciszylam... oczywiście o tym wyciszeniu to tylko mowa o dziecku, bo ja generalnie NIGDY się nie wyciszę ;)
nawet teraz mając urlop od zeszłego tyg do końca roku - muszę coś robić, bo wariuję w domu - nie chcę mi się samej siedzieć itp. :)
miłego dzionka Wam życzę :)
aniu, wiem dziwne - ja te objawy zauważyłam dopiero teraz, odkąd staramy się o dziecko bardziej sie obserwuje... Mam kilka pytań już przyszykowanych do lekarza, właśnie między innymi o ten nieszczęsny śluz... Mam nadzieję, że szybko dojdziemy czemu nie możemy zaciążyć ;)
irytujący jest ten śluz to fakt, bo cholernie mnie myli :( jakieś 3 miesiące temu już autentycznie myslałam, że jestem w ciaży, bo właśnie te kilka dni od owulacji mnie zmyliło, a naczytałam się, że śluz w ciąży jest normalny... :) ech, tak to jest jak się czyta na różnych forach to i owo ;D
dagolek - nie przejmuj się, ja teraz taka mądra bo na urlopie jestem, ale zapewne jak wróce do pracy - której notabane nie lubię, bo nie jest to nic związane z moim zawodem i w ogóle mało ambitna, ale cóż takie czasy, że ciężko cokolwiek dostać, chyba, że po znajomości :) - to też narzekać będę :) 3mam kciuki za lepszy humor i samopoczucie jutro :*
irytujący jest ten śluz to fakt, bo cholernie mnie myli :( jakieś 3 miesiące temu już autentycznie myslałam, że jestem w ciaży, bo właśnie te kilka dni od owulacji mnie zmyliło, a naczytałam się, że śluz w ciąży jest normalny... :) ech, tak to jest jak się czyta na różnych forach to i owo ;D
dagolek - nie przejmuj się, ja teraz taka mądra bo na urlopie jestem, ale zapewne jak wróce do pracy - której notabane nie lubię, bo nie jest to nic związane z moim zawodem i w ogóle mało ambitna, ale cóż takie czasy, że ciężko cokolwiek dostać, chyba, że po znajomości :) - to też narzekać będę :) 3mam kciuki za lepszy humor i samopoczucie jutro :*
Dziewczyny ja przez kilka m-cy staran nie mialam w ogole sluzu, lekarze twierdzili,ze skoro nie ma sluzu..cykle sa mega dlugie to pewnie sa to cykle bezowu..ale kiedy mialam usg zrobione wyszlo,ze sa pecherzyki, dominujacy itd i d... zaczelam brac wiesiolek do okolo 14 dc w pierwszym cyklu nie zauwazylam roznicy i bylam zla ,ze wydalam kase na cos co mi nie pomoglo..ale w kolejnym cyklu mialam juz dosc sporo tego sluzu.. potem nie kupilam wiesiolka.. i w sierpniu kupilam..wzielam go dopiero we wrzesniu jak dostalam @..i bralam..mialam tak duzo sluzu,ze masakra..i sie udalo..sluz mam do tej pory..ciaqgle tam jest mocno wilgotno..i to po owu tez mnie zaczelo zastanawiac bo zawsze bylo raczej sucho po owu..a tym razem nie..
Kryzys pomału mija :) pospałam wczoraj ze 2 godz po pracy i dziś już się lepiej czułam. Tylko mam nerwy ale to na @ . Jeszcze tylko 3 dni pracy i święta :)
Dziewczyny pochwalcie się co kupiłyście swoim najbliższym pod choinkę?
Ja mężowi : elektryczną szczoteczkę do zębów , uchwyt samochodowy na tel. , 2 pary bokserek i podkoszulek z intimissimi. Co roku dostaje bokserki z tej firmy są bardzo dobre jakościowo i ładne ... jedne są z napisem GOL , mam nadzieję, że strzeli gola :) Ostatnio podobne z piłkarskim nadrukiem musiał wyrzucić bo już mu się dziury porobiły, a za bardzo nie chciał bo mówił, że jeszcze gola nie strzelił :) I jeszcze mu kupiłam spodnie dresowe i skarpetki , ale już mu je dałam . No i zrobię mu tort bo w Wigilię ma urodziny.
A mamie kupiłam kosmetyki z YVES ROCHER w koszyku ładnie zapakowane ... jeszcze dostanie zmywarkę ode mnie i brata, ale to już po nowym roku jak będzie robić remont w kuchni.
Dziewczyny pochwalcie się co kupiłyście swoim najbliższym pod choinkę?
Ja mężowi : elektryczną szczoteczkę do zębów , uchwyt samochodowy na tel. , 2 pary bokserek i podkoszulek z intimissimi. Co roku dostaje bokserki z tej firmy są bardzo dobre jakościowo i ładne ... jedne są z napisem GOL , mam nadzieję, że strzeli gola :) Ostatnio podobne z piłkarskim nadrukiem musiał wyrzucić bo już mu się dziury porobiły, a za bardzo nie chciał bo mówił, że jeszcze gola nie strzelił :) I jeszcze mu kupiłam spodnie dresowe i skarpetki , ale już mu je dałam . No i zrobię mu tort bo w Wigilię ma urodziny.
A mamie kupiłam kosmetyki z YVES ROCHER w koszyku ładnie zapakowane ... jeszcze dostanie zmywarkę ode mnie i brata, ale to już po nowym roku jak będzie robić remont w kuchni.
Cześć dziewczyny !
U mnie z kolei trochę lipa :/
u mnie zawsze @ trwa jakieś 5-6 dni później jeden dzień mam takiego bardziej plamienia.
Teraz krwawienie trwało 5 dni - jak zwykle. Ale po nim do dzisiejszego dnia mam plamienia. Dziś 11dc. Nie sa to plamienia okresowe z krwią), tylko takie bardziej brązowawy śluz... trochę wodnisty. na początku myślałam, że to resztki okresu, ale chyba nie....
Kłuje mnie co jakiś czas brzuch ... tak jak na owulkę. Od paru dni mam przeziębiony pęcherz i biorę furagin.... wczoraj i dziś bóle krzyżowe.....Nie wiem co to może być.... :( już się naczytałam w googlach o przerostach endometrium i innych cudach, hormonach itp :(:(.... A może to przeziębienie pęcherza tak wpłynęlo? Podobno jeden cykl od normy może byc i nie nalezy się tym przejmować.
Qrcze!!! zawsze było wszytsko ok, a teraz zaczynają się cuda :( kiedy człowiek się stara :( Najpierw ten długi cykl, teraz te plamienia ...... ehhh :(
tzn hmmm.... stwierdziłam, że to jest moj normalny śluz tylko zabarwiony.... ale powiem Wam, że pęcherz mi doskwiera, więc faktycznie może to tego wina....
No i jakoś tak mi się nic nie chce :/... jestem zmęczona... nawet świąt mi się nie chce .... i starac mi się tez nie chce :/.... Jakoś tak mi - zupełnie przeszło ... od kilku dni tak mam..... chciałabym bejbika, ale jakoś taka zrezygnowana jestem :/
Nawet testów owu nie robię... lekarz 3 tyg. powiedział, że jest niby wszytsko okay, owu jest, wiec stwierdziłam, że nie mam po co ich robic.... i zupełnie jakos odpuściłam... tempki tez nie mierzę....:/
U mnie z kolei trochę lipa :/
u mnie zawsze @ trwa jakieś 5-6 dni później jeden dzień mam takiego bardziej plamienia.
Teraz krwawienie trwało 5 dni - jak zwykle. Ale po nim do dzisiejszego dnia mam plamienia. Dziś 11dc. Nie sa to plamienia okresowe z krwią), tylko takie bardziej brązowawy śluz... trochę wodnisty. na początku myślałam, że to resztki okresu, ale chyba nie....
Kłuje mnie co jakiś czas brzuch ... tak jak na owulkę. Od paru dni mam przeziębiony pęcherz i biorę furagin.... wczoraj i dziś bóle krzyżowe.....Nie wiem co to może być.... :( już się naczytałam w googlach o przerostach endometrium i innych cudach, hormonach itp :(:(.... A może to przeziębienie pęcherza tak wpłynęlo? Podobno jeden cykl od normy może byc i nie nalezy się tym przejmować.
Qrcze!!! zawsze było wszytsko ok, a teraz zaczynają się cuda :( kiedy człowiek się stara :( Najpierw ten długi cykl, teraz te plamienia ...... ehhh :(
tzn hmmm.... stwierdziłam, że to jest moj normalny śluz tylko zabarwiony.... ale powiem Wam, że pęcherz mi doskwiera, więc faktycznie może to tego wina....
No i jakoś tak mi się nic nie chce :/... jestem zmęczona... nawet świąt mi się nie chce .... i starac mi się tez nie chce :/.... Jakoś tak mi - zupełnie przeszło ... od kilku dni tak mam..... chciałabym bejbika, ale jakoś taka zrezygnowana jestem :/
Nawet testów owu nie robię... lekarz 3 tyg. powiedział, że jest niby wszytsko okay, owu jest, wiec stwierdziłam, że nie mam po co ich robic.... i zupełnie jakos odpuściłam... tempki tez nie mierzę....:/
Stokrotko - 3mam bardzo mocno za Ciebie kciuki, oby leki szyciutko zadziałały, abyś mogła dalej cieszyć się w pełni i tylko i wyłącznie swoimi Dzieciaczkami :)
Dagolek - widzisz to był tylko przejściowy kryzys :) każda z Nas przez niego przechodzi... Teraz tak jak piszesz, należy się cieszyć Świętami, to jest cudowny czas dla Wszystkich z Rodziną, Najbliższymi... ;) Ja się tutaj o prezentach nie będę rozpisywać, bo My mamy do obdarowania aż 17 osób i to wszystko Najbliżsi ;) więc lista jest pokaźna, mimo, że jak co roku nie szalejemy z prezentami, bo to nie to jest dla Nas najważniejsze ;) a wspólnie spędzony czas :)
Olimpia - nie załamuj się Kochana!! wiem co przeżywasz, bo sama nie raz tak miałam, ale odkąd wyluzowałam jstem już zdecydowanie spokojniejsza!! Ja właśnie dzięki takiemu kolejnemu kryzysowi sobie odpuściłam, życzę Ci tego samego, bo zobaczysz, że człowiek wówczas inaczej funkcjonuje ;) a jeśli chodzi o to plamienie... To może właśnie masz owu? Bo w trakcie też zdaża się, że możesz mieć lekkie plamienie :)
A u mnie miała być "planowana" @, ale nie przyszła, może dzisiaj zawita, bo boli mnie jak na @... Ach, a taka zła jestem, bo już cieszyłam się na wyregulowane cykle, a tu d*pa :/ najlepsze w tym wszystkim, że piersi mnie już ni bolą gdzie jeszcze 3 dni temu nie mogłam ich dodtknąć... Trzeba czekać :) cierpliwości, na pewno każdej z Nas kiedyś się uda :)
Dagolek - widzisz to był tylko przejściowy kryzys :) każda z Nas przez niego przechodzi... Teraz tak jak piszesz, należy się cieszyć Świętami, to jest cudowny czas dla Wszystkich z Rodziną, Najbliższymi... ;) Ja się tutaj o prezentach nie będę rozpisywać, bo My mamy do obdarowania aż 17 osób i to wszystko Najbliżsi ;) więc lista jest pokaźna, mimo, że jak co roku nie szalejemy z prezentami, bo to nie to jest dla Nas najważniejsze ;) a wspólnie spędzony czas :)
Olimpia - nie załamuj się Kochana!! wiem co przeżywasz, bo sama nie raz tak miałam, ale odkąd wyluzowałam jstem już zdecydowanie spokojniejsza!! Ja właśnie dzięki takiemu kolejnemu kryzysowi sobie odpuściłam, życzę Ci tego samego, bo zobaczysz, że człowiek wówczas inaczej funkcjonuje ;) a jeśli chodzi o to plamienie... To może właśnie masz owu? Bo w trakcie też zdaża się, że możesz mieć lekkie plamienie :)
A u mnie miała być "planowana" @, ale nie przyszła, może dzisiaj zawita, bo boli mnie jak na @... Ach, a taka zła jestem, bo już cieszyłam się na wyregulowane cykle, a tu d*pa :/ najlepsze w tym wszystkim, że piersi mnie już ni bolą gdzie jeszcze 3 dni temu nie mogłam ich dodtknąć... Trzeba czekać :) cierpliwości, na pewno każdej z Nas kiedyś się uda :)