Widok
U nas kolki byly tak od 10 dnia życia, ryk byl straszny i widać bylo ze go bardzo boli. Jak skonczyl 3 tygodnie zaczelam dawac sab simplex i kolki są nadal, ale nie codziennie i tylko sie pręży + poplakuje 1-2 minuty jak ma skurcz. I w nocy spi bardzo niespokojnie, za to w dzien zasypia jak kamień (bo to nie pora kolek)
szkoda ze nie ma czegoś żeby calkowicie ulżyć dziaciaczkom :/
szkoda ze nie ma czegoś żeby calkowicie ulżyć dziaciaczkom :/
pytam choc mam nadzieje,ze Nas omina tym razem. Ze starsza Córcia mielismy przechlapane kolki+ trudnosci z wyproznieniem i odgazowaniem ;/
My dawalismy wtedy bobotic ( w zasadzie sklad jak sab simplex) z tym,ze dawalismy tego wiecej niz w ulotce pisza. Sab simplexu u Nas nie ma glownie dlatego ze nie mozna niby podawac w takich ilosciach,ale u Nas tylko wieksza ilosc niz w ulotce skutkowala i to dawalismy regularnie co kilka godzin i pomagalo.
Po skonczeniu 3 mies. doslownie z dnia na dzien skonczyly sie kolki.
My dawalismy wtedy bobotic ( w zasadzie sklad jak sab simplex) z tym,ze dawalismy tego wiecej niz w ulotce pisza. Sab simplexu u Nas nie ma glownie dlatego ze nie mozna niby podawac w takich ilosciach,ale u Nas tylko wieksza ilosc niz w ulotce skutkowala i to dawalismy regularnie co kilka godzin i pomagalo.
Po skonczeniu 3 mies. doslownie z dnia na dzien skonczyly sie kolki.
U nas "kolki" się zaczeły też po około 8-10 dniach.Najczęściej pod wieczór ją bierze około 18 do 24. Zaczęliśmy jej dawać espumisan i bączki zaczynają wychodzić, w sumie to ciężko poiwedzieć czy to kolki bo w sumie kolki nie mają jakieś definicji.U nas to ewidentnie gazy i niemożność czasem zrobienia kupci.Pręży się, napina. Leżenie na brzuhcu u mamy czy taty pomaga, masowanie brzuszka do tego.
Życzę nam powodzenia mamunie i oby jak najkrócej te awarie trwały.No i żeby w końcu to słońce się pokazało, bo czas na spacery... Dzisiaj byłysmy jakieś 30min, ale zaczęło kropić i marsz do domu.
Życzę nam powodzenia mamunie i oby jak najkrócej te awarie trwały.No i żeby w końcu to słońce się pokazało, bo czas na spacery... Dzisiaj byłysmy jakieś 30min, ale zaczęło kropić i marsz do domu.
mirandaja no ba 3 mies. i mina ;) musi byc!
U Nas Malutka brzuszek bolal,ale Ja pomasowalam , zaparc nie ma niby wrecz normalnie jajecznicowo ;),ale musze chyba bardziej uwazac na jedzenie ;/ nie wiem od czego,ale koper wloski popijam,moze Jej pomoze. Dziala odgazowujaco podobniez ;pna baczki mam nadzieje pomoze i bedzie Jej lzej.
Drosera powinno pomoc. W tym 3x S jest sex m.in. prostaglandyny podobno pomagaja, gin. tez potwierdzala :)
Po jakim czasie wychodzilyscie pierwszy raz? Ja sie przymierzam teraz.
U Nas Malutka brzuszek bolal,ale Ja pomasowalam , zaparc nie ma niby wrecz normalnie jajecznicowo ;),ale musze chyba bardziej uwazac na jedzenie ;/ nie wiem od czego,ale koper wloski popijam,moze Jej pomoze. Dziala odgazowujaco podobniez ;pna baczki mam nadzieje pomoze i bedzie Jej lzej.
Drosera powinno pomoc. W tym 3x S jest sex m.in. prostaglandyny podobno pomagaja, gin. tez potwierdzala :)
Po jakim czasie wychodzilyscie pierwszy raz? Ja sie przymierzam teraz.
my jestesmy po przecieciu wedzidełka pod jezykiem ,o dziwo mała tylko jeknela ale patrzec nie mogłam. jeszcze czeka mnie usg brzucha ,głowy i echo serca i bede spokojna :)
moja mała to straszny cycek najlepiej u mamusi na piersi zasypia a jak do łózeczka to płacz.czy wasze dzieci tez maja czkawke moja to tak 1-2 dziennie?
dzis jest tydzien jak jestem sama z dziecmi maz mysli ze wruci w tym tygodniu do domu. ciekawe czy małe zaraziły sie ospa?
moja mała to straszny cycek najlepiej u mamusi na piersi zasypia a jak do łózeczka to płacz.czy wasze dzieci tez maja czkawke moja to tak 1-2 dziennie?
dzis jest tydzien jak jestem sama z dziecmi maz mysli ze wruci w tym tygodniu do domu. ciekawe czy małe zaraziły sie ospa?
Mysmy wedzidelko przecinali dopiero po skonczeniu 3 mies. u starszej Córeczki, Malutka nie ma potrzeby, na szczescie, bo faktycznie slabe to :( Bez znieczulenia, bez niczego, jakby nie mogli czyms psiknac , Nasza Mala plakala jak wtedy cielismy az mi sie serce krajalo, bo taa ufna byla do doktorki a ta Jej ciachnela brrr.
No ,ale jak wrocilismy do domu to juz normalnie jadla wiec nie bylo zle, niby to drobny zabieg,ale wiadomo jak to jest ;/
Czkawke mamy regularnie ;) zwykle jak sie rozbieramy do kapieli albo przebieamy po prostu jak chlodek wpadnie, mimo,ze w domu jest ciepluto to mziana temp.powodje czkawke. Oczywiscie jak sie Jej odbije to tez sie zdarza.
Nasza Malutka tez zasypia przy cycku, a jakze.I w nocy wybiera takie 3h kiedy non stop na zmiane je i zuzya pieluszki ;) wtedy zasypia na jakies 2-3 h i pozniej juz co 2h srednio sie budzi,ale bywaja lepsze i gorsze nocki.
Czekamy na kolejna chetna do rozpakowania :)
No ,ale jak wrocilismy do domu to juz normalnie jadla wiec nie bylo zle, niby to drobny zabieg,ale wiadomo jak to jest ;/
Czkawke mamy regularnie ;) zwykle jak sie rozbieramy do kapieli albo przebieamy po prostu jak chlodek wpadnie, mimo,ze w domu jest ciepluto to mziana temp.powodje czkawke. Oczywiscie jak sie Jej odbije to tez sie zdarza.
Nasza Malutka tez zasypia przy cycku, a jakze.I w nocy wybiera takie 3h kiedy non stop na zmiane je i zuzya pieluszki ;) wtedy zasypia na jakies 2-3 h i pozniej juz co 2h srednio sie budzi,ale bywaja lepsze i gorsze nocki.
Czekamy na kolejna chetna do rozpakowania :)
U nas tak samo z czkawkami, 1x dziennie obowiązkowo. A jak czkawki za dlugo nie mozemy sie pozbyc to mlody sie wkurza i placze ;)
czyli to podcięcie wedzidelka nie jest aż takie straszne? Nas tez to czeka, na sama myśl aż mnie trzeslo, myslalam ze bardzo boli.
co do leżenia ma brzuszku i masowania go, niestety u nas to nie dziala. Bo "przywilej dzieci miednicowych" (jak mówi mój lekarz) jest taki ze za nic nie chcą leżeć na brzuchu, jest ryk.
czyli to podcięcie wedzidelka nie jest aż takie straszne? Nas tez to czeka, na sama myśl aż mnie trzeslo, myslalam ze bardzo boli.
co do leżenia ma brzuszku i masowania go, niestety u nas to nie dziala. Bo "przywilej dzieci miednicowych" (jak mówi mój lekarz) jest taki ze za nic nie chcą leżeć na brzuchu, jest ryk.